stefcia41 29.01.12, 07:32 nawet nie klnę, jest mi po prostu przykro.. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11048050,Plakaty_ostrzegaja_przed_uposledzonymi_dziecmi__Sprawa.html?lokale=warszawa Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kapitan_marchewa Re: Przykre... 29.01.12, 07:49 Okrutne.. Teraz pewnie ci autorzy plakatów są w kościele i przekazują sobie znak pokoju. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przykre... 29.01.12, 07:55 Ja wierzę, że zło wraca do "ofiarodawcy". Prędzej czy później. Mam nadzieję, że prędzej... Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Przykre... 29.01.12, 08:04 Chciałabym żeby tak było Ewo. Okrucieństwo ludzi mnie przeraża. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Przykre... 29.01.12, 08:16 Skąd to się bierze? Bo są "lepsi" w swoim mniemaniu? A ich dzieci są absolutnie normalne. To nic, że spodnie w kroku i kapturek na ogolonym łbie i bazgrzą HWDP na murach, okradają samochody, leją się z policją na meczach piłki kopanej, rzecz jasna zasłonięci szalikiem ukochanej drużyny itd.itp.itd.itp. Są NORMALNI, bo nie na wózku np? Kto wymyślił te wszystkie ulubione dys..., ADHD? Żeby tłumaczyć biednych niedostosowanych i chorych bandytów w kapturkach? Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Przykre... 29.01.12, 08:29 Żyję na tym świecie już trochę, wiele już widziałam z racji zawodu nawet nieprawdopodobnych i przerażających sytuacji ale wciąż i wciąż zaskakuje mnie ludzka...nie wiem jak to opisać...nieczułość? głupota? niewrażliwość? egoizm? No nie wiem! Straszne to jest! Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Przykre... 29.01.12, 08:30 Skąd to się bierze? Po części z niewiedzy. Oczywiście to nie jest żadne usprawiedliwienie. Odpowiedz Link
tojabogdan zaczyna się od wczesnych lat 29.01.12, 13:34 życia, od tego, jakie światopoglądy mają rodzice, jaki mają wpływ wychowawczy na dzieciska, potem szkoła , ksiądz, koledzy... Respektowanie inności, a nawet ciekawość, jacy są ci inni,to chyba wypadkowa wielu czynników. Jako ciekawostkę podam tylko, że w niemczech najniższy procent dzieci w wieku szkolnym w europie objęty jest nauczaniem tzw. zintegrowanym, a nawyższy procent, niemal wszystkie, to włochy. W niemczech ta gettoizacja ma tradycje. Odpowiedz Link
stefcia41 Re: zaczyna się od wczesnych lat 29.01.12, 20:23 To nauczanie zintegrowane to i u nas niby jest, ale... Młody chodził do przedszkola takiego. Miał w grupie dziecko z zespołem downa, autystyczne. I tak - rodziece wiedzieli do jakiego przedszkola puszczają dziecko a jednak potem mieli "pretensje" do dzieci chorych. a nauczyciele...nie bardzo sobie radzili ... Powoli to nas raczkuje , oj powoli. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Przykre... 29.01.12, 19:39 > Kto wymyślił te wszystkie ulubione dys..., ADHD? Żeby tłumaczyć biednych niedos > tosowanych i chorych bandytów w kapturkach? no to pojechałeś Kapitanie dokładnie na tym samym poziomie co autorzy ww ulotki zarówno ADHD jak te inne dys... to realny problem neurologiczny. wiemy, że psychologowie orzekają to całkiem zdrowym dzieciom dla świętego spokoju żeby nie mieć problemów z rodzicami. tak samo, niestety, zupełnie normalnie rozwijające się dzieci są kierowane do szkół specjalnych, bo rodzina patologiczna nie potrafi dziecka dopilnować i "załatwia" łatwiejszą szkołę. dziecko jest opóźnione ale przez zaniedbanie a nie upośledzenie i często gęsto też pije i łobuzuje. czarne owce znajdziesz w każdej grupie i tak jak autorzy ulotki tylko o tych czarnych, psujących opinię wszystkim, potrafisz pisać. Odpowiedz Link
