szprota niestety 03.10.06, 17:27 soczek MarWitta nie ostał się ani chwili. powinnam nim zaczynać dzień, nieprzeciętnie mi smakuje :D Odpowiedz Link
mag.giaard Co mag.giaard ma dziś w lodówce... 22.10.06, 21:28 Więc tak, pierwsza dobra wiadomośc jest taka, że mag.giaard ma w lodówce ZA MAŁO MIEJSCA! Druga dobra wiadomośc jest taka, że mag.giaard ma mieć wkrótce nową lodówkę z większym miejscem. Trzecia dobra wiadomość to żreguły, a mianowicie: - dwie napoczęte paczki masła - kostka żółtego sera - ok. 1 litra coca-coli - dwa jogurty z liderszajsa - ok. pół litra mleka łowickiego - musztarda Develey ostra - tabasco - nieco polędwicy sopockiej drobiowej - średnio mały kawałem salami (ponoć z biedronki) - kocentrat pomidorowy, - pół słoiczka czeko-dżemi - resztkę keczupu pudliszek - ledwie napoczęte na integracji 0,7 bolsa - niemal wykończone z Wiedźmunem (ale jeszcze jest) 0,7 sobieskiego - trwająca dzielnie od ponad roku resztka ballantines'a oraz - dwudziestodjednolitrowy GAR ŻARCIA DLA PSA (starcza na 3 dni) Buziaki paptaki! Odpowiedz Link
szprohuann jedziemy! 22.10.06, 23:26 -powiedział Huann, a Szprota pyta, iluprocentowe mleko i jaki czeko-dżem (bo sama uwielbia ten jagodowy) Odpowiedz Link
szprota PSi gar możecie zostawić 22.10.06, 23:28 a, a Szprota ma weekend wolny. jakby co. Odpowiedz Link
szprota Re: a następny...? 23.10.06, 16:59 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=41581033&a=50821281 pomyliło mi się :) Odpowiedz Link
aard jedzcie! :) 23.10.06, 09:13 mleko 3,2 oczywiście, słabszego nie tykamy (a jak się trafi przywieźć z tesko 3,8, to jeszcze lepiej), a czeko-dżemi truswkawkowe, jagodowego nie próbowałem, ale zapewne też dobre :) Odpowiedz Link
nata82 Re: Co mag.giaard ma dziś w lodówce... 23.10.06, 21:39 mag.giaard napisała: > - tabasco Tego mi zawsze brakuje. Zaaaawwwsze :D > - pół słoiczka czeko-dżemi 3 pytania: Czy może bananowo-czekoladowy? Czy dobry? Generalnie, czy wchodzi? :) Odpowiedz Link
aard Re: Co mag.giaard ma dziś w lodówce... 24.10.06, 10:28 nata82 napisała: > > - tabasco > > Tego mi zawsze brakuje. Zaaaawwwsze :D Niom, mi prawie zawsze. Ostatnio był Wiedźmun, więc Mag.gie z wielkim poświęcenim zakupiła (wczesniej aard próbował w kilku sklepach i na pytanie o "sos tabasco" szukali wśród pudliszek i ankl bensów!). Do następnej wizyty Wiedźmuna powinno starzyć :P > > - pół słoiczka czeko-dżemi > > 3 pytania: > Czy może bananowo-czekoladowy? Nie, bo jest z białą czekoladą (bleh!) > Czy dobry? Truskawkowy, pyszny. > Generalnie, czy wchodzi? A jak myślisz? :p Odpowiedz Link
mag.gie Co mag.giaard ma dziś w lodówce... 24.10.06, 13:08 Przede wszystkim około 7 litrów piesnego żarcia o zapachu dość dziwnym... Ale ładnie to powiedziałam :) Odpowiedz Link
szprota czyli do jutra psica zeżre? 24.10.06, 20:05 wyraźnie dba o linię. żeby była gruba i wyraźna :) Odpowiedz Link
mag.gie psica rano żre 24.10.06, 20:22 a Mag.gie wieczorem 1 kg marchewki ciach ciach ciach... Odpowiedz Link
szprota o, jak się dobrze odżywiacie 24.10.06, 20:33 nie to co ja, barszcze i placki :D Odpowiedz Link
huann rozumiem 24.10.06, 20:51 tuczycie ją na chwast food marchewką. to b. zdrowe podjeście do hot-doga! Odpowiedz Link
aard Jutro dokończy 24.10.06, 20:44 Ale Mag.gie się myli, nie ma tam więcej niż 5 litrów. A nawet ze cztery raczej. Garnek jest dwudziestojednolitrowy wprawdzie, ale daleko mu było nawet na początku do pełności (a starcza na trzy porcje) Odpowiedz Link
nata82 Re: Co mag.giaard ma dziś w lodówce... 28.10.06, 20:51 aard napisał: > [ciach] aard próbował w kilku sklepach i na pytanie > o "sos tabasco" szukali wśród pudliszek i ankl bensów!). LOL :))) > > Czy może bananowo-czekoladowy? > > Nie, bo jest z białą czekoladą (bleh!) ja tam wszystko co słodkie mogę wszamać :D (jak odkurzacz!!!) > > Czy dobry? > Truskawkowy, pyszny. no, to chyba się skuszę :) Odpowiedz Link
szprota Truskawkowy, pyszny. 29.10.06, 16:23 ja polecam jeszcze jagodowy. nieprzeciętnie mi smakuje na kukurydzianym chlebku chrupkim :) Odpowiedz Link
aard ja tam zapodaję 30.10.06, 11:36 żulik lub chałka, masło i na to czeko-dżemi. A najlepszy to w ogóle jest malinowy! O! PS. I nie szukajcie w sklepach, bo to jest aardziego własnego chowu, i .o. :p Odpowiedz Link
szprota to mi przypomina 30.10.06, 21:17 że mam całkiem fajny, pulchniutki chleb cebulowy i salami z liderszajsa. hmm... Odpowiedz Link
huann Re: Huasiu? [tenpanmaznówrację] 30.10.06, 23:25 szprota napisała: <a href="http://www.pianazludzen.mnc.pl/music/new%20mp3/Ariergarda.mp3">jelenie : rządzą!</a> a chlew! :D Odpowiedz Link
huann 24.12.2006: no to ciach: 24.12.06, 23:13 -sernik -piernik -makiełki -biała kiełbasa -szynka -baleron -polędwica sur wędz -pasztetu że ojejku :/ -ćwikła z chrzanęłem -śledzie takie -śledzie śmakie -śmakiełki(były) -sałatka tka majonez -majonez -słodki sos chili tajski -cytryny Większość -2 l mleka -1 l coli -mandarynki moc!(luz) -cukierki czekol -masło śmiet -bigos -ketchup meksykanski Quetzalkotlin -chleb -przyprawy -kawy -herbawy -woda got -i inne, ale wszystko w obrębie kuchni jednakże. i kto to teraz wszystko zjĘ? :>>> Odpowiedz Link
szprota Huann poczęstowała 26.12.06, 13:32 -mandarynki moc!(luz) -cukierki czekol zeżarłam :D Odpowiedz Link
lavinka Re: Huann poczęstowała 26.12.06, 16:37 -resztki wędliny -resztki śledzia(z Wigilii) -jaja(nie wiem po co) -biteczki z sosikiem(na obiad) -chrzan(ma się dobrze) -dżem z owoców lesnych(boję sie spróbować) av Odpowiedz Link
vauban Re: 24.12.2006: było, się zeżryło: 26.12.06, 20:59 - barszcz z uszkami; - karpina smażona; - śledź w pięciorgu postaciach podan: (salsa, gajowego, matjes w cebuli, kaszubski, własna kompozycja); - placki drożdżowe z rybą; - pierogi z kapuchą i ze z grzybami teżr; - sauatka ziemniaczana made by ja; - kluchy z makiem; - ciasta w rodzaju sernik itp rodzajów 4; a na dodatek, vauban zeżarł jak co roku (żeby tradycji się nie dać ponieść, aczkolwiek raczej po kryjomu): - schabowego ! - kabanosa ! - kawał polędwicy a'la sopocka ! i jeszcze doprawił kanapką ze zesrem limburskim :) Po czym zapił trzema herbatami miętowymi, bo coś w boku uwierało :( Ale przeżrył, hłe hłe :) Odpowiedz Link
vauban Re: 24.12.2006: było, się zeżryło: 26.12.06, 21:01 Zapomniałbym ! Jeszcze były jajca faszerowane i jakaś surówka :p Odpowiedz Link
nata82 w zamrażarce 31.12.06, 15:09 chłodzi się wódka - bo dziś noc ze wściekłymi :) (mieszać czy nie mieszać z szampanem ? :)) Odpowiedz Link
huann Szlak Szarlotek! :D 01.02.07, 20:38 republika.pl/terakowski/szarlotki/index.htm w ogóle polecam całą tę stronę i pomysły z niej do bezpośredniej realizacji. trzeba się tylko porządnie nażreć najpierw! ;D Odpowiedz Link
lavinka O ta! 01.02.07, 21:07 tę szarlotkę "gąsienicową" to ja może w innej formie,ale dawno dawno temu (ło matko,15lat temu) zajadałam myśląc co będę robić w przyszłości.... i wymyśliłam kurcze flaszka.Do tej pory mi ludziska zazdroszczą pomysłu. Czyli.Jedzmy szarlotki! lav Odpowiedz Link
latajacy_rosomak O, boya słyszałem, 14.02.07, 19:11 że dziś jest środa popielcowa dla samotnych. Odpowiedz Link
szprota jutro zaś tłustych czwartek 14.02.07, 20:48 ciekawe, czy uda mi się pobić rekord ośmiu pączkow ;] Odpowiedz Link
huann A możre by tak dróbinę żarłoby?? 23.06.07, 01:04 wprawdzie po Grillu Zamkowym, ale... ;> Odpowiedz Link
szprota do czegóż to może głód doprowadzić... 31.07.07, 15:50 Ja mogę żuć. Żuję własne mięso. aaa202 31.07.07, 15:04 Fałd skóry z polika łączy się z fałdem obrzękłego dziąsła i tworzy mi coś w rodzaju kołdunów litewskich. Po jednym z każdej strony. Popiję barszczykiem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=66655952&a=66771181 Odpowiedz Link
login_niedostepny Re: do czegóż to może głód doprowadzić... 31.07.07, 23:22 ja zaś mam jajek kilka, hamerykanski popkorn oraz mleko dla kociat rozrobione dla wiewiora, serek wiejski dla wiewiora, puszke dla kotek i gar czegostam dla zepsa w zamrazarce natomiast nie pamietam co mam poza sercami kurzymi i watroba indycza lekko podgotowana, wyporcjowana i zamrozona - dla kotow rzeczjasna bo przeciez nie dla siebie bym tak robila! oraz frytki - to pamietam, bo mi miejsce zajmuja a za daleko leza zeby po nie siegnac i wypieprzyc (nie jadam frytek) Odpowiedz Link
huann Re: do czegóż to może głód doprowadzić... 31.07.07, 23:26 login_niedostepny napisała: > ja zaś mam jajek kilka, hamerykanski popkorn oraz mleko dla kociat rozrobione > dla wiewiora, serek wiejski dla wiewiora, puszke dla kotek i gar czegostam dla > zepsa > w zamrazarce natomiast nie pamietam co mam poza sercami kurzymi i watroba > indycza lekko podgotowana, wyporcjowana i zamrozona - dla kotow rzeczjasna bo > przeciez nie dla siebie bym tak robila! > oraz frytki - to pamietam, bo mi miejsce zajmuja a za daleko leza zeby po nie > siegnac i wypieprzyc (nie jadam frytek) HAPS Odpowiedz Link
login_niedostepny Re: do czegóż to może głód doprowadzić... 31.07.07, 23:46 ale jak to? tak po prostu?? Odpowiedz Link
login_niedostepny Re: do czegóż to może głód doprowadzić... 01.08.07, 00:24 wstydu nie masz! to ja zjem flaki na szczescie do nich sie przyznalam byly wszak poza lodowka - na kuchence byly Odpowiedz Link
huann Re: do czegóż to może głód doprowadzić... 01.08.07, 20:48 login_niedostepny napisała: > wstydu nie masz! niom :] > to ja zjem flaki JA!MNIE!WYBABRZ MNIE!!! > na szczescie do nich sie przyznalam > byly wszak poza lodowka - na kuchence byly były? BU. Odpowiedz Link