Dodaj do ulubionych

Odrobaczanie

24.01.05, 18:28
Jak dotąd odbywało się tak, ze maltretowalam Trujcę swą tabletkami,
zakładając im nelsony na pyszczki, ale tak się nie da.
To są wychodzące koty i jak mam im co kwartał robić takie kuku, to nie mam
siły juz na samą o tym myśl.
Czym odrobaczacie, żeby kocie same zjadło, bez przymusu?
Obserwuj wątek
    • beali Re: Odrobaczanie 24.01.05, 18:55
      Hej,ja mam identyczny problem,były cyrki inerwy moje i kotów.U mnie nie ma szans, by same zeżarły,wyczują w najbardziej aromatycznym jedzeniu, dodatkowo po lekkim przegłodzeniu.Najlepszy zastrzyk,ale nie będę wozić 4 kotów do wetasmile.Mój sposób najepszy dla mnie i kotów;tabletę kładę na łyżeczkę,dolewam odrobinę wody, robię papkę,potem w malenką strzykawkę wciągam/2ml/,jest tego nie cała połowa strzykawki/bez igły!/.Potem mąż chwyta kota sposobem 'kocicy',nauczył nas wet;łapiesz za skórę na karku i w górę jak za bardzo wierzga to delikatnie i pewnie rozciągasz mu tylne łapy w dół/trzeba robic to pewnie,ale z wyczuciem-można w ten sposób także kota rozciągnąc na stole np. do opatruku/,a ja wciskam zawartość strzykawki dość głęboko w pyszczek,powoli,ale sprawnie,tak żeby połknął,a nie trafic mu do płuc.Chwilę jeszcze kotek wisi,poruszam mu pod bródką i finito. 4 koty w parę minut załatwione i bez stresu i nerwówsmile)))) Małym kotkom przywoziłam specyfik w postaci zawiesiny od weta w takiej strzykawce i stąd taka metoda. Pozdrawiam beali
      • beali Re: Odrobaczanie 24.01.05, 18:57
        Ale ja piszę,strzykawka jest 2ml,a wciagam niecały 1ml beali
        • marta_i_koty Re: Odrobaczanie 25.01.05, 00:08
          Tabletkę oblepiam serem topionym i ładuję kotu do gardła... Moment i podane
          ( mój mąż w ciągu 5 minut podaje tabletki naszej 9-tce!)
          • pierans Re: Odrobaczanie 25.01.05, 09:57
            A jakaś np. pasta, co by same zjadły? Wszelkie rękoczyny niemile widziane - one
            sa jak znarowione dzikie mustangi.
    • annskr Re: Odrobaczanie 25.01.05, 13:05
      Nie ma sposobu, trzy z moich kotów pakuję pastą z tubki, jednej podaję tabletkę
      podzielona na cztey, żeby sie nie udławiła. Wszelkie pasty, a nawet czystą wodę
      podane strzykawką wypluwa z ogromną ilością śliny. Ostatnio byłam cała zielona
      po takiej próbie.
      • pierans Re: Odrobaczanie 25.01.05, 13:43
        Kurde, ale nam się trafił gatunek. Psy wszystko (prawie) zeżrą jak im
        odpowiednio wmówić...
        Czyli nic nowego pod słońcem?
    • annskr Re: Odrobaczanie 25.01.05, 13:55
      Bardzo miły gatunek, dla ludzi szanujących cudzą (kocią) indywidualność. Pies
      się podporządkuje, kot tylko wtedy, kiedy zechce.
    • annskr Re: Odrobaczanie 25.01.05, 13:57
      PS, a takie wylewane na kark (czasem stosuję, dwa koty wychodzą) nie działa na
      robaki wewnątrz? Jak całe towarzystwo zapchliło siebie i otoczenie, wet dał mi
      porcję dla dużego psa do podziału.
      • beali Re: Odrobaczanie 25.01.05, 15:02
        Z tego co wiem,dawka w kark jest na pasozyty zewnętrzne i na świerzbowca,ale nigdy zaden wet nie zaproponował mi tego na robale.Wet potrafi kotu bez problemu wcisnąć kotu tabletkę i kot ją połyka.Ja niesmileZe ślinieniem i wypluwaniem sobie radzę,pozycja w jakiej jest kot temu sprzyja,a jeśli mimo wszystko usiłuje coś wypluć,to nauczyłam się już łapać to ponownie w strzykawkę i do gardła... Dla mnie ten sposób okazał się zbawienny smile beali
    • hakdil Re: Odrobaczanie 25.01.05, 16:43
      Hej!
      A ja ostatnio dalam kotu paste na odrobaczanie z tubki-kotu bardzo
      smakowala,zlizywa ją namietnie.No ale za jakąś godz.zwymiotowal
      wszystko.Niestety nie pamietam nazwy tej pasty,dostala ja kolezanka od weta,no
      w kazdym razie sama pasta bardzo kotu przypadla do gustu.Tabletki nie chcial za
      Chiny Ludowe!
      • pierans Re: Odrobaczanie 25.01.05, 17:15
        Jacie, skarb! Przypomnij sobie tę nazwę, pomęcz koleżankę, będę wdzięczna
    • aniabe13 Re: Odrobaczanie 26.01.05, 21:09
      Potwierdzam pasta, moja Miśka dostała ją u weta, zlizała chętnie i nawet
      dzióbek oblizała, tabletki nie chciała nawet ze śmietaną...nazwy niestety też
      nie znam, popytaj weta.
      • marta_i_koty Re: Odrobaczanie 27.01.05, 01:41
        Można też iniekcję, nie znam nazwy, ale moja znajoma tak odrobacza koty. A z
        kropli na kark, to chyba Stronghold ( nie wiem, czy taka pisownia ).
        • beali Re: Odrobaczanie 27.01.05, 14:22
          Hej! Stronghold/selamectin/15mg-mój kot dostał to w kark na świerzbowca i być może także na robale/nie pamietam,bo to było zaraz po wzięciu kotka,a spisuję z książeczki/.Po tym na karku zrobiła się egzema i bardzo długo nie mogłam się jej pozbyć-pewno nie każdemu kotu się robi.Wet powiedział,że jednak zdarza się i zapodał fioletowy płyn do wcierania/robiła się z niego piana/-trochę trwało,ale w końcu egzema zniknęła. Ja także chciałabym znać nazwę tej pysznej dla kotków pasty-z pewnością spytam weta-to byłoby super! smile beali
          • asiek_k Re: Odrobaczanie 27.01.05, 17:22
            Ta pasta to prawdopodobnie vetminth , mój kot to zlizuje z łapy i chce więcej.smile
            Stronghold na kark proponowano mi kiedys w lecznicy takze na robaki jelitowe
            ale jest droższy niz pasta i podobno nie działa na wszystkie pasożyty ( jeśli
            nie pokręciłam)
    • rynki Re: Odrobaczanie 10.02.05, 16:14
      Ja też próbowałam moim kotom podawać pastę na odrobaczanie, robiłam kilka
      podejśc, ale niestety wymiotują po niej. Dlatego została mi zabawa z wpychaniem
      tabletek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka