Dodaj do ulubionych

Nasze przekonania

08.02.08, 18:25
Powiedzmy, że ktoś ma inne przekonania np nt wyznania/religii, niż nasze. Jaka
jest granica mówienia o swoich przekonaniach na ten temat? Czy to jest ok, że
ktoś oczernia np księży, bo miał z nimi złe doświadczenia? Czy to jest ok.,że
mówi się wielokrotnie o nich ogólem negatywnie, nawet do tego stopnia, że może
to zle wpłynąc na wiare słuchających? Albo dyskusja o innej orientacji
seksualnej - czy można miec do siebie pretencje, jesli ktos się obrazi, gdy
mimo, ze pozwolił na wyrazenie naszego zdania, powiemy cos, co może byc
odebrane jako brak akceptacji jego zachowania, byc może nawet nasze zdanie tą
osobe zrani? Czy można oceniać i wartościować hierarchie wartości kogos, jego
stosunek do wyznawanej wiary? czy to powinnismy zachowac dla siebie (nawet
jesli jest to osoba bliska)?
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: Nasze przekonania 08.02.08, 18:48
      > Jaka jest granica mówienia o swoich przekonaniach na ten temat?

      - nie dyskutuje się w towarzystwie o:
      polityce, wyznaniach, gustach, preferencjach.

      > ogólem negatywnie, ...

      - uogólnianie źle świadczy o kulturze. Nasuwa też podejrzenia
      co do samych zdolności percepcyjnych i wyciągania wniosków.

      > Czy można oceniać i wartościować hierarchie wartości kogos ...

      - nie, a o ile mamy zachętę, to z wyczuciem.

    • zawilec1 Re: Nasze przekonania 08.02.08, 19:14
      >co może byc odebrane jako brak akceptacji jego zachowania,

      Nie mamy obowiazku akceptowac zachowan, które nam nie odpowiadają,
      co wiecej mozemy to powiedziec, ale oceniamy zachowanie, a nie osobę!
      Duzo zalezy od tonu i doboru właściwych słow. To co mówimy winno
      spełniac trzy kryteria /trzy sita Sokratesa/: prawdy, dobra i
      konieczności.
    • zawilec1 Re: Nasze przekonania 08.02.08, 19:22
      >Czy można oceniać i wartościować hierarchie wartości kogos, jego
      stosunek do wyznawanej wiary?

      Nie nie mozna, ale swoja opinie wyrazic mozna jak najbardziej. Nie
      maja sensu relacje z innymi jezeli nie mozemy powiedziec, co czujemy
      i co myslimy. Jeżeli swoj opinie wyraziliśmy jasno i spokojne, a
      druga osoba sie obrazi to jest to jej problem, chociaz skutki dla
      nas moga okazać sie niemiłe. Jezeli nas szanuje nie obrazi sie.
    • zawilec1 Re: Nasze przekonania 08.02.08, 19:29
      >Czy to jest ok, że ktoś oczernia np księży, bo miał z nimi złe
      doświadczenia

      Nie, nie jest to ok; jest to wyrazem złości, frustracji lub chęci
      poprawienia sobie samopoczucia kosztem innych, niczego to nie
      zmienia. Dotyczy to oczerniania, a nie wyrazania swojej opinii,
      która oczywiscie moze byc niepochlebna.
      • excellentclient Re: Nasze przekonania 15.02.08, 09:36
        > Nie, nie jest to ok; jest to wyrazem złości, frustracji lub chęci
        > poprawienia sobie samopoczucia kosztem innych, niczego to nie
        > zmienia. Dotyczy to oczerniania, a nie wyrazania swojej opinii,
        > która oczywiscie moze byc niepochlebna.

        Więc jednak skarcić kogoś takiego w tym momencie. Moja wiara nakazuje mi niejako
        'walczyć' w jej obronie... czyli jako ktoś oczernia duchownego - mam moralne
        prawo stanąć w jego obronie. Wyznanie chyba winno być wyżej aniżeli SV.
        • zawilec1 Re: Nasze przekonania 15.02.08, 11:09
          >Moja wiara nakazuje mi niejako'walczyć' w jej obronie..

          Kto mieczem wojuje, od miecza zginie...
          Sądze, że osoba kierujaca sie zasadami ewangelii bez trudu w "walce"
          posługiwać się bedzie zasadami s v dając dobre świadectwo i
          wytrącająć z ręki niewierzących argument, że wierzący to
          same "oszołomy" /patrz forum religia/
    • a.nancy Re: Nasze przekonania 10.02.08, 02:00
      > Jaka
      > jest granica mówienia o swoich przekonaniach na ten temat?

      jak napisal buba - o religii (i paru innych kwestiach) w towarzystwie sie nie
      dyskutuje.
      wiele zalezy jednak od kontekstu sytuacyjnego. czasem trudno uniknac pewnych
      tematow - i czasem trudno milczec.

      > jest granica mówienia o swoich przekonaniach na ten temat? Czy to jest ok, że
      > ktoś oczernia np księży, bo miał z nimi złe doświadczenia?

      nie jest ok, tak jak nie jest ok wszelkie generalizowanie. czy to na temat
      ksiezy, czy hydraulikow.

      > Czy to jest ok.,że
      > mówi się wielokrotnie o nich ogólem negatywnie, nawet do tego stopnia, że może
      > to zle wpłynąc na wiare słuchających?

      slaba to wiara, jesli czyjas negatywna opinia o ksiezach moze na nia wplynac...

      > czy można miec do siebie pretencje, jesli ktos się obrazi, gdy
      > mimo, ze pozwolił na wyrazenie naszego zdania, powiemy cos, co może byc
      > odebrane jako brak akceptacji jego zachowania, byc może nawet nasze zdanie tą
      > osobe zrani?

      mozna. powinno sie unikac wyrazania braku akceptacji (vide niedawne watki o
      czerwonych rekawiczkach czy wadze). jesli sie kogos zranilo, jak najbardziej
      nalezy miec do siebie pretensje.

      > Czy można oceniać i wartościować hierarchie wartości kogos

      wiekszosc ludzi wartosciuje. ale warto swoje opinie zachowac dla siebie. tym
      bardziej, ze GLOSZONE hierarchie nie musza isc w parze z tym, JAKA OSOBA jest
      dany czlowiek.

      > czy to powinnismy zachowac dla siebie (nawet
      > jesli jest to osoba bliska)?

      jesli jest to osoba bliska, zakladam ze
      a) znamy jej poglady, a ona zna nasze (ergo: kolejna dyskysja nic nie wniesie)
      b) nie chcemy jej zranic (ergo: uikajmy tematow, ktore moga doprowadzic do
      przykrej wymiany zdan)

      P.S. mam wrazenie, ze twoj problem wykracza znacznie poza kwestie savoir vivre.
    • kora3 hmmmm 12.02.08, 12:23
      Dość chaotycznie zapytałas, ale spróbuje odpowiedzieć, jak to jest
      wg mnie.
      Otóż zasada nr jeden to niepodejmowanie tematów drażliwych, do
      których należa m.in. religijnosc lub jej brak, wyznanie, orientacja
      seksualna, czy przekonania polityczne podczas spotkań towarzyskich
      oraz z nowo poznanymi osobami.

      Jeśli ktoś w naszej obecnosci zaczyna nachalnie gadać o swoich
      przekonaniach czy preferencjach, prowokując do reakcji, wypada tylko
      zasygnalizować, ze przyjęlismy do wiadomosci i w sposób widoczny
      zmienić temat. Np. ktoś mówi "Nienawidzę kleru, to złodzieje i
      oszusci oraz lenie" mozna to albo zignorować, albo powiedzieć "Ach
      tak.. ma pan/i pewnie podstawy tak uwazać, no, ale to temat chyba
      nie na tę chwile" ...

      WQazne jest, by nawet jeśli nasz rozmówca nachalnie usiłuje
      sprowokowac ostrzejszą wymianę zdań nie dac się wkrecić i reagowac
      spokojnie. dotyczy to także sytuacji, gdy dana osoba nie tylko
      wyraza swe opinie na jakiś temat, ale pyta nas o zdanie.

      Mamy prawo do swojej opinii, ale pożądane jest byśmy wyrazali ją
      kulturalnie, bez okazywania zbednych emocji i bez ponizania
      kogokolwiek, nawet jeśli nasz rozmówca tak robi. Mówmy o SOBIE,
      SWOIM zdaniu, SWOJEJ opinii, a nie tak, jakby to była prawda
      objawiona lub aksjomat. Np. "Wg mnie legalizowanie zwiazków
      homoseksualnych to nieporozumienie, ale moge sie mylić"
      albo "Intymne sprawy innych ludzi mnie nie intersuja, wolałabym o
      tym nie rozmawiac" - gdy wiesz, ze twoja opinia moze kogoś urazić.
      Zupełnie inaczej rozmawia sie z przyjaciółmi, kltórzy nie prowokuja,
      a naprawde chcą poznać twoją opinię - inaczej to znaczy nadal bez
      ponizania, czy obrazania, ale z wiekszą swobodą w dyskusji, bo
      wówczas ona ma na celu faktycznie wymiane pogladów na ten tematsmile.
      • kol.3 Re: hmmmm 15.02.08, 09:01
        Anglicy przyjmują zasadę, że w towarzystwie nie mają poglądów.
        Bardzo dobra zasada, tylko, że w Polsce rzadko stosowana.
        • remez2 Re: hmmmm 15.02.08, 11:17
          kol.3 napisała:

          > Anglicy przyjmują zasadę, że w towarzystwie nie mają poglądów.
          > Bardzo dobra zasada, tylko, że w Polsce rzadko stosowana.
          Może dlatego, że w Polsce trudno o towarzystwo (wykluczając byle jakie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka