Koci Dreamland to miasteczko Armitage w UK. Nie uwierzylabym, ze tak moze
wygladac zycie gdybym tam nie byla. W Armitage chyba kazdy ma kota. Koty sa
piekne, wielkie i szczesliwe. Tam ludzie tak kochaja koty ze drzwi kazdego
stoja dla nich otworem i nikogo nie dziwi ze kot sasiada wejdzie do domu
poociera sie o nogi pomruczy i w podskokoach pochasa do kolejnego ogrodu.
Tych kotow tam nikt nae krzywdz, sa takie ufne. Od razu pokazuja brzuchole i
nadstawiaja sie do miziania. Koty sa szczepione i sterylizowane ( potrafie
ocenic a tez dyskutowalam na ten temat). To jest dopiero roznica kulturowa
ktora zapiera dech w piersiach. Wyjezdzamy z moim kotem do Dreamlandu w
grudniu. Mam nadzieje ze na zawsze. To bedzie swiateczny prezent nad
prezenty....
Istnieja kocie raje na ziemi. I to dopiero jest CYWILIZACJA.
POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSTKICH PO 2 TYGODNIOWEJ NIEOBECNOSCI
PS. Tiger to kot nad koty po moim powrocie nie byl ani troche nabzdyczony
tylko pokazal mi jaki ma puchaty brzuszek i jak sie ladnie ociera i bucalismy
sie glowami. Wieczorem przyniosl mi w prezencie chrabaszcza i jest bardziej
przytulny niz kiedykolwiek

)))