pepsi 22.10.06, 15:47 jakie sa objawy przytkanego kota? co w takim przypadku zaleca vet? prosze o odpowiedzi, chce to porownac z mojej koci sytuacja.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pixie65 Re: przytkany kot? 23.10.06, 09:13 To może opisz Twojej Kici sytuację...Dlaczgo uważasz, że jest przytkana? Myślisz o qpalu czy sioo? I w jednym i w drugim przypadku trzeba działać... Odpowiedz Link
biljana Re: przytkany kot? 23.10.06, 11:38 przytkany kot, no coz - jestem specjalistka od przytykajacego sie kota przede wszystkim pod zadnym pozorem nie wolno dopuscic do dlugotrwalego zatrzymania moczu (np na dobe) bo moze dojsc do trwalego uszkodzenia nerek. trzeba isc do weta, ktory da kroplowk i leki rozkurczowe - kot sie wysika. potem dobry wet robi badania (krew i mocz) i w zaleznosci od wynikow - kot jest na specjalnej karmie i albo przychodzi na przeplukiwanie (kroplowki) albo nie ma takiej potrzeby i karma wystarczy. Jak sie zachowuje przytkany kot? nie sika, jest osowialy i duzo spi. robi sie miziasty (to dzwonek alarmowy dla opiekunow niemiziastych kotow, ktore nagle daja sie glaskac godzinami i spia wlascicielowi na nogach) jesli kot nie sika, zeby go "wysikac" mozesz sprobowac podac mu 1/3 no-spa (lek rozkurczowy). Odpowiedz Link
pepsi Re: przytkany kot? 23.10.06, 11:58 kotka zatkana jest najprawdopodobniej kupalem u veta dostala wczoraj zastrzyki i czekamy na odkorkowanie, na razie bezskutecznie.. badan zadnych nie zlecono, co mnie rowniez niepokoi.. Odpowiedz Link
ewung Re: przytkany kot? 23.10.06, 12:46 moim kiciom zdarza się czasem ze zaczynaja wymiotowac.nie tak trawiasto ale poprostu wszystko co zjedzą. pierwszy raz było tak po sterylce i był tez problem z kupalami. daje im wtedy do picia wodę z siemieniem lnianym - poprostu zalewam wodą, potem cedze zeby jak najwiecej tej sluzowatej wody przeszło i kicie pija to namiętnie a problemy znikają. Koniec zwracania i kuwetki znowu zapełnione. nie wiem czy to klasyczne przytkanie kota ale siemie pomaga. podobno tez jakies oleiste sa dobre np. oliwa (tez im daje troche do wypicia) i ponoc parafina ale nie wiem jakie ilości odetkania zyczę Ewa Odpowiedz Link
nessie-jp Re: przytkany kot? 23.10.06, 12:52 Siemię lniane dobra rzecz, ale jeśli kot ma poważne problemy (jelito zatkane na fest), to nie wolno podawać olejów i środków przeczyszczających. ZTCW, może wtedy dojść do pęknięcia jelita. Lepiej nie eksperymentować na własną rękę... Odpowiedz Link
pepsi Re: przytkany kot? 23.10.06, 13:17 daleka jestem od eksperymentowania.. ale zalecenia veta niewiele pomagaja, zobaczymy jak bedzie dzis.. Odpowiedz Link
misia007 Re: przytkany kot? 23.10.06, 13:18 Przy takim przytkaniu o jakim piszesz wet mi zalecałparafine a z kolei Sumińska poleca sok z buraka czerwonego.Mozna go dodac do jogurtu bo podawanie na łyzce skonczyło się wielkim sprzątaniem jak mi ją kot wytrącił z ręki. Odpowiedz Link
pixie65 Re: przytkany kot? 23.10.06, 13:55 W przypadku kamieni kałowych, a na to wygląda w tymprzypadkutrzeba kota "przetkać"hmmmm...od drugiej strony...Czyli lewatywa. Z jakiegos powodu wetów trzeba namawiac na wykonanie tej w sumie dość prostej i skutecznej czynności. Najlepiej zrobić lewatywę z oleju parafinowego, bo wiem, że niektórzy praktykują...mydliny...Przekonałam się kilkakrotnie, że może metoda jest średno dla kota przyjemna, ale bezpieczna (wykonywana przez weta)i skuteczna. Czasem trzeba powtórzyć.Podawanie środków rozkurczających mija się z celem, a przyspieszających (lactulosum, czopki)może skończyć się skrętem lub perforacją jelita. Odpowiedz Link
jul-kot Re: jak długo nie robi? 24.10.06, 01:04 Witam, No właśnie, ile to już dni? Czy to się zdarzało? Czy kot czegoś nie zjadł, co by go zatkało? Czy może był odrobaczany? Jeśli do trzech, a nawet pięciu dni i nic się przedtem nie wydarzyło, to może to nic poważnego. Daj mu do pyszczka dwa mililitry oleju parafinowego i poczekaj dobę. Nie wiem, po co były te zastrzyki, zwykle daje się olej parafinowy, czopek lub lewatywę. Nie wiesz, co to było? Pozdrawiam, Juliusz. Odpowiedz Link
pepsi Re: jak długo nie robi? 24.10.06, 11:26 w zastrzyku dostala no-spe, przeciwgorączkowy (miala temperature) i przeciwzapalny, wczoraj pelna poswiecen podalam jej jeszcze no-spe dopyszcznie (aua) dzis rano byla niespodzianka w kuwecie jednak to chyba nie byla ta przyczyna, wyraznie teraz sioo wymaga od niej sporo wysilku, dzis lapiemy siuski (trzymajcie kciuki za zlapanie, i co wazniejsze za wlasciwa diagnoze) Odpowiedz Link
misia007 Re: jak długo nie robi? 24.10.06, 12:01 No to trzymamy, szczególnie za własciwa diagnozę. Odpowiedz Link
pepsi Re: jak długo nie robi? 24.10.06, 20:03 siuski złapane, zaskakujaco szybko - bo dziewczyna tak sie naprezala i unosila pupe przy tym, ze nie moglabym od razu sloiczek podstawic. jutro wyniki, zobaczymy co to zaskoczyla mnie ciemnopomaranczowa barwa (nigdy nie widzialam siuskow kocich bez dodatku zwirku, ktory jak wiadomo obraz 'zaciemnia') Odpowiedz Link