9/11

11.09.11, 08:46
to juz dziesiec lat minelo....

    • lotak1 Re: 9/11 11.09.11, 18:53
      maria421 napisała:

      to juz dziesiec lat minelo....

      "Am Vormittag nahm der Bundespräsident auf Einladung von US-Botschafter Philip D. Murphy an einem Gedenkgottesdienst für die Opfer in der American Church in Berlin teil. Dabei sagte Wulff: "Das gemeinsame Gebet der Weltreligionen ist ein Signal".

      Auf der Veranstaltung, die von christlichen, jüdischen und islamischen Geistlichen gestaltet wurde, fügte das deutsche Staatsoberhaupt hinzu: "Wir werden uns dem Terrorismus nicht beugen, wir stehen auf gegen Terrorismus und werden nicht hinnehmen, dass Menschen heimtückischen Anschlägen zum Opfer fallen."


      W wolnym tłumaczeniu:

      "Prezydent Niemiec, Christian Wulf, na zaproszenie ambasadora USA Philipa D. Murphy, wziął udział w przedpołudniowym nabożeństwie rocznicowym, które odbyło się w tzw. American Church w Berlinie. Christian Wulf powiedział: "Niech wspólna modlitwa religii świata stanie się sygnałem".

      Podczas uroczystości, której przewodzili chrześcijańscy, żydowscy i islamscy duchowni, prezydent Niemiec powiedział: "Nie ugniemy się przed terroryzmem, sprzeciwimy się mu i nie godzimy się na dalsze ofiary perfidnych zamachów."

      Całość tutaj.


      • maria421 Re: 9/11 11.09.11, 19:26
        prezydent Wolf ktory uwaza ze " islam jest czescia Niemiec....."
      • maria421 Re: 9/11 12.09.11, 09:33
        lotak1 napisał:

        > W wolnym tłumaczeniu:
        >
        > "Prezydent Niemiec, Christian Wulf, na zaproszenie ambasadora USA Philipa D. Mu
        > rphy, wziął udział w przedpołudniowym nabożeństwie rocznicowym, które odbyło s
        > ię w tzw. American Church w Berlinie. Christian Wulf powiedział: "Niech wspólna
        > modlitwa religii świata stanie się sygnałem".
        >
        > Podczas uroczystości, której przewodzili chrześcijańscy, żydowscy i islamscy du
        > chowni, prezydent Niemiec powiedział: "Nie ugniemy się przed terroryzmem, sprze
        > ciwimy się mu i nie godzimy się na dalsze ofiary perfidnych zamachów."
        >
        > Całość [url=http://www.dw-world.de/dw/article/0,,15379551,00.html]tutaj[
        > /url].
        >
        Jurku, widziales wczoraj wieczorem Spiegel TV? Czesc o berlinskich terrorystach? Przed meczetem pytano muzulmanow czy sie beda modlic za ofiary 9/11 , odpowiedz brzmiala zebysmy my sie pomodlili za Palestynczykow.

        Faktem jest, ze muzulmanin nie moze modlic sie za niemuzulmanine:

        "Nie wolno modlić się za krewnych, którzy nie byli muzułmanami."

        sites.google.com/site/oislamie/ksiega-modlitwy/37-pogrzeb-i-modlitwa-aobna-za-zmarego---danazah
        Tak wiec ja naprawde nie wiem za kogo modlili sie wczoraj w czasie oficjalnej uroczystosci muzulmanie. Za 19 terrorystow i muzulmanow ktorzy zgineli w WTC?

        No ale kto by sobie takimi rzeczami glowe zawracal, najwazniejsze ze pozory sa zachowane i Wulf zadowolony ze odfajkowal termin.
    • zawszekacperek Re: :) 11.09.11, 19:09
      Przejdą lata i wieki przeminą.
      Pozostaną ślady dawnych dni...
      I tylko maki na World Trade Center
      Czerwieńsze będą, bo z amerykańskiej wzrosną krwi!...

      A ja się cichutko pytam, co z ofiarą krwi i życia tych, którzy padli z rąk kochających wolność i demokrację Amerykanów nie trzymając w ręku broni skierowanej przeciwko nim. Albo, co z ofiarą tych, którzy zawierzyli Amerykanom, a ci zostawili ich na pastwę przeciwnika ideologicznego. Vide: Wietnam Południowy.
      Nie chce mi się mnożyć przykładów.

      Czy się dzisiaj, ktoś za nich modlił?

      Wasz wredny
      Kacperek
      • maria421 Re: :) 11.09.11, 19:23
        zawszekacperek napisał:


        > A ja się cichutko pytam, co z ofiarą krwi i życia tych, którzy padli z r
        > ąk kochających wolność i demokrację Amerykanów nie trzymając w ręku broni skier
        > owanej przeciwko nim. Albo, co z ofiarą tych, którzy zawierzyli Amerykanom, a c
        > i zostawili ich na pastwę przeciwnika ideologicznego. Vide: Wietnam Południowy.
        > Nie chce mi się mnożyć przykładów.
        >
        > Czy się dzisiaj, ktoś za nich modlił?


        A byla dzisiaj jakas rocznica???
    • zawszekacperek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 11.09.11, 19:28
      Jak w temacie. Nagle przypomniałem sobie, że to są tzw: Begleitschaden albo Kollateralschaden czy też wytwornie po jangielsku:) collateral damage.
      Nie warto tym sobie zawracać doopy, a co dopiero sumienia. Reasumując: nie ma się za kogo modlić.

      Kacperek

      maria421 napisała:

      > to juz dziesiec lat minelo....
      >
      • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 11.09.11, 19:37
        zawszekacperek napisał:

        > Jak w temacie. Nagle przypomniałem sobie, że to są tzw: Begleitschaden albo Kol
        > lateralschaden czy też wytwornie po jangielsku:) collateral damage.
        > Nie warto tym sobie zawracać doopy, a co dopiero sumienia. Reasumując: nie ma s
        > ię za kogo modlić.

        Za ofiary Hiroshimy i Nagasaki sa odprawiane modly regularnie wkazda rocznice.

        Moze gdybys powiedzial dokladnie o jakie ofiary Ci chodzi to moglibysmy dokladniej porozmawiac o rocznicach.
        • zawszekacperek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 11.09.11, 20:35
          Droga Mario,
          a 16 marca modlili się Amerykanie za ofiary My Lai Massacre? Pytam się, bo nie wiem, czy przypadkiem nie przeoczyłem tak ważnej rocznicy dla każdego amerykańskiego patrioty.

          Kuźwa Kacperek, co wyrabiałeś w marcu b. r.? (Pytanie autoretoryczne a może nawet autoerotyczne)

          Kacperek


          maria421 napisała:
          Za ofiary Hiroshimy i Nagasaki sa odprawiane modly regularnie wkazda rocznice.
          >
          > Moze gdybys powiedzial dokladnie o jakie ofiary Ci chodzi to moglibysmy dokladn
          > iej porozmawiac o rocznicach.
          • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 11.09.11, 21:24
            zawszekacperek napisał:

            > Droga Mario,
            > a 16 marca modlili się Amerykanie za ofiary My Lai Massacre? Pytam się,
            > bo nie wiem, czy przypadkiem nie przeoczyłem tak ważnej rocznicy dla każdego am
            > erykańskiego patrioty.

            Drogi Kacperku, czy dzisiaj w Riadzie, Jeddah czy Kairze Saudyjczycy czy Egipcjanie modlili sie za ofiary 9/11?
            • jureek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 07:57
              maria421 napisała:

              > Drogi Kacperku, czy dzisiaj w Riadzie, Jeddah czy Kairze Saudyjczycy czy Egipcj
              > anie modlili sie za ofiary 9/11?

              Mamy brać z nich przykład?
              Jura
              • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 09:24
                jureek napisał:


                > Mamy brać z nich przykład?
                > Jura

                Jureek, czyzbys uwazal ze od muzulmanow idzie zly przyklad? ;)

                • zawszekacperek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 09:51
                  Mario,
                  dyskutujmy bez manipulacji. Plissss.
                  Absurd wszelkiego rodzaju obchodów rocznic a la 11/09 polega na tym, że usuwa się mimochodem w cień (z pamięci zbiorowej) pamięć o ofiarach innych licznych zbrodni. Sama niedawno pisałaś np. o np. Biesłanie. Zresztą, co tu mówić. Fundamenty wszystkich cywilizacji posadowione zostały na ludzkiej krwi i łzach. Dzielenie ofiar na ofiary be i cacy jest niezłym sqrwy...syństwem.

                  Kacperek
                  • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 10:20
                    zawszekacperek napisał:

                    > Mario,
                    > dyskutujmy bez manipulacji. Plissss.

                    Kacperku, przeciez dyskutujemy bez manipulacji.

                    > Absurd wszelkiego rodzaju obchodów rocznic a la 11/09 polega na tym, że usuwa s
                    > ię mimochodem w cień (z pamięci zbiorowej) pamięć o ofiarach innych licznych z
                    > brodni.

                    Wobec tego przestanmy tez obchodzic rocznice wybuchu II wojny swiatowej, rocznice wyzwolenia Oswiecimia, rocznice Powstania Warszawskiego bo przez to usuwamy w cien ofiary wojny burskiej w Afryce, upadku Konstantynopola a takze wojen punickich.


                    Sama niedawno pisałaś np. o np. Biesłanie. Zresztą, co tu mówić. Fundam
                    > enty wszystkich cywilizacji posadowione zostały na ludzkiej krwi i łzach. Dziel
                    > enie ofiar na ofiary be i cacy jest niezłym sqrwy...syństwem.
                    >
                    > Kacperek

                    Kacperku, kazdy oplakuje WLASNE ofiary. My, Polacy, oplakujemy naszych Ojcow i Dziadkow poleglych w II wojnie , Amerykanie maja swiete prawo oplakiwac ich Ojcow , Matki ,Synow , Corki, Braci , Siostry ktorzy polegli zaledwie 10 lat temu.
                    Odbieranie im tego prawa w imie odpowiedzialnosci zbiorowej za My Lai jest przejawiem, bardzo delikatnie mowiac, antyamerykanskiego zaslepienia.
                    • zawszekacperek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 12:42
                      Mario,
                      zatem powiadasz, że cierpię na "zaślepienie antyamerykańskie". Uspokoję Ciebie. Nie cierpię na żadne zaślepieni. Ani na antyamerykańskie, ani na antyislamskie, ani na antychrześcijańskie, antysemickie i wszystkie inne anty... . Staram się postrzegać rzeczywistość holistycznie i obiektywnie. Wszystkim ofiarom jest już w s z y s t k o obojętne. Pogodził je ze sobą Stwórca. Nas żywych karze zaś pamięcią i wyrzutami sumienia. Szkoda tylko, że nieliczni uświadamiają sobie ten fakt. Większość zaś ulega zbiorowej manipulacji, że ofiara krwi z ich narodu jest jedynie najbardziej słuszna i godna uczczenia. Mario, mnie boli zarówno cierpienie amerykańskiej matki, która opłakuje swojego syna czy córkę - Ofiarę 11/09 - jak i też np. cierpienie palestyńskiej matki, która straciła swoje dziecko od kuli wystrzelonej przez żołdaka.
                      BTW. Fajnie byłoby, gdyby kule karabinowe miały oczy. Może omijałyby ludzi niewinnych i przypadkowych?

                      Your poor Kacperek

                      maria421 napisała:
                      [...]
                      > Kacperku, kazdy oplakuje WLASNE ofiary. My, Polacy, oplakujemy naszych Ojcow i
                      > Dziadkow poleglych w II wojnie , Amerykanie maja swiete prawo oplakiwac ich Ojc
                      > ow , Matki ,Synow , Corki, Braci , Siostry ktorzy polegli zaledwie 10 lat temu.
                      > Odbieranie im tego prawa w imie odpowiedzialnosci zbiorowej za My Lai jest prze
                      > jawiem, bardzo delikatnie mowiac, antyamerykanskiego zaslepienia.
                      • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 12:52
                        zawszekacperek napisał:

                        > Mario,
                        > zatem powiadasz, że cierpię na "zaślepienie antyamerykańskie". Uspokoję Ciebie.
                        > Nie cierpię na żadne zaślepieni. Ani na antyamerykańskie, ani na antyislamskie
                        > , ani na antychrześcijańskie, antysemickie i wszystkie inne anty... . Staram si
                        > ę postrzegać rzeczywistość holistycznie i obiektywnie. Wszystkim ofiarom jest j
                        > uż w s z y s t k o obojętne. Pogodził je ze sobą Stwórca. Nas żywych kar
                        > ze zaś pamięcią i wyrzutami sumienia. Szkoda tylko, że nieliczni uświadamiają s
                        > obie ten fakt. Większość zaś ulega zbiorowej manipulacji, że ofiara krwi z ich
                        > narodu jest jedynie najbardziej słuszna i godna uczczenia. Mario, mnie boli zar
                        > ówno cierpienie amerykańskiej matki, która opłakuje swojego syna czy córkę - Of
                        > iarę 11/09 - jak i też np. cierpienie palestyńskiej matki, która straciła swoje
                        > dziecko od kuli wystrzelonej przez żołdaka.
                        > BTW. Fajnie byłoby, gdyby kule karabinowe miały oczy. Może omijałyby ludzi niew
                        > innych i przypadkowych?
                        >
                        > Your poor Kacperek

                        Kacperku, nie czarujmy sie. Jak nie masz pretensji do USA ze obchodza 10 rocznice 9/11 a nie 43 rocznice My Lai, to piszesz o "cierpieniu palestynskiej matki ktora stracila swoje dziecko od kuli wystrzelonej przez zoldaka"

                        Czyli, ofiary to sa zawsze ci ktorych Amerykanie lub izraelscy "zoldacy" zabili.
                        • zawszekacperek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 13:08
                          Mario, to była z mojej strony zwyczajna egzemplifikacja. Również dobrze mogłem napisać o bólu norweskiej matki, która straciła dziecko w wyniku szaleńczego czynu Breivika albo o bólu polskiej matki, której syn poległ (zginął) w Afganistanie.
                          Nie spierajmy się o imponderabilia.
                          Kacperek.
                          maria421 napisała:

                          > Kacperku, nie czarujmy sie. Jak nie masz pretensji do USA ze obchodza 10 roczni
                          > ce 9/11 a nie 43 rocznice My Lai, to piszesz o "cierpieniu palestynskiej matki
                          > ktora stracila swoje dziecko od kuli wystrzelonej przez zoldaka"
                          >
                          > Czyli, ofiary to sa zawsze ci ktorych Amerykanie lub izraelscy "zoldacy" zabili
                          > .
                • jureek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 09:52
                  maria421 napisała:

                  > Jureek, czyzbys uwazal ze od muzulmanow idzie zly przyklad? ;)

                  I znowu - pytaniem na pytanie.
                  OK, odpowiem - tak, ten przykład uważam za zły.
                  A teraz mogę już liczyć na Twoją odpowiedź? Wprost i bez kręcenia?
                  Jura
                  • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 10:54
                    jureek napisał:


                    > OK, odpowiem - tak, ten przykład uważam za zły.
                    > A teraz mogę już liczyć na Twoją odpowiedź? Wprost i bez kręcenia?
                    > Jura

                    Nie, nie powinnismy brac z nich przykladu.
                    A jezeli sie nie domysliles o co mi chodzilo to wyjasniam ze chodzilo mi o to zeby, skoro juz sie wymaga jednakowej pamieci o wszystkich ofiarach, zadac jej od wszystkich, nie tylko od Amerykanow.
                    • jureek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 11:01
                      maria421 napisała:

                      > A jezeli sie nie domysliles o co mi chodzilo to wyjasniam ze chodzilo mi o to z
                      > eby, skoro juz sie wymaga jednakowej pamieci o wszystkich ofiarach, zadac jej o
                      > d wszystkich, nie tylko od Amerykanow.

                      Nie podzielam tego poglądu. Od Amerykanów, którzy są mi bliżsi kulturowo i cywilizacyjnie, wymagam więcej.
                      Jura
                      • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 11:10
                        jureek napisał:

                        > Nie podzielam tego poglądu. Od Amerykanów, którzy są mi bliżsi kulturowo i cywi
                        > lizacyjnie, wymagam więcej.
                        > Jura

                        Wiecej nalezy wymagac tylko od siebie samego.
                        • jureek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 12:06
                          maria421 napisała:

                          > Wiecej nalezy wymagac tylko od siebie samego.

