Dodaj do ulubionych

Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce

25.02.08, 12:33
Wypowiedzcie się coś na temat tej szkoły, czy warto posłac tam córkę
do szkoły, jakie są wasze wrażenia. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aaaammmm1 Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 06.03.08, 14:45
      Mam 2 koleżanki, które w burzliwych okolicznościach zabrały córki ze
      szkoły prywatnej w Zielonce. Jeśli w Zielonce jest tylko jedna
      prywatna podstawówka ( z zerówką) to chyba ta. Sprawdzę jeszcze.
      Było to ok 7 lat temu i 2 lata temu. Chodziło o rażący brak
      kompetencji wychowawczych personelu, konflikty między dzećmi oraz
      konflikty wychowawcy- rodzice . Jedno z dzieci tak się bało, że
      powiedziało,że nie pójdzie więcejej do tej szkoły.
    • Gość: Ann Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.aster.pl 23.09.08, 22:50
      Podrzucam temat. W tej szkole, w zerówce jest moja siostrzenica.
      Koszta, ha, znaczne. 800 zeta/m-c + obiad 10 zeta/dzień. Nieciekawy
      obiad - dzieci dostają jedzenie z cateringu (!).
      Mała pojechała teraz na tzw. zieloną szkołę. Nie za wcześnie? Toż
      to 6-letnie dzieci. Dziś z poczty pantoflowej dotarło do mnie, że
      "szkoła nauczy pierdół [przepraszam za kolokwializm], ale nie daje
      solidnego przygotowania" - zdanie kogoś, kto zabrał ze szkoły swoje dziecko.
      Przejrzałam stronę SAT - pustosłowie, w piękne słowa
      ubrane oczywistości, które w każdej szkole za darmo należą się
      dziecku jak psu miska...

      Jestem zaniepokojona. Proszę, napiszcie, co więcej wiecie o tej szkole.
      • Gość: Basia Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.acn.waw.pl 04.11.08, 20:20
        Co za bzdury!!!
        Moje dziecko chodzi do tej szkoły i jestem bardzo zadowolona. Przeniosłam je ze
        szkoły publicznej, gdzie poziom nauczania i podejście do dzieci było tragiczne.
        Tutaj jest wspaniale! Życzliwi i dobrze wykwalifikowanie nauczyciele, świetna
        atmosfera i zadowolone dzieci. A najlepsze wspomnienia są właśnie z zielonych szkół.
        Jeśli uważasz, że tam jest tak źle (na podstawie plotek) to na Twoim miejscu
        zabrałabym dziecko. Zwłaszcza, że jest kolejka chętnych.
        RATUJ SIOSTRZENICE!!!


      • Gość: mamuśka Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 05.11.08, 00:20
        Plotki i pomówienia!!! Dziwię się Ann.... jak można bazować na
        opiniach ludzi, którzy zabrali dziecko?? Jesteś pewna, że podali
        prawdziwe powody takiej decyzji?? Moje dziecko chodziło do tej
        szkoły 10 lat (od zerówki, aż do ukończenia gimnazjum). Jesteśmy
        zadowolone z edukacji w tej placówce i polecam tę szkołę innym!
        Zielone szkoły, które tak bardzo Cię niepokoją są rewlacyjne. Dzieci
        je kochają, a ile się uczą...są bardzo cennne. Uważasz, że czesne
        jest wysokie? A liczyłaś, ile kosztują te wszystkie zajęcia
        proponowane przez szkołę? - 4 godziny angielskiego w tygodniu, 2
        ceramiki, 2 informatyki, godzina basenu, rytmika, tańce, spektakle
        teatralne, filharmonia i inne??? Skoro jest TAM tak źle, to dlaczego
        dzieci nawet po 17:00 nie chcą z niej wychodzić??? - dziwne,
        prawda?? Te "pierdoły" - jak piszesz, które uczy szkoła są bardzo
        ważne. Ja doceniłam je bardzo szybko. Moje dziecko nauczyło się
        myślenia, rozbudziło intelektualnie, twórczo... Mogę tak wymieniać
        długo... A kadra??? - cóż... myślę, że jest na bardzo wysokim
        poziomie - Ci ludzie wiedzą co robią, są specjalistami w swojej
        dziedzinie. Można na nich polegać i liczyć na indywidualne podejście
        do dziecka. Dla mnie to jest bardzo ważne! A obiady nie są złe. W
        Zielonce inne szkoły - publiczne też bazują na cateringu, to nic
        dziwnego! Twoja siostra jest bardzo mądrą matką skoro zdecydowała
        się na tę szkołę, gratuluję wyboru.
        • Gość: ann Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.aster.pl 19.11.08, 21:23
          pomówienia? wychodzi sobie z samochodu facet, który dostarcza
          jedzenie dzieciom. i ten oto facet wydaje (sic!) dzieciom posiłki.
          sprawdzone, rąk nie mył. nie mówiąc o zmianie odzieży.

          pytam Małej: jak Ci tam? a ona: Nudddaaa:-)

          te filharmonie etc. - w publicznych szkołach dzieci też chodzą do
          teatru itd.

          Mała po 17. wychodzi z tej szkoły ledwie żywa ze zmęczenia.
          jest zwykle śpiąca.

          jest inteligentnym, rezolutnym dzieckiem i zwyczajnie mi szkoda,
          że jej mama ma parcie na niepotrzebne płacenie b.wysokiego czesnego.
          • monikapm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 02.02.09, 13:12
            Sporo bardzo sprzecznych informacji... sama wywołałam kiedyś temat i
            dziękuję za opinnie...
            Generalnie dziecko posłałam do tej szkoły i jak na razie jestem
            zadowolona. Chodzi do I klasy, jest ich 12 w klasie, Pani jest nowa
            w tej szkole, myślałam że będzie to problemem, ale okazała się
            bardzo w porządku, uczy fajnie, dyscyplinę utrzymuje, dzieci ją
            kochają... reszta zajęć też jest ok, córka jest bardzo zadowolona i
            chociaż czasem jest zmęczona to nie chce z nich zrezygnować.
            Zajęcia są ciekawe i cózrka sporo się uczy. A zielona szkoła była
            bardzo miło wspominana i dzieci już się dopytują o następną, w maju.
            Oczywiście pewnie coś z czasem może mi nieodpowiadać, ale nigdzie
            nie ma idealnie... co do ceny to uważam że nie jest mocno
            wygórowana, szkoła ma spory repertuar, spory teren dookoła i jest
            naprawdę godna polecenia... przynajmniej dzieci się nie nudzą
            siedząć na świetlicy, sporo się uczą ale to im się na pewno przyda,
            ale najważniejsze, że się przy tym dobrze bawią.
              • Gość: Ania z Zielonki Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:27
                Rozglądam się za szkołą dla mojego syna, który idzie do pierwszej
                klasy, ale tej szkoły to nie poleciłabym nawet wrogowi. Moja
                przyjaciółka ma tam dziecko w trzeciej klasie i sytuacja podobno
                jest jak w horrorze psychologicznym. Jest w klasie dziecko, które
                nęka inne dzieci, zastrasza, terroryzuje klasę, nie robi sobie nic z
                nauczycieli. Pani wychowawczyni i pani dyrektor każdego tygodnia
                przyjmuje petycje od rodziców, których najwyraźniej nie traktują
                serio. Były nawet spotkania z zarządem szkoły i tyle jest tylko, że
                powiedziano że się poprawi. Chodzi plotka, że dyrektorka to sąsiadka
                tego dziecka a wychowawczyni nie interesuje nic bo jest wziętą
                autorką książek i prowadzi wiele intratnych szkoleń dla innych
                nauczycieli. Ale to co dzieje się w klasie też wygląda dziwnie:
                wychowawczyni urządza płacze na lekcjach, opowiada o swoim
                rozwodzie, nie kończy historii usprawiedliwiających tego dzieciaka,
                który nie daj innym żyć. Podobno połowa rodziców w klasie szuka dla
                dzieci innych szkół bo dzieci pytają gdzie jest sprawiedliwość skoro
                jedno dziecko może wszystko a inne nic. Słowem nie rekomenduję tej
                szkoły nikomu.
                • Gość: Bartek Emigrant Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: 72.18.192.* 21.03.09, 22:43
                  Chyba trochę przejaskrawiony obraz. Jakaś plotka? Z poprzednich
                  wpisów widać, że wszyscy są raczej zadowoleni. Choż rzeczywiśce
                  jakość szkoły nie poznaje się po klasach w których idzie wszystko
                  dobrze ale po tym jak się dzieje tam gdzie jest jakiź problem. Czy
                  jest możlwe żeby szkoła nie radziła sobie z jednym dzieckiem, żeby
                  wychowawczyni urządzła płace na lekcjach i opowiadała o rozwodach???
                  w to chyba nie uwierze. W niemczech byłoby to nie do pomyślenia. A
                  co na to rodzice innch dzieci? czy ma ktoś jakies spostszerzenia?
                • Gość: bardzo zadowolony Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 19.04.09, 09:38
                  No tak… Wiele osób, tak jak Ty uważają, że bezkarnie mogą wypisywać
                  na takich forach jakieś wyssane z palca bzdury! To się kwalifikuje
                  na sprawę z powództwa cywilnego – pomówienia, oszczerstwa… długo by
                  tak wymieniać – to jest bardzo kosztowne... jesteś w stanie ponieść
                  konsekwencje Aniu z Zielonki? Tak się składa, że moje dziecko chodzi
                  do tej klasy trzeciej, o której piszesz tyle bzdur. Domyślam się
                  któż może być Twoją przyjaciółką. Nie zrównam się z Wami i nie będę
                  wypowiadała się ta temat Twój i tej kobiety. Zastanawiam się tylko..
                  Ona miesza w tej klasie, a raczej stara się to robić od dawna.
                  Dlaczego nie zabierze swojej córki, skoro nic jej się w tej szkole
                  nie podoba???? I w dodatku w dalszym ciągu płaci tak wysokie
                  czesne?? – to chore!
                  Zielonka jest tak małą miejscowością, że prawie wszyscy jesteśmy
                  swoimi sąsiadami :)), a Ty masz odwagę i czelność powtarzać plotki o
                  dyrekcji tej szkoły?? Albo taką bezmyślną plotkarą jesteś, albo
                  jesteś pewna słów, które tu wypowiedziałaś…
                  Rzeczywiście, w tej klasie jest bardzo niegrzeczne dziecko (jak w
                  wielu innych zresztą). Ty, jako matka wiesz zapewne, że to MY –
                  rodzice wychowujemy swoje dzieci i bierzemy za nie odpowiedzialność
                  a nie szkoły. Szkoła robi bardzo dużo w tej sprawie. I nieprawdą są
                  Twoje słowa – cytuję: „Pani wychowawczyni i pani dyrektor każdego
                  tygodnia przyjmuje petycje od rodziców, których najwyraźniej nie
                  traktują serio. Były nawet spotkania z zarządem szkoły i tyle jest
                  tylko, że powiedziano że się poprawi.” - kolejne Twoje (albo
                  przyjaciółki) kłamstwo!!! Spotkanie było, owszem, ale nie z
                  zarządem szkoły!! – nie wiesz o czym piszesz! Odbyło się spotkanie z
                  Panią dyrektor, Panią psycholog, doradcą metodycznym w obecności
                  wychowawcy – a to nie zarząd!! I nikt nikomu nie obiecywał
                  cudotwórstwa – byłam, słyszałam! Obiecano tylko zajęcie się sprawą i
                  pilotowanie działań terapeutycznych rodziny.
                  Odczep się od wychowawcy – mądra kobieta i bardzo dobry nauczyciel.
                  Cieszę się, że moje dziecko na kogoś takiego trafiło!! Twoja
                  przyjaciółka musi jej zazdrościć… ciekawe czego. To o czym piszesz
                  znowu mija się z prawdą! Omawiając dokument, który nazywa się Prawa
                  Dziecka – jako matka powinnaś wiedzieć o istnieniu takiego – a
                  dzieci mają obowiązek wiedzieć, co on zawiera i jakie mają prawa
                  nadane im przez władze państwowe… właśnie wtedy, omawiając artykuły
                  zawarte w dokumencie mówiła o rozwodzie i o tym, że nikt, nawet
                  jeśli dziecko nie mieszka z obojgiem rodziców (a w klasie mieli
                  akurat wtedy rozwodzących się rodziców dziecka) ma prawo do kontaktu
                  z obojgiem i nikt nie może dziecku tego zabronić! I między innymi
                  taka informacja była przekazana. Następnym razem, jak będziesz
                  pisała takie oszczerstwa, to sprawdź dokładnie ich wiarygodność.
                  Moje dziecko KOCHA szkołę i wychowawczynię. Wiem, że wiele dzieci w
                  tej klasie ją bardzo lubi. Mówisz, cytuję: „Podobno połowa rodziców
                  w klasie szuka dla dzieci innych szkół bo dzieci pytają gdzie jest
                  sprawiedliwość skoro jedno dziecko może wszystko a inne nic.”
                  Kolejne kłamstwa. Połowa rodziców… śmieszne. Uważasz, że Twoja
                  przyjaciółka jest połową klasy??? – ciekawe. Ani ja, ani znani mi
                  rodzice kolegów i koleżanek mojego dziecka nie mają zamiaru zabrać
                  ze szkoły swojego dziecka. Zapisują do niej kolejne młodsze dzieci.
                  Jestem ciekawa, czy Twoja przyjaciółka w końcu zabierze ze szkoły
                  swoje… - nie znajdzie lepszej szkoły!!! Niech zabiera swoje dziecko
                  jak jest taka niezadowolona i nie miesza w klasie opowiadając
                  głupoty!!! Na miejsce w tej klasie czeka już kilka osób i to od dość
                  dawna!!
                  Jestem bardzo zadowolonym rodzicem i polecam tę szkołę! Jest to
                  bardzo dobra szkoła z dobrze przygotowaną kadrą. Moje dziecko
                  rozwija się tutaj w bardzo szybkim tempie. Ma bardzo dużą wiedzę, o
                  wiele większą niż rówieśnicy! Więc jeśli komuś zależy na tym, żeby
                  jego dziecko prawidłowo się rozwijało i miało dużą wiedzę, to TA
                  SZKOA JEST DLA WASZEGO DZIECKA.
                  • Gość: matka Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 13:10
                    Z tą super kadrą to chyba trochę przesadziliście.
                    Nauczyciele zmieniają się ciągle, nie tylko w czasie trwania nauki w
                    szkole ale również w ciągu semestru.Historia w tej szkole
                    praktycznie jest nie prowadzona, j angielski na b niskim poziomie,
                    jak jakiś nauczyciel zachoruje to nie ma przedmiotu np. przez
                    miesiąc dopóki nie znajdą kogoś na zastępstwo. Mimo że jest to
                    szkołą prywana i jest mało dzieci w klasie nie moiżna się doprosić o
                    systematyczne prowadzenie dzienniczka ucznia żeby można było
                    kontrolować stopnie dziecka. Szkoła z roku na rok jest coraz
                    bardziej nastawiona na zyski finansowe a nie na wychowanie dzieci,
                    które są na szarym końcy. Aktywności twórczej też się tam nie uczą,
                    ja przynajmniej tego nie zauważyłam (oprócz lepienia z gliny). Nie
                    dba się też tam o dobry rozwój fizyczny dziecka (porządny WF,
                    gimnastyka korekcyjna itp.) Szkoła tak naprawdę jest dobra dla
                    rodziców, którzy się chcą pozbyć dzieci na cały dzień. Ale czy
                    dzieciaki dadzą sobie radę jak pójdą dalej i czy warto płacić a coś
                    co wcale nie jest lepsze od szkoły państwowej a są może nawet
                    minusy ???????
                    • Gość: Maria Suchocka Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.warszawa.mm.pl 02.03.10, 22:47
                      "Historia w tej szkole praktycznie jest nie prowadzona..."
                      Proszę Państwa - mają Państwo prawo wyrażać swoje opinie, ale bardzo poroszę jeśli mają Państwo jakieś uwagi, co do mojej pracy, to przekazać mi je osobiście. W szkole jestem codziennie, jestem na każdym zebraniu i dniu otwartym. Nikt z rodziców nie pojawia się wtedy, aby porozmawiać o zastrzeżeniach co do jakośći mojej pracy. Nieliczni z Państwa przychodzą pytać się o postępy dzieci. Jest mi przykro czytając te słowa, ponieważ z ręką na sercu mogę powiedzieć, że do każdych zajęć solidnie przygotowuje się w domu. Praktycznie na każdą lekcję przygotowuję prezentację multimedialną, dlatego że uważam, że warto także pokazać to o czym się mówi, a mapa i atlasy to nie jedyna pomoc jaką wykorzystują nauczyciele historii w swojej pracy. Wszystkie dzieci mają dostęp do prezentacji - mają podany login oraz hasło do maila, tak aby mogły w domu utrwalać wiadomości zdobyte na lekcji.
                      Nie jestem nauczycielem z dużym stażem, ale Państwo także kiedyś rozpoczynali pracę. Oprócz ukończonych studiów magisterkich jestem w trakcie studów podyplomowych - uzupełniam swoje wykształcenie.
                      Lubię swoją pracę, zawsze chciałam pracować z dziećmi i swoją pracę wykonuję najlepiej jak potrafię.
                      Nie każde dziecko lubi historię, nie każdego ona ciekawi. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Jednak historii, jak każdego innego przedmiotu, trzeba się nauczyć i zaliczyć sprawdziany.
                      Co wtorek kilkonaścioro uczniów z własnej woli przyjeżdza do szkoły na godzinę 8, aby uczestniczyć w kółku historycznym. Mamy uczniów, którzy startują w konkursach. W tym roku nasz gimnazjalista zajął IV miejsce w konkursie ogólnopolskim, i jest już w III etapie konkursu kuratoryjnego czy to też nic nie znaczy?
                      Mam do Państwa prośbę- jeżeli chcą Państwo porozmawiać ze mną o mojej pracy, mają Państwo do sposobu prowadzenia zajęć jakieś uwagi, to bardzo proszę przekazać mi je osobiście, a nie anonimo i przez internet. Ponieważ takim jednym zdaniem mogą Państwo sprawić komuś, wiele przykrości.
                      • Gość: m.m Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 24.09.10, 20:46
                        .witam.mam pytanie pisała pani o sowojej pracy do której ja osobiście nie mam zastrzeżeń wiem że robiła pani dla dzieci dużo i oceniała według ich umiejętności (mimo że moja córka wywalczyła sobie u pani ocenę wyższą niż zasługiwała ale poszła do szkoły państwowej i jej wiadomości ,które zyskała u pani były na wysokim poziomie)co się stało że pani odeszła z tej szkoły mimo że jak zaznaczyłam pani przekazywanie wiedzy było na wysokim poziomie i tacy nauczyciele powinni uczyć w szkołach za które płaci się duże pieniądze .czy to były sprawy osobiste czy inne bo takich nauczycieli jak pani naprawdę ciężko znależć i dyrekcja powinna o panią walczyć na tym polega szkoła prywatna że ma fachową kadrę .proszę o rzetelną odpowiedż bo myślę że rodzice których dzieci uczęszczają do tej szkoly oraz tych którzy chcą zapisać dzieci powinni być świadomi za co płacą takie pieniądze.
                        • Gość: MS Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.10, 15:31
                          Witam.
                          Decyzja o odejściu nie była łatwą, zwłąszcza, że przez ostani rok byłam wychowawcą klasy piątej. Szkoła w Zielonce jest pierwszą w jakiej pracowałam i napewno dużo się tutaj nauczyłam. Zawsze mogłam liczyć na wsparcie koleżanek-nauczycielek i ich właśnie najbardziej brakuje mi w nowej szkole.
                          Pracę zmieniłam ponieważ pani dyrektor w czerwcu nie była w stanie powiedzieć ile będę mieć godzin w roku następnym. Dla nauczycieli jest to bardzo ważne, bo od tego zależy nasza pensja. Im mniej godzin tym pensja mniejsza, a nie oszukujmy się - pracować dla idei w czasach dziesiejszych mogą ludzie, którzy nie mają kredytu do spłacenia.
                          Również nie uzyskałam jasnej odpowiedzi jaki będzie los gimnazjum, ile miminum osób musi być chętnych aby utworzyć klasę (tutaj pani dyrektor i pan skarbnik podawali różne liczby - dość różniące się od siebie, a pan skarbnik wręcz twierdził, że decyzja o nie kontynuwaniu gimnazjum została podjęta - czemu w rozmowach ze mną zaprzeczała pani dyrektor). Likwidacja gimnazjum oznaczałaby dla mnie, co roku utratę 3 godzin z etatu i pozostanie ostatecznie z 6 godzinami tygodniowo, co daje 1/3 etatu. Czyli w perspektywnie zabarbiałabym około 1200 zł brutto, czy "do ręki" otrzymywałambym około 800 zł miesięcznie - po pięciu latach studiów i sfinasowanych przezemnie studiach podyplomowych wydaje się raczej nieciekawą perspektywą.
                          W związku z tą niepewnością finasową musiałam zrezygnować z pracy. Trudno winić tutaj którąś ze stron - poprostu nie doszliśmy do porozumienia pod względem finansowym, i złożyłam wypowiedzenie.
                          Obecnie również pracuję w szkole prywatnej, ale różnice w podejściu finasowym do nauczycieli widać na pierwszy rzut oka - np. wszystkie zastępstwa są płatne, a w Zielonce niestety nie płaci się nauczycielom za zastępstwa w ramach nadgodzin.
                          • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 06.10.10, 19:53
                            dziękuję Pani za odpowiedz teraz wiem dlaczego odchodzą nauczyciele .pensja w tej szkole nie różni się od zarobków w szkole państwowej nie licząc że szkoły państwowe płacą za zastępstwa oraz każde dodatkowe godz.pracy więc każdy dobry nauczyciel rezygnuje z pracy .dziwi mnie że dyrekcja nie potrafi zatrzymać dobrych nauczycieli.pozdrawiam
                              • Gość: MS Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.bestnet.com.pl 06.10.10, 22:52
                                Kwota 1200 zł brutto, którą podałam jest przezemnie zawyżona, bo doliczyłam do niej dotatek za wychowstwo oraz dodatkowe pieniądze, które dostawałam za poranne i popołudniowe dyżury oraz wyjazdy na basen.
                                W zawodzie nauczyciela nie liczy się staż pracy (przynajmniej w Zielonce nie ma tzw. dodatku stażowego dla wszytskich) tylko stopień awansu zawodowego.
                                Jako nauczyciel kontraktowy, podstawa w w tym roku to nie ałe 2.000 tyś złotych - dokładnie 1.962 (za 20 godzinny etat plus drugie tyle pracy w domu, czyli za normalny 40 godzinny tydzień pracy). Jeżli płace w sferze budżetowej zostanął zamorożone - to stawka w roku następnym się nie zmieni.
                                Czyli "gołej pensj" dostałabym 645 zł brutto. Faktycznie - zawyżyłam swoje zarobki w poprzednim wpisie.
                                Pensje nauczycieli są jawne można podstawy znaleźć w budżecie - daczyszyn.laszczow.pl/index.php?art=119
                              • Gość: MS Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.bestnet.com.pl 06.10.10, 23:23
                                Kwota 1200 zł, którą podałam jest pensją w którą wliczyłam dodatek za wychowawstwo, za opiekę nad dziećmi podczas wyjazdów na basen oraz za dodatkowe dyżury poranne i wieczorne, którymi można "dorobić" w Zielonce do "gołej" pensji.
                                Zarobki nauczycieli nie zależą od stażu (W Zielonce dodatek stażowy dostają tylko nieliczni, który są najdłużej związani ze szkołą, a nie jak w innych szkołach niezleżnie od czasu pracy w danej placówce, ale od ogólnego stażu) tylko od stopnia awansu zawodowego.
                                Właściwie istanieje "przymus" zrobienia pierwszego stopnia awansu - po rocznym stażu i egaminie zdobywa się stopień nauczyciela kontraktowego. I później jak ktoś ma ochotę, albo motywację finansową zdobywa kolejne stopnie awansu.
                                Zarobki nauczcyieli nie są tajemnicą - znajdują się w Karcie Nauczyciela i Budżecie. daczyszyn.laszczow.pl/index.php?art=119
                                Jeżeli podwyżki w strefie budżetowej zostałyby zamorożone to podstawą naliczania mojej pensji błaby kwota 1962 zł (pełen etat), czyli 1/3 etatu dałaby kwotę 654 zł brutto.
                                Chciałabym, i pewnie większość nauczycieli, zarabiać 3.600 zł, ale jeszcze przez bardzo długi czas jest to nierealna perspektywa. I przez to, czyli małe pieniądze, do naszego zawodu - zwłaszcza powyżej poziomu nauczania zintegrowanego - trafiają przypadkowe osoby.
                                • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 07.10.10, 21:59
                                  jeśli ktoś nie pracował w szkolnictwie niech się nie wypowiada na temat zarobków nauczycieli bo to co mają na rękę nie odzwierciedla zarobków .w szkołach państwowych naprawdę są teraz niezłe zarobki + staż pracy,godz.dodatkowe,zastępstwa .dodatki motywacyjne i najważniejsze jeśli dyrekcja jest obrotna to dodatkowe pieniądze z unii za zajęcia dodatkowe i to niemałe itd.więc nie dziwię się tak dużej rotacji nauczycieli w tej szkole bo wymogi nie odzwierciedlają pensji.więc jeśli ktoś pisze że 3600 to dużo to niech się dowie że te zarobki są tylko na papierze a niech nauczyciele wypowiedzą się ile zostaje im na rękę po odliczeniu wszystkich podatków ,opłat zus itd.więc nie dziwię się Pani że zrezygnowała z pracy.myślałam że skoro płacę duże pieniądze za czesne w tej szkole to nauczyciele też są nieźle opłacani ale co się dziwić jak tak dużo rodziców rezygnuje i kl 4-6 a nie wspomnę o gimnazjum są nie pełne
    • Gość: Gość Portalu Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 00:27
      Kilka uwag dla zainteresowanych. Jako doświadczeni i rozczarowani
      rodzice:
      >> nie wierzymy w stronę internetową, jest po prostu jak z katalogu,
      na zdjęciach są modele a wodotryski na otwarciu roku szkolnego to
      chyba jedynie sztuka dobrego wrażenia, chociaż ten syntetyk chyba
      nie zachęca
      >> porównujemy się od czasu do czasu jakie postępy robią nasze
      pozostałe dzieci w szkołach państwowych a jakie w płatnej SAT - tu
      będzie mała niespodzianka - nie ma, jak się okazuje żadnej przewagi,
      a wręcz chyba całościowo tam jest lepiej
      >> kadra, w naszym odczuciu niestety bardzo średnia, ale podobno
      szkoła bardzo słabo płaci
      >> dobre strony szkoły to: małe klasy, godziny pracy szkoły (9-16),
      zajęcia okołoartystyczne
      >> słabe strony: poziom spółdzielni na poziomie dyrekcji, brak
      jakościowego podejścia (posiłki w jednorazówkach i zawracane z
      powodu niesprawności technicznej autokary na "Zieloną Szkołę", nie
      radzenie sobie z trudnymi sytuacjami (przemoc w szkole)
      >> ponieważ nasz syn nadal tam jeszcze chodzi, liczymy na poprawę,
      ale generalnie mimo, że szkoła jest zorientowana na zrobienie
      wrażenia to niestety całość można podsumować tak: dużo cukru a mało
      protein.
      My się jeszcze zastanawiamy, ale chyba nie polecamy.
      • corvetta5 SAT w Zielonce - Prośba "w tym temacie" 09.11.09, 13:15
        Wprawdzie założyłam w tej sprawie wątek na forum Wołomina, ale
        zapytam jeszcze tu: czy znacie (wszyscy Forumowicze) szkołę
        podstawową w Wołominie, Ząbkach, Radzyminie i okolicach, która
        byłaby pozbawiona przemocy, miała wysoki poziom nauczania (ale bez
        zarzynania dziecka) i sympatyczne podejście do ucznia? Szkoły
        publiczne poza Wołominem chyba odpadają ze względu na naszą
        rejonizację, natomiast prywatne jak najbardziej mnie interesują.
        Chciałam posłać dziecko do SAT, ale po przeczytaniu tego forum
        opadły mnie wątpliwości. Pozdrawiam Wszystkich!
        • Gość: myszaA Re: SAT w Zielonce - Prośba "w tym temacie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 15:07
          Moim zdaniem ta szkoła jest Ok. Mamy znajomych, którzy mają tam dzieci
          i są zadowoleni. Mówią, że nauczyciele sa w porządku, dużo się dzieje
          (wyjścia konkursy, wyjazdy itp) a dzieciaki są bardzo zadowolone. O
          agresji w szkole nigdy nie słyszałam a chodzą tam już parę lat. Jak
          nasze dorośnie, to reż spróbujemy je tam zapisać :)Innych szkól
          prywatnych w okolicy nie znam.
          • corvetta5 Re: SAT w Zielonce - Prośba "w tym temacie" 10.11.09, 09:50
            Bardzo dziękuję za odpowiedź! SAT ma też bardzo przyzwoite wyniki
            egzaminu gimnazjalnego, co mnie nastraja pozytywnie do tej placówki.
            Z prywatnych szkół słyszałam jeszcze o SP im. ks. J. Popiełuszki w
            Ząbkach i o szkole Ad Astra w Markach, więc wybór jest, tylko jak tu
            wybrać tę najlepszą dla mojego bąbla?... Jego edukację przedszkolną
            już w większości skopałam, więc ze szkołą wolałabym się nie pomylić.
            Pozdrawiam!
        • Gość: BK Re: SAT w Zielonce - Prośba "w tym temacie" IP: *.chello.pl 19.11.09, 22:50
          Ludzie piszą różne rzeczy - takie ich prawo, nawet jeśli są wyssane
          z palca :). Moje dziecko też chodziło do tej szkoły i to od zerówki
          aż do końca gimnazjum. Ja byłam bardzo zadowolona, że je tam
          wysłałam. Podjęłam dobrą decyzję wybierając tę szkołę. Wiem, że
          teraz trudno się do niej dostać - jest wielu chętnych.
            • corvetta5 Re: SAT w Zielonce - Prośba "w tym temacie" 10.12.09, 14:43
              Chyba dotarłam do tego artykułu. Nosi datę 30.11.2009 i tytuł "Uczeń
              wagi ciężkiej", jest autorstwa Izy Michalewicz, opublikowany został
              na stronie internetowej przekroj.pl. Mowa tam o szykanowaniu
              dziewczynki z zespołem Aspergera przez chamskiego kolegę z klasy. Że
              grono pedagogiczne nie jest w stanie prowadzić ucznia z zespołem
              Aspergera, to może mogłabym jeszcze zrozumieć, chociaż pewnie nie w
              przypadku tej dziewczynki - podobno radziła sobie, dopóki
              nie "zainteresował się" nią ten typ. Ale że nie wyrzuca na zbity
              pysk uczniów z marginesu, tego nie mogę pojąć. Jeżeli prawdą jest
              to, co napisano w Przekroju, to poziom SAT niczym nie odbiega od
              poziomu niektórych wołomińskich szkół-mordowni. Do jednej z nich
              sama chodziłam i byłam nie raz świadkiem identycznego traktowania
              uczniów. Na pobłażanie może liczyć margines, a kulturalni, dobrzy
              uczniowie są do kopania. Sami muszą zadbać, żeby za mocno nie
              dostali w tyłek, bo kadra im w tym nie pomoże. Nie, nie, jednak nie
              taką szkołę chciałam wybrać dla mojego dziecka.
    • malgosiach.2 Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 11.12.09, 22:50
      moje dziecko chodziło przez 2 lata do tej szkoły niestety...totalna porazka...nie wiem za co płaciłam pieniądze...nauczyciele bardzo przypadkowi...naprawde nie zalezy im na tym aby cokolwiek dzieci nauczyc. Co z tego, ze moje dziecko miało średnią powyżej 4; teraz w szkole państwowej okazuje się że ma ledwo 3 i wychodzą ogromne braki...naprawdę nie warto! Wysoka średnia na egzaminie gimnazjalnym wynika wyłącznie z tego , że klasy gimnazjlne licza zaledwie kilka osób i sa to osoby bardzo wyselekcjonowane, słabe osoby sa poprostu odrzucane...
      • Gość: noniebardzo Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.centertel.pl 25.05.10, 17:52
        polecam poczekanie na wyniki w tym roku - nie chodzi juz o "trudnosc" egzaminu, same wyniki beda zalosne - osoby wyselekcjonowane? jakis zart - kadzy uczen ktorego rodzice maja pieniadze na oplacenie szkoly jest przyjmowany. nastepa rzecza ktorej zapomnialem napisac jest kadra nauczycielska - nauczyciele zmieniaja sie co roku - odkad moje dziecko chodzi do szkoly nauczyciel od angielskiego byl dluzej niz rok tylko 2 razy, nie zmienia sie tylko nauczyciel biologi/przyrody/geografii i informatyki(nie mowie o nauczaniu poczatkowym)
        • Gość: :) Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 26.06.10, 09:06
          Rzeczywiście, selekcja zaczęła się od kilku lat - wcześniej niestety tak
          nie było. Teraz (mam na myśli te kilka lat :)) do zerówki na 16 miejsc
          zapisanych jest ponad 40 dzieci. Lista przyjętych zazwyczaj zamykana
          jest już w lutym/marcu, więc jeśli ktoś chce, aby jego dziecko uczyło
          się w tej szkole musi o tym pomyśleć już dużo wcześniej! A wyniki
          tegoroczne?? - Są wyższe niż w Zielonkce, niż w województwie.. - tak jak
          zawsze zresztą. Zawsze w klasie znajdzie się słabsze dziecko (lub
          kilkoro) na to nikt nie ma wpływu :) - to geny!! - czyli szkoła nie
          namieszła w tym nic a nic tylko My rodzice. Nauczyciele nie zmieniają
          się co roku! - to zwyczajne pomówienie! A jeśli Ktoś chce zmienić pracę,
          bo np. za daleko mu i zbyt dużo czasu traci na dojazdy... to jego
          decyzja. Nie wiem dlaczego szukacie afery, niecnych zamiarów jakichś
          ukrytych podtekstów... Zakrawa mi to na jakąś paranoję.. A może Twoje
          dziecko po prostu nie daje sobie rady i najłatwiej opluć niż bić się w
          piersi??
      • Gość: Ewa Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 30.09.10, 23:21
        Dla mnie Twoje wpisy są mało wiarygodne. Raz piszesz, że Twoje dziecko chodziło do SAT dwa lata, drugi raz, że trzy - to chyba nie jest trudne do policzenia. Narzekasz na poziom matematyki, a w kolejnym wpisie chwalisz właśnie panią uczącą matematyki. To wydaje się trochę dziwne. A w zasadzie, jeśli Twoje dziecko nie uczy się już w tej szkole, to dlaczego nie masz odwagi podpisać się pod tymi uwagami?
        • malgosiach.2 do Ewa 01.10.10, 08:56
          Bo moje dziecko chodziło dokładnie 2,5 roku o 2,5 roku za duzo; więc to tak w połowie miedzy 2 a 3:)
          Pani od matematyki jest ok, ale z Nią dziecko miało krótko do czynienia; większość niestety z Panem, który zaprzątnięty był raczej firmą, którą prowadził, a szkoła to był dodatek niestety.
          Nie bardzo widzę konieczność podawania swojego nazwiska, adresu, telefonu, nr konta etc na forum otwartym. Nie obrażam tu nikogo. Szkoda mi pieniędzy wydanych na tą szkołę. Szkoda, że przy tak małych klasach tak niewiele można było zrobić. Szkoda, ze Dyrekcja i nauczyciele nie chcieli słuchac uwag rodziców, a naprawdę wystarczyła odrobina dobrej woli. Szkoda, ze nauczyciele potrzebowali 3 tygodni na sprawdzenie krótkich kartkówek. Szkoda, że przygtowanie do egzaminu po 6 klasie polegało tylko na zrobieniu 2-3 testów i pokazaniu, że dziecko ma braki. Bo na tym się kończyło. Nie było popraw, albo były szybkie po 3-4 tygodniach od napisania testu ( matematyka). Absolutnie zero podejścia indywidualnego! Ja naprawdę nie wymagałam wiele. Teraz w szkole państwowej mam bardzo podobnie, tyle, że za to nie płacę.
          Dlaczego tu piszę? No nie powinno mnie to już obchodzić, ale może komuś pomoże podjąć decyzję. Ja czytam wpisy dotyczące szkół branych pod uwagę w przypadku moich dzieci.
          Nie każdemu jest łatwo wyłożyć pieniądze na szkołę prywatną. Ja myślałam, że zapewniam mojemu dziecku LEPSZĄ edukację. A absolutnie przy tym nie uważam, ze skoro zapłacę za szkołę to mogę się już nie interesowac, bo szkoła za mnie wszystko załatwi. Tak niestety nie jest. Róznica pomiedzy SAT a zwykłą szkołą jest taka, że w SAT jest mniej osób w klasie ( co niestety nie przekłada się na indywidualizację nauczania) i że trzeba płacić.
          No i jak ktoś słusznie już zauważył - skoro szkoła jest według niektórych taka super, to czemu rodzice zabierają dzieci po podstawówce? W gimnazjum może być w klasie do 12 osób, a bywa 6-7. Nie daje to do myslenia? I czemu mimo tak małych klas większość uczniów ma lekcje prywatne przygotowujące do egzaminu?
        • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 01.10.10, 17:46
          nie pisałam że moje dziecko chodziło 2 czy 3 lata moje wpisy mogą być dla Pani mało wiarygodne tylko dlaczego pokrywają się z innymi .Ja po prostu byłam głupia że wcześniej nie czytałam forum a jak mąż mi przeczytał to wydawało mi się że zawsze znajdą się niezadowoleni przecież moje dzieci z przyjemnością chodziły do tej szkoły.Dopiero gdy dziecko przychodziło do domu i zaczęło mówić że ma nową panią od pol.,że pani od niem. też już jest inna to wtedy przyjrzałam się lepiej tej szkole .Obecnie ta szkoła dla mnie (to nie znaczy że inni myślą tak samo)niczym się nie różni od szkół państwowych oprócz ilością zajęć ,które moim dzieciom nic nie dały(nie wyróżniają się w szkole państwowej że miały bardziej rozwinięty program) niech się wypowiedzą osoby których dzieci poszły do szkół państwowych jak one sobie radzą .A w zasadzie jeśli to taka dobra szkoła dlaczego do pierwszej klasy gimnazjum nie było chętnych ?
            • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 01.10.10, 22:07
              za to możemy mieć tylko do siebie pretensję że płaciliśmy za edukację naszych dzieci na takim poziomie jaki szkoła nam zafundowała ,jednak podpisując umowę ze szkołą były punkty w których szkoła zobowiązała się do ZAPEWNIENIA FACHOWEJ KADRY,INDYWIDUALNEGO PODEJŚCIA DO DZIECI ,ROZSZERZONEGO PROGRAMU NAUCZANIA itd.gdzie to jest jeśli dzieci opuszczające SAT nie radzą sobie w szkołach państwowych ten rozszerzony program którego przedmiotu miał dotyczyć?bo ja nie zauważyłam tego u moich dzieci.myślałam już że to tyczy tylko moich dzieci ale widzę że jest ich więcej i pewnie wielu rodziców niezadowolonych nie pisze o tym.Mam wielką prośbę do rodziców których dzieci ostatnio skończyły SAT bądź zostały przeniesione do innych szkół ,jak radzą sobie wasze pociechy?
    • Gość: ann Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: 94.75.121.* 12.12.09, 09:51
      Czy to ja zostałam nazwana Anią z Zielonki? Nieporozumienie:-)
      Nie jestem też żadną nauczycielką.
      Przyglądam się z boku.
      A Małą, która jest moją siostrzenicą nauczę chyba sama czytać.
      7-letnia zdolna dziewcznka, która nawet nie sylabizuje, ale literuje.
      Ręce opadają.
      Mam niejasne przeczucie, że szkoła kładzie nacisk na nadmiar zajęć, które tak naprawdę powinny być zajęciami pozalekcyjnymi, nie zaś na rozwój stricte intelektualny...
      Mała w istocie jest uzdolniona manualnie, pięknie rysuje, ale nie chciałabym, aby okazało się, że powtórzy wynik badań, z których wynika, że najniższy poziom inteligencji mają studenci ASP. Oby nie.
      Mam cichą nadzieję, że będzie posłana w końcu do szkoły o niższych aspiracjach jeśli chodzi o wszechstronność zainteresowań, a jednak takiej, która dba o rozwój intelektualny dziecka.

      Mam prawo do takiej opinii i grożenie sądem jest jakby bezsensowne.
      • aaa1-11 Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 12.12.09, 10:43
        Jest osoba na tym forum,która jest nauczycielką tej szkoły i która
        przedstawia ją w samych superlatywach...Takie życie.Oczywiście,że
        każdy ma prawo do wyrażenia własnej opini bo po to właśnie zostało
        utworzone to forum ale straszenie sądem to takie odbicie piłeczki
        jeśli nie jest się gotowym na przyjęcie oczywistej prawdy,jeśli ktoś
        nie poczuwa się do winy.Kiedyś tam na górze zostaniemy obdarci z tej
        obłudy i fauszu i mam nadzieję - sprawiedliwie osądzeni.
        • edyta540 Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 22.02.10, 14:53
          Szanowni Państwo!
          Jesli chcecie sprawdzić, czy szkoła jest dobra- proszę wwrócić uwagę
          na fakt jak często zmieniają się tam nauczyciele i ilu z nich ma
          wieloletnie doświadczenie(nie mówimy o dyrekcji, tylko on
          nauczycielach kluczowych przedmiotów) Z dobrych elitarnych szkól
          nauczyciele nie odchodzą. Jak jest w Zielonce - proszę popatrzeć na
          ogłoszenia o pracy....
      • Gość: gość Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: 109.243.9.* 07.05.10, 18:03
        trafilam tutaj zupełnie przypadkowo i nie moge uwierzyć, ze mozna
        pisac takie bzdury. Ludzie ja mam dziecko w klasie 0 i jest
        najszczesliwszym uczniem na swiecie. na pyt jak było w szkole
        odpowiada super. dzieci nigdy nie nudzą sie w szkole bo tyle sie
        dzieje i wcale nie chca sie znia i kolegami rozstawać. Mam wrazenie
        ze te opinnie na "zle" sa od rodziców których dzieci nie dostały sie
        do szkoły - bo wcale nie jest łatwo zostac uczniem tej szkoły" albo
        rodzice których dzieci sobie nie radzą w szkole z róznych przyczyn.
        najbardziej zdziwiłam sie informacja o łobuzerstwie w szkole. chyba
        sie komuś coś pomyliło, moje małe dziecko nigdy sie nie skarży. Nie
        chce sobie nawet wyobrazac jak by było traktowane przez inne dzieci
        w Państwowej szkole- i jeszcze jedno, watek z tym agresywnym chłopce
        ze chodzi do naszej szkoły tez jest nie prawdziwy.Ludzie, nie
        wierzcie w fora a jak chcecie znaleść szkołe dla dziecka to
        wybierzcie sie do s
      • Gość: gość Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: 109.243.9.* 07.05.10, 18:05
        trafilam tutaj zupełnie przypadkowo i nie moge uwierzyć, ze mozna
        pisac takie bzdury. Ludzie ja mam dziecko w klasie 0 i jest
        najszczesliwszym uczniem na swiecie. na pyt jak było w szkole
        odpowiada super. dzieci nigdy nie nudzą sie w szkole bo tyle sie
        dzieje i wcale nie chca sie znia i kolegami rozstawać. Mam wrazenie
        ze te opinnie na "zle" sa od rodziców których dzieci nie dostały sie
        do szkoły - bo wcale nie jest łatwo zostac uczniem tej szkoły" albo
        rodzice których dzieci sobie nie radzą w szkole z róznych przyczyn.
        najbardziej zdziwiłam sie informacja o łobuzerstwie w szkole. chyba
        sie komuś coś pomyliło, moje małe dziecko nigdy sie nie skarży. Nie
        chce sobie nawet wyobrazac jak by było traktowane przez inne dzieci
        w Państwowej szkole- i jeszcze jedno, watek z tym agresywnym chłopce
        ze chodzi do naszej szkoły tez jest nie prawdziwy.Ludzie, nie
        wierzcie w fora a jak chcecie znaleść szkołe dla dziecka to
        wybierzcie sie do szkoły, popatrzcie na wszystko oczami rodzica,
        szukajcie tego co dla was wazne, rozmawiajcie z uczniami a na samym
        końcu rozmawiajcie z nauczycielami i dyrekcją. ja tak własnie
        znalazłam szkołę dla mojego dzicka
        • Gość: noniebardzo Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.centertel.pl 25.05.10, 17:46
          rozmowa z dyrekcja w tej szkole nic nie daje - rodzice sa najwzwyczajniej oklamywani. prosze nie opowiadac bzdur ze "nielatwo dostac sie do SAT'u" bo to nie jest prawda. Dostanie sie tu kazdy leser, Pani Dyrektor stawia jedynie na pieniadze - nauczyciele odchodza poniewaz sa zmuszani przepuszczac uczniow (jest tak w klasie mojego syna - kilka osob zdaje dziwnym fartem z ocenami, z ktorych nijak nie wychodza ich oceny koncoworoczne) od kilkunastu lat nie zdazylo sie zeby ktos tu nie zdal (kiedy moj syn przychodzil do szkoly dyrekcja byla calkiem inna, a warunki znacznie lepsze) kiedy moj syn byl w 4 klasie sama nauczycielka powiedziala mi zebym zabral syna ze szkoly bo nie niesie ona ze soba nic dobrego, a "czeste wyjazdy" skonczyly sie ladnych pare lat temu
        • Gość: nn Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 24.09.10, 21:07
          co z tego boiska sprawdz umiejętności dziecka z wf 0000000000000 moje dziecko po roku nauki w tej szkole nie potrafi prawidłowego skłonu o reszcie nie wspomnę więc co za rożnica jakie boisko skoro podstaw można nauczyć bez super boiska .poszłam z dzieckiem na zawody które nie wiedziało jak się przygotować do biegu a mi było wstyd bo nie znało żadnych prawidłowych ćwiczeń a rozgrzewki na lekcji wf prowadzili sami uczniowie bez żadnych wskazówek nauczyciela więc po co on tam był ? chyba tylko do wydania piłki .więc co za różnica jakie boisko
      • Gość: :) Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 28.06.10, 00:46
        Szanowni Państwo, nie rozumiem dlaczego, skoro jesteście tak bardzo
        niezadowoleni ze szkoły, z pracy nauczycieli i wielu innych rzeczy... w
        dalszym ciągu pozostawiacie w niej swoje dzieci??? Gdybym ja zauważyła,
        że moje dziecko źle czuje się w szkole nie zastanawiałbym się ani
        chwilki. Jesteście złymi rodzicami, czy tylko roszczeniowymi? - nie
        mającymi o niczym zielonego pojęcia - o szkole, specyfice jej pracy,
        nauczycielach itd..., ale fajnie pomarudzić, bo inni tak robią.... -
        smutne.
    • Gość: cecylia Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.10, 20:01
      Moje dziecko jest uczniem tej szkoły i jest naprawdę bardzo
      zadowolone. Jako rodzic powiem, że jest w niej wiele rzeczy, które
      należałoby poprawić (np. nauka języka w młodszych klasach, zbyt
      częste zmiany nauczycieli, utrudniony kontakt z p. Dyrektor, często
      brak inicjatywy nauczycieli w różnych sytuacjach), wiele takich na
      które można ponarzekać. Ma też zalety, które powodują, że warto
      ponosić koszty posylania tam dziecka. Zupelnie nie podoba mi się
      natomiast sposób w jaki krytykowana jest przez niektórych ludzi w
      tym wątku- brak konkretnych argumentów, posługiwanie się opiniami
      zasłyszanymi od innych itd. Nie rozumiem jak można krytykować i
      oczerniać dzieci uczęszczające do tej szkoły i ich rodziców na
      podstawie jednostkowych sytuacji? Dzieci są bardzo różne (tak jak w
      każdej innej szkole), podobnie ich rodzice - są różnymi ludźmi,
      pochodzącymi z różnych środowisk. Podsumowując, choć szkole wiele
      brakuje do ideału, to chyba należy ocenić ją pozytywnie. Uważam, że
      w pobliżu nie ma szkoły, która stanowiłaby jakąkolwiek sensowną
      altenatywę (ani wśród szkół prywatnych ani tym bardziej
      publicznych), dlatego planują pozostawić tam dziecko przynajmniej do
      końca SP. Co do postu pani Agaty, to krytykując placówkę edukacyjną
      warto skorzystać ze słownika, bo błędy ortograficzne źle świadczą o
      Pani wykształceniu.
      • Gość: m.m Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 21.09.10, 20:10
        miałam w tej szkole właściwie 3 dzieci i niestety mam o tej szkole zupełnie inne zdanie niż pani. nauczyciel od polskiego- 3 krotna zmiana w ciągu roku (proszę o wskazanie szkoły państwowej z taką rotacją)z matematyki córka idzie do szkoły państwowej i dostaje 1 za widomości z zeszłego roku (wtedy chodziła do szkoły prywatnej w zielonce o rozszerzonym programie z oceną końcową 4)młodsze dziecko z j.ang.w szkole państwowej dostaje 1+ z wiadomości gdzie w szkole prywatnej miał 4 godz.j.ang.a szkoła państwowa w młodszych klasach ma tylko 2 godz.więc proszę sprawdzić wiadomości swojego dziecka i pisać wtedy takie bzdury że szkoła w zielonce ma niewielkie wady bo moim zdaniem to jest szkoda i pieniędzy i dzieciństwa naszych dzieci(przy tak dużej ilości zajęć) bo ich zajęcia są nic niewarte chyba że dzieci chodzą na dodatkowe zajęcia pozaszkolne .dzieci są zadowolone ze szkoły w zielonce ale czy to odzwierciedla ich wiedzę?naprawdę proszę się bliżej przyjrzeć poszczególnym przedmiotom i wtedy może pani otworzy oczy ....................................

