kora3
23.11.15, 09:12
Na niedawnym pogrzebie mego przyjaciela, przypadkowa osoba, znana nam z widzenia i z widzenia także zmarłemu pokusiła się o wcale niecichy komentarz dotyczący jednego z krewnych zmarłego. Coś w stylu " O jak to rozpacza, a jak żył, to się nim nie interesował". Pomijając już oczywisty fakt, że tego rodzaju komentarze są niedopuszczalne na pogrzebie, to w dodatku jest to zupełna nieprawda krzywdząca dla tego krewnego.
Nie zareagowaliśmy nijak na ten komentarz (ja, mój partner i mój eks), ale teraz zastanawiam się, czy nie powinniśmy jednak. Oczywiście nie nad grobem, ale np. gdzieś z boku, podchodząc do tej osoby po pogrzebie. Jest spora szansa, ze osobę tę spotkamy (ja i mój eks - na pewno) w innych okolicznościach. Czy Waszym zdaniem powinniśmy zwrócić jej uwagę, by nie rozsiewała krzywdzących dla innych plotek? Z jednej strony może nie warto do tego powracać, ale znów z drugiej - nasz przyjaciel był osobą publiczną i z całą pewnością temat jego śmierci nie zamknie się zbyt szybko, zatem istnieje ryzyko, że ta osoba będzie wygłaszać komenty bardzo, ale to bardzo krzywdzące dla tego krewnego nadal.
Jak Wy uważacie?