daminikawa
30.06.08, 14:42
W pracy bardzo irytuje mnie zwyczaj mówienia smacznego.
Kiedy je pani Jadzia, a przechodząca pani Kasia to zauważy zaczyna się:
-smacznego pani Jadziu
-dziękuję pani Kasiu
a żeby było jeszcze lepiej pani Ewa, która siedzi za ścianą, nie chcąc być
mniej kulturalna od pani Kasi, krzyczy do Jadzi
- i ja też Jadziu życzę ci smacznego.
I tak za każdym razem, kiedy któraś zostanie przyłapana na jedzeniu.
Jakby nie można było przejść obok tego obojętnie i jeszcze brakuje pytania a
co jesz, a co tak ładnie pachnie.
Chociaż uważam to za głupi zwyczaj (trzeba być czujnym kiedy widzi się kogoś
jedzącego, żeby wypowiedzieć to magiczne kulturalne słowo) to jednak się
czasem wyłamuję, bo w końcu one uważają to za przejaw dobrego zachowania, a o
dobre stosunki w pracy trzeba dbać.
Kiedy wreszcie minie ta moda na mówienie w miejscach pracy smacznego?