Moi drodzy!
bardzo mnie ciekawi co myślicie na temat zajmowania kolejki.Czy Waszym
zdaniem to jest w porządku wobec innych?Moim zdaniem to
cwaniactwo.Owszem,dawniej bywało tak,że kolejki za pralkami były kolejkami w
których stało się po kilka godzin i opuszczenie kolejki czasem bywało
konieczcne, ale teraz gdy kolejki są conajwyżej kilkunastominutowe nie jest w
porządku(moim zdaniem)jeśli ktoś stoi te kilkanaście minut a inny ktoś
sobie "zajmuje kolejke" i idzie zrobić coś innego(a może zająć gdzie
indziej

)po czym wraca jak gdyby nigdy nic.
Czy Waszym zdaniem mam racje?Jak powinno się reagować?