Dodaj do ulubionych

Przepuszczanie plci pieknej w drzwiach

19.01.03, 18:02
Czy w dobie feminizmu to ma sens?
Mam wrazenie ze coraz czesciej panie nie zwracaja uwagi kiedy chce je
przepuscic pierwsze.
Obserwuj wątek
    • alka_xx Re: Przepuszczanie plci pieknej w drzwiach 19.01.03, 22:06
      Taaa...wprawdzie nie jestem feministka, ale tez nie lubie jak sie mnie
      przepuszcza jako pierwsza, gdy do sforsowania sa masywne drzwi na dodatek okute
      blacha ...


      • kubajek Re: Przepuszczanie plci pieknej w drzwiach 20.01.03, 12:00
        Kiedyś, na "jazdach" w czasie auto-kursu , instruktor uczył mnie aby
        na pasach bezwzględnie przepuszczać pieszych, zwłaszcza kobiety.
        No to jadę, widzę kobietę przy pasach, hamuję, chcę przepuścić.
        - Dlaczego zwalniasz? - pyta instruktor.
        - Kobieta przy pasach. - mówię.
        - Przecież jest stara i brzydka. Gazu! - poucza instruktor.

        Chcę powiedzieć że należy przepuszczać każdą płeć.
        I piękną i brzydką.
      • kicior99 Re: Przepuszczanie plci pieknej w drzwiach 22.01.03, 13:20
        To zalezy od kraju. W USA na przyklad mezczyzna wchodzi pierwszy. Tak samo jak
        idzie zawsze od strony jezdni (coby kobiety nie ochlapalo)
      • sumerolog droga alko... 22.01.03, 22:13
        Nie mowie o przystanieciu i wgapieniu sie w drzwi podczaqs kiedy kobieta ma je
        otwierac i meczyc sie tylko o otwarciu drzwi i przytrzymaniu ich dla tejze....
        • alka_xx Re: droga alko... 23.01.03, 19:24
          Alez wiem...zartowalam smile
          chociaz zdarzylo mi sie kilka razy, ze mezczyzna / nie bedacy ze mna! /
          wchodzac pierwszy , otwieral wprawdzie te drzwi, wchodzil i potem z calym
          namaszczeniam puszczal je wprost na mnie...

          wiec moze jednak zostane tą feministką?



          • kicior99 Re: droga alko... 25.01.03, 17:58
            Wszystko mozna zrobic niby opoprawnie ale w taki sposob, aby uczynic wiecej
            szkody niz by to sie zrobilo zle - i taki przyklad wlasnie opisalas.
          • sumerolog Resume... 29.01.03, 13:46
            Przykład, który mi się zdazrył niedawno i sprowokował ten wątek:
            Na moim wydziale jest bardzo miła pani profesor, wręcz złota kobieta, którą
            wspominam bardzo ciepło. Ostatnio stałem sobie przed tymże wydziałem paląc
            spokojnie papierosa i patrzę - pani profesor (a trzeba tu stwierdzić, że jest
            to kobieta już starszej daty, drobna, natomiast drzwi wydziałowe są akurat
            cieżkie i wielkie), podszedłem zatem do drzwi, otworzyłem je przed nią,
            spotkawszy się z uśmiechem i podziękowaniem.
            Traf chciał, że stałem tam jeszcze trochę kończąc palić a kiedy chciałem wejśc
            do śrdoka przyuważyłem pewną młodą magister, i stwierdziłem - skoro ja wchodzę
            i ona też wchodzi to oczywiste jest dla mnie, że ona winna wejść pierwsza,
            otworzyłem drzwi i chciałem przepuścić panią magister. Usłytszałem wyrzuty pod
            swoim adresem, że co to ja sobie wyobrażam...
            I szczerze powiem, że pani profesor jak tylko będę miał okazję otworzę drzwi i
            nawet ją przeniosę przez nią jeśli się okazja nadarzy, ale jeśli natrafię na
            panią magister, to obiecuję że odepchnę ją od drzwi i wepchnę się przed nią, a
            potem zatrzasnę je z hukiem.
            Ciekawym czy to ją zadowoli...
            • karmilla Re: Resume... 06.02.03, 09:00
              ja tam lubię, jak mnie facet przepuszcza w drzwiach i uważam to za przejaw
              dobrego wychowania. I większość moich oleżanek jest podobnego zdania. A nawet
              jeśli kobieta nie lubi takich uprzejmości, to może dać to delikatnie do
              zrozumienia. Ja w końcu też nie lubię być całowana w rękę, ale to jeszcze nie
              powód, żebym wyrywała rękę, jak tylko widzę, że facet chce ją pocałować wink
            • agatanani Re: Resume... 06.02.03, 13:10
              Trzymaj sie swoich zasad, to ze niektore kobiety nie potrafia sobie z wlasna
              kobiecoscia poradzic to nie Twoj problem... smile
    • elve Re: Przepuszczanie plci pieknej w drzwiach 12.02.03, 02:58
      mysle, ze w dobie feminizmu (jak rowniez w innych dobach smile ) uprzejmosc jest
      po prostu uprzejmoscia - czyms milym i przyjemnym. lubie, gdy ktos otwiera
      przede mna drzwi, zwlaszcza, gdy temu komus jest wygodniej to zrobic niz mi, i
      nigdy nie zapominam podziekowac. ale to, ze jestem kobieta nie zwalnia mnie z
      obowiazku/mozliwosci otwierania drzwi przed innymi tego potrzebujacymi,
      niezaleznie od ich plci smile. bawia mnie zdziwione spojrzenia panow, przed
      ktorymi zdarza mi sie otworzyc drzwi - zupelnie glupieja, patrza na mnie jak
      sroka w gnat, usiluja mnie wpuscic pierwsza... sztywne przywiazanie do schematu
      tez jak widac nie jest najlepsze. wole zwykla zyczliwosc smile
    • dalla Re: Przepuszczanie plci pieknej w drzwiach 23.02.03, 13:51
      Dopiero teraz trafilam na ten watek, ale to jest temat, na ktory ostatnio
      dyskutujemy ze znajomymi.

      Dla mnie przepuszczanie kobiet w dwrywiach to normalna rzecz. Od 1,5 roku
      jestem w Niemczech i jest to cos, czego mi tu potwornie brakuje. Predzej tymi
      drzwiami dostane w twarz niz mi jakis Niemiec otworzy.

      Kiedy jestem w Polsce, to najpierw sie dziwie, ze faceci sa tacy szarmanccy, a
      dopiero pozniej sobie przypominam, ze to zwykla rzecz.

      Jestem za smile)
    • mrouh Re: Przepuszczanie plci pieknej w drzwiach 25.02.03, 22:11
      Uważam, że to miłe, ale obrażanie się za to, że ktoś
      włożył ręce do kieszeni, rozmawiając ze mną albo nie
      przepuścił mnie w drzwiach to chyba lekka przesada.
      Racja, panowie reagują wielkim zdziwieniem, kiedy ich
      przepuszczam w drzwiach, bo są obładowani albo z wózkiem
      albo w innych wypadkach, kiedy mi po prostu wygodniej. W
      przeciwieństwie do niektórych kobiet, które uważają, że
      im się to święcie należy, panowie w takich wypadkach są
      zdziwieni i rozpływają się w uśmiechach i podziękowaniach
      i jestem pewna, że następnym razem oni otworzą drzwi
      przed kobietą bez poczucia krzywdy, że oni MUSZĄ.
      Tak mi się przypomniało: Jak byłam mała nudziłam się na
      wakacjach u cioci mieszkającej w wielkim bloku.
      Otwierałam drzwi sąsiadom i bardzo mi było miło, że
      wszyscy tacy byli szczęśliwi, że nie muszą tych drzwi
      otwierać. Powiedziałam cioci, że zostanę odźwierną smile
    • p-iotr Re: Przepuszczanie plci pieknej w drzwiach 20.03.03, 18:44
      Ja uwazam ze to zalezy od drzwi - zwykle to ja przepuszczam panie, ale jezeli
      wychodzimy z pomieszczenia i drzwi otwieraja sie na zewnatrz (a w dodatku sa
      duze i ciezkie) najczesciej przechodze pierwszy i juz od zewnatrz przytrzymuje
      drzwi, aby kobieta nie musiala sie z nimi silowac.

      Dodam ze pracuje w grupie ludzi mieszkajacych w kilku krajach, z ktorymi to
      ludzmi (wiekszosc to kobiety) jezdzimy na projekty po Europie. Nikt na pewno
      nie urwalby mi glowy za to ze przechodze pierwszy, ale zauwazylem, ze proste
      gesty typu otwarcie drzwi (takze tych od samochodu) czy podanie plaszcza
      sprawiaja ze Panie czuja sie hmm.. dopieszczone (prosze mnie zle nie
      zrozumiec wink )

      Od razu widac, ze choc nie sa przyzwyczajone do takich zachowan (bo kto w
      Niemczech czy Belgii by o to dbal), ale BARDZO im sie to podoba.

      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka