agata16.06
08.05.19, 11:40
Na emamie jest załozony przeze mnie wątek dotyczący jedzenia bardzo intensywnie pachnących ( smierdzących) potrwa przez pracowników salonu fryzjersko-kosmetycznego. Tu aromatyczna maseczka tak z zaplecza kebab/bigos. Na zwrócona uwagę włascicielka powiedziała, ze pracownik ma prawo jeśc i SANEPID daje mu takie mozliwości.
Większość pań na emamie uznało, ze pracownik ( fryzjer/kosmetyczka/nauczyciel itd) ma prawo zjeść w godzinach pracy ciepły posiłek, ten wydziela intensywny zapach więc nie ma problemu ( tj. ja mam problem jezeli mi to przeszkadza).
Osobiście uważam, ze jedzenie w pracy czekolwiek intensywnie pachnącego ( ciepłego czy zimnego - czosnku , cebuli, kebabu, bigosu, ryb itd) w miejscach takich jak salon kosmetyczny jest niedopuszczalne a jego fakt dowodzi lekceważenia klienta. A może...... to ja mam deficyty , jak stwierdziły dyskutujące tam panie, pracownik usi zjeść, zeby lepiej pracować. A niektórym farba do włosów ( u fryzjera) przeszkadza bardziej niz kebab.
Co na to spece?