maria421
29.12.11, 17:30
Powiedzcie mi czy powinnam tolerowac forumowicza ktory, mimo upomnienia, upiera sie pisac takie teksty :
"Więc (od "więc" nie zaczyna się zdania, menelu!)... specjaliści od zabobnów monoteistycznego bóstwa, który posłał na świat swojego syna, aby wychłeptać jego ofiarną krew (jak ktoś żyje z takich zabobonów, to w 1920 roku dla kato-prawactwa nowy zabobonik, to był zwykły pikuś)... ówcześni "genetyczni patrioci" z ND zkrzynęli chórem: CUD NAD WISŁĄ!
I padli na kolana.
A katabasy (którym serca zawsze biły po prawackiej stronie) jęły pracowicie budować mit Matki Boskiej, co to sprawiła Cud nad Wisłą i pana księdza Skorupkę, co to młodzieńców z krzyżem w ręku na bój prowadził.
(W "oryginale" napisałem nie "młodzieńców", ale "młodych onanistów". Co muszę czcigodnej Marii wyjaśnić, że nie jest znowu niczym zdrożnym ani złym - wręcz przeciwie, jest czymś wspaniałym. No, przynajmniej, dla mnie, starego onanisty jest oczywiste, że lepiej być młodym niż starym). "
Czyli- kto jest za tym zeby koledze Diabollo podziekowac ta dzialalnosc na tym forum i pozegnac sie z nim na zawsze?