michal02
02.10.06, 09:18
W ostatni piatek Moja Kocia Milosc zostala wysterylizowana. Dojrzewałem dosc
dlugo do tej decyzji bo jestem zbyt miekki do takich spraw i wolalbym sam się
dac pokroic. Obecnie dochodzimy powoli wszyscy do siebie.
Ale do rzeczy. Ponieważ największe trudności przewidywałem z podaniem kotu
antybiotyku w tabletce przepytałem o to p. weterynarz. Powiedziala, ze jeśli
zawioda tradycyjne metody należy rozkruszyc tabletke, wymieszac z odrobina
masla i posmarowac kotu lape – sam wylizuje do czysta. Wypróbowałem już (od
wczoraj dostaje tabletki i po wcześniejszych doświadczeniach nawet nie
próbowałem stosowac tradycyjnych metod) i nawet nie musze smarowac lapy,
wylizuje maslo prosto z mojej reki do czysta. Polecam metode wszystkim z
podobnymi problemami