                          Jak mawiał dziadek Jacek, jedno nie przeszkadza drugiemu.
                          Od siebie wymagam więcej, ale nie przeszkadza mi to w różnicowaniu wymagań wobec innych. Gdy np. pracowałem jako nauczyciel, to uczniom zdolnym stawiałem większe wymagania niż tym mniej zdolnym.
                          Jura

                          • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 12:46
                            jureek napisał:

                            > Od siebie wymagam więcej, ale nie przeszkadza mi to w różnicowaniu wymagań wobe
                            > c innych. Gdy np. pracowałem jako nauczyciel, to uczniom zdolnym stawiałem więk
                            > sze wymagania niż tym mniej zdolnym.
                            > Jura

                            Nie moglbys robic dwoch roznych klasowek w jednej klasie. Jezeli program jest jednakowy dla calej klasy, to i wymogi sa jednakowe dla calej klasy.
                            Analogicznie, jezeli prawo jest jednakowe dla wszystkich kieszkancow jednego kraju, to od wszystkich nalezy wymagac jednakowego poszanowania tego prawa. Nie mozna wymagac wiecej od rdzennych obywateli a imigrantom dawac bonus ze wzgledu na ich innosc kulturowa.
                            To jest zreszta dyskryminujace dla imigrantow, bo traktuje ich sie jak tych mniej inteligentnych w klasie, ktorych sie przeciaga do za uszy do nastepnej klasy.
                            • jureek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 12:55
                              Mieszasz wymagania prawne z moimi prywatnymi wymaganiami, które stawiam wobec innych.
                              A co do kryteriów oceniania uczniów, to jest też kryterium pracowitości. Żeby to ocenić, muszę tym zdolniejszym zadać trudniejsze zadania, żeby wysiłek włożony w ich rozwiązanie był mniej więcej taki sam.
                              Jura

                              • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 13:35
                                jureek napisał:

                                > Mieszasz wymagania prawne z moimi prywatnymi wymaganiami, które stawiam wobec i
                                > nnych.
                                > A co do kryteriów oceniania uczniów, to jest też kryterium pracowitości. Żeby t
                                > o ocenić, muszę tym zdolniejszym zadać trudniejsze zadania, żeby wysiłek włożon
                                > y w ich rozwiązanie był mniej więcej taki sam.
                                > Jura

                                Jako nauczyciel , skoro juz przytoczyles ten przyklad, nie mozesz miec "prywatnych wymagan".
                                I oczywiscie nie mozesz tym zdolniejszym zadawac trudniejsze pytania bo pytania na klasowce musza byc jednakowe dla wszystkich.
                                • jureek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 13:52
                                  maria421 napisała:

                                  > Jako nauczyciel , skoro juz przytoczyles ten przyklad, nie mozesz miec "prywatn
                                  > ych wymagan".
                                  > I oczywiscie nie mozesz tym zdolniejszym zadawac trudniejsze pytania bo pytania
                                  > na klasowce musza byc jednakowe dla wszystkich.

                                  Ach, to straszne. Okazuje się, że to, czego uczyłem się na zajęciach z dydaktyki i pedagogiki, nic tylko o kant d...y rozbić.
                                  Maria przecież wie lepiej.
                                  A wracając do tego, od czego zaczął się wątek.
                                  Wolno mi prywatnie wymagać więcej od Amerykanów niż od ludzi, z którymi nijak nie czuję się związany, poza tym, że też są ludźmi, czy podlega to karze?
                                  Jura
                                  • rek888 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 15:03
                                    Wolno mi prywatnie wymagać więcej od Amerykanów niż od ludzi, z którymi nijak nie czuję się związany, poza tym, że też są ludźmi, czy podlega to karze?
                                    Jura

                                    A z amerykanami jak jestes zwiazany?
                                  • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 15:33
                                    jureek napisał:

                                    > Ach, to straszne. Okazuje się, że to, czego uczyłem się na zajęciach z dydaktyk
                                    > i i pedagogiki, nic tylko o kant d...y rozbić.
                                    > Maria przecież wie lepiej.

                                    Maria na anglistyce tez miala zajecie z dydaktyki i pedagogiki. Nic na temat roznych pytan w jednej klasowce sobie nie przypomina :)
                                    Twoje dzieci chodza jeszcze do szkoly? To zapytaj czy u nich robia dwie rozne klasowki w tej samej klasie.

                                    > A wracając do tego, od czego zaczął się wątek.
                                    > Wolno mi prywatnie wymagać więcej od Amerykanów niż od ludzi, z którymi nijak n
                                    > ie czuję się związany, poza tym, że też są ludźmi, czy podlega to karze?
                                    > Jura

                                    Oczywiscie ze Ci wolno i oczywiscie ze to nie podlaga karze.
                                    • jureek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 15:52
                                      maria421 napisała:

                                      > Maria na anglistyce tez miala zajecie z dydaktyki i pedagogiki. Nic na temat ro
                                      > znych pytan w jednej klasowce sobie nie przypomina :)
                                      > Twoje dzieci chodza jeszcze do szkoly? To zapytaj czy u nich robia dwie rozne k
                                      > lasowki w tej samej klasie.

                                      O indywidualnym podejściu do uczniów też nic nie było?
                                      Zróżnicowanie wymagań nie tylko w klasówkach może się wyrażać.

                                      > Oczywiscie ze Ci wolno i oczywiscie ze to nie podlaga karze.

                                      No to jestem uspokojony. Dziękuję :)
                                      Jura
                                      • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 16:14
                                        jureek napisał:


                                        > O indywidualnym podejściu do uczniów też nic nie było?
                                        > Zróżnicowanie wymagań nie tylko w klasówkach może się wyrażać.

                                        Indywidualne podejscie do uczniow oznacza ze dla bardziej zdolnych organizuje sie dodatkowe zajecia o poszerzonym programie, dla mniej zdolnych pomoc , ze trzeba uaktywniac niesmialych itp, ale wymagania (bo o tym pisales) konkretyzuja sie potem na klasowce i na egzaminie.
                                        • zawszekacperek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 19:06

                                          Mario,
                                          wróćmy jednak do zasadniczego tematu wątku i zrezygnujmy z dygresji "pedagogicznych".
                                          Jak myślisz, co powiedziałyby nam ofiary, którym człowiek (ludzie) zgotował (zgotowali) ich straszny, nieludzki los, gdyby potrafiły przemówić. Myślisz, że byłyby nam przede wszystkim wdzięczne za czczenie ich pamięci?

                                          Kacperek
                                          • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 19:41
                                            zawszekacperek napisał:

                                            >
                                            > Mario,
                                            > wróćmy jednak do zasadniczego tematu wątku i zrezygnujmy z dygresji "pedagogicz
                                            > nych".
                                            > Jak myślisz, co powiedziałyby nam ofiary, którym człowiek (ludzie) zgotował (zg
                                            > otowali) ich straszny, nieludzki los, gdyby potrafiły przemówić. Myślisz, że by
                                            > łyby nam przede wszystkim wdzięczne za czczenie ich pamięci?
                                            >
                                            > Kacperek

                                            Mysle ze najpierw zapytalyby dlaczego musialy zginac.
                                            Potrafilbys dac odpowiedz kazdej z nich? Ja nie. Wiec jedyne co moge zrobic, to uczcic pamiec.
                                            • zawszekacperek Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 20:11
                                              Mario,
                                              gdybym znał odpowiedź na każde pytanie rozpoczynające się od "dlaczego" byłbym Bogiem:).

                                              Kacperek

                                              maria421 napisała:

                                              > Mysle ze najpierw zapytalyby dlaczego musialy zginac.
                                              > Potrafilbys dac odpowiedz kazdej z nich? Ja nie. Wiec jedyne co moge zrobic, to
                                              > uczcic pamiec.


                                              • maria421 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 12.09.11, 20:23
                                                zawszekacperek napisał:

                                                > Mario,
                                                > gdybym znał odpowiedź na każde pytanie rozpoczynające się od "dlaczego" byłbym
                                                > Bogiem:).

                                                Ale chyba wiesz, ze sam chcialbys zeby pamiec po Tobie nie zaginela.
                                                • maria421 Przypomnialo mi sie 13.09.11, 11:47
                                                  ze wczoraj byla rocznica zwyciestwa Sobieskiego i jego sprzymierzencow nad Turkami pod Wiedniem.

                                                  Czy uwazasz , Kacperku, ze powinno sie teraz pamietac te rocznice i czcic pamiec ofiar, wszystkich rowno, tak Turkow jak i Ligii ?
                                                  • zawszekacperek Re: Przypomnialo mi sie 13.09.11, 20:28
                                                    maria421 napisała:

                                                    > ze wczoraj byla rocznica zwyciestwa Sobieskiego i jego sprzymierzencow nad Turk
                                                    > ami pod Wiedniem.
                                                    Co do powyższego niech za komentarz posłuży:
                                                    de.wikipedia.org/wiki/Zweite_Wiener_T%C3%BCrkenbelagerung
                                                    Chodzi o doprecyzowanie, kto był czyim sprzymierzeńcem. No i oczywiście o odnotowanie faktu, że Polacy za friko nie walczyli. Także postrzeganie Sobieskiego przez współczesną historiografię jest interesujące.
                                                    > Czy uwazasz , Kacperku, ze powinno sie teraz pamietac te rocznice i czcic pamie
                                                    > c ofiar, wszystkich rowno, tak Turkow jak i Ligii ?
                                                    Ależ oczywiście Mario. De mortui nil nisi bene.

                                                    Kacperek
                                                  • maria421 Re: Przypomnialo mi sie 13.09.11, 21:53
                                                    zawszekacperek napisał:


                                                    > > Czy uwazasz , Kacperku, ze powinno sie teraz pamietac te rocznice i czcic
                                                    > pamie
                                                    > > c ofiar, wszystkich rowno, tak Turkow jak i Ligii ?
                                                    > Ależ oczywiście Mario. De mortui nil nisi bene.

                                                    De mortui inimicis semper male.
                                                  • zawszekacperek Re: Przypomnialo mi sie 14.09.11, 19:39
                                                    ?

                                                    Kacperek

                                                    maria421 napisała:
                                                    > De mortui inimicis semper male.
                                                  • maria421 Re: Przypomnialo mi sie 14.09.11, 19:41
                                                    Nie bedziemy przeciez mowic dobrze o Hitlerze tylko dlatego ze nie zyje?
                                                  • zawszekacperek Re: Przypomnialo mi sie 14.09.11, 23:03

                                                    Jednak można. Zobacz:
                                                    Hitler nie żyje. No i dobrze.

                                                    Kacperek

                                                    maria421 napisała:

                                                    > Nie bedziemy przeciez mowic dobrze o Hitlerze tylko dlatego ze nie zyje?
                                                  • maria421 Re: Przypomnialo mi sie 15.09.11, 09:28
                                                    zawszekacperek napisał:

                                                    >
                                                    > Jednak można. Zobacz:
                                                    > Hitler nie żyje. No i dobrze.

                                                    :-)
                                                  • rek888 Re: Przypomnialo mi sie 15.09.11, 10:47
                                                    Z politowaniem czytam wszelkiego rodzaju " antyamerykanizmy" wypisywane przez ludzi ,ktorym mleko pod nosem nie wyschlo.Biedni nie maja pojecia ile maja do zawdzieczenia Ameryce.Gdyby nie Ameryka ,to by tak nie otwierali zdurnialego ryja na necie itp.Dalej tkwili by w panstwie rzadzonym przez komune i CCCP.Ich rodzice ,najprawdopodobniej juz nie pamietaja pomocy UNRA dla Polski.Nie zdaja sobie sprawy co to bylo i jak bysmy wygladali,bez dokarmiania w przedszkolach witaminizowanym mlekiem,tranem itp.Powojenne pokolenie dzieci bylo zdrowotnie w stanie tragicznym.To tylklo przyklad .O powazniejszych przykladach na wplyw USA,na zycie w PRL ,nawet nie warto pisac.
                                                    Polacy sa znani z opluwania wszystkiego i wszystkich.I wymadrzajacych sie gowniarzy nigdy nie brakowalo.
                                                  • maria421 Re: Przypomnialo mi sie 15.09.11, 11:01
                                                    rek888 napisał:

                                                    > Z politowaniem czytam wszelkiego rodzaju " antyamerykanizmy" wypisywane przez l
                                                    > udzi ,ktorym mleko pod nosem nie wyschlo.Biedni nie maja pojecia ile maja do za
                                                    > wdzieczenia Ameryce.Gdyby nie Ameryka ,to by tak nie otwierali zdurnialego ry
                                                    > ja na necie itp.Dalej tkwili by w panstwie rzadzonym przez komune i CCCP.Ich r
                                                    > odzice ,najprawdopodobniej juz nie pamietaja pomocy UNRA dla Polski.Nie zdaja s
                                                    > obie sprawy co to bylo i jak bysmy wygladali,bez dokarmiania w przedszkolach wi
                                                    > taminizowanym mlekiem,tranem itp.Powojenne pokolenie dzieci bylo zdrowotnie w s
                                                    > tanie tragicznym.To tylklo przyklad .O powazniejszych przykladach na wplyw USA,
                                                    > na zycie w PRL ,nawet nie warto pisac.
                                                    > Polacy sa znani z opluwania wszystkiego i wszystkich.I wymadrzajacych sie gowni
                                                    > arzy nigdy nie brakowalo.

                                                    Nie tylko Polacy sa antyamerykanscy. Cala zachodnia "postepowa" Europa wychowana w jeansach i z guma do zucia , chlonaca cala amerykanska pop kulture jest antyamerykanska bo taka jest moda, bo to jest najlatwiejsze i nic nie kosztuje.
                                                  • zawszekacperek Re: Przypomnialo mi sie 15.09.11, 20:40
                                                    Natomiast ja z politowaniem czytam wszelkiego rodzaju"filoamerykanizmy" wypisywane przez ludzi, którym wyschło mleko pod nosem a nie wysycha piana z Coca coli.
                                                    Szanowny Forumowiczu rek888, jeżeli wypreparowuje się historię jakiegokolwiek narodu w zależności od aktualnej koniunktury (aktualnego zapotrzebowania) to zatraca się obiektywizm. Składnikiem historii narodu jest także prowadzona przez przywódców tego narodu polityka wewnętrzna i zewnętrzna. Szanowny Forumowiczu rek888 w polityce nie ma nic za darmo. Nie znam z historii przypadku, żeby jakieś mocarstwo zrobiło coś dla innego narodu (państwa) z pobudek altruistycznych (za friko). Chyba Szanowny Forumowicz rek888 słyszał coś o tzw. strefach wpływu. Gdyby słyszał to nie pisałby z taką pogardą o CCCP. (Tu mała zagadka dla Forumowicza rekk888: Kto podał na tacy dla CCCP Polskę w Jałcie?)
                                                    Co do UNRRA (chwała tej organizacji za wałacha dla Kargula:)) to była to organizacja powołana w Waszyngtonie przez NZ z inicjatywy USA, Wielkiej Brytanii, Chin i ... CCCP. Zakończyła swój żywot bodajże 1947 (o ile dobrze pamiętam.) Gros pomocy trafiło do Chin, Polski, Jugosławii i Włoch. Udział USA w tej pomocy oscylował w granicach sześćdziesięciu paru procent. Ale jak wcześniej pisałem w polityce nie ma nic za darmo. Dlatego Amerykanie bardzo szybko wycofali się z tej aktywności i zaoferowali tzw. Plan Marshalla. (ale to bajka na inny wątek).
                                                    Co do otwierania tzw. "zdurniałego ryja", to nie przeceniałbym amerykańskiego wkładu w rewolucję informatyczną. Na jej wynik pracowali (i nadal pracują) także przedstawiciele innych narodów.

                                                    Kacperek
                                                  • maria421 Re: Przypomnialo mi sie 15.09.11, 22:31
                                                    Kacperku, tysiace amerykanskich zolnierzy zginelo na europejskiej ziemi zeby ja wyzwolic z hitleryzmu. Tak , gdzie Europe wyzwalali Amerykanie , tam zakwitala wolnosc i demokracja.
                                                    Oczywiscie ze Amerykanie sami byli zainteresowani zakonczeniem II wojny swiatowej, ale dla Europy zrobili to wlasnie za friko.
                                                    A nawet jezeliby tego nie zrobili za friko, to tez nalezy im sie za to czesc i chwala.

                                                    Owszem, nad rewolucja informatyczna pracuja przedstawiciele roznych narodow, ale najczesciej w amerykanskich firmach, w USA.
                                                  • zawszekacperek Re: Przypomnialo mi sie 16.09.11, 00:21
                                                    No dyskutowałbym, czy tak za friko.Szeregowi żołnierze bez wątpienia. I chwała im za to.
                                                    Natomiast elity polityczne i ekonomiczne Stanów to już na pewno nie za friko. Myślisz, że Amerykanie nie wzbogacili się na Niemcach? To powiedz mi , dlaczego Ci tak kochający wolność i demokrację obwiesili np. Jodla, Keitla, Rosenberga, Ribbentropa (i słusznie) a np. takiego nazistę jak Werner von Braun zaprosili do siebie i dali mu niezłą rządową fuchę. Albo dlaczego wykorzystali W. Heisenberga, O. Hahna i wielu innych pomniejszych techników i uczonych niemieckich z określonych branż. To tylko taki jednostkowy przykład. Można podać ich więcej, gdzie lepiej widać interesowność amerykańskiego rządu wynikającą z pokonania hitlerowskich Niemiec. Jeszcze raz powtarzam. Nic nie ma za darmo.

                                                    Kacperek

                                                    maria421 napisała:
                                                    [...] Oczywiscie ze Amerykanie sami byli zainteresowani zakonczeniem II wojny swiatow
                                                    ej, ale dla Europy zrobili to wlasnie za friko
                                                    .
                                                    [...]



                                                  • maria421 Re: Przypomnialo mi sie 16.09.11, 09:08
                                                    W Norymberdze nie sadzono wszystkich czlonkow NSDAP czy SS lecz tylko tych oskarzonych o zbrodnie przeciw ludzkosci, widocznie konstrukcja rakiet do zbrodni przeciw ludzkosci nie nalezy, poza tym von Braun jeszcze przed ladowaniem Aliantow w Normandii planowal zwiac do Londynu.
                                                    I bardzo dobrze ze po wojnie przechwycili go Amarykanie a nie Sovieci.

                                                    P.S. Polacy idacy z Napoleonem na Moskala tez nie podejmowali walki za friko tylko za nadzieje wyzwolenia Polski....
                                                  • rek888 Re: Przypomnialo mi sie 16.09.11, 10:09
                                                    zawszekacperek 15.09.11, 20:40 Odpowiedz
                                                    Natomiast ja z politowaniem czytam wszelkiego rodzaju"filoamerykanizmy" wypisywane przez ludzi, którym wyschło mleko pod nosem a nie wysycha piana z Coca coli.
                                                    Szanowny Forumowiczu rek888, jeżeli wypreparowuje się historię jakiegokolwiek narodu w zależności od aktualnej koniunktury (aktualnego zapotrzebowania) to zatraca się obiektywizm.

                                                    Kacperku ,dla ciebie czasy powojenne to historia,cos w rodzaju wojen punickich.Interpretacja sie zmienia ,fakty pozostaja.Oczywiscie z pokora przyjmuje twoje nauki itp blyskotliwe wstawki rodem z Wiki.Mimo twojego zachwytu nad soba samym,brylowaniem na forum terminami i cytatami z obszaru nauk tajemnych i dla mnie prymitywnego niewyksztalconego pastucha oczywiscie niepojetych ( kudy mi do tego poziomu) Zacytuje ci stare powiedzenie: tam gdzie ty uczyles sie krasc,ja bylem profesorem.Kazdy mlody czlowiek uwaza ,ze zjadl wszystkie rozumy .I dobrze ,ze ambicje pomagaja w udoskonaleniu wiedzy itp.Pozostaje kwestia skromnosci itd.Opowiesci ,ze zadne panstwo nie robi niczego za darmo,jest wyswiechtanym komunalem.I jak wszystko w zyciu i polityce ma swoje niuanse.Infantylne rozwazania,kogo i za co powiesili a kogo przygarneli po wojnie jest tylko wyrazem naiwnosci,gloszacego te przyklady.To wiadomo jest kazdemu i wszem .Nic w tym rewelacyjnego i dziwnego.Kto kogo przehandlowal w Jalcie i nie tylko,ma swoje wytlumaczenie,znane jest tez kazdemu.Ocena tego jest zalezna od tego ,kto to ocenia i kiedy.
                                                    Pozostaje pytanie,co tobie personalnie USA,zrobilo zle i jaka krzywde wlasnie tobie wyrzadzili Amerykanie.Jak mi na to odpowiesz ,mozemy dalej podyskutowac.A problemy USA w zwiazku z Vietnamem ,pozostaw Amerykanom.Mozesz do tego wlaczyc Koreanska wojne,Paname i jeszcze kilka miejsc na swiecie a nawet zabranie Texasu Meksykanom.Straszna nacja co? Nic tylko agresja ,coca-cola i hamburgery.
                                                  • zawszekacperek Re:Nie pozostaje nic innego, 16.09.11, 20:35
                                                    jak tylko złożyć samokrytykę.

                                                    Coś ty Zawszekacperkowi uczyniła, Ameryko,
                                                    że plwa na twe imię,
                                                    chociaż pierwiej dałaś mu unrrowski tran i witaminizowane mliko.
                                                    :)

                                                    Szanowny Forumowiczu rek888, Ameryka nic nie zrobiła Kacperkowi "personalnie źle". Niemniej nie zwalnia to Kacperka od obowiązku obiektywnego postrzegania zdarzeń dziejowych, w które Stany Zjednoczone AP były, bądź są uwikłane. Kacperek, jak każdy world citizien ma prawo głosić swoje sądy. I nie muszą być one bałwochwalcze, bo mówi się np. o Goliacie.
                                                    Zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje bowiem solidaryzować się z maluczkimi, których tenże Goliat skrzywdził.
                                                    BTW. Każde łajdactwo można przedstawić jako cnotę. Rzecz w tym, żeby nie łykać bezkrytycznie takowych manipulacji.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Kacperek

                                                    rek888 napisał:
                                                    [...] Pozostaje pytanie,co tobie personalnie USA,zrobilo zle i jaka krzywde wlasnie t
                                                    > obie wyrzadzili Amerykanie.Jak mi na to odpowiesz ,mozemy dalej podyskutowac.


                                                  • maria421 Re:Nie pozostaje nic innego, 16.09.11, 20:51
                                                    zawszekacperek napisał:


                                                    > Zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje bowiem solidaryzować się z maluczkimi, któr
                                                    > ych tenże Goliat skrzywdził.

                                                    Poniewaz za Goliata uwazasz USA, a wiec panstwo, to rozumiem ze mowiac o "maluczkich" masz tez na mysli panstwa. Jakie konkretnie?
                                                  • zawszekacperek Re:Ot chociażby 16.09.11, 21:37
                                                    Gwatemala 1954
                                                    Dominikana 1965
                                                    Salwador 1981-1992
                                                    Grenada 1983

                                                    Kacperek 2011:)


                                                    maria421 napisała:

                                                    > zawszekacperek napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje bowiem solidaryzować się z maluczkimi
                                                    > , któr
                                                    > > ych tenże Goliat skrzywdził.
                                                    >
                                                    > Poniewaz za Goliata uwazasz USA, a wiec panstwo, to rozumiem ze mowiac o "maluc
                                                    > zkich" masz tez na mysli panstwa. Jakie konkretnie?
                                                  • maria421 Re:Ot chociażby 16.09.11, 21:59
                                                    zawszekacperek napisał:

                                                    > Gwatemala 1954
                                                    > Dominikana 1965
                                                    > Salwador 1981-1992
                                                    > Grenada 1983
                                                    >
                                                    > Kacperek 2011:)


                                                    To jeszcze wytlumacz na czym ta krzywda wymienionych "maluczkich" polegala.
                                                  • rek888 Re:Ot chociażby 17.09.11, 09:32
                                                    Szanowny Forumowiczu rek888, Ameryka nic nie zrobiła Kacperkowi "personalnie źle". Niemniej nie zwalnia to Kacperka od obowiązku obiektywnego postrzegania zdarzeń dziejowych, w które Stany Zjednoczone AP były, bądź są uwikłane. Kacperek, jak każdy world citizien ma prawo głosić swoje sądy

                                                    Imponujace,powalajace.Szczegolnie to o "obowiazku obiektywnego postrzegania zdarzen" I to mnie przekonalo ,ze dyskusja z kacperkiem jest dla mnie zbyt trudna.Po prostu jestem za glupi.Rezygnuje ,nawet nie cytujac motto azerki.
                                                  • zawszekacperek Re:Ot chociażby 17.09.11, 18:35
                                                    Także non dignus sum rozmawiać z besserwisserem rek888.
                                                    Adieu.

                                                    Kacperek

                                                    rek888 napisał:
                                                    > Imponujace,powalajace.Szczegolnie to o "obowiazku obiektywnego postrzegania zda
                                                    > rzen" I to mnie przekonalo ,ze dyskusja z kacperkiem jest dla mnie zbyt trudna.
                                                    > Po prostu jestem za glupi.Rezygnuje ,nawet nie cytujac motto azerki.


                                                  • zawszekacperek Re:Ot chociażby 17.09.11, 18:31
                                                    Zapytaj (reprezentatywnie) mieszkańców tych państw.

                                                    Kacperek
                                                    maria421 napisała:

                                                    To jeszcze wytlumacz na czym ta krzywda wymienionych "maluczkich" polegala.


                                                  • maria421 Re:Ot chociażby 17.09.11, 19:13
                                                    zawszekacperek napisał:

                                                    > Zapytaj (reprezentatywnie) mieszkańców tych państw.
                                                    >

                                                    Czyzbys sie , Kacperku, wykrecal od odpowiedzi?
                                                  • zawszekacperek Re:Ot chociażby 17.09.11, 20:44
                                                    Broń Boże, Mario!. Po prostu zastosowałem jeden z Twoich ulubionych chwytów erystycznych.
                                                    Na własnej piersi mnie wykarmiłaś. Ot co! :)

                                                    Kacperek

                                                    maria421 napisała:

                                                    > zawszekacperek napisał:
                                                    >
                                                    > > Zapytaj (reprezentatywnie) mieszkańców tych państw.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Czyzbys sie , Kacperku, wykrecal od odpowiedzi?
                                                  • maria421 Re:Ot chociażby 17.09.11, 21:24
                                                    zawszekacperek napisał:

                                                    > Broń Boże, Mario!. Po prostu zastosowałem jeden z Twoich ulubionych chwytów ery
                                                    > stycznych.
                                                    > Na własnej piersi mnie wykarmiłaś. Ot co! :)

                                                    A jednak sie wykrecasz...
                            • a000000 Re:Cofam swój głupi poprzedni wpis 16.09.11, 14:18
                              maria421 napisała:

                              > Nie moglbys robic dwoch roznych klasowek w jednej klasie.

                              oczywiście, że można. Matematyczka mojego syna tak robiła. Przygotowywała dwa zestawy i tym zdolniejszym dawała ten trudniejszy. Przy czym oceny stawiała proporcjonalne do zdolności ucznia, tak, że i w grupie słabszych były piątki. Zupełnie nierówne piątkom z grupy silniejszych, ale ona była bardzo sprawiedliwa i wiedziała, że niektórzy głową muru nie przebiją... Jak Bozia zdolności logicznego myślenia nie dała, to dziecko może tylko wykuć na pamięć... a przecież nie o to chodzi w nauce matematyki.
                              A gdy Bozia dała duży talent - to i wymagania powinny być dużo większe niż wobec przeciętniaka.
                              To była jedyna nauczycielka w szkole, o której żaden uczeń nie powiedział: "głupia facetka".
Pełna wersja