03.01.07, 21:18
Z Nowym Rokiem wszystko budzi się do życia z nowymi nadziejami, a moje forum
ma umrzeć śmiercią naturalną?
Czemu nikt nie dzieli się wrażeniami z Sylwestra, nie pisze o pieskach? Jak
"przeżyły" tą ciężką noc? A Wy?
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: Jak to? 03.01.07, 22:36
      witaj:) zagladam tutaj codziennie i tez zauwazylam, ze nikt nic nie pisze. ja od
      30.12-2.01 mialam wolne:) dzis juz niestety ptacowalam a ze mam w ogole
      beznadziejne godziny pracy w tym tyg to bede mogla zagladac tu tylko i wylacznie
      wieczorem. moje zwierzaki przezyly Sylwestra. najgorzej bylo z Figa bo ona
      potwornie bala sie wystrzalow i nawet blyski ja przerazaly. natomisat jesli
      chodzi o Aile i Finke( jamnisie) one nic sobie z tego kompletnie nie robily. a
      koty to juz w ogole nie zwracaly na nic uwagi. tak w ogole to wypoczelam.
      Sylwestra byly udane. wlasnie telefonowal do mnie kolega z zona, z ktorym znamy
      sie od bardzo dawna. skladali mi zyczenia urodzinowe. jutro koncze 32 lata:) mam
      nadzieje, ze ten rok bedzie dla nas wszystkich lepszy od minionego. nie martw
      sie irando:) nie pozwolimy by to forum umarlo i odeszlo w niebyt! ja Ci to
      powiadam! a kto osmieli sie tak myslec niechaj szczerznie na dnie czelusci
      piekielnych!
      • iranda Re: Jak to? 03.01.07, 23:58
        Bardzo dziękuję, deodyma:) Jesteś bardzo wierną forumowiczką i za to Ci dziękuję:)
        Mój Gustaw też bał się strasznie, aż zdecydował się wejść na kanapę, gdzie
        normalnie nigdy tego nie robi. Od jakichś dwóch lat tak się dzieje, boję się,
        żeby mu się coś nie stało, ma już 8 latek skończone.
        Ja też żywię nadzieję, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego, że znajdę
        pracę, że moja mama wreszcie wyzdrowieje, a moje dziecko wyrośnie z założenia
        "Jestem panem wszechświata, mam same prawa", i wreszcie, że mój Gucio będzie
        równie zabawny jak w 2006 roku.
        • deodyma Re: Jak to? 04.01.07, 09:27
          Figa nie bala se tylko przez pierwsze 2 lata swego zycia wystrzalow a teraz to
          juz panicznie. dobrze, ze pozostale zwierzaki nic sobie z tego nie robia.
          dopiero wtedy by sie dzialo. zawsze trzeba miec nadzieje, ze bedzie lepiej:)
      • myszula7 Re: Jak to? 04.01.07, 00:33
        To najpierw ode mnie (a chyba nie obrazisz się, jako wielbicielka ratlerków, że
        i mój Malec dołączy się do nich - mówić wprawdzie nie umie, ale jego oczka
        wyrażają pełnię najlepszych uczuć) serdeczne życzenia urodzinowe dla Ciebie:
        zdrowia, spełnienia marzeń oraz pociechy z ratlerczej pocieszki i innych Twoich
        czworonożnych futrzanych przyjaciół.
        • deodyma Re: Jak to? 04.01.07, 09:28
          dziekuje Ci bardzo:) nasze swierzaczki moze i mowic nie potrafia ale i tak sie z
          nimi rozumiemy:)
      • iranda Re: Jak to? 04.01.07, 21:58
        deodymko, przepraszam, oczywiście zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń i
        wszystkiego co najlepsze w życiu:)
        Wiesz, jesteśmy w zbliżonym wieku:)) No ja jestem troszq starsza:)
        • deodyma Re: Jak to? 04.01.07, 23:17
          dziekuje:) ale jaakos nie czuje, ze dzis sa te moje urodziny. moze dlatego, ze
          pracowalam dzis od 12-20? prawie caly dzien poza domem. usciski i caluski dla
          Gustawka:)))
    • olusia19 Re: Jak to? 05.01.07, 12:14
      Pozdrawiam seredecznie! Moje dwa Maluchy przeżyły w miarę dobrze, a to dlatego,
      że cały czas mieliśmy właczony telewizor i to dość głośno. Jeden się boi, drugi
      najwyżej czasem zaszczeka i huncwot sam by race puszczał, jakby umiał. A drugi
      na rączkach u paniusi. Paniusia jest najbezpieczniejszym miejscem. Kiedyś
      bardziej się bał, ale on jest znaleziony po przejściach i ciągle niepewny,
      chociaż jest u nas 2,5 roku. Złe się pamięta niestety. Wychodzimy teraz na dwór
      bardzo rano, kiedy oszołomy śpią, a potem czasem się uda bez hałasu posiusiać.
      Niestety przy strzelaniu, ze strachu obaj nie siusiają. Ludzie to tak nie
      bardzo wiedzą kiedy strzelać. Boże Narodzienie już od 1 -go listopada mają,
      choinki też, więc codziennie teraz ktoś strzela, szczególnie wieczorem,
      widocznie myśli, że tak trzeba.
      • deodyma Re: Jak to? 05.01.07, 21:45
        daj spokoj! ludzie po prostu przesadzaja. rozumiem, ze mozna strzelac na Nowy
        Rok. no ale zeby juz od samych SwIat Bozego Narodzenia? czuby! ilez to razy pies
        komus sie zgubil bo uciekl ze strachu przed hukiem i wystrzalami? powinny byc
        kary za taka bezmyslnosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka