macarthur 15.10.11, 18:31 znacie jakieś fajne dowcipy o kotach - ja znalazłem taki Odzywa się chirurg na sali operacyjnej - jak będziesz grzeczny to coś dostaniesz -słucham odpowiada pacjent - ja do kota pod stołem na to chirurg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pi.asia Re: dowcipy o kotach 15.10.11, 18:46 Marzec, wieczór. Stary kocur wychodzi z domu. Mały kociak pyta: - dokąd idziesz? - łajdaczyć się, smarkaczu - zabierz mnie ze sobą! - wykluczone - ale ja prooooszęęęęę - no dobra, chodź, tylko nie przeszkadzaj Poszli - po płotach, po dachu... koło komina oba się poślizgnęły i zjechały w dół. W ostatniej chwili złapały się rynny i wiszą...i wiszą... i wiszą.... wreszcie spadły, a były tak zmęczone że ledwie dowlokły się do domu. Mały padł na kocyk i zapiszczał z dumą: - aleśmy się połajdaczyli, co nie? ######### Dwa koty marcowały się na dachu agencji towarzyskiej. Robiły to tak zawzięcie, że spadły i nawet nie zauważyły. Szło ulicą dwóch chłopaczków, złapali je i zapukali do drzwi agencji. Otwiera ochroniarz: - Prose sanownego pana, lekrama z dachu spadła... ######### Marzec, dwie kotki - bura i czarna - wybrały się na przechadzkę w poszukiwaniu przygód. Nagle zza krzaka wyłania się piękny, ogromny, rudy kocur. Spojrzał na nie, zmierzył je wzrokiem... - Chodź, czarnulka, ze mną... Buraska wróciła do domu. Nad ranem wróciła i czarnulka. - No opowiadaj, opowiadaj, JAK BYŁO??? - dwie godziny pod ławką... - łał... - ...dwie godziny za śmietnikiem.... - łał! - ...i jeszcze dwie godziny w krzakach... - ŁAŁ!!! - ...opowiadał jak to było, jak go kastrowali... ####### Do pięknej księżniczki przyjechała dobra wróżka. Wzruszona przyjęciem postanowiła spełnić jedno życzenie księżniczki. Kśiężniczka nie namyślała się długo - zażyczyła sobie, aby jej ukochany kot zmienił się w pięknego, mądrego i dobrego księcia. Huknęło, strzeliło - i przed księżniczką stanął niesamowity przystojniak. - o raju, ale ciacho - pisnęła księżniczka. A kot/książę na to: - ty głupia ruro, było mnie kastrować???? Odpowiedz Link Zgłoś
pi.asia Re: dowcipy o kotach 15.10.11, 19:29 i jeszcze klasyk gatunku: Idą dwa koty przez pustynię. W pewnym momencie jeden mówi: Cholera, nie ogarniam tej kuwety. Odpowiedz Link Zgłoś
jelyfish Re: dowcipy o kotach 15.10.11, 19:52 - Dlaczego Ala ma kota? - Bo sierotka Marysia. Odpowiedz Link Zgłoś
jelyfish Re: dowcipy o kotach 15.10.11, 19:54 Aaa, no i jeszcze ten: Wpada mysz do baru, siada na stołku i się wrzeszczy do barmana: - Setkę wódki! - Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - ostrzega barman Na to mysz: - Kooot...? To jeszcze 2 sety i budzić skurwiela!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrumru81 Re: dowcipy o kotach 15.10.11, 22:54 Idą dwa koty przez pustynię. Jeden do drugiego: Nie ogarniam tej kuwety... Odpowiedz Link Zgłoś
wladziac Re: dowcipy o kotach 15.10.11, 23:31 mama pyta Jasia -gdzie podziały się rybki z akwarium? -nie wiem mamo zapytaj kota Odpowiedz Link Zgłoś
mrumru81 Re: dowcipy o kotach 16.10.11, 00:09 oj nie zauwaylam, że ktoś już wkleił pustynię. W takim razie z życia wzięte: Sąsiad wstał rano i zobaczył w przedpokoju kota sąsiadów. Co ty tu robisz koteczku - odezwał sie. Usłyszał dramatyczny krzyk żony, jeszcze w sypialni - do kogo ty mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
mrumru81 Re: dowcipy o kotach 16.10.11, 00:18 Biskup wizytował parafię, ogląda księgi. Pyta proboszcza -co to za imię Mruczek . a TO PARAFIANKA TAK MNIE PROSIŁA, ŻEBYM KOTA OCHRZCIŁ, TAK GO KOCHA. Biskup pełen oburzenia wyśmiał proboszcza, a ten tylko wymienił nowe inwestycje i naprawy, ktore umożliwiły ofiary parafianki. Biskup na odchodnem pogroził proboszczowi - żeby mi to było ostatni raz z tym chrzeczeniem kota. Teraz treba przygotować go do bierzmowania... Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur Re: dowcipy o kotach 16.10.11, 01:12 nie zdziwiłbym bym się gdyby z tym chrztem to było z życia wzięte Odpowiedz Link Zgłoś
mrumru81 Re: dowcipy o kotach 16.10.11, 10:57 Och macarthurze nie mów tak, bo zobaczę w Tobie PALIKOTA ! Odpowiedz Link Zgłoś
basset2 Re: dowcipy o kotach 17.10.11, 11:10 dobrrrre przychodzi mysz do baru i do barmana:dawaj sete barman jej na to że pod barem kot śpi , na to mysz: to dawaj 3 sety i możesz budzić skurczybyka Odpowiedz Link Zgłoś
basset2 Re: dowcipy o kotach 17.10.11, 11:14 żona do mąża;kochanie czy to prawda że koty są wredne? na co mąż; oj, tak kiciu Odpowiedz Link Zgłoś