Dodaj do ulubionych

Imie ludzkie, imię zweirzęce

13.05.15, 13:59
Nie wiedziałam jak zatytułować wątek lepiej ...
Sytuacja taka: ludzie mający psa przeprowadzili się niedawno. W nowym miejscu zamieszkania okazało się, że ich pies, a raczej suka ściślej, wabi się tak samo, jak na imię ma córka najbliższej sąsiadki. Choć w pierwszej chwili zaśmiałam się w kulak z tej sytuacji, to tak naprawdę jest ona bardzo niezręczna sad
Pozbycie się psa w gre nie wchodzi, zmiana mu imienia - także nie - to ostatnie z obiektywnych przyczyn, pies ma już kilka lat, reaguje na to imię.
Na razie radzą sobie tak, że gdy się zorientowali w sytuacji, starają się nie nawoływać psa bez konieczności.
Niestety, ta sytuacja spowodowało już nieprzyjemna atmosferę miedzy nimi, a sąsiadka. Nie za bardzo mają pomysł jak te atmosferę polepszyć.
Jeśli dla kogoś to ważny szczegół imię noszone przez dziewczynkę i psa nie jest szczególnie popularnym imieniem wśród ludzi, za to nierzadko jest to imie nadawane psom (sama zetknęłam się z nim jako "psim" dobrych kilka razy).
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 14:10
      Psa nawet starszego spokojnie da się "przestawić" na zdrobnienie, czy podobne, a różniące się jedną literą imię. Na przykład Diana na Dama. Albo Nusia.
      • mocno.zdziwiona Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 14:20
        Zgadzam się z Aquą, zwierzęta bardziej niż na imię reagują na intonację. Można też dodawać słowo piesku albo psinko, coś jak Diana - psinko. Zawsze to jakoś będzie nosicielki imienia odróżniało.
        • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 14:41
          No nie wiem - moi znajomi wzięli pieska ze schroniska, już z imieniem. Nie podobało im się i chcieli go właśnie "przestawić" na podobnie brzmiące - nie reagował kompletnie. Jednakowoż może to jednostkowy przypadek był. Nie zmieniałam nigdy raz nadanych imion moim zwierzakom, to nie mam doświadczenia. Mam natomiast znajomego speca od wychowania psów, to może im dam numer może on co poradzi
          • vi_san Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 18:44
            Znam właśnie "schroniskową" Dianę, którą z podobnych przyczyn jak wspomniane przez ciebie [w dalszej rodzinie dziecko nazwano Diana] powoli przestawiono na Disię. Początkowo mówiono "Dianka, Disia, dobry pies", potem zamiennie "Dianka" lub "Disia" a wreszcie wyłącznie Disia. Niezręczności wynikające z tego typu zbiegów okoliczności są jedną z przyczyn dla których mi niezbyt się podoba nadawanie zwierzakom imion "ludzkich".
            Większość psów, jak już ktoś pisał, reaguje głównie na tembr głosu, tonację. Jeśli nowe imię/przezwisko będzie brzmiało dość podobnie do dawnego - zwykle nie ma problemów z "przestawieniem".
            A zupełnie na marginesie - sąsiadka - wariatka! Moja koleżanka z pracy ma suczkę, która ma tak samo na imię jak moja bratanica, ergo: powinnam koleżankę namówić do zmiany imienia pieska? Czy stwarzać "nieprzyjemne" sytuacje? big_grin
            • ann.38 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 19:33
              vi_san napisała:
              > A zupełnie na marginesie - sąsiadka - wariatka!

              Koro, a mogłabyś sprecyzować, co kryje się pod określeniem, iż ma miejsce "nieprzyjemna atmosfera"? Co oprócz wyrażenia opinii o nadawaniu ludzkich imion zwierzętom, zrobiła sąsiadka? Czy są jakieś nieprzyjemności ze strony rodziców dziewczynki? Bo nie wiem, czy ja czegoś nie doczytałam, czy niektórym pracuje wyobraźnia.
              • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 08:08
                Ann - w odpowiedzi na czyjś posta napsałam dokładnie : wołali psa na swej posesji, pani podeszła do ogrodzenia, zapytała kogo wołają, powiedzieli ze psa, a ona im powiedziała, ze pies ma ludzkie imię. Odpowiedzieli, ze wiedza, ale to imię choć ludzkie, częściej noszą psy. No i pani powiedziała, ze tak ma na imię jej córka. Wygladała na urażoną, wiec raczej nie kwestia li tylko wyobraźni sad
                • ann.38 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 08:42
                  Z tą wyobraźnią, to napisałam w nawiązaniu do uwagi, że ta pani to wariatka. przecież cytuję. Urazona ma prawo być, nawet bez powodu.
                  • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 09:01
                    A to nie zrozumiałam ... Powiem Ci, że ja nie uważam, że z pani wariatka. Sytuacja jest nieprzyjemna, bo co innego WIEDZIEC, że czasem ludzie tym imieniem, które nosi dziecko nazywają np. psy, a co innego mieć takiego pieska za płotem. Z drugiej jednak strony nadając dziecku takie imię trzeba się liczyć z konsekwencjami np. takimi, że trafi się bezpośrednio na pieska tak się wabiącego, bo takie nazywanie psów (a raczej suk) jest popularne.

                    Jedna z moich koleżanek z podstawówki miała takie marzenie, że jeśli będzie mieć syna to da mu imię "Ariel" . Dośc wcześnie bo tuz po maturze wyszła za mąż i urodził się synek, który został Arielem. Były to wczesne lata 90- te zeszłego wieku, kiedy do PL dopiero po okresie socjalizmu docierały zachodnie towary i jednym z nich był nader popularny proszek do prania o tej wdzięcznej nazwie. Synek koleżanki "proszkiem" był od przedszkola ...
                    Dzis dziecko o takim imeniu pewnie nie byłoby tak kojarzone, ale wtedy po prostu takie "wymyślne" imiona nadawano dzieciom rzadziej.

                    Z kolei teść mojej koleżanki, która wyszła za Turka upierał się, by synowi dac na imię Burak - popularne imię meskie w Turcji. Koleżanka wraz męzem mieszkają w Irlandii, gdzie to imie pewnie nijak się nie kojarzy smile, ale przecież odwiedzają PL - no i wyobraź sobie Polaka, czy też półPolaka o imieniu Burak smile - już lepsze byłoby por, albo marchewka, bo kojarzyłoby się TYLKO z warzywami smile Na szczęście maz koleżanki przekonał ojca, ze takie imię dla syna Polki to głupi plan smile
                    • klawiatura_zablokowana Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 18.05.15, 21:57
                      >Sytuacja jest nieprzyjemna, bo co innego WIEDZIEC, że czasem ludzie tym imieniem, które >nosi dziecko nazywają np. psy, a co innego mieć takiego pieska za płotem.

                      Nie przeżywajmy, jeździłam kiedyś na klaczy noszącej moje imię. A inna gospodyni na wsi nazwała nim kozę. Nie mam z tego powodu traumy...

                      >Z kolei teść mojej koleżanki, która wyszła za Turka upierał się, by synowi dac na imię Burak

                      Miałam kolegę Buraka w pracy i wszyscy zawsze upewniali się, że to jest naprawdę jest jego imię, zanim zaczęli używać wink
                • vi_san Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 09:17
                  O "wariatce" napisałam ja, w reakcji na "sytuacja spowodowało już nieprzyjemna atmosferę miedzy nimi, a sąsiadka. Nie za bardzo mają pomysł jak te atmosferę polepszyć" - czyli nie jednorazowo zrobiło się niemiło, a atmosfera trwa, w domyśle podtrzymywana przez sąsiadkę, i właściciele psa kombinują jak uniknąć dalszych kwasów. Osoba, która przez czas dłuższy psuje atmosferę dobrosąsiedzką mając za złe imię psa [nadane dużo wcześniej!] - jest nie do końca przystosowana społecznie. Acz znam [w dalszej rodzinie] dwie siostry, które nie rozmawiają ze sobą od [uwaga!] siedemnastu lat, bo tyle lat temu młodsza "ukradła" starszej imię wybrane dla córki - starsza z sióstr miała wybrane imię jakim chce w przyszłości nazwać córkę, młodsza urodziła wcześniej, imię wcale nie było jakieś wybitnie oryginalne, raczej z modnych naówczas, a starsza nie ma córki do tej pory [ma dwóch synów], ale urazę do młodszej chowa...
    • mozambique Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 14:20
      typowy problem z pupy wzięty
      mój syn ma normalne imie ludzkie , okazuje sie ze tak samo nazywa sie kot sąsiadki

      ani dla ludzi ani dla kota nie jest to zadnym problemem
      a nie ! raz wnuczka sąsiadki glosnym szpetem zapytala " a czemu ten chłopczyk nazywa sie tak samo jak kicius" dostaala odpowiedz ze dlatego ze ma tak samo na imię i problemu nie ma

      ludzie naprawde za bardzo się nudzą
      • felisdomestica Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 14:27
        No właśnie też nie rozumiem problemu. Po prostu zlekceważyć.
        • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 14:42
          Przecież to nie dla tych właścicieli psa jest problem, tylko dla sąsiadki - matki dziewczynki.
          • aqua48 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 14:50
            kora3 napisała:

            > Przecież to nie dla tych właścicieli psa jest problem, tylko dla sąsiadki - mat
            > ki dziewczynki.

            Zawsze też sąsiadka może wołać ją drugim imieniem, jeśli jej się córka z psem sąsiadów myli smile
            • allegra1002 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 15:01
              Mnie najbardziej rozśmieszył tytuł tego wątku. Zwierzęce imię? wink to w sumie: świnia, pies, krowa, krokodyl, nosorożec itp. wink. Imię ludzkie? a jest imię nieludzkie też? wink
              A cały problemik też lekko śmieszny.
              • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 15:40
                No toż napisałam ze nie miałam pomysłu na tytułsmile
                Ale pies, krowa, swinia to sa raczej nazwy zwierząt niż imiona.
                Czy sa imiona nie ludzkie - owszem Chrystus, Jahwe, Allah, Lucyfer np. smile
                • allegra1002 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 17:59
                  Bardziej miałam na myśli "nieludzki" jako przymiotnik, w sensie niehumanitarny, zwyrodniały, zezwierzęciały. wink . Przy takich okazjach odrobina humoru może rozwiązać sprawę( bo i sytuacja opisana jest śmieszna). poniżej mim_maior spontanicznie nadała pasujący tytuł "imienny zbieg okoliczności".
            • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 15:02
              Mylic to się pewnie nie myli, ale też trudno jej proponować by dziecku zamieniała imię.
              Sytuacja wyglądała tak, zę właściciele wypuścili psa do ogrodu i po pewnym czasie nawoływali. Kilkukrotnie - bo się nie pojawiał (posesja jest duża). Sąsiadka podeszła do ogrodzenia i zapytała kogo wołają, odpowiedzieli, że psa i wtedy pani wyraziła dezaprobatę jak można nazwać psa ludzkim imieniem. Wspomnieli, że to imie choć ludzkie nadawane jest ludziom rzadziej niż właśnie psom. No i pani wtedy wyjawiła, ze takie imie nosi właśnie jej córka sad
            • horpyna4 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 19:36
              Aquo, nie zawsze można kogoś wołać drugim imieniem, bo nie każdy je ma. Ja akurat nie mam.

              Ale można imię córki zdrobnić, czy jakoś zmienić (trochę przekręcić) za obopólnym (matki z córką) porozumieniem. Przecież córka jako istota rozumna łatwiej się przestawi, niż pies. Chyba że zupełnie nie ma poczucia humoru i będzie uważała taką propozycję za uwłaczającą dla siebie.
              • ann.38 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 19:45
                horpyna4 napisała:

                > Aquo, nie zawsze można kogoś wołać drugim imieniem, bo nie każdy je ma. Ja akur
                > at nie mam.
                >
                > Ale można imię córki zdrobnić, czy jakoś zmienić (trochę przekręcić) za obopóln
                > ym (matki z córką) porozumieniem. Przecież córka jako istota rozumna łatwiej si
                > ę przestawi, niż pies. Chyba że zupełnie nie ma poczucia humoru i będzie uważał
                > a taką propozycję za uwłaczającą dla siebie.
                Wiesz, to był żart jak sądzę, żeby dziewczynkę wołać drugim imieniem. Imię to coś osobistego, trudno zmieniać formę, zniekształcać, tylko z takiego powodu. Zresztą podejrzewam, że częściej wołany jest piesek, więc to nic nie da. Czy ona ma siedząc w domu po donośnym "Soooonia do domu!" pomysleć sobie, że ona to nie Sonia tylko Sonieczka? Słaba pociecha dla kogoś, komu to przeszkadza.
    • chris1970 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 15:07
      Właściciel psa ma prawo wabić swojego pupila jak chce, pod warunkiem, że zwierzę nie wabi się obraźliwie czy społecznie nieakceptowalnie.
      Problem ma jedynie matka córki, nie właściciel wspomnianego psa.
      Moja mama ma na imię Zuzanna. Mama miała koleżankę, lokalną poetkę, która nazywała wszystkie swoje zwierzęta, łącznie z kozą, krówką i co pomniejszymi zwierzakami.
      Mama miała okazję wielokrotnie odwiedzać koleżankę, sama słyszała jak ta kobieta zwraca się do swoich zwierząt, ale nie do kozy. Przy okazji spotkania towarzyskiego, ale bez tej pani poetki, mama dowiedziała się zupełnie przypadkiem, że owa koza wabi się Zuzanka. Mama była, powiem szczerze, ubawiona sytuacją, a najbardziej skrępowaniem koleżanki i jej konspiracją. Podczas kolejnych wizyt prowokowała trochę, zachodziła do tej kozy, pytała o nią, a właścicielka wykręcała się jak mogła. Wreszcie prawda została odkryta. Było pełno śmiechu i tematów do rozmowy na temat tej sytuacji przy kolejnych okazjach. Koza była nagradzana smakołykami, a to sałatą i pęczkiem rzodkiewek przy kolejnych wizytach.

      Problem jest u tej matki. Rozumiem, że cudze zwierzę jest mniej ważniejsze niż własne dziecko, ale bez przesady, żądanie zmiany imienia dla zwierzaka to już przekroczenie cudzego terytorium i własności.
    • mim_maior Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 15:30
      To już wiem, dlaczego mama mi kiedyś powiedziała, że zwierzętom nie daje się ludzkich imion. Żeby nie znaleźć się w tego rodzaju krępującej sytuacji...
      Tu już się chyba nic nie da zrobić, poza tym co właściciele psa i tak robią: starają sie unikać nawoływania go po imieniu.
      Poprawić atmosferę na dłuższą metę jednak można poprzez pracę nad dobrymi kontaktami sąsiedzkimi. Jeśli np. parę razy udzielą sąsiadce pomocy (przysłowiowe pożyczenie soli), to za jakiś czas wszyscy będą się śmiać z tego "imiennego" zbiegu okoliczności.
      • agulha Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 18:04
        Mnie też wpajano, że to nie jest właściwe. Właśnie z tego powodu. I jeszcze trzeba wykazać się wiedzą. Na przykład, kiedy ja byłam dzieckiem (lata '70), pewnych imion w Polsce nie nadawano, m.in. imion, które przed wojną w Polsce nosili tylko Żydzi. Mnie się one w ogóle z imionami dla ludzi nie kojarzyły, z wyjątkiem może bohaterów literackich. Na przykład Sara. Jedyna Sara-człowiek dla mnie wówczas, to była bohaterka mojej ulubionej "Małej księżniczki". Natomiast niejedna psina w okolicy wabiła się Sara.
        I otóż kiedyś naszym gościem w domu była pewna starsza pani, Żydówka, która przed wojną w Polsce mieszkała. Jakaż ona była oburzona, jak usłyszała nawoływanie na psa "Sara". Upatrywała chyba w tym lekceważenia ich tradycji. Potem się dowiedziałam, że Sara to nie tylko, że imię, ale nie byle jakie imię, bo to pochodzi od hebrajskiego słowa "księżniczka".
    • mallina Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 16:26
      piekna historiasmile
      napisalas, ze to imie jest dosc rzadkie -byc moze sasiadka byla dumna, ze corka ma malo spotykane imie, a tu nagle bach: pojawia sie piesek, ktory tak sie nazywa.
      naprawde nie ma sensu sie przejmowac.
      mysle, ze ta sasiadka moglby byc obrazona nawet gdyby Twoi znajomi mieli corke o tym samym imieniu, taki typ czlowieka.
      • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 16:58
        No może taki typ smile
        Imię jest nie z tych wodnych w stylu "Dżesika", ale choć w polski kalendarzu pewnie od dawna, to po prostu rzadko nadawane dziewczynkom, a częściej suczkom...
        Miałam kiedyś sąsiadów, którzy mieli psa "Bolka", a także innych, którzy mają kota "Antka" smile Z kotami mniejszy problem, bo je się jednak rzadziej na ogół nawołuje (gdyż to nic nie daje smile).
        Pamiętam jednak, ze gdy moja siostra chciała nazwać otrzymanego od dziadków chomika "Bernadettą" babcia jej stanowczo odradziła, bo "nie nazywa się "zwierząt ludzkimi imionami" ...No w sumie miała rację, tylko, ze wówczas takie imiona jak np. Diana, Kaja, czy Sara były tak rzadko w PL nadawane dzieciom, że zaczęły być kojarzone z imionami ...dla psów. Ciekawy przypadek by natomiast ze zdrobnieniem od Jakuba czyli "Kubą, bo choć nazywano tak dzieci, to równie często także psy. Kuba Sienkiewicz żalił się nawet w jednym z utworów, że e nazwiskiem nazywaj ulice, a imieniem psy smile
        • ann.38 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 17:07
          kora3 napisała:
          Z kotami mniejszy problem, bo je się jednak rzadziej na ogół naw
          > ołuje (gdyż to nic nie daje smile).

          Mogłam nazwać naszą kotkę "Kici-kici" to mogłabym teraz zaprzeczyć. Naprawdę reagujewink
        • vi_san Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 18:51
          Co do kotów nie do końca masz rację - zależy kto woła i w jakim celu! Wiem z autopsji, że koty doskonale znają swoje imię i reagują. A że często nie tak jakby sobie właściciel życzył? No cóż, to już urok kota...
          • matylda1001 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 00:46
            Oczywiście, że koty reagują. Moja wabi się Matylda (mój nick pochodzi od jej imienia) i reaguje zawsze. No, chyba, ze akurat jest bardzo zajęta wink Moja poprzednia kocia wabiła się Sandra, tez reagowała na swoje imię. Gdy miała jakieś pięć lat, sąsiadce urodziła się wnuczka, dali jej na imię Sandra. Wiedzieli jak wabi się mój kot, ale widocznie im to nie przeszkadzało.
            • matylda1001 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 01:15
              Dawno temu koleżanka mojej mamy miała taką oto przygodę smile Urodził jej się wnuczek, pierworodny, który otrzymał imię Cezary. Szczęśliwa i dumna babcia wyjechała z wnusiem w wózku na pierwszy spacerek i na podwórku spotkała dozorcę. Dozorca zajrzał do wózka, pogratulował babci, docenił urodę bobaska i zapytał o imię. Czaruś - powiedziała babcia. Dozorca skrzywił się i z wyraźnym niesmakiem stwierdził - O, jak psu mu dali.
              Fakt, w tamtych czasach co trzeci piesek to był Czaruś, właśnie smile
              • mallina Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 14:08
                ha, no fakt! moja chrzestna tez miala psa, Czarka: maly i szczekliwywink)
          • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 08:11
            Znają i reagują Vi, tylko niekoniecznie zbieżnie reagują do ludzkich oczekiwań smile - dlatego nierzadko nawoływanie jest nomen omen - psu na budę
        • mallina Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 14:06
          to prawda z tym Kubawink
          moi sasiedzi mieli psa, spaniela, Kube wlasnie. wtedy naprawde nie bylo to popularne imie i nie znalam nikogo o tym imieniu, ani doroslego, ani dziecka.
          pojawial sie fala i Kuba byl wszedzie -dla mnie juz niestety kojarzy sie tylko z tym spanielem.

          mysle, ze sama nie poczulabym sie urazona, gdyby jakies zwierze dostalo moje imie, nawet mam przekonanie, ze sporo je nosiwink
    • ann.38 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 17:00
      Nawet gdyby pies miałby się ławo przyzwyczaić, to wg mnie niezbyt dobry pomysł zmieniać mu imię. Tak się nazywa i już. Co do sąsiadki, to z tego co piszesz nie przychodzi z awanturami, nie obrzuca psa kamieniami itp tylko po prostu wyraziła swoje zdanie, że nie powinno się nazywać zwierząt ludzkimi imonami. Wolno jej, nikogo nie obraziła, nawet jeżeli nie ma racji. Bo tu już się pojawiają jakieś opinie: to taki typ człowieka itp. Moim zdaniem właściciele psa niepotrzebnie dodali, że to imię częściej nadaje się zwierzętom. Mogła to odebrać jako krytykę swojego wyboru, tak, że imię bardziej nadaje się dla pieska niż dziewczynki. Rozumiem, że oni wtedy jeszcze nie wiedzieli, że dziecko ma tak na imię, ale jednak niefortunna uwaga. Nie wydaje mi się, że można tu cokolwiek zrobić poza tym, aby ze swojej strony starać się być normalnym, życzliwym sąsiadem.
      A piesek to Nela, Mela czy jak? Domyślam się, że to tajemnica, żeby ew. nie zidentyfikować..wink
      • azm2 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 17:11
        ...Genowefa, Kunegunda, Petronela, Hermenegilda...?

        wink
        • ann.38 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 17:16
          azm2 napisał:

          > ...Genowefa, Kunegunda, Petronela, Hermenegilda...?
          >
          > wink
          Raczej za długie dla pieska. Faktycznie może być Sonia. Chyba, że Petronela, a wołają w skórcie Ela, ale to nie byłoby mało popularne...
        • liisa.valo Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 17.05.15, 17:58
          Tina jeszcze może być smile
      • robeenek Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 17:12
        ann.38 napisał(a):
        > A piesek to Nela, Mela czy jak? Domyślam się, że to tajemnica, żeby ew. nie zid
        > entyfikować..wink


        Ja stawiam na Sonię... wink
        • aqua48 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 17:20
          robeenek napisała:

          >piesek to Nela, Mela
          > Ja stawiam na Sonię... wink

          Znałam pieski: Mańkę, Kasiunię, Norę, Dorę i Gabi. Nic mnie nie zdziwi. A kanarek mojej Mamy to był Kubuś..
          • allegra1002 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 17:53
            a ja znałam pieski: Kacper, Józik, Borys, a suczki: Diana, Sonia(też), Dżina, Mela.wink
        • agra1 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 09:12
          albo Sabę smile
    • annthonka Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 18:19
      Sąsiadka chyba przewrażliwiona trochę, nie ma się co przejmować. Jedyne, co można to nie nawoływać psa w zasięgu słuchu sąsiadki bez konieczności.
      Pomysł, żeby właściciele zmieniali psu imię, bo sąsiadce nie pasuje, jest dla mnie absurdalny.

      Sama znam suczkę, która ma tak samo na imię jak zdrobnienie mojego imienia i przyznam, że zupełnie nie rozumiem, o miałoby być w tym obraźliwego. Wręcz przeciwnie, śmieję się, że mam "psią" imienniczkę, bo "ludzkiej" jak dotąd nie spotkałam smile
      • allegra1002 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 19:10
        A może owa psina nosi imię.......także typowo "ludzkie" wink i pewnie najsłynniejsze w Polsce? IRA.......SIAD ? wink
        • wioskowy_glupek Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 19.05.15, 12:34
          Irasiad był boski wink
          • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 19.05.15, 13:31
            Raczej była smile - wszyscy poza jedną osobą skumali, ze to suka smile
    • majaa Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 20:43
      Podobnie jak kilka moich przedmówczyń, jestem zdania, że psom nie powinno się nadawać "ludzkich" imion. Wystarczy przecież tylko troszkę wyobraźni, żeby uniknąć takich właśnie sytuacji, jaką opisałaś. Ale jeśli już się tak zdarzy, to też nie ma o co kruszyć kopii i się obrażać, no bez przesady.

      Nota bene, lata świetlne temu moja babcia miała suczkę, która wabiła się... Kora smile Jakoś nigdy nie zetknęliśmy się z takim damskim imieniem i babcia uznała, że będzie w sam raz dla ślicznej, czarnej "wilczycy" smile
      • aka10 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 13.05.15, 22:06
        Ja nie widze zadnego problemu. Jedni tak nazwali swoja corke, drudzy psa. Kazdemu wolno. Spotkalam sie raz z psem , ktory "mial na imie" tak jak ja. Ja mam imie definitywnie ludzkiesmile
      • kora3 :) 14.05.15, 08:15
        Chyba nie ma imienia Kora w wersji oficjalnej tak brzmiącej. Jest natomiast na bank imię Koralia i znam jedną kobietę je noszącą, która przedstawia się, a nawet podpisuje tam gdzie się da nie do końca oficjalnie właśnie "Kora + nazwisko". Z nadaniem suczkom takiego imienia spotkałam się wiele razy smile
        • annthonka Re: :) 14.05.15, 09:43
          Jest również imię Koryn(n)a, które można zdrabniać do Kory smile
          • nchyb Re: :) 14.05.15, 11:06
            zdaniem niektórych to samodzielne imię - pochodzące z mitologii greckiej (córka Demeter)
            w zależności od kalendarza imieniny miewa w marcu, lipcu lub zdaje się jeszcze w innym dniu jesienią

            bywa zdrobnieniem również od Kornelii

            znam 2 osoby z takim imieniem w oficjalnych dokumentach...
            oczywiście znam purystów imiennych, którzy twierdzą, że to wyłącznie zdrobnienie i nie może samodzielnie funkcjonować. Ale funkcjonuje. Podobnie jak moje imię, które przed wielu laty było też wyłącznie zdrobnieniem... ale tu na forum zetknęłam się z info, ze moje imię nie jest imieniem he he,
            ale my istniejemy i mamy na imię tak jak mamy smile
            a imiona takie stają się coraz bardziej popularne i w coraz większej ilości kalendarzy pojawiają...
            • kora3 Re: :) 14.05.15, 11:26
              Ależ Nchyb, ja się nie upieram, ze nie istnieje imię Kora w wersji oficjalnej, po prostu nigdy się nie zetknęłam. Nawet nie wiedziałam, ze istnieje imię "Kory(n)na smile
              Natomiast co do imion, które kiedyś kojarzone były tylko ze zdrobnieniami, a sa de facto samodzielnymi imionami to na szybko przyszła mi do głowy Magda - nie zdrobnienie od Magdaleny, tylko samodzielne imię - tak ma kolezanka w dowodzie. Z kolei córka mego kolegi ma na imie Paula - nie jest to zdrobnienie od Pauliny, tylko samodzielne imię.
              • nchyb Re: :) 14.05.15, 11:47
                > Ależ Nchyb, ja się nie upieram, ze nie istnieje imię Kora w wersji oficjalnej,
                > po prostu nigdy się nie zetknęłam

                Koro i to właśnie jest moim zdaniem Twoje przewrażliwienie na własnym punkcie i odpowiedzi na Twoje wątki...

                ja NIGDZIE nie napisałam, ze TY się upierasz, jakoby takiego imienia inie było
                informacyjnie podałam że jest, znam takie osoby, znam daty imienin i tyle

                i wiem, ze m.in. tu na forum (gazetowym, ale nie SV) są osoby, które nie uznają istnienia imion pochodzących od zdrobnień (chociaż Kora w oryginale nie była zdrobnieniem, a bardziej określeniem Persefony, podkreśleniem jej płci i młodości), ale co z tego, jak mają takie imiona nie istnieć skoro istnieją smile

                nie nie nie, ja doskonale wiem, że się nie upierałaś, więc skąd takie przekonywanie mnie o tym? nie wiedziałaś, czy jest to oficjalne imię, to już wiesz... to żaden atak na Twoją wiedzę, czy wypowiedź, a czysta informacja, więc się nie denerwuj i przemyśl reakcję na niewinną wypowiedź... wink
                • kora3 Re: :) 14.05.15, 12:01
                  Alez ja się niczym Nchyb nie denerwuję smile Wręcz ucieszyłam się z informacji, jaką podałaś.
                  Wyjasniłam, że się nie upierałam, bo odniosłam wrazenie, że osoby, które nie uznają imion oficjalnych będących jednocześnie zdrobnieniem od innych (np. wspomniane Magda czy Paula) są dla Ciebie denerwujące. I nawet to uczucie rozumiem, bo sama widze, jak to irytuje córkę kolegi, dorosłą już osobę. Przedstawia się "Paula Kowalska" i za chwilke ma nierzadka okazję usłyszeć jak się ją "tytułuje" Pauliną, panią Pauliną, Paulinką. Pewnie te osoby zwyczajnie nie wiedza, że imię Paula wystepuje samodzielnie, a że Pauliny często są tak zdrabniane, często przez same nosicielki smile tego imienia, to i zaraz się z Pauliną kojarzysmile
                  Dlatego chciałam zasygnalizować, że nie wiedziałam zwyczajnie czy Kora jest oficjalnym imieniem w PL, a nie twierdziłam, że nie jest smile
                  • nchyb Re: :) 14.05.15, 12:11
                    Koro, przeczytaj spokojnie swoją odpowiedź na mój post, to określenie - ależ ja się nie upieram itd..
                    naprawdę za bardzo bierzesz wszystko do siebie, za przytyk do Ciebie itd..

                    > Dlatego chciałam zasygnalizować, że nie wiedziałam zwyczajnie czy Kora jest ofi
                    > cjalnym imieniem w PL, a nie twierdziłam, że nie jest smile
                    a czy ktokolwiek uważał, ze Ty tak twierdzisz i trzeba to prostować? Ty tak zwykła informację odebrałaś, za bardzo się wczuwasz i nieprawidłowo moim zdaniem interpretujesz najniewinniejsze wypowiedzi...
                    pozdrawiam i eot w tym temacie dla mnie...
                    • kora3 Re: :) 14.05.15, 12:32
                      Nchyb, przepraszam, ale chyba za bardzo ze tak powiem bierzesz za emocjonalne moje wypowiedzi. No i dziwi mnie nie co, że tak interpretujesz popularny dość zwrot "nie upierać się" - toż on wcale nie oznacza, że wypowiadającemu go zarzucano upieranie się przy czymśsmile To taki nieco rzekłabym kurtuazyjny zwrot jest smile podobny w wydźwięku jest zwrot "przyznam się" - nie o to chodzi w nim, ze mówiącemu cos zarzucano i w końcu się przyznaje smile, tylko że kurtuazyjnie bierze pod uwagę swoją niewiedzę - np.
                      Tymczasem ty takie zwroty traktujesz literalnie ma wrazenie i przypisujesz im nacechowanie emocjoinalne.

                      A tak na marginesie całkiem - kończenie wypowiedzi w stylu "i tyle w tym temacie" sugerujące, że rozmówca nie powinien już odpisywać bo swoje powiedziałaś i kończysz temat jest bardzo, ale to bardzo niegrzeczne Nchyb.
                      • nchyb Re: :) 14.05.15, 15:09
                        > e" sugerujące, że rozmówca nie powinien już odpisywać bo swoje powiedziałaś i k
                        > ończysz temat jest bardzo, ale to bardzo niegrzeczne

                        nie Koro, to również źle odczytujesz, napisać możesz w odpowiedzi co Ci się tylko podoba i rozmóca zazwyczaj to odczyta. Ten prosty skrót oznacza li i jedynie, że ta osoba już nie będzie się w tej materii wypowiadać, co niniejszym czynię...
                        • nchyb Re: :) 14.05.15, 15:12
                          a informacja, ze nie będę wdawać się w dalsze przepychanki słowne i już na ten jeden konkretny temat (JA, nie Ty) się nie wypowiem, nie jest niegrzeczna, lecz pełni rolę informującą, informuje Ciebie, że na tamten temat (bo teraz rozmawiamy o czym już innym) nie będę nic dodawać (JA, nie Ty), niezależnie od tego co napiszesz (w tamtym temacie, nie tym o którym teraz piszę)...
              • madzioreck Re: :) 14.05.15, 14:26
                Co do imion - znałam panią o imieniu Karola, nie będącym zdrobnieniem od Karoliny, i Lilę, nie będącą zdrobnieniem od Lilianny.
    • madzioreck Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 00:19
      Dla mnie to problem wzięty z sufitu, nie mam pojęcia, czemu ludziom przeszkadza, że zwierzak nosi "ludzkie" imię. Hmmm... może dlatego, że uważają zwierzęta za gorsze od ludzi, choć ludzie to też... zwierzęta.Prawie wszystkie moje szczury mają "ludzkie" imiona (choć nie wszystkie polskie) i na szczęście jak dotąd nie trafiliśmy na nikogo oburzonego tym faktem. Zresztą, nie zmieniłabym zwierzęciu imienia dla czyjegoś kaprysu, nikogo tym nie obrażam.
      • mim_maior Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 08:11
        Może łatwiej będzie Ci to zrozumieć, gdy się zastanowisz, czy dałabyś synowi na imię Azor albo Pikuś.
        Imię to sprawa dość szczególna, określa tożsamość ale wiąże się z nim też wiele emocji, kwestii kulturowych, społecznych itp. Nie da się tego rodzaju problemów załatwić np. uznając wspominaną w założycielskim wątku sąsiadkę za dziwadło nie ceniące zwierząt na równi z ludźmi (?). Takie upraszczanie jest dość infantylne.
        • madzioreck Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 13:43
          Infantylne jest robienie problemu z dupereli.
    • ortolann Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 09:23
      Wierzę w siłę życzliwości, uprzejmości i okazywania dobrych zamiarów. Z tego też powodu, upiekłabym jakieś dobre ciasto (albo kupiła) i wstąpiła do sąsiadów. Powiedziałabym otwarcie, że zdaję sobie sprawę, że może im być przykro z tego powodu, że odczuwają jakiś dyskomfort, ale że nie mam żadnych złych zamiarów. Ot, po prostu, zbieg okoliczności. Dodałabym, że mogą liczyć na moją pomoc i życzliwość. Wyobrażam sobie, że przemowa taka byłaby krótka, żeby nie zabierać czasu sąsiadom, żeby nie odebrali tej wizyty jako najście. Wszystko z uśmiechem. Jeśli to by nie załagodziło sprawy, to uznałabym, że sąsiedzi mają przerośnięte ego i nie wracałabym więcej do tematu ani też nie przejmowałabym się tym za bardzo.
    • default Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 09:35
      Nie rozumiem problemu, tzn. wiem, że są ludzie, którym przeszkadza nazywanie zwierząt "ludzkimi" imionami - no ale to ich sprawa. Imię to imię, nie jest czyjąś osobistą i zastrzeżoną własnością. Osobiście uwielbiam nadawać zwierzętom ludzkie imiona, obecnie mam 3 psy i 2 koty o takich imionach, a z nieżyjących już - 2 psy i 2 koty.
      Nie są to imiona "dziwaczne", ale normalne i często spotykane, więc zdarzało się, że znałam/znam osoby tak samo się nazywające, ale nigdy żadnej z nich to nie przeszkadzało. Bo i czemu miałoby przeszkadzać ???
      • mim_maior Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 09:39
        To, że Tobie coś nie przeszkadza, nie oznacza, że innym nie będzie. Nie musisz się tym przejmować, ale musisz zdawać sobie z tego sprawę.
        • default Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 10:14
          Toteż napisałam powyżej, że zdaję sobie z tego sprawę - ale kompletnie nie rozumiem istoty problemu, mianowcie CO konkretnie uraża/boli/przeszkadza tym ludziom w związku ze świadomością, że jakiś pies, kot czy inne zwierzę ma to samo imię ??
          • aka10 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 11:08
            default napisała:

            > Toteż napisałam powyżej, że zdaję sobie z tego sprawę - ale kompletnie nie rozu
            > miem istoty problemu, mianowcie CO konkretnie uraża/boli/przeszkadza tym ludzio
            > m w związku ze świadomością, że jakiś pies, kot czy inne zwierzę ma to samo imi
            > ę ??
            Ja wlasnie tez tego nie rozumiem. Jak moze komus przeszkadzac, jakie imie ma np. moja suka? Do tej pory te psy, ktore spotkalam, wszystkie mialy ludzkie imiona.
            Jak dla mnie, problem wymyslony, jesli ktos nie ma innych.
            • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 11:40
              Przyznam się, że nie spotkałam się z tym, by imieniem które noszę nazywane były psy, ale pewnie także nie robiłabym z tego problemu. 2 x spotkałam się natomiast z nazwaniem kotów imieniem mego partnera - jednego w wersji oficjalnego brzmienia imienia, drugiego w popularnym jego zdrobnieniu. Jemu to też wcale nie przeszkadzało.

              Natomiast przypomniała mi się taka sytuacja: znajomi mają kota, wielkiego białego całkowicie kocura o imieniu Franek. Dodam, że kocur ma już z 7 lat, wiec imie nie jest swieżo nadane.
              Kiedy aktualny papież przybrał imię Franciszek ich znajomi się śmiali, że mają w domu "papieża" - skojarzenie z imieniem i maścią kocura. Kiedy przyszedł do nich po kolędzie nowy w parafii ksiądz kocur Franek akurat wylegiwał się w holu. No i ksiądz zachwycił się - Jaki piękny kot! Jak się wabi? No i gospodarze skłamali, że Miaukuś smile

              Inna sprawa, że zweirzece postaci z programów dla dzieci mają ludzkie imiona. Gąska Balbinka, pszczółka Maja, pies Pankracy, kot Bonifacy, czy smok Telesfor - np. smile
              • default Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 12:37
                Mnie z kolei przypomina się sytaucja mojej mamy : odwiedzała nieraz przyjaciółkę. Przyjaciółka miała psa Filipa, miała także zięcia Pawła i mojej mamie jakoś nieustannie te imiona się myliły. Podczas pewnej wizyty, gdy wszyscy - łącznie z zięciem Pawłem - siedzieli przy kawie i ciastach, moja mama spytała przyjaciółkę : "Słuchaj, a mogę temu twojemu Pawełkowi dać piętkę od ciasta ? Bo tak patrzy, taką nieszczęśliwą mordkę ma, aż żal bierze". big_grin
                • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 12:58
                  hehe smile Jak już tu wspomniałam gdzieś miałam swego czasu sąsiadów, którzy mieli pitbula o wdzięcznym imieniu "Bolek" - kochane psisko nawiasem mówiąc smile
                  Czasem mówili na niego "Boluś". No i tak się złożyło, że przypadkowo spotkali ci sąsiedzi swoich dawno nie widzianych znajomych. Ci chcieli wyciągnąć ich gdzieś na kawę, pogadać i zaproponowali, na co sasiadka mówi: - Oj dziś nie za bardzo, bo umówiliśmy się na szczepienie Bolusia. No to ci znajomi pytają ile ma Boluś. - 3 latka. - A na co szczepienie? - Na wściekliznę. Znajomi wywalili oczy jak piątki i popatrzyli na siebie wzajemnie z dziwnymi minami. Moi sąsiedzi, niemniej zaskoczeni ich reakcją. no ale - Żartujecie sobie z nas... - Nie, ależ skąd! - Taaaa, dziecko na wściekliznę szczepicie...Ci ludzie byli przekonani, że Boluś to musi być 3-letnie dziecko moich sąsiadów smile Stad zadziwiene perspektywą szczepienie go na wściekliznę smile A moi sąsiedzi opowiadali te historyjke potem jako anegdotkę smile
                  • default Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 14:46
                    smile
                    To jeszcze jedna sytuacja: miałam psa o imieniu Markus, w Polsce raczej mało popularne imię, ale mi się akurat trafił przełożony (dyrektor) Szwajcar, o tym samym imieniu. Dyrektor był sympatyczny, nieraz wdawaliśmy się w pogawędki o charakterze towarzyskim, także o naszych zwierzętach (miał kota), ale jakoś nigdy nie zgadało się, że mój pies jest jego imiennikiem. I kiedyś zdarzyło się, że dyrektor wszedł do naszego pokoju, gdy właśnie mówiłam do koleżanki : "Markus to już stary dziadyga, niedowidzi, głuchy jak pień..." Mina Markusa-dyrektora (nota bene : pan w mocno średnim wieku) - bezcenna smile Moja też zapewne mądra nie była, ale od razu rzuciłam się wyjaśniać w czym rzecz, dyrektor nie tylko nie był urażony, ale wręcz się rozpromienił. Potem już zawsze dopytywał się, co u jego imiennika i kazał pozdrawiać smile
                    • kora3 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 14:53
                      dobre smile fajnie się musiał poczuć jako "stary dziadyga na szczęście tylko przez chwilę smile
                      Ja miałam kiedyś psa o imieniu Hektor, raczej w Pl wcale się nie zdarzającym (albo niezwykle rzadko), którego uwielbiał synek mojej koleżanki, wówczas mający cos z 5 czy 6 lat. Jego starsza siostra miała do napisania coś tam o Achillesie i Hektorze i poprosiła mnie o sprawdzenie tego. Malec się zainteresował o czym to jest, a jak odpowiedziałam, ze o Achillesie i Hektorze to jeszcze bardziej, bo mniemał zapewne, ze to jakieś pieski. Gdy mu wyjaśniłam, ze chodzi o ludzi zapytał o miejsce akcji smile Powiedziałam mu, że rzecz dzieje się w Grecji, na co stwierdził, że Grecy są głupi, bo nadają ludziom psie imionasmile
                      • kora3 Nieco OT:) 14.05.15, 15:15
                        Obecnie jest moda na nadawanie dzieciom imion co prawda od dawna funkcjonujących, ale od dawna niezbyt popularnych. I tak syn mojej koleżanki, gdy zabrałyśmy go na lody po odebraniu z przedszkola opowiedział nam z przejęciem, że mają nowego kolegę i on ma na imię...Telewizor. No ze dzieci mają fantazję to wiedziałyśmy, ale ...smile Powiedziałyśmy dziecku, że to nie jest możliwe, nie ma po prostu takiego imienia, jak Telewizor. Dziecko się jednak upierało, co poirytowało jego matkę i powiedziała mu, że bardzo brzydko jest kłamać.
                        Dziecko się obraziło i popłakało, ze mu nie wierzymy. Czas jakiś później okazało się, że poniekąd obraziło się częściowo słusznie smile Nowy kolega z przedszkola miał na imię Telesfor, a że dziecko nie znało takiego wyrazu to i nazwało go najbliższym brzmieniowo, które znało smile
                        Inna rzecz, że trzeba być "sadystą", żeby własne dziecko takim imieniem "skrzywdzić"smile
                        • anula36 Re: Nieco OT:) 19.05.15, 00:12
                          z kolei moje pokolenie doskonale znalo smoka Telesfora z telewizorasmile
              • madzioreck Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 14:30
                Kot i partner mojej koleżanki mają tak samo na imię. Kot był pierwszy wink Ani partner, ani kot nie czują się urażeni big_grin
    • mim_maior Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 14.05.15, 18:37
      Dużo osób tu pisze, że im taka sytuacja nie przeszkadza lub nie przeszkadzałaby, gdyby miała miejsce. Ale kora3 pisze o tym, że sąsiadka znajomych poczuła się urażona i najwyraźniej znajomym nie jest to obojętne. W tej sytuacji chyba mało pożyteczne są porady typu "sąsiadka jest jakaś dziwna, jak to może komuś przeszkadzać". Chyba że ta cała opowieść ma tylko służyć za pretekst, aby każdy mógł opowiedzieć jakieś wesołe historie o swoich zwierzętach nazwanych ludzkimi imionami?
      • baba67 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 15.05.15, 10:10
        Chodzi o to żeby nie dać sobie wchodzić na głowę fumami bliżnich i nie przepraszać za to że się żyje. To tez element SV. Sąsiadka niepotrzebnie wygłosiła uwage że imię jes ludzkie-nie jest z kosmosu i wieże ludzkie iniona się zwierzetom nadaje. Było to zupełnie nie na miejscu.Odpowiedz właścieli psa była logiczna, nie bowiem jasnowidzami ani nie zrobili wywiadu jak się każda sztuka sąsiada nazywa.Kobita wygłąda mi na osobę z która utzrymywać bliszych kontaktów nie warto bo beda ona i tak irytujace. Lepiej poprzestać na dawkowych uprzejmościach a do tego żadna atmosfera nie jest potrzebna. Ze względu na dziecko które może jakos tam czuc sie głupio można (bez napinki) spróbować przyzwyczić sunie do zdrobnienia, nie jest prawdą że się nie da.Moja ciotka nazwała kota imieniem identycznym jak imie jej własnej nieżyjącej juz mamy co zbulwersowało moja mamę.
        • wioskowy_glupek Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 18.05.15, 23:35
          Problem z dupy wzięty, niech sąsiedzi zmienią dziecku imię i po problemie, skoro tacy wrażliwi.
    • judith79 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 19.05.15, 09:54
      omg wszystkie nasze zwierzaki i wiekszosc zaprzyjazninych maja ludzkie imiona (psy, koty, nawet papuga), przychodza znajomi, ktorzy maja na imie jak nasze zwierzaki, co wiecej oni maja zwierzaki, ktore nazywaja sie jak my i nikt z tego powodu szat nie rozdziera smile
    • anomalia_pogodowa81 Re: Imie ludzkie, imię zweirzęce 19.05.15, 17:03
      Swego czasu na sąsiednim forum podobny temat wywołał duże emocje - jest frakcja ludzi święcie oburzonych zwyczajem nazywania zwierzaków ludzkimi imionami big_grin Żyję sporo lat na tym świecie, rozumiem, że wiele postaw nie rozumiem i to jest jedna z nich big_grin

      Nie tylko wszystkie moje zwierzęta noszą zwyczajne (czytaj: ludzkie) imiona, ale mam głębokie przekonanie, że gdyby ktoś nazwał zwierzę moim imieniem (jeszcze się z tym nie spotkałam), to byłabym rozbawiona. A gdyby jeszcze nazwał go tak na moją cześć, to byłoby mi na serio miło big_grin

      Sąsiadka ma typowy ból tyłka o rzecz kompletnie obiektywnie rzecz biorąc nieistotną. Ponieważ właściciele psa nie nazwali go tak powodowani złośliwością albo czymś innym nieprzyjemnym, więc na ich miejscu olałabym foch sąsiadki i tyle. A już kombinowanie, aby schroniskowemu psu zmieniać imię uznaję za wyjątkowo kiepski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka