Żul

29.07.12, 08:29
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12208494,Jak_wytepic_zula__Wezma_sprawe_we_wlasne_rece_.html
Jakieś opinie?
Bardzo jestem ciekaw
    • ewa9717 Re: Żul 29.07.12, 09:26
      forum.gazeta.pl/forum/w,29055,137786714,,Jak_wytepic_zula_.html?v=2
      I pewnie jak zwykle u nas - nic nie można zrobić...
      • kapitan_marchewa Re: Żul 29.07.12, 10:04
        No tak, czyli trza sprawy we własne ręce.
        Co oznacza nie mniej ni więcej - poderżnąć w nocy gardło, skopać i skatować ku uciesze wiwatujących mieszkańców albo oficjalnie powiesić(wcześniej rozwieszając plakaty na osiedlu, że wonder impra będzie, z grillem, browarem, a przy okazji żula powiesimy)
        • lidka449 Re: Żul 29.07.12, 10:13
          wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę,nie daj Bóg.
    • lidka449 Re: Żul 29.07.12, 10:10
      w ogrodzie chwasty skutecznie wyrywamy ,
      tu mamy do czynienia z rodzajem ludzkim i już bezradność,
      straż miejska nie ukarze mandatem,pogada,upomni i odejdzie
      beznadzieja ...
      • stefcia41 Re: Żul 29.07.12, 11:08
        Ja miałam taką "przygodę" w piątek.
        Obok schodów na Trasie W-Z siedziała starsza kobieta, nie żebrała, siedziała. Ludzie zaczęli się interesować i zostali obrzuceni stekiem przekleństw przez tę panią.
        Podeszłam do strażników miejskich i powiedziałam o tej kobiecie.Może ona jest chora psychicznie, nie wiedziałam a upał był straszny.
        Co się okazało? Kobieta jest doskonale znana służbom, ale oni nic nie mogą zrobić. Ich też obrzuca przekleństwami i tyle. To jakiś absurd jest...
        • dzidzia_bojowa Re: Żul 29.07.12, 13:05
          Ja bym chciała usłyszeć/przeczytać co w takim razie powinno się zrobić Waszym zdaniem? Zapakować gościa do radiowozu i wywieźć za miasto? Odstawić do schroniska? Przemówić do rozsądku i przekonać do kuracji odwykowej? Dać wędkę jako narzędzie pracy? Znaleźć pracodawcę, zaprowadzić do niego, pomóc wyjść z bezdomności?
          Powiem Wam, że jest sporo możliwości, przy większości z nich jest konieczna dobra wola delikwenta. Jeśli facet zakłóca porządek można go zatrzymać, wlepić mandat albo postraszyć i to wszystko.
          Moim zdaniem najskuteczniejsza byłaby prewencja, a więc nie dopuścić do bezdomności, degrengolady i alkoholizmu bo potem jest już za późno w większości przypadków.
          • ewa9717 Re: Żul 29.07.12, 13:47
            Zaszczywając i zasrywając okolicę, chlejąc w miejscu publicznym facet jednakowoż przynajmniej coś tam narusza, prawda? Wiec pouczanie:
            "Panie menelu, proszę być grzecznym" i odmarsz sużb porządkowych to chyba jednak ciut za mało?
            • stefcia41 Re: Żul 29.07.12, 13:52
              Ja się nie znam, ale dlaczego nie można pana siłą zabrać do jakiegoś schroniska dla bezdomnych?
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Żul 29.07.12, 14:15
                bo chyba nie ma takiego prawa, które by na to pozwalało
                poza tym - w schroniskach dla bezdomnych i noclegowniach obowiązują pewne zasady korzystania z nich, np. zakaz picia alkoholu, którego to zakazu taki delikwent oczywiście nie będzie przestrzegał i zaraz wyleci na zbity łeb
                a to są często też ludzie z chorobą alkoholową, głęboko uzależnieni i oni będą szukali jakiegokolwiek alkoholu za wszelką cenę - spirt od ruskich, alkohol przemysłowy, denaturat, płyn do szyb, cokolwiek...
                • stefcia41 Re: Żul 29.07.12, 14:30
                  Czyli sytuacja bez wyjścia?
                • kapitan_marchewa Re: Żul 29.07.12, 15:47
                  pzkpfw-vi-b-konigstiger1111111111111
                  Mogłabyś odezwać się na skajpaju? Cię nie mam w kontaktach..
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Żul 29.07.12, 15:52
                    toć się odezwłam
                    ale jesteś wyłączony
      • tygrysgreen Re: Żul 30.07.12, 12:19
        > w ogrodzie chwasty skutecznie wyrywamy ,

        wyrwać chwasta?
        gdzieś to już słyszałam....

        a co do meritum-przecież siedzi w jednym miejscu bo fotela pilnuje, to co? osiedle takie małe że wszystkie dzieci akurat tam muszą bywać? żul to żul, bronić nie zamierzam, ale określenie "wytępić " wobec człowieka bardzo mi się nie podoba, cosik kojarzy z dawno minioną (aby na pewno?) epoką
        • balamuk Re: Żul 30.07.12, 19:03
          Z artykułu zieje jakaś abstrakcyjna bezsilność. A tytuł też mnie uderzył, brzmi paskudnie. I przy tym jest nadużyciem stylistycznym, wytępić można coś, czego jest dużo (robaki same sie nasuwają), a nie pojedynczy okaz czegoś. Choćby i żula.
          • tygrysgreen Re: Żul 30.07.12, 19:22
            bezsilność swoją drogą, a dla mnie wieje nazizmem
            pozbyć się każdego, kto psuje idealny obraz społeczeństwa?
            no litości, żul siedzi sobie w jednym miejscu, nie łazi za ludźmi, nie zaczepia. pije to pije, nic nowego, kto nie pije? pilnuje swego majątku jak każdy. sika bo musi, chyba lepiej ze na trawnik niż na klatki schodowe.
            ale przeszkadza, bo na osiedlu tylko te parę metrów, które on akurat zajmuje, mają ludzie do chodzenia
            ohyda
            • balamuk Re: Żul 30.07.12, 20:56
              Stanowczo bezsilność, na dodatek wybiórcza: krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,12120210,Mandat_za_picie_alkoholu_obok_stolika__Nadgorliwosc_.html
              I nie wiem, czy aż nazizm, ogladanie sikającego faceta może nie budzić zachwytu. Zastanawiam się nad czym innym - czy ktoś z lokatorów spróbował z nim normalnie porozmawiac?
Pełna wersja