Dodaj do ulubionych

sauna i nagość

26.10.07, 00:39
Witam,

W saunie najlepiej być nago, to jasne.
Jak ktoś bardzo wstydliwy, to sie w ręcznik zawija.
W saunie suchej na ogół wszyscy siedzą i nie ma problemu, który chcę
poruszyć.
Natomiast w saunach mokrych czasem się stoi. A zawsze się stoi w
komorach lodowych.
I teraz pytanie:
Czy powinniśmy stac przodem czy tyłem do innych?
Zakładam, że nie chcemy nikogo urazić ani nic narzucać.
I tak źle i tak nie dobrze.
Tyłem - jakoś tak nieelegancko.
Przodem - może kogos razić.

Co o tym sądzicie?
Jak lepiej?

Pozdrowienia,

Krnasl.
Obserwuj wątek
    • pavvka Re: sauna i nagość 29.10.07, 12:35
      Przodem owiniętym w ręcznik. A do komory lodowej chyba nie wchodzi
      się z nagimi częściami intymnymi?
    • mmaupa Re: sauna i nagość 29.10.07, 15:40
      Bokiem smile
    • ik-a-82 Re: sauna i nagość 30.10.07, 01:06
      Jżeli chodzi o kriokomorę, to nie ma problemu smile Pacjenci do kriokomory
      wchodzą w strojach kąpielowych, drewniakach, czapkach, rękawiczkach oraz
      maseczkach zakrywających usta oraz noc. W komorze właściwej tem. wynosi od -110
      do -160 stopni Celsjusza. Nie radziłabym tam wchodzić bez ochrony pewnych części
      ciała.
      • woman-in-love Re: sauna i nagość 30.10.07, 09:41
        w klubach fitnes, np w wawie w budynku Focus nagie hurysy rozsiadaja sie w
        szatni i dalejze plokować. Dla innych to żenujące. mam wrażenie, że cierpią na
        lekki ekshibicjonizm
      • morgen_stern Re: sauna i nagość 30.10.07, 13:13
        Chyba nie chodziło tu o kriokomorę, ale o taka saunę lodową, jaka
        jest np. na Warszawiance. Tam można wchodzić jak najbardziej nago,
        ale w klapkach wink
        • krnasl Re: sauna i nagość 31.10.07, 13:00
          Dokładnie pobyt na Warszawiance sprowokował mnie do tego pytania.
          I nadal mam wątpliwości.

          A zawinięcie w ręcznik znakomicie psuje przyjemność pobytu w takiej
          lodówce.
          Jakimś rozwiązaniem jest zdjęcie ręcznika i osłanianie się nim, w
          taki sposób, żeby był swobodny dostęp powietrza do całego ciała.
          Tylko wtedy ręcznik robi się przeraźliwie zimny i po wyjściu jest
          nieprzyjemnie się w niego zawijać.

          No ale wracając do meritum - jakbyście na zagadnienie spojrzeli z
          punktu widzenia s-v?

          Może trzeba przyjąć, że ktoś przychodząc w takie miejsce musi się
          liczyć z widokiem nagich osób, również płci przeciwnej.

          Ukłony,

          Krnasl
          • nm.buba011 Re: sauna i nagość 31.10.07, 17:26
            > No ale wracając do meritum - jakbyście na zagadnienie spojrzeli z
            > punktu widzenia s-v?

            - zależy od np:
            - Ilości osób, sv zaleca nie podchodzić za blisko do samotnej osoby,
            w lesie czy na plaży. Sytuacja zmienia się w raz ze wzrostem ilości
            osób. To można znakomicie przełożyć, na opisaną przez Ciebie
            sytuację.

            Do siedzącej samotnej osoby, pośrodku rzędu 20-tu pustych krzeseł,
            nie należy się przysiadać, ale i nie zajmować jednego ze skrajnych
            miejsc. Analogicznie pusty autobus. Tak - na początek, jak się
            rozwinie sytuacja, z góry przewidzieć nie można. Fajną osobę, można
            też poznać, i ... na golasa.

            /Miałem sobie ten wątek odpuścić, ale do napisania skłoniło mnie,
            nieodpisywanie innych uczesników forum, a najbardziej,
            niezadowolenie ... Keny/.
            • krnasl Re: sauna i nagość 06.11.07, 17:04
              No to jest jakieś podejście.
              To może jak jest jedna - dwie osoby, to tyłem, jak więcej to można
              przodem.
              I tak podejrzewam, że co poniektóre panie będą zgorszone, ale to juz
              ich problem.

              Ukłony,

              Krnasl
              • aleksandra999 Re: sauna i nagość 06.11.07, 20:43
                chodzę do dużych saun saun od lat, do sauny suchej wchodzi się bez klapek, ale z
                ręczniczkiem, generalnie zeby na nim usiąść albo się położyć, ewentualnie
                przysłonić. Do sauny parowej dokładnie odwrotnie, w kapkach ale bez ręcznika,
                nago i zawsze spłukuje się kamienne siedziska wodą zanim sie usiądzie. W holu i
                miejscach wypoczynku miedzy saunowaniem nie paraduje sie nigdy nago. Tak jest
                moim zdanie i zdrowo i kulturalnie.
    • camel_3d to zelezy gdzie:)) 09.11.07, 21:50
      bo bedac na mazurach, poszlismy w golebiewskim do sauny (nie nocowalismy tamsmile)
      )..i byla tam panei w jednoczesciowych kostumach kapielowych...moi znajomi z
      niemiec byli bardzo zaszkoczeni. ale co kraj to obyczaj.

      ja nie chodze tez do sauny nago, zawsze sie owijam recznikiem.
      • krnasl Re: to zelezy gdzie:)) 11.11.07, 00:47
        Na Warszawiance już kilka razy widziałem jak klienci i/albo obsługa
        stanowczo wypraszają osoby (na ogół panie, rzadziej młodzieńcy
        w "bermudach") w kostiumach.
        I słusznie.
        Jak już się tak wstydzą, to niech się w te ręczniki zawijają.
        Ale to IMHO odbiera dużą część przyjemności z pobytu w saunie.

        Ukłony,

        Krnasl
        • camel_3d Re: to zelezy gdzie:)) 12.11.07, 11:33

          > Jak już się tak wstydzą, to niech się w te ręczniki zawijają.
          > Ale to IMHO odbiera dużą część przyjemności z pobytu w saunie.

          ta..niektorzy ida zeby sie poatrzecsmile
          a mnie kiedysz zszokowala taka sytuacja.
          bylem pierwszy raz w saunie w niemczech..albo w austrii - ni epamietam. bylo tam
          w kazdym badz razie 5-7 osob w wieku 30-50 lat.
          Nagle weszla do sauny dziewczynka, mysle ze kolo 9-11 lat. Calkiem nago - czyli
          normalnie i usiadla sobie. Na nikim nie zroblo to wrazenia. Na mnie tak, bo caly
          czas zastanawialem sie jakby zareagowali na to ludzie w Polsce.
          • krnasl Re: to zelezy gdzie:)) 14.11.07, 16:12
            Pewnie nijak by nie zareagowali, ale fakt, że nie często można coś
            takiego u nas spotkać.
            W ogóle w Polsce dzieci w saunie to rzadkość.
            A przeciez w Skandynawii chodzi się do sauny całymi rodzinami.

            Ukłony,

            Krnasl
            • kicior99 Re: to zelezy gdzie:)) 21.11.07, 19:28
              Jednak poza Skandynawią koedukacyjne sauny się nie sprawdzają. Za dużo w nich
              podtekstu erotycznego. ja chodzę z konieczności do sauny męskiej i tam nie ma
              takich problemów.
              • nm.buba011 Re: to zelezy gdzie:)) 22.11.07, 10:56
                > Za dużo w nich podtekstu erotycznego.

                - nie w saunie, tylko w naszych głowach. Sauny są nam kulturowo
                bardzo odległe, stąd te dylematy. Nie były znane w czasach Pani
                Dulskiej, skoro nie zostały opisane w kontekście moralności.
                Nie wiadomo dlatego jak się tam zachowywć, kierownik obiektu po
                omacku redaguje regulamin.
                Na plaży nudystów podtekst erotyczny, zaczyna występować po za grupą
                golasów, u gościa zaopatrzonego w ... lornetkę.
                • remez2 Bingo. :-) 22.11.07, 11:18
                  nm.buba011 napisał:

                  > Na plaży nudystów podtekst erotyczny, zaczyna występować po za grupą
                  > golasów, u gościa zaopatrzonego w ... lornetkę.
                  • krnasl Re: Bingo. :-) 22.11.07, 16:10
                    No dobra ale nie można zakładać, że wszyscy, którzy przychodzą do
                    sauny szukają wrażeń erotycznych.
                    Ja staram się zachowywać normalnie - ani nie paradować nago, ani nie
                    przejmować się, jak przez chwile ktoś mnie może zobaczyć bez żadnego
                    odzienia.

                    Ale zdarzyło mi się, że jakaś pani uciekła z tej komory lodowej jak
                    tam wszedłem nago. A stanąłem skromnie z boku i tyłem do niej.

                    Ukłony,

                    Krnasl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka