kicior99 07.04.03, 13:25 Formulujac pytania referendalne, sa one w 2 os. l.pl (Czy jestes za...) Czy rzad ma prawo "tykac" swych obywateli? A moze jest to jakas podniosla sprawa o ktorej nie wiem? Jak odnosicie sie do tak zadanego pytania? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gale Re: Grzecznosc referendalna 07.04.03, 17:35 Istotnie, bardziej zrecznie byloby "Czy sa Panstwo za...". Ja jednak nie traktuje tego specjalnie rygorystycznie i nie czuje sie urazony. Odpowiedz Link
mika_p Re: Grzecznosc referendalna 08.04.03, 00:14 A ja pozwolę sobie się nie zgodzić. Pytanie referendalne kierowane jest do jednej konkretnej osoby, a nie do zbiorowości. Każdy człowiek w intymności kabiny ma odpowiedzieć sobie i krajowi. Forma 'Czy są Państwo za...' jest według mnie zbyt nieprecyzyjna. Wyobraź sobie, stajesz za zasłonką, ujmujesz w dłoń kartkę i czytasz: "Czy są Państwo za... ?' i zaczynasz myśleć: "Noo... ja to tak, bardzo chętnie, ale rodzina nie bardzo, z drugiej strony, teściowa też jest za, i teść też... a z sąsiadami jak rozmawialiśmy, to... zaraz... ci z drugiego piętra są za, a ci z parteru przeciw, ale ci z trzeciej klatki też za, ale oni głupki, na niczym się nie znają... a (tu dowolny autorytet moralny) mówił, że on nie jest za... aaaa tam, do kitu to referendum, w pinechy z całym tym rządem" - po czym wrzucasz nieważny głos do urny. Hihih, swoją drogą, przed chwilka odpowiadałam na to pytanie na forum "O języku" i forma "Czy są Państwo za..." nie przyszła mi do głowy. Chamidło, ot co. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Grzecznosc referendalna 08.04.03, 17:34 A nie po prostu: Czy jest pan(-i) za...??? Odpowiedz Link
kropka Re: Grzecznosc referendalna 10.04.03, 18:32 Forma Pan/Pani wyraża szacunek dla osoby mniej znanej, lub nieznanej wcale. Jesli w pytaniach referendalnych rząd "tyka" swoim obywatelom, to chyba coś chce nam przez to powiedzieć, nie? Odpowiedz Link
mika_p Re: Grzecznosc referendalna 11.04.03, 00:16 Kiciorze, daję Ci słowo, że napisze tu wielki elaborat, jak tylko uda mi się ubrac w słowa wrażenia, co się kłębią w duszy. A ciężko to nazwać, oj, ciężko... Odpowiedz Link
kicior99 Re: Grzecznosc referendalna 11.04.03, 15:02 To ubieraj, bo gole wyrazenia w takim miejscu jak forum savoir-vivre to jawna profanacja =))) Odpowiedz Link
mika_p Re: Grzecznosc referendalna -elaborat, podejście I 14.04.03, 00:30 Zacznę może od próby zdyskredytowania formy "Czy jest Pan/Pani za...". Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że jest to grzeczniejsze niż tykanie, ale według mnie sztampa tej formy dyskredytuje ją. Dla mnie po takim łamańcu zawsze w domyśle jest gwiazdka, a na dole drobnym druczkiem "niepotrzebne skreślić". Pismo, które naprawdę świadczy o szacunku dla odbiorcy, jest zindywidualizowane przynajmniej w zakresie płci. Musiałyby więc byc dwa podgatunki kart do głosowania, oddzielne dla kobiet z formą "Pani" i dla mężczyzn z formą "Pan" - a to kłóciłoby się z zasadą tajności głosowania. Wiem, że moje argumenty nie brzmią zbyt przekonywająco, ale od kilku dni próbuję zwerbalizować to odczucie i chyba lepiej mi nie wyjdzie. Ciąg odczuć co do losów mojego głosu: "Pan/Pani" -> niepotrzebne skreślić -> odhaczyć pozycję w statystyce. A ja nie chcę być pozycją w statystyce, tylko chcę mieć poczucie, że mój głos jest bardzo ważny. Teraz kilka zdań dla popracia formy "Czy jesteś za..." Istotą demokracji jest równość wszystkich obywateli. Tam, gdzie ludzie są sobie równi, mówią sobie na ty. Tam, gdzie są stany niższe i wyższe, pojawia się rozgraniczenie między "ty" a "pan". Ten, kto wyżej, może tykać niższych, ten, kto niżej, musi czapkować i panować. Zastanówcie się - małe dzieci mówią do wszystkich na ty, dopiero później uczą się form.. W referendum każdy ma jeden, równie ważny głos. A skoro wszyscy jesteśmy równi, to nie ma sensu wprowadzać dystansu i sztucznych form, tylko zapytać najprościej jak się da. I nie będzie to "Hej ty, jesteś za..." lecz "Czy ty, jako obywatel RP, jesteś za..." Przecież dużo zależy od kontekstu - a jeśli kontekstem jest uroczysta oprawa głosowania, flagi, urny w barwach narodowych, zielone sukno na stołach, odświętnie ubrana komisja wyborcza, intymność kabiny, w której twoje państwo za pośrednictwem karty do głosowania zadaje tobie i tylko tobie ważne dla niego pytanie, na które twoja odpowiedź jest dla niego bardzo ważna - w takim kontekście forma "Czy jesteś za..." nie może być uznana za lekceważenie. Tłucze mi się jeszcze po głowie, w kontekście form oficjalnych, skojarzenie z formułką ślubu cywilnego. Zwrócił ktoś z was kiedykolwiek uwagę na to, że osoba ją wypowiadająca nie zwraca się ani razu do osoby, z którą zawiera związek małżeński, tylko wypowiada oświadczenie w przestrzeń ? Pod rozwagę poddaję, bez analizy z mojej strony. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Grzecznosc referendalna -elaborat, podejście 14.04.03, 21:41 mika_p napisała: > Zacznę może od próby zdyskredytowania formy "Czy jest Pan/Pani za...". Na > pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że jest to grzeczniejsze niż tykanie, > ale według mnie sztampa tej formy dyskredytuje ją. Dla mnie po takim łamańcu > zawsze w domyśle jest gwiazdka, a na dole drobnym druczkiem "niepotrzebne > skreślić Wiesz ilu politykow daloby wiele za wyniki tego skreslenia? Odpowiedz Link
kropka Re: Rząd czyta forum Savoir Vivre? :) 11.04.03, 17:59 Przeczytajcie. Trzecia propozycja ) www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1422951.html Odpowiedz Link
o__o Re: Rząd czyta forum Savoir Vivre? :) 12.04.03, 17:38 Hi,hi właśnie tę propozycję zaznaczyłam: Czy zgadza się Pan/Pani, aby Polska została członkiem Unii Europejskiej? Odpowiedz Link
gitman Re: Grzecznosc referendalna 15.04.03, 13:06 na sondazu na wp opcja 'per ty' wyraznie wygrywa (no i dobrze bo jest zdecydowanie najlepsza, panowie to byli przed wojna! ))) referendum.wp.pl/ Odpowiedz Link
free79 Re: Grzecznosc referendalna 15.04.03, 22:43 Kicior, a może to "tykanie" to programowy element entuzjastycznej amerykanizacji naszych obyczajów. Moim zdaniem nie razi to jednak jakoś szczególnie (tykanie, nie amerykanizacja!). W końcu w rządzie jest z kolei wielu takich jegomościów, do których trudno byłoby mi zwrócić się per: Pan (tym bardziej: Szanowny Pan ), zatem "ty" mogłoby ku mojej uciesze i uldze, działać równiez w drugą stronę. Gdyby mogło..... Odpowiedz Link
kicior99 Re: Grzecznosc referendalna 21.04.03, 12:32 free79 napisała: > Kicior, a może to "tykanie" to programowy element entuzjastycznej > amerykanizacji naszych obyczajów. Ciekawe. Referendum 1947 (3xTAK) tez bylo tak zamerykanizowane? A jego wyniki? =) Odpowiedz Link