Dodaj do ulubionych

Zajmowanie kolejki

11.01.05, 08:04
Moi drodzy!
bardzo mnie ciekawi co myślicie na temat zajmowania kolejki.Czy Waszym
zdaniem to jest w porządku wobec innych?Moim zdaniem to
cwaniactwo.Owszem,dawniej bywało tak,że kolejki za pralkami były kolejkami w
których stało się po kilka godzin i opuszczenie kolejki czasem bywało
konieczcne, ale teraz gdy kolejki są conajwyżej kilkunastominutowe nie jest w
porządku(moim zdaniem)jeśli ktoś stoi te kilkanaście minut a inny ktoś
sobie "zajmuje kolejke" i idzie zrobić coś innego(a może zająć gdzie
indziej smile )po czym wraca jak gdyby nigdy nic.
Czy Waszym zdaniem mam racje?Jak powinno się reagować?
Obserwuj wątek
    • nauma Re: Zajmowanie kolejki 11.01.05, 09:46
      Jestem ZA zajmowaniem kolejek. Zwłaszcza, jeśli ostatnio miałem do czynienia z
      takimi PONAD godzinnymi (wymiana prawa jazdy, nowy dowód osobisty, odebranie
      indeksu z dziekanatu). Albo wszystko, albo nic - więc jeśli miałem konieczność
      odebrania indeksu i równoczesnego uczestniczenia w zajęciach, albo
      równoczesnego stania po wypis zameldowania i w celu złożenia dokumentów (każda
      kolejka po 1,5h stania), to musiałem zająć kolejkę. A jeśli dopuszczam coś
      takiego w długich kolejkach, to muszę i w krótkich. Są powody, które
      usprawiedliwiają zajęcie kolejki; np. człowiek się spieszy stojąc w markecie i
      nagle się orientuje, że zapomniał kupić np. mięso. Więc to chyba nie problem,
      jak zajmę kolejkę i pogalopuję do działu mięsnego i w 3-4 minuty wrócę.
      Cwaniactwo za to jest wtedy, kiedy jeden łoś zajmie miejsce w kolejce
      kilkunastu innym łosiom.
      • ekielski Re: Zajmowanie kolejki 11.01.05, 11:29
        Napisałaś,że zdarzyło Ci się że nałożył się termin odbioru indeksu i zajęć.mam
        więc pytanie a czy pomyślałąś o innych ,że im też się czas który poświęcili na
        stanie w kolejce z czymś może nakładąć?Oni stali a Ty nie a odniosłaś taką samą
        korzysc jak oni.kolejka jak sama nazwa nazwa wskazuje oznacza że każdy czeka na
        swoją kolejność.Każdy odnosi korzyść dlatego,że czeka a nie zajmuje miejsce w
        kolejce!Napisałaś o supermarkecie,że mięsny itp.Ja ostatnio byłem w
        supermarkecie i stałem w takiej kolejce,gdzie małżeństwo się
        zorientowało.Poszła więc Pani po to swoje coś a w między czasie(3-4 minuty)Pani
        obsłużyła tych co byli przed nimi,skończyła nabijać na kase towar który miał
        małżonek w koszy i właśnie powiedział ,że żona poszła na chwile po mięso czy
        cośtam.I co? i wszyscy czekaliśmy na Panią jak wróci.Zajmowanie kolejki moim
        zdaniem to przedkładanie swojego czasu nad czas kogoś innego.
        • nauma Re: Zajmowanie kolejki 11.01.05, 12:57
          Więc też mogliby sobie zająć kolejkę, a już nie moja wina, że jakiś palant
          ułożył takie a nie inne terminy odbioru indeksów i godzin otwarcia dziekanatu.
          Za to drugi przykład jest już przesadą - facet mógł kogoś przepuścić.
          Powtarzam - zajmowanie sobie kolejki ma sens, jeśli są ku temu jakieś powody.
          Analogicznie z urzędem - jeśli nie mogę się urwać z pracy na cały dzień, to co
          mam zrobić?
          • ekielski Re: Zajmowanie kolejki 11.01.05, 13:58
            problem w tym,że nie jest...Dopóki kasjerka nie zakończy obsługiwać jednego
            klienta,czyli nie wydrukuje paraganu i nie przyjmie pieniędzy nie może zacząc
            nabijać drugiego rachunku...A co do Twojego pomysłu by inni też sobie zajęłi
            kolejke to jak Ty to sobie wyobrażasz?Mogłabyś to opisać?Bo ja sobie tego nie
            wyobrażam by tu troche to przerysuje stał jeden jeleń i pilnował wirtualnej
            kolejki w której stoi nie on sam tylko 30 osóbv bo tyle właśnie liczy grupa
            osób która teraz ma zajęcia.I jeszcze jedno.kiedy decyduje czy stanąć w kolejce
            albo jeśli jest kilka tak jak w supermarketach to buiore pod uwage to ile będe
            czekał.nie jest ok jeśli stanąłem w jakiejśkolejce bo uzbałem,że będe czekał
            tyle czasu ile jest potrzebne na obsłużenie tylu co widze osób po czym
            przychodzi ktoś kto zajął albo nie daj Bóg kilku takich mądrali i mówią że Oni
            tu stali i stoje dłużej mój plan dnia się burzy itp.
            • nauma Re: Zajmowanie kolejki 11.01.05, 17:15
              Weź poprawkę na to, że nie myślę o zajmowaniu kolejki ZAWSZE I WSZĘDZIE.
              Dopuszczam to na zasadzie wyjątku i sam to robię, gdy jestem w potrzebie. I nie
              krzywię się, jeśli robi to ktoś inny. Życie jest po to, by je sobie ułatwiać, a
              nie utrudniać. Jak zajmę sobie kolejkę raz na kilka miesięcy, to chyba świat
              się nie zawali?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka