lech2000
25.02.05, 18:20
Pomimo dwóch tysięcy lat "zbawiania" dzisiejszy świat nie jest
bezpieczniejszy,zdrowszy czy bardziej ludzki,niż by w epoce Jezusa,a
dzisiejszy człowiek nie jest bardziej odpowiedzialny czy dojrzały,niż był
wtedy.Takie stwierdzenie nie służy wcale oczrnianiu chrześcijaństwa lub jego
wartości w wymiarze indywidualnej wiary.W wymiarze jednak historycznym nie da
się zaprzeczyć,że Jezus jako zbawca poniósł wyraźną porażkę.
/Testament Mesjasza/
To jest fragment książki do której często wracam i który to fragment
skasowała giwi w chwilę po napisaniu.