maria421 18.10.11, 15:29 Bardzo mi sie podoba Twoj blog o winie, dlatego pozwalam sobie zwrocic uwage Forumowiczow na link w Twojej stopce: winobranie.blog.pl/ Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rek888 Re: Kohei 18.10.11, 15:46 Brut Grand Art champagne Collet to na przykład szampan śniadaniowy. Miękki, łagodny, pełny i krągły; dobrze wybudzi ze snu. zgadzam sie w zupelnosci.B.dobrze przepedza resztki snu.Potem tylko kawalek wczorajszej bulki z pasztetowa,na rower i do roboty.Wprawdzie koledzy obslugujacy betoniarke twierdza,ze zimne piwko pod sklepem jest lepsze...ale co oni prostacy moga wiedziec ! Oni nawet po pracy nie chca skoczyc na golfa.Walna se pokerka na zapalki i do chalupy na kapusniak i mielone.Ciezko byc kims z klasa :) Odpowiedz Link
kohei Re: Kohei 18.10.11, 16:01 Musisz mieć bardzo ciężkie życie, skoro pracujesz siedem dni w tygodniu i nie miewasz urlopów... Odpowiedz Link
maria421 Re: Kohei 18.10.11, 16:11 kohei napisał: > Musisz mieć bardzo ciężkie życie, skoro pracujesz siedem dni w tygodniu i nie m > iewasz urlopów... Rek tak juz ma ze jest taki "Unterstapler" :) Podejrzewam jednak ze i na winach sie niezle zna :) Odpowiedz Link
rek888 Re: Kohei 18.10.11, 16:11 I co ci odpowiedziec ? Moge byc zlosliwy,moge byc wyrozumialy-do wyboru. Moge pisac o naiwnym snobizmie.Moge pisac o komercji.O winach tez bym mogl. Musisz mieć bardzo ciężkie życie, skoro pracujesz siedem dni w tygodniu i nie m > iewasz urlopów... Moge tez napisac,ze faktycznie mam ciezkie zycie.Moge tez napisac,ze trzeba nauczyc sie czytac! Odpowiedz Link
maria421 Re: Kohei 18.10.11, 16:06 rek888 napisał: > zgadzam sie w zupelnosci.B.dobrze przepedza resztki snu.Potem tylko kawalek wcz > orajszej bulki z pasztetowa,na rower i do roboty.Wprawdzie koledzy obslugujacy > betoniarke twierdza,ze zimne piwko pod sklepem jest lepsze...ale co oni prostac > y moga wiedziec ! Oni nawet po pracy nie chca skoczyc na golfa.Walna se pokerk > a na zapalki i do chalupy na kapusniak i mielone.Ciezko byc kims z klasa :) Ogladasz czasem "Ranczo"? Skojarzyla mi sie laweczka pod sklepem i "Mamrot" :) Odpowiedz Link
jureek Re: Kohei 18.10.11, 16:08 rek888 napisał: > zgadzam sie w zupelnosci.B.dobrze przepedza resztki snu.Potem tylko kawalek wcz > orajszej bulki z pasztetowa,na rower i do roboty.Wprawdzie koledzy obslugujacy > betoniarke twierdza,ze zimne piwko pod sklepem jest lepsze...ale co oni prostac > y moga wiedziec ! Latem 1981 roku ci koledzy preferujący piwo musieli jednak w Oleśnie przekonać się do szampana (radzieckiego oczywiście). To był przepiękny widok, jak w spelunie o poetyckiej nazwie Oaza największe oleskie moczymordy piły z gwinta szampana, wszyscy ja jeden mąż. Po prostu innego alkoholu w tym dniu nie było w sprzedaży, a pić się chciało. Jura Odpowiedz Link
rek888 Re: Kohei 18.10.11, 16:23 Rek tak juz ma ze jest taki "Unterstapler" :) Podejrzewam jednak ze i na winach sie niezle zna :) Eee tam niezle,po prostu zyc w krainie wina i handlowac tym 20 lat.cos niecos sie zalapalo. Widze,ze masz pamiec Mario :) Odpowiedz Link
rek888 Re: Kohei 18.10.11, 16:40 Ogladasz czasem "Ranczo"? Skojarzyla mi sie laweczka pod sklepem i "Mamrot" :) ogladam:) Absolutnie nie mam nic przeciw ludziom pijacym szampan na sniadanie (ja nie jestem z tych co teraz wyzywaja sie w demonstracjach) Oczywiscie znana jest ta droga do zostania wytrawnym znawca wina najpierw alpaka i nalewki,potem Sofia lub cos wytrawnego.Bo przeciez nikt nie powie,ze kultury wina nauczyl sie w domu.Jednostki? zapewne tak.I niech wszystkim bacchus sprzyja. Tak sobie napisalem,bo ten siermiezny polski snobizm jest smieszny zarowno na codzie jak i od swieta Odpowiedz Link
jureek Re: Kohei 18.10.11, 16:43 rek888 napisał: > Tak sobie napisalem,bo ten siermiezny polski snobizm jest smieszny zarowno na c > odzie jak i od swieta Ja tam akurat w tym blogu snobizmu się nie doszukałem. Recenzowane są wina morawskie na przykład. Jura Odpowiedz Link
rek888 Re: Kohei 18.10.11, 16:48 Ja tam akurat w tym blogu snobizmu się nie doszukałem. Recenzowane są wina mora > wskie na przykład. > Jura I bardzo dobrze ,wiadomo co kupic. One sa na rano ,czy na popoludnie? Odpowiedz Link
jureek Re: Kohei 18.10.11, 16:51 rek888 napisał: > I bardzo dobrze ,wiadomo co kupic. One sa na rano ,czy na popoludnie? Na wieczór :) Jura Odpowiedz Link
rek888 Re: Kohei 18.10.11, 17:06 Poza tym Kohei bardzo fajnie pisze. Ja zawsze podziwiam ludzi ktorzy potrafia opisac smak wina, (czy zapach perfum) , ja nie potrafie, chocbym nie wiem jak sie starala. A czy ja wspomnialem cos o tym? Wdze,ze Wam to juz dla szpasu nie warto juz nic pisac. Oczywiscie,ze to sztuka pisac o winach i gastronomii.francuscy wydawcy wydaja tych ksiazek wcale nie mniej niz kryminalow.Ostatno czytalem wspaniala ksiazke o ostatnich dniach slynnego francuskiego krytyka gastronomicznego i jego wspomneniach i przemysleniach. Pamietam jak na spotkaniu kilku ludzi,jeden z koneserow po siorbnieciu z lampki wina,wyrazil opinie: nie ma bukietu,na to moj brat gwizdnal i zawolal: bukiet do nogi. PS nie mam zaufania do kalifornijskich win,jeszcze nie. Odpowiedz Link
maria421 Re: Kohei 18.10.11, 17:37 Alez pisz, pisz dla szpasu, Rek! A propos szpasu i kulinariow to mi sie wlasnie skojarzylo : www.youtube.com/watch?v=7GkZFBmBYSM P.S. Do win z Nowego Swiata tez nie mam zaufania, dlatego nie kupuje i nie znam , a jak nie znam to nie mam zaufania. Odpowiedz Link
rek888 Re: Kohei 18.10.11, 17:45 :))))))))))))))))))))))))))))))) Nostalgia i francuska milosc do Niemcow Odpowiedz Link
maria421 Re: Kohei 18.10.11, 16:47 rek888 napisał: > Tak sobie napisalem,bo ten siermiezny polski snobizm jest smieszny zarowno na c > odzie jak i od swieta Snobizm sam w sobie nie jest niczym zlym. Jezeli ktos sie snobuje na dobre wino starannie dobrane do posilku, podane w odpowiedniej temperaturze i w odpowiednim szkle, to ja takiemu snobizmowi przyklaskuje! Poza tym Kohei bardzo fajnie pisze. Ja zawsze podziwiam ludzi ktorzy potrafia opisac smak wina, (czy zapach perfum) , ja nie potrafie, chocbym nie wiem jak sie starala. Natomiast jakie wino jesto dobre, a jakie zle, jakie do czego pasuje itd. tez wiem, choc z rodzinnego domu tego nie wynioslam, bo tam bylo tylko wino porzeczkowe robione wlasnorecznie przez Mame. Odpowiedz Link
maria421 Marzemino 18.10.11, 19:55 Malo znane wino, a szkoda bo juz "Don Giovanni" o nim spiewal ze jest eccellente. Przywoze z kazdej podrozy nad Jezioro Garda (w jego polnocnej czesci jest "Zona di Marzemino"), a jak juz wiecie jezdze tam co roku, a pierwsza butelke otwieram do pieczonej gesi z knedlami i modra kapusta na sw. Marcina Jest to wino ktore po wlaniu do kieliszka najpierw sie leciutko burzy (cos jak Oltrepo´ Pavese), potem "siada" i smakuje wysmienicie. Odpowiedz Link