Dodaj do ulubionych

_______________kiedy mamy pewność,

06.04.08, 14:01
że zadając pytanie, na forum sv,
po wysłuchniu zaleceń, będziemy postępować właściwie?
Obserwuj wątek
    • baba67 Re: _______________kiedy mamy pewność, 06.04.08, 14:46
      Kiedy naprawde mamy watpliwosci, a rady wydaja sie rozsadne.
      • nm.buba011 Re: _______________kiedy mamy pewność, 06.04.08, 15:07
        > Kiedy naprawde mamy watpliwosci, a rady wydaja sie rozsadne.

        do założenia tego wątku, natchnął mnie temat, o nie przepuszczaniu
        kobiety, przez drzwi, w chodząc do restauracji.
        Dwie odpowiedzi, w tym Twoja, zdawały się utwierdzać autorkę wątku w
        jej przekonaniu.
        Czytając ten tekst dochodzę do wniosku, że gdy przepuszczam damę w
        drzwiach restauracji(wyj. specjalne zawiasy+ to co napisałem) mogę
        być odebrany jako ignorant.
        Tym wątkiem chciałem przestrzec, przed "wyrokami" forum sv.
        • baba67 Re: _______________kiedy mamy pewność, 06.04.08, 15:39
          Ja nie pisalam o przepuszczaniu kobiety, pisalam o reakcji na nietakt
          domniemany lub nie.Nie wiem czy sie kobiete przepuszcza czy nie-nie chadzam do
          restauracji.
          Nikogo w niczym nie upewnialam.Reakcja niezauwazania jest najbezpieczniejsza.
          Az strach sie do Ciebie odezwac, zebys sie do czlowieka nie doczepil.
          • nm.buba011 Re: _______________kiedy mamy pewność, 06.04.08, 16:31
            > Ja nie pisalam o przepuszczaniu kobiety, pisalam o reakcji na
            > nietakt domniemany lub nie.Nie wiem czy sie kobiete przepuszcza
            > czy nie-nie chadzam do restauracji. Nikogo w niczym nie
            > upewnialam.

            - znaczy, "darujemy" nie popełniony nietakt. smile

            > Reakcja niezauwazania jest najbezpieczniejsza.

            - jako strategia, sama w sobie, tak, pod warunkiem, że ktoś nas ...
            nie testuje.

            > Az strach sie do Ciebie odezwac, zebys sie do czlowieka nie
            > doczepil.

            - tak. Najwłaściwsze zachowanie, to przemilczeć.
            Czemu, wtedy miałoby służyć to lub każde inne ... forum sv(błędne
            koło).

            Dygresje
            - są osoby, które piszą na forum jedynie, za zabanowaniem buby,
            Ty Babo, się do nich nie zaliczasz. Chciałbym, żebyś mnie
            zrozumiała, że o ile "czepiam" się, to tematu, a nie konkretnej
            osoby.

            Piszę, dla swojej korzyści, tzn. aż ktoś mnie "dołoży" argumentem,
            wtedy nastąpi weryfikacja mojego myślenia.

            Autorka wątku, moim zdaniem, powinna uzgodnić zachowanie partnera.
            Załóżmy, że się pobiorą i przez 40 lat, ona będzie go uważała, za
            ignoranta, że ją przepuszcza. On z kolei, będzie odczytywał, że ona,
            mimo, że dziękuje, za przepuszczenie, jest mimo to ... niezadowolona.
            W tak zafałszowanej relacji, mogą nie dotrwać - 40 lat.




            • baba67 Re: _______________kiedy mamy pewność, 06.04.08, 16:43
              Mnie sie wydaje, ze lepiej by bylo wyraznie oddzielac watpliwosci od czegos co
              brzmi jak zarzut.
              • nm.buba011 Re: _______________kiedy mamy pewność, 06.04.08, 17:13
                > Mnie sie wydaje, ze lepiej by bylo wyraznie oddzielac watpliwosci
                > od czegos co brzmi jak zarzut.

                autorka nie ma żadnej wątpliwości, wystaczy przeczytać tytuł:

                czy łamać zasady sv, gdy się tego od nas oczekuje? (5)abberacja
                06.04.08, 14:09

                Nie należy pouczać dżentelmena(poza forum sv), że do garnituru,
                założył sandałki, ale gdy ów men, wyciąga do mnie dłoń(on inicjuje)
                na powitanie, jednocześnie ... siedząc, nie należy udawać, że się
                tego, bardzo dużego nietaktu ... nie zauważyło. Obserwator(choćby
                jeden(a) ) może pomyśleć, że oboje jesteśmy ... po jednych
                pieniądzach.
                • baba67 Re: _______________kiedy mamy pewność, 06.04.08, 21:05
                  No i niechze sobie mysli co chce. Im dluzej na tym swiecie zyje tym mniej mnie
                  obchodzi, co inni o mnie mysla.
                  Jedyne co mnie naprawde wkurza to hipokryzja, ale to tak zupelnie na marginesie.
                  • utalia Re: _______________kiedy mamy pewność, 15.04.08, 23:08
                    teraz takie czasy....jeśli ktoś mówi mi podczas mojego posiłku
                    "smacznego"......jestem delikatnie zirytowana i myślę sobie,że z zasadami jest
                    trochę na bakier. A jeśli następnego dnia tej samej osobie w tej samej
                    restauracji powiem jedynie Dzień dobry...pomyśli o mnie, że jestem
                    ...niewychowana??? Dlatego, żeby nie wiem jak byc eleganckim i tak można być
                    uważanym za chama...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka