bene_gesserit
02.05.18, 22:55
Ponieważ spędzamy majówkę w mieście, poszliśmy dziś do sklepu spożywczego, bo jutro koniec świata.
W tym spożywczaku zawsze leci jakaś elevator music, z zasady nienachalnie. Tym razem było inaczej: słychać było hiphop, polski, dość wulgarny. Wykonawca cudem boskim nie miał wady wymowy, więc wulgaryzmy było słychać wyraźnie. Spieszyłam się - zapłaciłam i wyszłam, obiecując jednak sobie, że coś z tym zrobię.
Z góry ostrzegam, że zrobię, i wiem co. Jakieś wasze propozycje?
Temat z pogranicza s-v, ale - ojej - nie łamie regulaminu, czyli nie obraża moderatorki.