kora3
12.06.17, 09:05
Sytuacja następująca: na FB otrzymałam zaproszenie od nieznanej mi (w moim pojęciu) osoby. Nie kojarzyłam nikogo o takim nazwisku, imię jakie nosi wiele osób, fotografia profilowa nieprzedstawiająca wizerunku. Zignorowałam je. Tymczasem kilka dni temu rozmawiałam z moją ciocią i ta wyraziła żal, że nie przyjęłam zaproszenia od jej serdecznej koleżanki. Dodam, że chodzi o pania, którą jako bliską koleżankę ciotki znam od dzieciństwa. Obecnie, gdy mieszkam poza rodzinnym regionem nie miałam z nią żadnego kontaktu przez kilkanaście lat. Odpowiedziałam cioci, że przykro mi, ale nie otrzyma;lam zaproszenia na FB od pani Anny X, więc owa pani pewnie się pomyliła, zaprosiła kogoś innego o takim samym jak moje imieniu i nazwisku. Ciocia na to, że pani Anna X to teraz pani Anna Y, bo po rozwodzie, który miał miejsce z 3 lata temu wróciła do rodowego nazwiska.
Wszystko ok, tylko skąd ja niby miałam to wiedzieć? Mimo to przeprosiłam, zaproszenie pani przyjęłam, napisałam do niej też wiadomość, że zwyczajnie nie wiedziałam o zmianie nazwiska u niej. I wszystko jest ok...Mam jednak pytanie natury SV i technicznej: czy mając w profilu fotografię niepozwalającą na rozpoznanie osoby oraz taka właśnie sytuację, że się zmieniło nazwisko nie wypadało przypadkiem napisać wiadomości "Dzień dobry, to ja Anna Y, dawniej X, posłałam zaproszenie do grona znajomych. Pozdrawiam" - zamiast się żalić ciotce, ze nie przyjęłam zaproszenia? Ciotka oczywiście o rozwodzie pani i zmianie nazwiska wiedziała, ale ja nie.