          • corvetta5 Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 27.09.10, 17:26
            Informacja, kiedy dzieci m.m chodziły do SAT, jest może ważna dla zidentyfikowania m.m, ale nie dla oceny SAT. Szkoła to nie krótkie pozycje na giełdzie, tylko długoterminowa inwestycja w przyszłość naszych dzieci i nie ma tu znaczenia, czy mówimy o obecnym roku szkolnym, czy np. o dwóch latach wstecz. Problem SAT (podobnie jak Ad Astra z Marek) polega chyba na tym, że w okolicy nie ma konkurencji, więc i nie ma potrzeby specjalnie się wysilać. Nie wiem nic o katolickiej szkole podstawowej z Ząbek, więc absolutnie nie wrzucam jej do jednego worka z wyżej wymienionymi - być może jest warta swojej ceny. Ale ogólnie w naszym powiecie nie ma konkurencji i nie ma wyboru. Gdyby powstała tu naprawdę dobra szkoła prywatna, byłoby to megawydarzenie. Może np. w Radzyminie - mieście cudu nad Wisłą - zdarzy się jeszcze jeden cud? ;-)
            • Gość: :) Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 29.09.10, 11:53
              Idealna szkoła jest tak samo utopijna jak idealne dziecko... Co to znaczy idealna??? To, co jest dla jednego ideałem, dla drugiego to miernota.. Chcesz idealnej dla siebie i Twojego dziecka szkoły?, stwórz taką i pokaż jak to się robi, aby WSZYSCY byli zadowoleni... jestem bardzo ciekawa :). Trzymam jednak kciuki za powodzenie przedsięwzięcia. Mówić i krytykować każdy potrafi, ale działać... tak to już trudniejsze niż mielenie językiem...
            • Gość: :)) Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 29.09.10, 12:02
              Idealna szkoła jest tak samo utopijna jak idealne dziecko... Co to znaczy idealna??? To, co jest dla jednego ideałem, dla drugiego to miernota.. Chcesz idealnej dla siebie i Twojego dziecka szkoły?, stwórz taką i pokaż jak to się robi, aby WSZYSCY byli zadowoleni... jestem bardzo ciekawa :). Trzymam jednak kciuki za powodzenie przedsięwzięcia. Mówić i krytykować każdy potrafi, ale działać... tak to już trudniejsze niż mielenie językiem.
              • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 29.09.10, 12:27
                nie szukałam szkoły idealnej ale dbającej o rozwój i wykształcenie moich dzieci i płaciłam za to duże pieniądze podejrzewam że to pisze ktoś z pracowników tej szkoły więc zacznijcie nauczać jak należy a nie zatrudniać nauczycieli którzy po tygodniu rezygnują albo chodzą na zwolnienia (przepraszam tych nauczycieli którzy pracują już w tej szkole kilka lat i naprawdę starają się przekazać jak najwięcej wiedzy dzieciom ale niestety jest was w tej szkole bardzo niewielu)więc zamiast siedzieć i sprawdzać co się o was pisze zacznijcie sprawdzać kogo zatrudniacie bo z dobrą kadrą idzie wam bardzo ciężko
                • Gość: :)) Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 02.10.10, 01:03
                  Drga Pani. Niestety nie trafiła Pani z "diagnozą".. - nie jestem pracownikiem tej szkoły lecz matką dziecka, które tę szkołę skończyło. A za słowa cytuję: "...podejrzewam że to pisze ktoś z pracowników tej szkoły więc zacznijcie nauczać jak należy a nie zatrudniać nauczycieli którzy
                  po tygodniu rezygnują albo chodzą na zwolnienia ..więc zamiast siedzieć i sprawdzać co się o was pisze zacznijcie sprawdzać kogo zatrudniacie bo z dobrą kadrą idzie wam bardzo ciężko.." - nauczycieli powinno się przeprosić. Trudno, aby oni sami siebie zatrudniali :)?? Słowa te delikatnie mówiąc były niegrzeczne.. Nie pisałam, że wszysko mi odpowiadało co się w szkole działo, ale krytyka musi być rzeczowa a uwagi sprecyzowane. Dopiero z czymś tak sensownym można dyskutować. Jest jeszcze jedna ważna rzecz, której Pani nie poruszyła.. - dziecko musi chcieć się nauczyć, bez tego niestety nauczyciel który nie jest czarodziejem nie zdziała nic :).
                  • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 02.10.10, 12:07
                    Jeśli by Pani dobrze przeczytał to co napisałam zauważyła by że jednocześnie przepraszałam tych nauczycieli którzy pracują tu od kilku lat i robią kawał dobrej roboty tylko jest ich niewielu .Jeśli chodzi o chęć dziecka to moje biegało na większość dodatkowych zajęć odbywających się w szkole więc chęci do nauki nie brakowało.Napisała Pani że dziecko skończyło szkołę ale proszę napisać jak sobie radzi i czy w trakcie uczęszczania do SAT nie chodziła Pani z nim na dodatkowe zajęcia pozaszkolne.Ja piszę o czasach obecnych a nie sprzed kilku lat bo wiem że dzieci kończące kiedyś SAT radziły sobie naprawdę dobrze i dlatego zapisałam tam swoje dzieci i dalej zadaję pytanie skoro to tak dobra szkoła DLACZEGO NIE BYŁO CHĘTNYCH DO PIERWSZEJ KLASY GIMNAZJUM?Podkreślam że to co piszę to są moje odczucia jeśli chodzi o nauczanie w tej szkole ale myślę że każdy przyznałby mi rację że trzykrotna zmiana nauczyciela w ciągu roku nie daje dobrych wyników nauczania tym bardziej że chodzi tu o j.pol.
                    • Gość: :)) Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.chello.pl 03.10.10, 22:00
                      Dobrze zrozumiałam napisaną przez Panią notatkę - potrafię czytać ze zrozumieniem :). Moje dziecko nigdy w trakcie pobytu w SAT nie uczęszczało na dodatkowe zajęcia! Uważałam i uważam nadal, że tak duża ilość godzin jest wystarczająca. Radzi sobie bardzo dobrze. Nie ma problemów z nauką. Słaba strona mojego dziecka to matematyka zarówno w SAT jak i teraz. No cóż, tak bywa... nie każdy ma zdolności tak wszechstronne. Wiele osób pisze o j. angielskim i niskim poziomie nauczania.. W SAT z angielskiego moje dziecko raziło sobie średnio - zawsze miało ocenę - dobry. Jednak gdy pojechało zwiedać świat (będąc uczniem SAT i potem) nie miało kłopotów z porozumiewaniem się i zrozumieniem tubylców.. więc poziom nie jest tak niski jak piszecie Państwo... Wiem i rozumiem, że częste zmiany zwłaszcza polonisty nie są wskazane. Jednak wolę, aby zły nauczyciel odszedł najszybciej jak tylko się da, aby nie narobił zbyt wiele szkody.. dlatego uważam, że niektóre zmiany wyszły na dobre.
          • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 29.09.10, 11:34
            sama pani zauważyła dużą a wręcz bardzo dużą rotację nauczycieli i to w ciągu nawet trwającego roku więc jaki nauczyciel może zdążyć poznać ucznia i przekazać mu dużą wiedzę jeśli nie pracuje nawet roku w tej szkole .moje dzieci poszły do szkoły państwowej i pierwsze sprawdziany sprawdzające wiedzę z zeszłego roku poszły fatalnie a szkołę SAT(gdzie niby program jest rozszerzony) kończyły z czerwonym paskiem .zauważyłam tylko że szkoda było moich pieniędzy i dzieci czasu(ponieważ zajęcia w szkole SAT trwają min do 16)a nic więcej(niż szkoła państwowa) ta szkoła nie przyniosła moim dzieciom mimo tak wielu godz. w szkole, wolę wydać te pieniądze na zajęcia dodatkowe gdzie dzieci naprawdę z nich więcej skorzystają i mają czas i na zajęcia i na zabawę.różnica między szkołą państwową a prywatną polega na tym że rodzice wysyłający dzieci do szkoły prywatnej więcej czasu poświęcają dzieciom i wysyłają je jeszcze na różne dodatkowa zajęcia nie zwracając uwagi na to że dziecko potrzebuje również trochę czasu dla siebie a szkoła korzysta na tym wysyłając je na różne konkursy i szczycąc się zdobytymi wynikami.nawet wyniki końcowe pokazują że mają wyższe od śr.wyników ale jeśli przyjrzy się pani wynikom szkół państwowych o małej liczebności to one również są wyższe od średnich.moja rada niech pani przyjrzy się poszczególny przedmiotom (bo nie wszystkie są złe)i porozmawia z osobami których dzieci chodzą do szkół państwowych ,czy naprawdę dobrze wpływa taka rotacja nauczycieli na poziom nauczania?
          • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 29.09.10, 12:15
            chciałabym przeprosić wszystkich piszących na tym forum że nie docierały do mnie wasze uwagi na temat tej szkoły i myślałam że wysyłając tam dzieci daję im szanse na lepsze wykształcenie.a co do Pani proszę się przyjrzeć ile dzieci uczęszcza do tej szkoły w klasach gimnazjalnych?dlaczego rodzice nie posyłają tam dzieci skoro to taka dobra szkoła.
            • malgosiach.2 Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 30.09.10, 09:28
              A no własnie; moje dziecko po 3 latach w tej szkole z "rozszerzonym" programem, gdzie wiele razy słyszałam, że ocena "dobra" w tej szkole znaczy tyle samo co ocena "bardzo dobra", teraz w gimnazjum państwowym ledwo sobie radzi. Okazuje się, że w posagu dostało ogromne zaległosci np z matematyki i fizyki - w SAT dziecko miało ocenę dobrą; w gimnazjum cięzko jest mu dostać ocenę dostateczną; na każdym kroku wychodzą braki. Czyli za co moje dziecko miało ocenę dobrą, za to ze płaciłam czesne?
              • Gość: cecylia Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: 188.33.11.* 30.09.10, 11:33
                Problem polega na tym, że wielu rodziców posyłając dziecko do szkoły za, którą trzeba zapłacić czuje się zwolnionych z obowiązku kontrolowania wiedzy i postępów dziecka. Widząc dobrą ocenę na świadectwie są usatysfakcjonowani i czują się zwolnieni z własnej pracy z dzieckiem. Dobre oceny niestety usypiają czujność rodziców.
                W SAT jak i w każdej innej szkole ocenę można "wyciągnąć", i nie mówię wcale o jakichkolwiek wątpliwych etycznie procedurach, a pisaniu prac dodatkowych, referatów itd. One także podlegają ocenie i w efekcie wpływają na lepsze wyniki semestralne (jeszcze raz podkreślam, że jest to normalna procedura i tzw.zaangażowanie w naukę przedmiotu jest brane pod uwagę przy ewaluacji w każdej szkole).
                Dla rodzica natomiast ważnym sygnałem ostrzegawczym powinno być to, że np. dziecko musi poprawiać dwa czy trzy testy z jakiegoś przedmiotu lub to, że odrabiając pracę domową często prosi o pomoc. Niestety nie ma szkół, w których przeciętnie funkcjonujące dziecko nagle stanie się orłem nie wykonując dodatkowej pracy w domu.

                Chcę, żeby było jasne, że dostrzegam wady tej szkoły- tak, jak wcześniej pisałam:
                - zdecydowanie za dużą rotację nauczycieli (i niestety trzeba zauważyć, że często odchodzą ci najlepsi)- tylko czemu my- rodzice -nie spróbujemy czegoś z tym zrobić ?!
                - poziom nauki języka w młodszych klasach, bo w starszych jest o niebo lepiej, (brakuje tylko zajęć z "nativem")
                - niewykorzystany potencjał jaki daje edukacja w małym, zintegrowanym środowisku
                - niestety nienajefektywniej wykorzystywany czas na niektórych lekcjach i trudny dialog z panią Dyrektor

                I jeszcze raz proszę o podawanie o jakim okresie funkcjonowania szkoły mówimy. Nie chodzi mi o konkretne daty, ale np. określenie czy było to dwa pięć czy dziesięć lat temu.

                Chciałabym, żeby dyskusja na tym forum była naprawdę merytoryczna, bo wtedy być może zwróci uwagę osób zarządzających szkołą na pewne oczywiste dla rodziców problemy. Uważam, że przy odrobinie dobrych chęci ta placówka mogłaby naprawdę dobrze funkcjonować, a nasze dzieci odnosiłyby znacznie większe korzyści z nakładów jakie ponosimy na ich edukację.

                Mam natomiast pytanie czy ktokolwiek wie skąd i po co w tej szkole pojawił się pedagog na pełen etat?! Może należało za te pieniądze pomyśleć o natice speakerze? Mam tylko nadzieję, że jest jakiekolwiek racjonalne uzasadnienie i że nie chodzi tylko o zapewnienie zapychacza okienek po nauczycielach na zwolnieniu.
                • malgosiach.2 Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 30.09.10, 15:08
                  Ja bym w pierwszej kolejności wymieniła Panią Dyrektor; bo niestety to ze nauczyciele odchodzą z pracy świadczy również o tym, ze są problemy z porozumieniem.
                  Wielokrotnie rozmawiałam z Panią Dyrektor, niestety jej przekonanie, ze tylko Ona ma rację, a rodzice się nie znaja sprawiło, ze żadne porozumienie/zrozumienie nie zostało nigdy osiągnięte.
                  Według mnie problem tkwi w tym, że nauczyciele są bardzo przypadkowi. Ja osobiście przez 3 lata nie widziałam nauczyciela z prawdziwym zaangazowaniem, któremu by zależało ( no może poza Panią od matematyki). Przygotowanie do egzaminu po klasie 6??? ZEROWE! oj, wiele by opowiadać.
                  • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 01.10.10, 18:34
                    widzę pani zdenerwowanie gdy pisze Pani o tej szkole więc witam w klubie .Ja czytając niektóre teksty pozytywne na temat tej szkoły za którą płaciłam duże pieniądze + czas moich dzieci( ale mogę tylko być wściekła sama na siebie że nie przyjmowałam do wiadomości co piszą o tej szkole) jestem przekonana że piszą ją pracownicy tej szkoły .Więc nie ma co się denerwować niech Pani Dyrektor tak dalej postępuje a szkoła będzie pusta ,bo gdy rodzice naprawdę zaczną bardziej kontrolować co ich dzieci zyskują i czy w ogóle cokolwiek zyskują w tej szkole więcej od szkół państwowych to dobrze się zastanowią czy warto dalej tą drogą iść
                    • barbarap40 Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 06.10.10, 14:37
                      Kilka lat temu tej szkole groziła likwidacja z powodu realizacji programu autorskiego zamiast podstawowego programu narzuconego przez MEN, co wykluczało i wyklucza możliwość uznania szkoły niepublicznej za szkołę z uprawnieniami szkoły publicznej. Ale jako matka ucznia, który jest w trzeciej już szkole prywatnej mogę tylko stwierdzić, że trzeba mieć dużo szczęścia i wykazać dużo rozwagi przy wyborze szkoły, bo liczebność klas, większa liczba godzin nauczania niektórych przedmiotów, nowatorskie metody kształcenia, nie gwarantują realnego "nabycia" przez ucznia wiedzy, którą w rejonowej szkole publicznej z pewnością w bardziej licznej klasie, by nabył, dzięki dyscyplinie pracy.
                • Gość: mm Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: *.tktelekom.pl 30.09.10, 20:52
                  oczywiście ma pani rację że dziecko trzeba kontrolować ale wysyłając dziecko do szkoły prywatnej o rozszerzonym programie nauczania (?)wracające późno do domu bo zajęcia trwają długo rodzic myśli że wszystko jest ok tym bardziej że oceny są dobre .ja wiem tylko jedno gdyby dzieci chodziły do szkoły państwowej miałabym więcej czasu na zauważenie ich braków i pracę z nimi oraz na rozwijanie ich umiejętności a nie siedzenie w szkole tyle godz. z których połowa zajęć jest beznadziejna(co z 4 godz. ang.w klasach młodszych jak one nic nie dają i jeszcze wielu innych zajęciach) .ja wiem jedno spróbowałam szkoły prywatnej i nigdy więcej .moje dzieci straciły dużo teraz chodzą na lekcje prywatne dużo więcej zyskują ,mnie mniej bije to po kieszeni a dzieci w końcu mają czas dla siebie i nikt mi nie za żuci że chciałam dla dzieci szkoły idealnej ,ja tylko myślałam że wysyłając dzieci do szkoły prywatnej mogę wykluczyć zajęcia dodatkowe dla dzieci bo wszystko jest w tej szkole ale nie pomyślałam o tym jak są prowadzone a wracając do sprawy pani dyrektor w tej szkole mam takie samo zdanie co pani coś jest nie tak że nauczyciele tak szybko odchodzą dziwi mnie zarząd że się tym wcale nie zainteresował chyba że im już na tej szkole nie zależy .
    • legendlite Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce 08.10.10, 23:55
      Mam dziecko w tej szkole.Na początku wrażenia były pozytywne.Wysoki poziom nauczania w klasach 1-3 ,bardzo miła i kompetentna wychowawczyni,Jak sie później okazało był to przypadek!
      Kłopoty zaczęły sia od klasy 4 kiedy to w ciągu roku szkolnego kilka razy zmienili sie nauczyciele kluczowych przedmiotów a nowy wychowawca nie potrafił poradzi sobie z narastającymi konfliktami wewnątrzklasowymi
      Sytuacja powtórzyła sie w klasie 5
      Wyobraźcie sobie ze dzieci przerobiły 3 lektury na j.polskim w ciągu roku-SKANDAL.Język angielski na b.przecietnym poziomie.Kolejny skandal to W-F .0 wyjśc na boisko szkolne ,niski poziom cwiczeń gimnastycznych, gier zespołowych etc.
      duze kłopoty z organizacją wyjazdów ,chocby na basen do Wesołej czy Wołomina.Po kazdej Zielonej Szkole(dodatkowo płatnej) dzieci skarżą sie na kiepskie posiłki,brud w miejcach noclegowych i ogólna nude.
      Aktywnosci twórczej tez szkoła nie wykazuje ,nie licząc sporadycznych zajęc z lepienia gliny Mogłbym tu jeszcze sporo grzechów szkoły wymienic.Warunki lokalowe także z roku na rok są coraz trudniejsze ze wzgledu na dobieranie do klas kolejnych uczniów.(w klasie 1 było 10 dzieci ,obecnie 15 a sala klasowa malutka )Obiło mi sie o uszy ,że nauczyciel jezyka polskiego zarabia w SAT 1200 pln -nie wiem czy to prawda ale jeśli tak tokolejny SKANDAL
      Przypominam panstwu ze w tej szkole uczy sie ok 200 uczniów a każde z nich płaci czesne blisko 1000pln.
      Obserwując szkołe od tych kilku lat dochodzę do wniosku ze Szkoła z roku na rok jest coraz
      bardziej nastawiona na zyski natomiast wychowanie dzieci,oraz ich rozwój intelektualny są na dalszym planie. ALe jak widac po wpisach na forum do kolejnych klas pierwszych
      a także zerówek ustawiają sie kolejki chetnych.
      Byc moze dlatego pani dyrektor jest obojętna na krytyczne opinie zgłaszane przez rodziców ,w końcu zysk najwazniejszy!!!
      Bo jak wytłumaczyc to ze firma mysląca o przyszłosci pozbywa sie kompetentnych pracowników płacac im głodowe pensje.jak,brak starannosci w doborze osrodka na szkolny wyjazd ,jak sprawy obiadów w szkolnej stołówce(nienajlepsze opinie z forum)
      Moje młodze dziecko do tej szkoły uczeszczac nie bedzie

      NIE POLECAM TEJ SZKOŁY!!!!!!!
        • Gość: Jan Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce IP: 89.243.61.* 02.12.10, 22:21
          Salka gimnastyczna to porażka z tego co wiem to wycieczek jest raczej sporo. Największym minusem tej szkoły jest polityka kadrowa, podobno na początku jej istnienia pracujący tutaj nauczyciele byli naprawdę sowicie opłacani, jednak z biegiem czasu kierownictwo fundacji zapewne stwierdziło że po co płacić dużo jeśli można o wiele mniej zatrudniając ludzi młodych zaraz po studiach. Jeśli im się nie podobają warunki pracy lub umowy to kolokwialnie mówiąc "fora ze dwora". Umowa o pracę nie jest skonstruowana według karty nauczyciela więc dyrekcja może wypowiedzieć ja kiedy tylko chce, nie jetem pewien co do terminu wypowiedzenia ale nie jest to zbyt długi okres. Często zapał młodych nauczycieli dość szybko maleje po tym jak zobaczą na co wystarcza ok 1400PLN na miesiąc tym bardziej że na znaczącą podwyżkę nie mają co liczyć.
          1000 czesnego - z tego co wiem szkoła nie jest właścicielem budynku tylko go dzierżawi co nakłada na nią jakieś dodatkowe obciążenia, no a członkowie zarządu i zaufani pracownicy z pewnością nie dostają 1400PLN, można się pokusić o stwierdzenie że na inne cele wiele nie zostaje.
          Podsumowując szkoła ta wbrew wielu złośliwym komentarzom zakompleksionych, nowobogackich rodziców, jest dobra dla uczniów i gdybym mieszkał w okolicy to pewnie posłałbym tam moje dziecko (no może gdyby była inna dyrekcja). Jednocześnie ostrzegam młodych nauczycieli którzy myślą o pracy w tej placówce pamiętajcie nawet nie wiem jak byście się starali to nigdy nie możecie być pewni zatrudnienia w następnym roku szkolnym.
        • Gość: madga Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce - UWAGA IP: *.play-internet.pl 18.03.11, 14:00
          Jakie znowu traumy? Rozumiem, że można mieć uwagi co do zmian nauczycieli, poziomu czy innych rzeczy, ale w szkole nie dzieje się nic co miałoby tak zgubny wpływ na dzieci! Może w waszym przypadku na sytuację szkolną nałożyło się coś jeszcze i stąd jakiś poważniejszy problem? Mogę przyczepić się do wielu rzeczy, ale bez przesady, nie dzieje się tam nic dramatycznego (przynajmniej nikt ze znajomych nic takiego nie zauważył, więc wasza sytuacja jest chyba raczej czymś niecodziennym)
            • Gość: anna Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce - UWAGA IP: *.146.105.104.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.11.11, 22:50
              Witam !

              Mam dziecko w tej szkole i zgadzam się w 100% z moim przedmówcą ,że w tej szkole mimo dużej ilości spędzonych godzin nie widzę spektakularnych efektów nauczania.Powodem jest brak dyscypliny uczenia się przez uczniów ,oraz weryfikacji wiedzy przez nauczycieli.O ile zaległości z historii czy przyrody jest dość łatwo nadrobić to nie z języków obcych.Nauczyciele przprowadzają testy ,do których dzieci z łatwością mają dostęp przez internet.Jak dziecko może nauczyć się angielskiego jeżeli nauczycielowi nie chce się stworzyć własnego testu.Dzieci nie widzą sensu systematycznego uczenia się języków bo łatwiej przepisać sobie gotowca z internetu.Nie sądzę aby nauczyciel tego nie wiedział.Dziecko nie zna pdstaw języka ,z kartkówek dostaje 1 albo 2, a z testu z 2 unitów otrzymuje ocenę dobrą albo b.dobrą.Wszyscy są zadowoleni -nauczyciel bo ma święty spokój z roszczeniowymi rodzicami,dziecko z rodzicami ,rodzic bo dziecko ma dobre oceny.Podobnie jest z testami ze znajomości lektury .Po co czytać książki jak i tak będzie test ,który jest dla wszystkich dostępny w internecie.Jeżeli zarówno Państwo jak i Państwa dzieci nie chcecie się stresować szkołą to jest to bardzo dobre rozwiązanie .Tylko co dalej ,kiedy ten komfort się skończy.Pozdrawiam
              • Gość: Maria Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce - UWAGA IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 23:37
                Cześć,
                jestem zdumiona niektórymi wpisami. Moje dzieciaki uczą się w tej szkole i jestem bardzo zadowolona. Poleciłam ją moim znajomym i nikt nie zgłasza zastrzeżeń. Oczywiście, że są pewne niedociągnięcia, ale gdzie ich nie ma? Uważam, że kadra jest zupełnie przyzwoita, widać, że zależy im na dzieciakach, program ciekawy, a wyniki sprawdzianów i egzaminów bardzo dobre. Pani Ilonka w sekretariacie miła i kompetentna, a dyrekcja życzliwa dzieciom i rodzicom. Oczywiście zawsze znajdą się niezadowoleni, ale taka chyba już natura Polaków. Pozdrawiam wszystkich zadowolonych.
                  • Gość: Hanna Sandomierska Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce - UWAGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.12, 12:37
                    W związku z postem pani Agnieszki z 17.06.12, 12.38 oświadczam, że nigdy przeciwko Niepublicznej Szkole Podstawowej Nr 48 Aktywności Twórczej ani przeciwko Gimnazjum Aktywności Twórczej w Zielonce nie toczyła się sprawa sądowa w sprawie jakiegokolwiek ucznia bądź uczennicy. W związku z tym żądam zaniechania wszelkich insynuacji w tej sprawie.
                    Jednocześnie informuję, że wszyscy uczniowie klas 1-3 co tydzień biorą udział w zajęciach na basenie, oprócz zajęć ruchowych przeprowadzanych przez nauczycieli nauczania początkowego uczestniczą w zajęciach prowadzonych przez nauczyciela wychowania fizycznego oraz instruktora tańca towarzyskiego. Jeśli tylko pozwalają na to warunki atmosferyczne, trzy dwudziestominutowe przerwy uczniowie spędzają na placu zabaw lub boisku szkolnym. Wszyscy chętni mogą uczestniczyć w zajęciach pozalekcyjnych – „Gimnastyka dla najmłodszych z elementami korektywy”, zajęciach tanecznych oraz łuczniczych. Wszystkie te zajęcia odbywają się w ramach czesnego i zgodnie z programem naszej szkoły, który Rodzice zaakceptowali podpisując umowę o kształcenie.
                    Hanna Sandomierska – dyrektor szkoły
                    • Gość: gość Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce - UWAGA IP: 81.219.49.* 29.06.12, 17:52
                      Witam
                      Moja córka chodziła do tej szkoły i na boisko dzieci nie wychodzą bo nie ma nauczyciela który by się nimi zajmował, więc dzieci siedzą w małych dusznych klasach. Ogólnie jest zła atmosfera w szkole, jest oczywiście paru nauczycieli pasionatów , reszta robi łaskę że żyje. Na festynach rodzinych od lat są te same konkuręcje skoro nauczycielom nie chce się wykazać AKTYWNOŚCIĄ TWÓRCZĄ to czego wymagać od dzieci. Te posty to nie są atakami na Pani osobę ani próba odstraszenia rodziców innych dzieci, myślę że pora zastanowić się że w szkole (która miała dobre opinie) zaczyna robić się źle, co może świadczyć o tym fakt ilość dzieci odchodzących i mała ilość chętnych do zerówki i klasy pierwszej. Moim skromnym zdaniem jeżeli nie podejmie Pani i nauczyciele odpowiednich kroków to może szkoła nie doczekać dwudziestopięciolecia istnienia.
                      Pozdrawiam jako osoba życzliwa ,która zawjodła się na tym miejscu , ale nikomu nie odradzam posłania tam dziecka ,może szkoła wróci do dawnych wzorów, moja córka zakończy edukacje w innej placówce.
                      Życzę powodzenia.
                • Gość: zadowolona Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce - UWAGA IP: *.internetia.net.pl 14.01.13, 22:51
                  Przypadkiem trafiłam na wątek o szkole.
                  Czuję się zadowolona, więc dziękuję za pozdrowienia ;)
                  Ja również jestem zaskoczona tym, co przeczytałam w tym wątku - pewne rzeczy tu opisane są po prostu absurdalne.
                  Moje dzieci uczą się w tej szkole i jestem zadowolona zarówno z ich postępów, jak i z tego w jaki sposób szkoła funkcjonuje. Oczywiście znajdą się zawsze sprawy, co do których mogę mieć inne zdanie, ale nie zmienia to ogólnego poziomu satysfakcji z edukacji moich dzieci w tej szkole. Myślę, że tych zadowolonych jest chyba więcej - szkoła ma nadal około setki dzieci (chyba - nie liczyłam).
                  Również pozdrawiam wszystkich zadowolonych.
                • Gość: profesor Re: Szkoła Aktywności Twórczej w Zielonce - UWAGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.13, 14:22
                  najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że większość pozytywnych wpisów zamieszcza pani z sekretariatu na polecenia dyrektor. Prawda natomiast jest taka że klasy 0 i I są coraz mniej liczne i często zdarza się że rodzice z powodu bardzo kiepskiej atmosfery w szkole i przyzwolenia na ten stan przez panią dyrektor zabierają dzieci do innych szkół. I wcale się nie dziwię, na szczęście moje dziecko kończy tą szkołę w tym roku. Jeśli ktoś mnie zapyta o referencję, na pewno nie posłałabym dziecka do tej szkoły powtórnie. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości to zapytajcie panią dyrektor o panią "karną" i jej dziecko, albo jeszcze lepiej zapytajcie rodziców, trwoga.
                  Szczerze nie polecam