iron-iq
04.03.08, 12:18
Nie wiem, czy to odpowiednie forum na tego typu teamty, ale nic
odpowiedniejszego nie znalazłem, a tutaj są też omawiane sprawy
związane z wyglądem, dobrym smakiem itp.
Chodzi o to, że niedawno pewna znajoma wytknęła mi posiadanie wąsów
mówiąc, że jest to w złym guście i nie pasuje do współczesnego
młodego mężczyzny i w ogóle każdy rodzaj zarostu jest oznaką
zaniedbania. Dla mnie jest to absolutny stereotyp i chyba noszenie
wąsów nie stoi automatycznie w sprzeczności z zadbanym wyglądem?
Wąsy zapuściłem jeszcze na studiach, mam je juz od dobrych sześciu
lat i dziwnie bym się poczuł gdybym miał je teraz zgolić. Wiem, że
dzisiaj to rzadkość i wyjątek wśród młodych mężczyzn (mam obecnie 29
lat), ale ja bardzo dobrze się czuję "pod wąsem" i nie chciałbym się
ich pozbywać. Wąsy zapuściłem po części z chęci eksperymentu, po
części z chęci dodania sobie tym powagi, na początku trochę nieswojo
się czułem, zwłaszcza, że w chwili gdy się na to zdecydowałem było
to ewenementem i było trochę docinków (zresztą w większości
sympatycznych) ze strony rówieśnikow, ale szybko się przyzwyczaiłem
i wąsy stały się integralną częścią mojego wyglądu. Zwłaszcza, że
starsze pokolenie komentowało to bardzo przychylnie i nieraz
słyszałem, że dzięki wąsom wyglądam bardzo poważnie, statecznie i
dojrzale. A ponieważ mam pracę biurową, na co dzień jestem w
garniturze i krawacie, taki wygląd ma znaczenie. I do tej pory nikt
mi nie miał żadnego "ale" co do tego. Dodam, że nie są to żadne
sumiaste wąsy, są krótko przycinane, nie noszę w nich resztek
jedzenia i dbam o ich czystość i długość. Chodzi o sam fakt ich
posiadania. Przy czym nie chodzi też o osobisty stosunek do noszenia
przez mężczyznę wąsów, tylko o to, czy nie kłóci się to samo przez
się z wytycznymi dobrego wyglądu. Moim zdaniem nie.