Dodaj do ulubionych

Poniedziałek

08.08.11, 04:45
Pomarudzę: w lipcu o tej porze było już całkiem jasno a teraz czerń za oknem. Zbliża się jesień a wraz z nią chłody. Jeszcze nie nacieszyłam się latem, nie nachodziłam w letnich sukienkach. Ja nie chcę jesieni!
Dzień dobry! Rzucam się w wir obowiązków. Wrócę wieczorem. Pa!
Obserwuj wątek
    • kapitan_marchewa Re: Poniedziałek 08.08.11, 05:46
      A ja już nie śpię, ponuro za oknem..
      • old.bear Re: Poniedziałek 08.08.11, 06:16
        To nie marudzenie, ale ja chromolę takie poranki ... bleeeeeee ... i to ma być lato?
        • ewa9717 Re: Poniedziałek 08.08.11, 08:46
          Dzidziu, a po jaką cholerę wstajesz w środku nocy sprawdzać, czy jest jasno? Ja se tam wstałam teraz, jest jasno, nawet słonko świeci wbrew przepowiedniom wink
          Ciekawe, jak długo poświeci...
          • dzidzia_bojowa Re: Poniedziałek 08.08.11, 20:54
            Ewo, gdybym mogła w piernatach pozostać to na pewno bym została. Do fabryki musiałam, niestety...Nie znoszę rano się spieszyć więc wstaję wcześniej, kawę piję, poranne ablucje niespiesznie wykonuję. No chyba, że budzik przyduszę i śpię dalej. Potem mieszkanie wygląda jak po przejściu tornada. Nie lubię tego...
            • kapitan_marchewa Re: Poniedziałek 09.08.11, 06:17
              Mam dokładnie tak samo..
            • kaga9 Re: Poniedziałek 09.08.11, 13:07
              A propos, ile Wam schodzi rano z czynnościami niezbędnymi, tak bez pośpiechu? Mnie wychodzi co najmniej 1.15-1.30, przy założeniu, że śniadanie robi monsz, prasowanie zostało odprawione dnia poprzedniego i że nie włączam kompaindifferent Straszny ślimak ze mnie.
              • kapitan_marchewa Re: Poniedziałek 09.08.11, 14:34
                Mnie od 6 do 7:50, ale z kompem, za to bez śniadania. Nie jadam śniadań. Wielki kubek rozpuszczalnej kawy z mlekiem i cukrem wystarcza za śniadanie..
                • kapitan_marchewa Re: Poniedziałek 11.08.11, 15:57
                  A w następny poniedziałek nie trzeba będzie wstawać1111
                  (to "1" specjalnie, dzidzia stworzyła nową tradycję)
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Poniedziałek 11.08.11, 16:20
                jak zaśpię i jest późno, to w 20-25 minut jestem w stanie wyjść do roboty - nie prasuję, śniadanie kupuję w robocie, ekspresowe poranne ablucje (z myciem i suszeniem włosów) mam opanowane do perfekcji
                najważniejsza rzecz rano - kotom zadać paszę i kuwetkę z czystym żwirkiem postawić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka