Dodaj do ulubionych

Calowanie w dlon

12.10.07, 20:26
Napiszcie mi, prosze jak to teraz jest w Polsce.
Czy mezczyzna, przedstawiany kobiecie caluje ja w reke, czy jest to
uwazane za nietakt?
Czy nietaktem jest tylko uscisk dloni, gdy kobieta podaje reke
nieomal pod brode mezczyznie?
Obserwuj wątek
    • remez2 Re: Calowanie w dlon 12.10.07, 21:26
      orlando_bl napisał:

      > Napiszcie mi, prosze jak to teraz jest w Polsce.
      > Czy mezczyzna, przedstawiany kobiecie caluje ja w reke, czy jest to
      > uwazane za nietakt?
      Nie, nie jest uważane za nietakt.
      > Czy nietaktem jest tylko uscisk dloni, gdy kobieta podaje reke
      > nieomal pod brode mezczyznie?
      Nie, nie jest nietaktem. Wielkim nietaktem jest takie zachowanie kobiety.
    • nm.buba011 Re: Calowanie w dlon 12.10.07, 23:22
      nietaktem nie jest,
      ale nie należy tej przemiłej czynności dokonywać w relacjach
      służbowych i w plenerze.
      Najlepszym miejscem do pocałunków kobiecych kończyn jest ...
      sypialnia.
    • soffia75 Re: Calowanie w dlon 13.10.07, 23:41
      Nietaktem jest, kiedy kobieta podaje mężczyźnie dłoń "do uścisku", a on podrywa
      jej rękę do góry - i cmok! Do uścisku podaje się dłoń inaczej niż do
      "cmoknięcia", ale niektórzy panowie, zapewne chcąc być bardziej szarmanccy niż
      wymaga tego sytuacja, w ogóle nie zwracają na to uwagi.
    • magdalaena1977 Re: Calowanie w dlon 14.10.07, 00:11
      Wymaga od obu stron delikatności, bo nie wszyscy stosują tu te same zasady i
      trzeba respektować odrębnośc drugiej strony

      Na pewno kobieta nie może podawać ręki twardo przegubem do góry, bo wtedy naraża
      się na przykrość, jeśli facet jej nie pocałuje (vide ostatni odcinek "Ekipy").
      A mężczyzna musi wyczuć, czy kobieta nie jest aby z tych nieakceptujących
      pocałunków i nie może ciągnąc na siłę ręki do ust.
      • kora3 :) 25.01.08, 13:39
        magdalaena1977 napisała:
        >
        > Na pewno kobieta nie może podawać ręki twardo przegubem do góry,
        bo wtedy naraż
        > a
        > się na przykrość, jeśli facet jej nie pocałuje (vide ostatni
        odcinek "Ekipy").

        nie tylko na przykrośc,ale i na opinię osoby nieobytej.

        > A mężczyzna musi wyczuć, czy kobieta nie jest aby z tych
        nieakceptujących
        > pocałunków i nie może ciągnąc na siłę ręki do ust.
        >
        Ręki kobiety akceptującej pocałunki w dłon TAKŻE nie należy
        podnosic do swoich ust. Mezczyzna POCHYLA głowe do pocałunku w dłoń
        damską, a nie podciaga ją ku górze.
    • nm.buba011 należałoby dodać, 14.10.07, 09:35
      że całowanie kobiet w rękę, polega na nie całowaniu a jedynie na
      markowaniu pocałunku tj. brak kontaktu i odgłosu(zgodnie z sv).
      Tego gestu powinni zaniechać mężczyźni z defektem kręgosłupa,
      trzeba bowiem do dłoni się nachylić.

      Jak nie należy tego robić, widać podczas powitań niektórych
      polityków.
    • bubster Re: Calowanie w dlon 15.10.07, 14:34
      jeżeli podaje ręke jak ja - nisko, jak do uścisku, nie całować!!!!
      ja bardzo tego nie lubię i podejrzewam że dużo pań też
      jeżeli podaje wysoko - pocałować

      bardziej prawdopodobne że całowana w rękę będzie chciała być pani
      starsza, niż pani młodsza
      • nm.buba011 Re: Calowanie w dlon 15.10.07, 15:25
        > jeżeli podaje wysoko - pocałować

        -niby dlaczego?
        dama tak nie postępuje, najlepiej "nauczyć", a co jak taka pani poda
        dłoń pod chmurką?
        • bubster Re: Calowanie w dlon 16.10.07, 09:29
          pisząc "wysoko" nie chodziło mi o podstawianie dłoni pod nos takiemu
          panu - ale jest to podanie dłuni inaczej, niż do uścisku
          (prezentacja wyszła by pewnie lepiej niż mój opis....)

          jeżeli pan nie chce całować, niech nie całuje
      • magdalaena1977 Re: Calowanie w dlon 15.10.07, 23:46
        bubster napisała:
        > jeżeli podaje ręke jak ja - nisko, jak do uścisku, nie całować!!!!
        > ja bardzo tego nie lubię i podejrzewam że dużo pań też
        > jeżeli podaje wysoko - pocałować
        Wiesz ja jestem z tych, które lubią być całowane, ale podawanie reki wysoko
        uważam za nietakt. Tak może podawać rękę pod pocałowania biskup, albo
        osiemdziesięcioletnia seniorka rodu.
        Ja staram się podawać rękę miękko, tak żeby mężczyzna mógł wybrać: uściśnie czy
        podniesie do ust.

        IMHO głupio wygląda kobieta, która rękę wyrywa, bo koniecznie nie chce żeby ja
        tam pocałować. To jest zachowanie spłoszonej nastolatki, ale nawet kobieta która
        tego sposobu powitania nie lubi, nie powinna się szarpać.
        > bardziej prawdopodobne że całowana w rękę będzie chciała być pani
        > starsza, niż pani młodsza
        • nm.buba011 Re: Calowanie w dlon 16.10.07, 00:22
          > Ja staram się podawać rękę miękko, tak żeby mężczyzna mógł wybrać:
          > uściśnie czy podniesie do ust.

          - a dlaczego mężczyzna ma wybierać, a nie Ty?
          /zezwalasz lub nie, oczywiście nie należy podnosić dłoni do góry,
          bo mamy sytuacje ambiwalentną:
          z jednej strony aspiracje "wielkiej damy",
          z drugiej nadskakiwanie, bo to dżentelmen ma się pochylić/.

          Jak nie masz ochoty, dlaczego masz podawać miękko?

          Wyrywanie dłoni, łamanie i podnoszenie przegubów, to poniżej poiomu
          /z obu stron, choć w sytuacjach prywatnych, kobieta inicjuje/.
          • magdalaena1977 Re: Calowanie w dlon 16.10.07, 20:10
            nm.buba011 napisał:
            > Jak nie masz ochoty, dlaczego masz podawać miękko?
            Ale ja właśnie mam ochotę. Tylko nie chce panów zmuszać i dlatego nie podtykam
            przegubem do góry.
            • remez2 Re: Calowanie w dlon 16.10.07, 21:50
              O, matko Buzka.
        • bubster Re: Calowanie w dlon 16.10.07, 09:31
          już tłumaczyłam o co mi chodzi z podawaniem "wysoko"

          głupio wygląda kobieta, która rękę wyrywa,

          ale jeszcze głupiej wygląda mężczyzna, który tę rękę na siłę chce
          pocałować i podaną jak do uścisku "wyciąga' w górę
    • bene_gesserit Re: Calowanie w dlon 16.10.07, 15:17
      Alez za takt, niestety.

      Jesli przyjac, ze przyklad idzie z gory, niedalej niz dzis ogladalam
      wreczenie nominacji sedziowskich. Wreczal promientny polityk, Lech
      K. Wreczal i panie cmokal w mankiet, ciagnac ich dlonie na wysokosc
      swoich ust - a z powodu niskiego wzrostu daleko niby nie mial
      przeciez.
      Czy ktos moze pouczyc promientnych politykow o podstawowych zasadach
      s.v.? Bo mi rece opadly. Obie.
      • remez2 Re: Calowanie w dlon 16.10.07, 15:30
        bene_gesserit napisała:
        > Czy ktos moze pouczyc promientnych politykow o podstawowych zasadach
        > s.v.? Bo mi rece opadly. Obie.
        Nikt nie będzie pouczał człowieka, który nosi zaszczytny tytuł- Światło
        Wysokiego Mazowieckiego. I niech żaden wykształciuch nie myśli, że wymyślone
        przez Układ maniery, które są oczywistą manipulacją wiadomych sił atakujących
        zdrowe jądro Narodu, będą akceptowane. Jest oczywistą oczywistością, że n i e
        będą.
        • orlando_bl Re: Calowanie w dlon 16.10.07, 22:21
          Zauwazylem w tv ze premier i prezydent caluja panie w rece.
          • nm.buba011 nie ważne: że, ważne - jak. 16.10.07, 23:18
            Naśladownictwo w aspekcie sv, nie wskazane.
    • quille Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 14:58
      to teraz mi powiedźcie proszę, czy to, co zrobiłam jest gafą, czy nie
      otóż, idąc z mamą spotkałam na ulicy jej koleżankę z pracy wraz z ojcem, jej
      ojciec jak się można domyślić dużo starszy ode mnie, także od mojej mamy,
      przywitał się najpierw z moją mamą, a następnie wyciągnął do mnie rękę, a ja
      szybko ściągnęłam rękawiczkę (jak się witał z moją mamą), sam rękawiczki nie
      miał, a on mnie pocałował w rękę
      i teraz pytanie: czy aby nie zmusiłam go do tego ściągając rękawiczkę?
      przyznaję, że nie za bardzo wiem jak się zachować będąc całowana w rękę, bo po
      prostu moi znajomi tego już nie robią, najwyżej dla śmiechu, a to co innego
      wiem, że nie powinno się podawać ręki w rękawiczce, zwłaszcza jak druga strona
      rękawiczki nie ma i nie jesteśmy na jakimś balu, ale z drugiej strony starszy
      pan w rękę mojej mamy nie pocałował... więc co jest grane?
      • nm.buba011 Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 15:21
        > idąc z mamą spotkałam na ulicy

        - całowanie dłoni pod "chmurką" jest gafą, nie znajomością sv.

        > mamy nie pocałował... więc co jest grane?

        - j.w.

        - kobieta decyduje, kim jest dla mężczyzny, a on się dostosowuje.
        Zalotnie - pan, traktuje jak partnerkę. Ty pierwsza.
        Z dystansem(do jego wieku), wtedy pan, jako dużo starszy pierwszy
        podaje rękę.

        > nie za bardzo wiem jak się zachować będąc ...

        - spokojnie, nie można, na pewno ... wyrywać.




        • quille Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 16:21
          no dobra smile wyrywać nie miałam zamiaru, zazwyczaj na szczęście zastygam, więc o
          żadnym wyrywaniu nie ma mowy smile
          a ściągać rękawiczkę w takim momencie należy czy nie?
          • nm.buba011 Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 17:10
            > a ściągać rękawiczkę w takim momencie należy czy nie?

            - uważam(to zależy), że dobrze wcześniej zadecydować, czy Ty
            będziesz inicjować powitanie, czy ta druga osoba.
            Nerwowe ściąganie przyciasnej rękawiczki, nie powinno
            mieć miejsca.
      • e._ Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 16:35
        Co prawda są tacy, którzy gdzieś tam słyszeli czy czytali o
        niecałowaniu w dłoń "pod gołym niebem" ale to nie do końca tak. Nie
        całuje się w dłoń w miejscach publicznych na otwartym powietrzu. Ale
        jeśli w lecie siedzę we własnym ogrodzie i przyjeżdżają goście,
        pocałunek w dłoń jest zdecydowanie na miejscu, bo w tej sytuacji
        ogród to przedłuzenie salonu.
        Dłoni w rękawiczkach rzeczywiście się nie całuje, ale zdjęcie
        rękawiczki na pewno nie powinno byc odebrane jako zachęta do
        całowania. Chciał, to cmoknął i tyle. Że nie cmoknął mamy? Może
        zrobiłaś na nim tak wielkie wrażenie, że impuls wziął górę nad
        bontonem.
        Co do czołowych polityków i telewizji, zdecydowanie nie polecam
        wzorowania się na nich. Ani w kwestii całowania w dłoń ani w kwestii
        jedzenia, to znaczy zachowania podczas posiłków. Widocznie
        w "lepszych miejscach" w których wychowywano niektórych z nich znie
        znano podstaw dobrego wychowania. Choć z drugiej strony mieli
        kilkadziesiąt lat by się samodzielnie doedukować...
        • nm.buba011 Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 17:00
          > Co prawda są tacy, którzy gdzieś tam słyszeli czy czytali o
          > niecałowaniu w dłoń "pod gołym niebem" ale to nie do końca tak.

          - zakładam, że nie było to do mnie. Autorka napisała o ulicy.
          Przedłużeniem domu będzie też taras, a też balkon w budynku.

          > Nie całuje się w dłoń w miejscach publicznych na otwartym
          > powietrzu.

          - będę złośliwy. W środkach komunikacji też, nie całujemy
          kobiecych dłoni, mimo, że to miejsce publiczne, choć nie na otwartym
          powietrzu, bo ... zadaszone.

          > Co do czołowych polityków i telewizji, zdecydowanie nie polecam
          > wzorowania się na nich.

          - uogólnienie. Sv, to odradza. Są różni.
          • e._ Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 18:23
            Wiesz, nie było moim zamiarem podawanie pełnej wykładni co do
            całowania w dłoń. Mam wrażenie, je jesteś mocno przewrażliwony co do
            własnej osoby. Pisząc o "niektórych" miałam na myśli niektórych, a
            zwłaszcza pewną utytułowaną naukowo panią z Krakowa która bierze
            niezłe pieniądze za szkolenia z sv wprowadzając często ludzi w błąd
            a zwłaszcza rozdzierajac szaty nad całowaniem na otwartym powietrzu.
            Już widzę minę moich ciotek, gdy przyjmują wizytę na działce,
            siedząc na krzesełkach w cieniu brzóz, gdy panowie nie cmokną w
            okolicy ich dłoni. Bo to w tej sytuacji też jakby "letni salon".
            Chciałeś być złosliwy? Trzeba było wytknąć mi, że nie napisałam o
            niecałowaniu np. w sklepie mięsnym itp.
            Zawsze powtarzam, że po francusku savoir znaczy umieć, wiedzieć a
            vivre - żyć. Na tym polega sztuka: zasady, maniery plus zdrowy
            rozsądek i elastyczność, czyli dopasowanie zachowań w konkretnej
            sytuacji zarówno do innych, jak i do okoliczności. A nie trzymanie
            się kurczowo tego, co ktoś gdzieś napisał, choćby był nawet nie lada
            autorytetem
            • nm.buba011 Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 18:40
              > Mam wrażenie, je jesteś mocno przewrażliwony ...

              - taki zbieg okoliczności, bo i pod moim postem. Napisałem,
              że nie zakładam, a złośliwość to ... gratis, taka moja natura.

              Złośliwości, też są miłe i mniej. Myślę, że oboje, nie
              przekroczyliśmy granic.

              > A nie trzymanie się kurczowo tego, co ktoś gdzieś napisał, choćby
              > był nawet nie lada autorytetem

              - tu, nawet będąc najzłośliwszym, w pełni się zgadzam.
              Wszyscy(uogólnienie zasadne) się mylimy.
        • quille Re: Calowanie w dlon 20.01.08, 18:48
          "Dłoni w rękawiczkach rzeczywiście się nie całuje, ale zdjęcie
          rękawiczki na pewno nie powinno byc odebrane jako zachęta do
          całowania. Chciał, to cmoknął i tyle."

          dziękuję, właśnie o to mi chodziło smile
          • mach_2 Re: Calowanie w dlon 24.01.08, 15:11
            Zgadzam się z pierwszymi postami (wszystkich, niestety, nie
            czytalem).
            Ja też nie caluję w rękę. Ba, nie zrobilbym tego nawet, gdyby
            podstawiono mi rękę pod nos. Nie wyobrażam sobie jednak takiego
            nietaktu ze strony kobiety.

            Calowanie w rękę to przeżytek!
            • nm.buba011 Re: Calowanie w dlon 24.01.08, 22:12
              > Calowanie w rękę to przeżytek!

              - tak się z reguły mawia o czymś, dla nas niezrozumiałym.
              • przemek.plywak Re: Calowanie w dlon 25.01.08, 10:28
                Obyczaj całowania kobiety w rękę zanika, ale to nie znaczy, że
                zaniknął zupełnie, więc niestety trzeba mieć wyczucie, w jakich
                sytuacjach, jak się zachować. Przede wszystkim nie należy być
                dogmatykiem (ja zawsze całuję, ja nigdy nie całuję). W tej dyskusji
                wskazano już sytuacje, gdy raczej się nie całuje się kobiety w rękę
                (na wolnym powietrzu, w sytuacji oficjalnej lub kłopotliwej, gdy ma
                założoną rękawiczkę), ale przecież wszystko zależy od okoliczności,
                na co też wskazywano. Moja rada do panów jest taka, żeby starsze
                panie starali się jednak całować w rękę,ale trzeba to zrobić
                elegancko, spokojnie, wyrażając szacunek, nie mechanicznie (bracia
                Kaczyńscy są pod tym względem doskonałym antywzorem, bo oni to robią
                mechanicznie, bez wyczucia, tak jak oni aboslutnie nie należy
                całować w rękę!). Cóż, trzeba wyczuć sytuację, patrzeć na zachowanie
                kobiety, czy ona sobie życzy być pocałowana, czy nie.
                Ha, życie nie jest łatwe
                • e._ Re: Calowanie w dlon 25.01.08, 11:25
                  Przemku.pływaku, wspaniały wpis. Chętnie się z Tobą przywitam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka