Dodaj do ulubionych

spray odstraszający

08.12.04, 14:03
moja Włochata Księżniczka ostatnio z wielką pasją odrywa.... listwę
przypodłogową wink Listwa jest wsuwana, nie przykręcona do ściany, więc z
reguły znajduje się nie na swoim miejscu. Działania pedagogiczne zawiodły.
Czy Wy używacie jakichś odstraszaczy? czy to działa? czy kotu nie zaszkodzi?
ile kosztuje? jakie marki polecacie?
Będę wdzięczna za każdą sugestię
Kasia
Obserwuj wątek
    • moooni Re: spray odstraszający 08.12.04, 14:13
      kasia_de napisała:

      > moja Włochata Księżniczka ostatnio z wielką pasją odrywa.... listwę
      > przypodłogową wink Listwa jest wsuwana, nie przykręcona do ściany, więc z
      > reguły znajduje się nie na swoim miejscu. Działania pedagogiczne zawiodły.
      > Czy Wy używacie jakichś odstraszaczy? czy to działa? czy kotu nie zaszkodzi?
      > ile kosztuje? jakie marki polecacie?
      > Będę wdzięczna za każdą sugestię

      U nas się sprawdza Repelex Plus z laboratorium dr Seidla. Nie tylko jesli
      chodzi o sikanie ale i o drapanie. Płaciłam 12,40 w sklepie zoologicznym w
      Płocku. Zapach chemicznie cytrynowy sad
    • ptasia Re: spray odstraszający 08.12.04, 16:14
      kable pryskałam czymś zakupionym na animalia.pl, a co nazywa się bodajże
      Anti-Knabel Zerstauber, firmy nie pamiętam. zapachu wyczuwalnego dla mnie nie
      ma, ale po kilku psiknięciach (=czyt. ok tygodniu psikania) Bica jakby odkleiła
      zęby od kabli.
      • kasia_de Re: spray odstraszający 08.12.04, 20:07
        dzięki, jutro lecę do sklepu zoolo na poszukiwania
        Kasia
    • aankaa Re: spray odstraszający 08.12.04, 20:10
      nasza futrzasta jest ponad wszelkie odstraszacze

      niestraszne jej zapachy uznane przez "fachofcuf" za zniechęcające kota do
      jakichkolwiek zachowań, metody perswazji (jakie by nie były) też zawodzą

      Kot robi co chce a nam pozostaje ... zaakceptowanie tego ...
      • aankaa Re: spray odstraszający 08.12.04, 20:13
        2-3 tygodnie temu wstawiliśmy łóżka z 25-letnią gwarancją, kicia od razu
        zobaczyła w nich super drapak (trochę się cieszę - przestała zrywać tapetę ze
        ściany). Ciekawa jestem czy gwarancja obejmuje (działania) kota ... hłe, hłe ...
        • oxygen100 Re: spray odstraszający 09.12.04, 09:52
          Moja kota jest odporna na wszelkie odstraszacze. Nie mielismy juz pomyslow na
          odciagniecie jej uwagi od kanapy i foteli, bo zadna kociwstretka jej nie
          odstraszala. Wiec poradzilismy sie pana w sklepie zool. Powiedzial ze kot musi
          miec jakas alternatywe i zaproponowal kocimietke w sprayu. I wiecie co, to
          dziala!!!
          • oxygen100 Re: spray odstraszający 09.12.04, 09:54
            I jeszcze zapomnialam dodac, ze kota jak poczuje kocimietke to po prostu
            glupieje. Przytula sie do psikanego miejsca, lize je i jest taka kochana, ze
            nawet daje sie dluzej poglaskac.
            • kasia_de Re: spray odstraszający 09.12.04, 12:59
              hmmm, hodowałam kocimiętkę na balkonie, Włochata nie była nią zainteresowana, z
              lubością wielką wyrywała i podgryzała wszystkie inne rośliny... Co do drapania -
              nie mam z tym problemu, kicia używa drapaka i resztę mieszkania zostawia w
              spokoju (alleluja!!!!) .Tylko cholera tę listwę sobie upatrzyła, nawet mi to
              nie przeszkadza, wybaczam jej gorsze rzeczy wink ona tej listwy nie niszczy,
              tylko demontuje wink ale robi to nad ranem i bardzo głośno, a męża szlag trafia
              jak musi potem to mocowac z powrotem wink i tak się słodziutko bawią w kotka i
              myszkę smile tylko kto tu jest muyszką, haha. Problem jest też taki że ta listwa
              znajduje sie pod dziecinnym łożeczkiem, które lada dzień się zaludni wink i nie
              chcę zeby wredne kocio budziło dzieciaka.
              Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka