moja Włochata Księżniczka ostatnio z wielką pasją odrywa.... listwę
przypodłogową

Listwa jest wsuwana, nie przykręcona do ściany, więc z
reguły znajduje się nie na swoim miejscu. Działania pedagogiczne zawiodły.
Czy Wy używacie jakichś odstraszaczy? czy to działa? czy kotu nie zaszkodzi?
ile kosztuje? jakie marki polecacie?
Będę wdzięczna za każdą sugestię
Kasia