Dodaj do ulubionych

Ogroooomny apetyt

14.01.11, 13:27
Czy Wasze koty po kastracji też miały takie napady żarłoczności? Mój Bazyl, ciachnięty w listopadzie, zamienił się nagle w jedzeniowego demona. Autentycznie NIE MA takiej rzeczy, której by nie był w stanie zjeść. Suchy chleb, gotowany makaron, surowa marchew, jabłka, wyjada królikowi!! Jest karmiony normalnie, tzn. dostaje suche żarcie Josera dla kastratów, od czasu do czasu gotowanego kurczaka, trochę surowego mięsa. A i tak ilekroć idę do kuchni, pojawia się i wrzeszczy, nie krzyczy- wrzeszczy, ze głodny...
Obserwuj wątek
    • mary4 Re: Ogroooomny apetyt 14.01.11, 14:37
      mój kocur po zabiegu z 2lata temu je więcej ale bez szaleństw, mało biega i lezy na kanpie chudy nie jest, kupuje całej trójcy karmę light bo mam nadzieje ze choć troche mniej przytyją wink
      wniosek ze musisz swojego glodomora pilnować moze taki jego urok?
      jesli je i normalnie robi kupy to nie klopot wink
      Nestii- kotka jak ja wzielismu z kocińca była chuda i wyglodzona, pożerała suche w ilościch jak pozostale dwa, dostala większy brzuch i miala dziwnie wielka kupę co sie okazalo tasiemniec ją gnębil, po wyleczeniu owszem je wiecej niż reszta ale po 3miesiacach u nas nie rzuca sie na jedzenie choc glosno daje znać że ktoś przed nią wyczyścil miskę
    • maryshaa Re: Ogroooomny apetyt 14.01.11, 15:44
      Ja nie zauważyłam zmian po zabiegu - luty 2010.
      Ale na przykład miały oba napady żarcia przed atakiem mrozów w listopadzie.
      Może znowu idą mrozy?
      Bo moje wtedy wpiepr****ają jak szalone...tak na tydzień dwa przed atakiem mrozu.
          • kromisia Re: Ogroooomny apetyt 14.01.11, 21:59
            U nas tak miala kocica, zreszta do tej pory lubi jesc, ale jak jej cos nie podejdzie, to pojdzie obrazona w kat i nie wyje o nowe jedzenie. Malinka nie zmienila sie po sterylce i czasami nawet jak czegos nie lubi moze pasc trupem, a nie ruszy. Kocur tez normalnie je. Za to Arthur wielki zarlok, wyjadacz z wszystkich misek i talerzy... po kastracji juz w nocy nie podjada. Nawet chrupki zostawia.....ale na odglos otwieranego jogurtu stawia sie pierwsza klasa wink
          • schiraz Re: Ogroooomny apetyt 14.01.11, 22:00
            Moje dwa z kolei zaczęły być wybredne jak rzadko. Zdarzyło się, że przez tydzień były karmione surowym mięsem (żołądki, serca, wątróbka) bez suchego. I co?I koty nie chcą suchego... Od dwóch tygodni mają focha na Joserę, na Taste of the wild, na Purinę One, na RC.. Cokolwiek suchego jest w misce jest ofukane i pełnym wyrzutu spojrzeniem jest ominięte. I co z nimi zrobić?? Nie jestem w stanie karmić ich tylko surowym... Jak myślicie, po jakim czasie dadzą sobie luz z tym strajkiem i zaczną jeść? Nie ukrywam, że się łamię i coś im tam w ciągu dnia daję (gotowane mięso z kurczaka, surową rybę, biały ser). Ja chcę z powrotem koty jadające suche!!!!
            ------
            Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • lashqueen Re: Ogroooomny apetyt 17.01.11, 22:53
      Mój kot jest rok po kastracji i waga cały czas normalna. Nie jest ani gruby, ani chudy. Nie wychodzi z domu. Jada podobnie - sucha karma (Schesir dla kastratów) plus dodatkowo mięso surowe w niewielkich ilościach.
      Trochę się baliśmy efektów sterylki, bo kot naszych przyjaciół sporo po niej przytył. Ale on zawsze miał dość dobry apetyt, przed kastracją również.
    • kena1 Re: Ogroooomny apetyt 19.01.11, 10:39
      a może to kwestia zimy? Karmel jest już 2 lata po kastracji, a od listopada zwariował, non stop jojczy i zawodzi że chce jeść, potrafi siedzieć godzinę pod szafką z karmą, w nadziei że mi serce drgnie. Jak widzi żarcie to amoku dostaje, a karmy dostaje tyle samo co zawsze i na zagłodzonego nie wygląda uncertain

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka