bene_gesserit
15.03.20, 17:04
Szczerze, to jakoś mi się wydawało, że obecna sytuacja wzmoże ruch na forum, ale zdaje się wygrał Netflix i Call of Duty. W niewielkiej więc nadziei zarzucam nowy temat.
Jakiś czas temu naukowcy od polszczyzny z UW wydali rekomendacje, dotyczące lekko drażliwych kwestii językowych. GW ujmuje to tak:
Dlaczego powinniśmy mówić "osoba homoseksualna", a nie "homoseksualista"? Czy należy używać żeńskich przyrostków: "profesorka", "badaczka"? Uniwersytet Warszawski wydał poradnik językowy dla swoich studentów i pracowników.
– Zdecydowaliśmy się nadać naszym poradom charakter opisowy, zwracając uwagę na potencjalnie niebezpieczne obszary i zapraszając środowisko akademickie do refleksji nad słowami i formami, których używamy – mówi prof. Jadwiga Linde-Usiekniewicz, kierowniczka Zakładu Językoznawstwa Ogólnego i Wschodnioazjatyckiego na Wydziale Polonistyki UW. Jest współautorką (inni autorzy to prof. Mirosław Bańko i prof. Marek Łaziński) przygotowanego przez Uniwersytet Warszawski poradnika językowego „Rekomendacje dotyczące języka niedyskryminacyjnego na UW”. Powstał na wniosek rektorskiej komisji ds. przeciwdziałania dyskryminacji.
Podręcznik w PDF tutaj.
Jak sądzicie - czy takie inicjatywy są potrzebne? Jeśli tak, to komu? Jeśli nie, to dlaczego?