ankan660pol
08.02.08, 18:25
Powiedzmy, że ktoś ma inne przekonania np nt wyznania/religii, niż nasze. Jaka
jest granica mówienia o swoich przekonaniach na ten temat? Czy to jest ok, że
ktoś oczernia np księży, bo miał z nimi złe doświadczenia? Czy to jest ok.,że
mówi się wielokrotnie o nich ogólem negatywnie, nawet do tego stopnia, że może
to zle wpłynąc na wiare słuchających? Albo dyskusja o innej orientacji
seksualnej - czy można miec do siebie pretencje, jesli ktos się obrazi, gdy
mimo, ze pozwolił na wyrazenie naszego zdania, powiemy cos, co może byc
odebrane jako brak akceptacji jego zachowania, byc może nawet nasze zdanie tą
osobe zrani? Czy można oceniać i wartościować hierarchie wartości kogos, jego
stosunek do wyznawanej wiary? czy to powinnismy zachowac dla siebie (nawet
jesli jest to osoba bliska)?