Dodaj do ulubionych

Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch

19.01.18, 00:45
Byłam ze swoim chłopakiem na pierwszym weselu rodzinnym, znaczy mojej rodziny. Jesteśmy razem rok, on wielokrotnie mówił, że nie umie i nie lubi tańczyć, ale jakoś nie było okazji, żebym to sprawdziła. Do tej pory jak chciałam iść poszaleć na parkiecie to szłam z przyjaciółkami do klubu a on spotykał się ze swoimi kumplami w barze. I zdarzyło się to nieszczęsne wesele, nietypowo zresztą w styczniu. Poszliśmy i powiedziałam, że chociaż trochę z nim chcę pobyć na parkiecie, on się naprawdę starał, ale wtedy zrozumiałam co to znaczy nie umieć tańczyć. Po prostu masakra. Skończyło się na kilku siniakach na łydkach i udach z powodu jego kolan, trzech uderzaniach łokciem i siniaku na plecach, po za mocno ściskał i totalnie zmasakrowanych stopach i zdeptanych butach. To był naprawdę horror. Wściekłam się i strzeliłam wielkiego focha, on mnie przeprosił, ale nie poczuwa się do winy, bo mówił że sama wiedziałam jak jest. Proponował mi zresztą, żebym tańczyła z innymi, z kim tylko chcę, on się doskonale bawi przy rozmowie i za stołem. Ochłonęłam trochę ale ciągle jestem zła. Mam rację? Jak w ogóle grzecznie postąpić na weselu nie swoim oczywiście gdy jest się z partnerem, z którym taniec grozi poważnym uszkodzeniem ciała i który tańczyć nie znosi?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 03:44
      Jak taniec taki wazny to maszerujcie na nauke tanca... chcesz rozwod za 5 lat z tego powodu?
      • szpererda Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 05:22
        Jaki rozwód? To nie małżeństwo, tylko para ledwo od roku.
        • engine8 Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 06:38
          No zakladam ze za pare lat beda. Jak nie w takim razie nie ma problemu...
    • engine8 Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 03:46
      Skoro taniec taki wazny to albo nauka tanca albo inny partner bo to sie wczesniej czy pozniej skonczy tragicznie.
    • szpererda Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 05:27
      Nie masz racji. Partner mówił wyraźnie i często, że tańczyć nie umie i nie lubi a Ty się głupio uparłaś i poniosłaś zasłużone konsekwencje swojej głupoty. Pretensje możesz mieć wyłącznie do siebie. Żadnego uzasadnienia dla focha nie ma, tym bardziej, że przecież jak sama piszesz partner dał się uprosić na te tańce i starał się.

      Na marginesie, naprawdę nie rozumiem tych bezdennie głupich kobiet (w wieku różnym), które zamęczają i zawracają głowę swoim partnerom (kolegom, chłopakom, mężom), żeby z nimi tańczyli. Jak chłop nie umie i nie lubi, to zostawić w spokoju i tańczyć samemu lub z innymi partnerami, a są i mężczyźni lubiący taniec. To tak, jakby ktoś Wam kazał oglądać mecze, rozmawiać o komputerach czy samochodach. Dać spokój i zająć się swoimi rozrywkami, wtedy zgrzytów nie będzie.
    • condesa Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 08:02
      A w czym Ty właściwie widzisz winę partnera i co masz mu k o n k r e t n i e do zarzucenia? Oszukał Cię? Zabraniał się bawić? Dobrze napisała Szpererda. Jak Ci zależy, namów go na lekcje tańca. Nie będzie chciał - trudno, nie każdy musi umieć tańczyć. Baw się na weselu z innymi.
    • horpyna4 Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 08:17
      Współczuję temu facetowi, to musiała być dla niego katorga.

      Jeżeli dla Ciebie jest tak ważne, żeby chłopak tańczył z Tobą na imprezach, to go wymień na inny egzemplarz, a temu biedakowi nie zawracaj głowy. Przyjmij do wiadomości, że ludzie różnią się upodobaniami i należy to uszanować. Znasz takie słowo, jak empatia?

      Wkurzają mnie osoby uważające, że mają prawo wymuszać na innych to, co same lubią.
    • rosynanta Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 11:46
      A gdybyś to Ty nie lubiła tańczyć, a on by Cię na siłę ciągnął na parkiet i strzelał focha, że go podeptałaś?

      Mój mąż nie lubi tańczyć i nie tańczy. Kiedy jesteśmy na weselu, to po prostu robi inne rzeczy - je, pije, rozmawia. A ja tańczę z innymi, jeśli bardzo chcę. A jeśli nie chcę, to się mogę wyszaleć z przyjaciółkami w klubie. Na szczęście taniec to nie oddychanie, da się bez tego żyć wink

      Dla mnie takie namawianie do tańczenia na siłę jest równoznaczne z "ze mną się nie napijesz?" i nachalnym nalewaniem wódki komuś, kto zdecydował się nie pić i niekoniecznie chce się gęsto tłumaczyć z powodów.
    • asia.sthm Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 13:26
      Nastepnym razem zatanczcie taniec z szablami Chaczaturiana i po klopocie. Ty albo on big_grin
      • minniemouse Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 20.01.18, 09:44
        hahahhaha @ ASIA big_grin
        https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/a065.gif

        M
    • milamala Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 13:42
      Ile masz lat? Jestes pelnoletnia? Nie wiem czy to trolling czy mega niedojrzalosc. Serdeczne wyrazy wspolczucia dla twojego partnera.
    • yoma Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 14:55
      A ja myślałam, że chodzi o foch domu weselnego z powodu poobgryzanych przez gości nóg stołowych smile
      • verdana Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 17:11
        Ferie się zaczęły, dzieciaki piszą.
      • beata_ Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 21:21
        yoma napisała:

        > A ja myślałam, że chodzi o foch domu weselnego z powodu poobgryzanych przez gości
        > nóg stołowych smile
        >

        Dokładnie to samo pomyślałam, co prawda niekoniecznie o poobgryzaniu... No i dodałam sobie jeszcze nogi "krzeselne" - jak nogi, to nogi - po całości smile
        • yoma Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 20.01.18, 01:49
          Ładne smile
      • minniemouse Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 20.01.18, 09:45
        @ yoma
        wesele bobrow, mowisz big_grin
        • yoma Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 20.01.18, 11:46
          Na to wychodzi smile

          Ew. w polskich warunkach: goście powyrywali nogi, żeby się nimi lać w braku sztachet.
    • admarela Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 17:39
      Źle się dzieje w państwie duńskim, skoro do trollingu zatrudniają gimnazjastów. Kora3 przynajmniej trzyma poziom. Zniszczyć to można buty, a nie nogi.
      • asia.sthm Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 17:54
        Skrot myslowy jej wyszedl. Chyba nie widzialas stóp zawodowych tancerzy - czesto istna ruina. Stopa to w koncu czesc nogi.
        • yoma Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 18:41
          OK, ale powiedziałabyś o swoich nogach, że masz je poniszczone po weselu? smile
          • asia.sthm Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 22:08
            Dziewcze chcialo napisac "poturbowane nogi" i rozmyslilo sie w srodku slowa bo przypomnialy jej sie te zniszczone buty.
            I wyszedl zaskakujacy zlepek z "ciekawym" efektem jak widac ;D.
            Slyszalam czlowieka w telewizji, ktory w afekcie zmienil jezyk szw.=>ang w srodku slowa i wyszlo mu calkiem uroczo, wiec zadne zlepki juz mnie nie zaskocza.
            Po dobrym weselu nogi maja prawo odpasc calkiem, a jesli kac dlugo trzyma to nie wymagajmy od dziewczecia za wiele.
      • zmija_w_niebieskim Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 21:57
        No, bo Kora3 to zespół przynajmniej trzyosobowy.
    • heniek.8 Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 18:40
      podstawa na weselu to takie ciżemki, jeżeli ich nie miałaś to wybacz
      chcącemu nie dzieje się krzywda

      https://www.samuraj.net.pl/images/mini2/27fc3b0129eb2ba9edf74c41e564a76e.jpg
      • zmija_w_niebieskim Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 21:56
        Ale palce jednak wystają...nałożyłabym na to jeszcze drewniaki.
        • jolanta4447 Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 22:51
          Co za niedojrzała wątkodawczyni. Nie chcę napisać 'głupia', ale dostała już tyle odpowiedzi, z którymi się zgadzam, że nie warto niczego dodawać.
          Faktycznie - chyba to ferie i zbyt dużo czasu, więc pora na zadawanie durnych pytań.
        • heniek.8 Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 20.01.18, 13:08
          > Ale palce jednak wystają...nałożyłabym na to jeszcze drewniaki.

          mam tu coś na zgrabną stópkę
          https://media.sophisti.pl/photologue/photos/cache/89N3sf00cRg9Bhrc7L9zDjwWIVBjdyvK_disp_700b.jpg
          • yoma Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 20.01.18, 13:21
            Łojzicku. Pantofelek Kopciuszka smile
      • minniemouse Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 20.01.18, 09:48
        @ Heniek https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/p020.gif

        https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s020.gif
      • majaa Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 22.01.18, 12:49
        Heniek, wymiatasz... big_grin big_grin big_grin big_grin
    • bene_gesserit Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 19.01.18, 23:21
      Nie macie jakiś nagrań z tego wesela? Chętnie zobaczyłabym taniec, po którym ma się urazy jak po meczu futbolowym dwóch drużyn samców alfa. Swoją drogą - cud, że ci barku nie wybił.
      • minniemouse Bene.. 20.01.18, 10:06
        .. specjalnie dla ciebie choc nie z wesela smile
        ale nie przejmuj sie, tylko spokojnie obejrzyj do konca i poczytaj komentarze : )
        ci ze slabymi nerwami prosze lepiej niech nie ogladaja ! sorry !

        kickboxing instant fix

        Minnie
    • majaa Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 22.01.18, 12:55
      Foch nieuzasadniony. Na przyszłość skorzystaj z propozycji chłopaka i tańcz z innymi albo... zmień chłopaka, skoro aż tak Ci przeszkadza jego brak umiejętności i chęci tanecznych.
    • sweet_pink Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 22.01.18, 19:48
      Kulturalny mężczyzna powinien umieć wyjść na parkiet tak, żeby nie kontuzjować partnerki. Umiejętność tak samo istotna jak zjedzenia na przyjęciu schabowego nożem i widelcem. To nie jest czarna magia żeby w wolnym tańcu ułożyć partnerce ręce na talii, dać się poprowadzić i przemieszczając nie unosić wysoko stóp żeby nie deptać. W tańcach dyskotekowo-grupowych w kółeczku taki delikwent sobie może stanąć i nawet nóg nie odrywać od ziemi tylko przenosić ciężar ciała z nogi na nogę i klaskać. Bardziej wymagających tańców taki pan powinien grzecznie odmówić, ale że zatańczyć z partnerką przynajmniej raz wypada to powinien zaprosić do tańca z którym sobie poradzi. Tu pan ma zwyczajnie braki w wychowaniu i niestety zamiast je tuszować z jakiegoś powodu to postanowił szarżować.
      Natomiast Ty autorko oblałaś totalnie i koszmarnie jako partnerka. Jako osoba z doświadczeniem tanecznym powinnaś go przyhamować przy pierwszej bolesnej sytuacji, delikatnie poinstruować, prowadzić w tańcu i rozważnie dobierać do której piosenki możesz się z nim znaleźć na parkiecie. Zatańczyć tyle ile były wstanie znieść stopy i podziękować/pochwalić (da się ja mam egzemplarz kłodę bez koordynacji i wyobraźni przestrzennej i radzi sobie). Tymczasem wygląda, że postawiłaś za wysoko porzeczkę po czym walnęłaś focha ani to miłe, ani grzeczne ani na związek pozytywnie nie wpłynie.
      • bene_gesserit Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 22.01.18, 19:58
        O co zakład, że autorka wątku ma 13 lat, koledzy wołają na niego Przemo i właśnie zaczyna mu się mutacja, przynajmniej taką ma nadzieję.
        • chris1970 Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 26.01.18, 09:44
          Cały wątek sprawił, że ten piątek jest jeszcze piękniejszy.
      • milka_milka Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 26.01.18, 14:00
        Przepraszam, ale pan dający się partnerce prowadzić nie powinien wcale wychodzić na parkiet.
        Udawanie, że się umie tańczyć nie wychodzi nikomu na dobre.
    • milka_milka Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 26.01.18, 13:56
      Sugeruję wspólny kurs tańca. Zyskacie obydwoje. Chociaż nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co na parkiecie mógł robić nawet nieumiejący tańczyć partner, że masz siniaki na łydkach i udach (!) i siniak na plecach.
      • asia.sthm Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 26.01.18, 14:07
        > co na parkiecie mógł robić nawet nieumiejący tańczyć partner, że masz siniaki na łydkach i udach (!) i siniak na plecach.

        Chcial ja najwyrazniej zabic na smierc za to przymuszania do tanca, a ona naiwna jak rzadko nadal myslala ze ten tylko tanczy. Niektore dziewczyny mysla, ze wszystkie siniaki to z milosci sie biora.
        • minniemouse Re: Poniszczone nogi po weselu, przeprosiny, foch 27.01.18, 00:43
          ja bym powiedziala: 'zakopac na smierc' wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka