redlinkatoja
01.12.15, 18:25
Bardzo lubie czytac Wasze opinie wiec zapytam rowniez o to.
Ostatnio spotkala mnie taka syt.a,ze zycie mam ciekawie urozmaicone,to bylo tak.Jestem za granica,dosc krotko i ostatnio wybieralam sie na polska impreze po czym juz jakis czas wczersniej pochwalilam sie tym w pracy.A,ze byl poczatek miesiaca dostalam wyplate.Ta impreza byla 2tyg pozniej.Moj pracodawca,dosc bogaty,czasami dorzuci grosza aby komus pomoc np.kupi bilet miesieczny i da pracownikowi,po tych 2tyg od czasu dostania wyplaty,przyniosl pieniadze i polozyl na stole-kwota niewielka ale zawsze cos.Po czym zapytal mnie; Masz pieniadze na ta impreze?
I co tu odpowiedziec?Jakbym powiedziala nie,nie mam.Sklamalabym bo przeciez wyplata byla.Odpowiedzialam,ze mam...i schowal te swoje pieniadze,no bo przeciez ja mam swoje.
Czy popelnilam gafe ze strata dla mnie?
Czy w takich syt.powinnam klamac aby cos zyskac?
Co w takiej syt.odpowiedziec?
Jak Wy byscie sie zachowali,sklamali?
(prosze o odpowiedzi bo Wasze zdanie chce poznac)