tojabogdan owszem, 29.01.12, 19:49 ADHS czy jak inni nazywają ADHD to faktycznie zaburzenie. Ale w rzeczywistości o wiele rzadsze, niż praktycznie rozpoznawane. I masz rację, jest to alibi, by zwalić winę na innych, na los, by wyeliminować z grupy, by nie musieć się zająć (typowe jest rozpoznawanie tego u zdolnych, ale znudzonych lekcjami uczniów, którzy z tych nudów broją). ADHD jest już uznaną (nie przez wszytkich) chorobą dorosłych! I też powinno się ją leczyć, najlepiej amfetaminą!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (poważnie!) Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: owszem, 29.01.12, 19:55 no właśnie, myślę że to bardzo dobry test tak samo jak hydroksyzyna, po której zwykle zamieniamy sie w galaretę a ADHDowiec skacze po ścianach Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: owszem, 29.01.12, 20:00 >u zdolnych, ale znudzonych lekcjami uczniów, którzy z tych nudów broją). mała dygresja dziecko genialne z matematyki, na lekcjach zwyczajnie się nudzi. pani zgłasza rodzicom że dziecko przeszkadza, matka prosi aby pani zadała mu pakiet zadań dodatkowych to nie będzie się nudzić. nie i koniec, dlaczego nie do dzisiaj nie wiem. no i dziecko przeszkadzało a co miało robić. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: owszem, 30.01.12, 07:30 Tygrys to proste pani musiałąby te zadania przygotowac dodatkowo, to raz, mało tego musiałaby je sprawdzić pozaprogramowo. Niestety ludzie reagowali i reaguja od zawsze na inności poprostu źle, bo nie maja wiedzy, bo poprostu inność ich przeraża. Kiedyś jedna z mamuś powiedziała że ona sie boi dziecka upośledzonego, bo przecież można się zarazić, sory ale roześmiałam się i nie mogłam sie uspokoić powinnam pani wytłumaczyc ale nie miałam siły, powiedziałam jej tylko że w zyciu nie spotkałam tak durnej osoby jak ona i prosze ją żeby się odsuneła odemnie, bo nie chce sie tą tempotą zarazić. pani do dzis łukiem mnie omija a mineło chyba z 7 lat. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: owszem, 30.01.12, 08:19 Lady, gdyby pani powiedziała żeby dać małemu jakiś zbiór zadań to bym dała. i wystarczyłoby gdyby mu kazała zdobić od str 1 do 10 i tak dalej. wystarczyłoby że rzuciłaby okiem czy zrobione, nie musiałaby tego sprawdzać. doprawdy żaden wysiłek, raczej inny sposób podejścia. ale pani tak samo nie dawała rady z dzieckiem mniej zdolnym, równała wszystkich do średniej. co do tempoty powiem ci lepszy numer. 20 lat temu było ciężko chore kilkuletnie dziecko. matka wsadziła dziecko do specjalnego wózka, z wenflonem w ręce i rurką w nosie, i poszła sobie w miasto. została okrutnie zwymyślana przez ludzi, nie, nie dlatego że niby robi dziecku krzywdę. to byłoby jeszcze zrozumiałe choć niesłuszne. usłyszała, że jak ona śmie takie dziecko ludziom pokazywać! Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: owszem, 30.01.12, 08:52 Tygrysku własnie pani nie chciało się, nic a nic zrobic z tematem, lepiej jest powiedzieć że dzieciak jest nadpobudliwy. Niestety jest niewielu nauczycieli którym sie chce, ale oni szybko są sprowadzani do piony przez tych którzy uczą za karę. Znam nauczycielki które są niesamowite i sie starają, i czasem mówią jak ciezko jest odstawac w tym środowisku. Co do tekstu jak smie takie dziecko pokazywać, niestety taki tekst zdaza sie częściej niz myślisz. Bardzo dawno temu, na moim osiedlu mieszkała pani która urodziła dziecko niepełno sprawne, i wychodziła z małym tylko wtedy gdy juz wszystkie panie z wózkami poszły do domu. Kiedys ja zapytałam że przeciez dzieci moga sie razem pobawic i mały lubi dzieci, a ona do mnie ze inne mamy sobie " nie życzyły" jej obecnosci w piaskownicy kiedy one sa tam z dziecmi. Zrobiłam wielkie oczy, młodą mama wtedy byłam i niedoświadczona, i głupio zapytałam czemu. Ona pąsowa że przecież to widać, że jej dziecko jest upośledzone (miało dauna), ja że sory ale nic nie widze i że sliczny chłopczyk i jak chce i jej nie przeszkadza moje dziecko to spokojnie moga sie bawić. I bawiły sie, ku oburzeniu i gadaniu na całe osiedle. Chłopiec jest duży, mojej młodej nie pamieta, ale mnie jak widzi to sie mu micha cieszy, i jego niepełnosprawność naprawde nie jest tak bardzo widoczna, tylko oczy i uklad twarzy ma ciut inny, poza tym radzi sobie. Odpowiedz Link