Dodaj do ulubionych

Piramidy "z dykty"?

17.06.15, 09:28
No i jak tu nie cytować czy linkować artykułów z portalu "wpolityce.pl"? ;-)

Tym razem chodzi o artykuł S. Janeckiego "Zbudowaliśmy wam piramidy, a jak się nie podoba, poszczujemy was Niesiołowskim".

Od siebie dodam, że te piramidy w niczym nie przypominają tych tysiącletnich egipskich, bo, parafrazując określenie A.Dudy, są raczej głównie "z dykty", czyli niesolidne, kosztowne i już niedługo będą "pożerać" mnóstwo nakładów na remonty i konserwację...

Człowiek się męczy, żeby wytłumaczyć co nieco różnym zachwyconym "rozkwitem" Polski, nie tęskniących już za Ojczyzną (odkąd można ją bez przeszkód odwiedzać odstawianymi w Poznaniu na strzeżone parkingi furami) mieszkających na stałe za granicą Rodaków (i Rodaczek), a tu przyjdzie taki Janecki, "walnie" artykuł, który wyjaśnia wszystko i "posprzątane"! Przy tak trafionym komentarzu pomoże nawet najbardziej "kwiecisty" styl, niestety...

I jak tu nie kląć, k...a jego mać!

Tu fragmenty dla zachęty (ale mi się "rymnęło"!) :

"Tyle wam nabudowaliśmy, a wy tacy niewdzięczni – budowlana inwokacja jest głównym argumentem polityków PO i była osią kampanii Bronisława Komorowskiego. Gdy swoje miłosne bluzgi kieruje do opozycji i Polaków niechętnych rządom PO Stefan Niesiołowski, wali ich po łbach wielkimi budowami III RP. Naród ma kochać partię i na nią głosować, bo ta buduje na przykład autostrady. Nikt nie dodaje, że to najdroższe autostrady w Europie, jeśli wziąć pod uwagę opłaty za przejazd w porównaniu do zarobków. A w wielu wypadkach po prostu najdroższe, no bo jak wytłumaczyć, że całoroczna winietka w Szwajcarii kosztuje mniej niż jednorazowy przejazd ze Strykowa do niemieckiej granicy.

Gdy naród słyszy, że powinien kochać PO za wielki budowy, to mu się krew burzy. Bo do ceny za przejazd trzeba jeszcze dodać rekordowe koszty budowy, w tym to, co ukradli zleceniodawcy i co wydano na łapówy. I trzeba dodać wyrolowanych podwykonawców, którym nie zapłacono, wiec wielu zbankrutowało, a pracownicy nie dostali swoich pieniędzy. To zresztą polskie osiągnięcie na Nobla z ekonomii, żeby tak budować, że ludzie nie mają pracy, firmy bankrutują, a gdy już budowy są skończone, ci, którym powinny służyć, są wściekli zamiast się cieszyć. Ale potem wychodzi taki Stefan Niesiołowski i uważa, że naród zdurniał, bo powinien się najeść cegłami i betonem z wielkich budów kapitalizmu, jak już zje cały szczaw na nasypach i mirabelki na dzikich drzewach śliwkowych. I ten zdurniały naród jeszcze powinien ubrać dzieci w jakieś elementy budowlane. Tyle że naród uważa, iż to politycy PO zdurnieli karmiąc ich i ubierając w wielkie budowy, bo przecież pracy dla przeciętnych ludzi z tej okazji jak nie było, tak nie ma.

(...)

Przykłady z przeszłości i współczesne dowodzą, że jeśli władza, jest zamordystyczna, głupia czy nieudolna, to te swoje złe cechy zasłania wielkimi budowami „z metra”. Nie zrobiliśmy dla was miliona potrzebnych rzeczy, ale za to zbudowaliśmy wam współczesne piramidy – mówią rządzący z PO, wspierani przez tych PSL. I spróbujcie się, gnojki, nie cieszyć, to napuścimy na was Stefana Niesiołowskiego, który was odpowiednio nazwie i wam nabluzga jako ciemnocie, wstecznictwu i psycholom.


Przyjemnej lektury!
Obserwuj wątek
    • jurasberlinczyk49 Uciekło mi "nie" 17.06.15, 09:33
      Ma byc:

      "Przy tak trafionym komentarzu nie pomoże nawet najbardziej "kwiecisty" styl, niestety..."
    • maria421 "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 09:46
      Dalej nie napisze, bo bylo by to bluznierstwem.

      W kazdym razie widze ze Juras tego codziennego jadu "WPolityce" potrzebuje jak powietrza :)
      Jadu, ktory pozniej tutaj wylewa.

      To jest taki sam jad, jak jad wszystkich antyklerykalow na budowe nowych kosciolow, na powstanie sanktuarium w Licheniu czy Swiatyni Opatrznosci.
      Oni tez wiedza ze to jest niepotrzebne, zbyt kosztowne i wiedza lepiej na co te pieniadze powinny byc przeznaczone.

      P.S. Jest ladna pogoda wiec lece zaczerpnac swiezego powietrza.
      • jureek Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 10:18
        Akurat faktem jest, że nie lubimy żmudnej i mało efektownej pracy organicznej, a lubimy wielkie i spektakularne projekty. Ostatni przykład to licząca 2000 km i wybudowana za 300 mln złotych rowerowa "autostrada" przez wschodnią Polskę. Jako zapalony rowerzysta powinienem się z tego cieszyć, a jednak nie skaczę z radości, bo wiem, jak zapuszczona jest infrastruktura rowerowa w Polsce i jak dużo sensowniej można by wydać te pieniądze.
        Ta gigantomania nie jest jednak wcale specjalnością PO. Przecież to za rządów PiS-u ustanowiono przepisy, dzięki którym mamy chyba najwięcej przydrożnych ekranów przeciwhałasowych w Europie. To też jedna z przyczyn tego, czemu dziwi się autor zalinkowanego artykułu, czyli dlaczego budowa autostrad jest u nas taka droga.
        • jurasberlinczyk49 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 12:05
          jureek napisał:

          > Ta gigantomania nie jest jednak wcale specjalnością PO. Przecież to za rządów P
          > iS-u ustanowiono przepisy, dzięki którym mamy chyba najwięcej przydrożnych ekra
          > nów przeciwhałasowych w Europie. To też jedna z przyczyn tego, czemu dziwi się
          > autor zalinkowanego artykułu, czyli dlaczego budowa autostrad jest u nas taka d
          > roga.

          Fakt! To rzeczywiscie jedna z przyczyn.

          Powiem więcej, dla mnie odejście od tego absurdalnego infrastruktualnego monumentalizmu w kierunku innowacyjności i racjonalizacji inwestycji, będzie jednym z podstawowych kryteriów oceny czy wręcz krytyki przyszłego nieplatformianego rządu, jeśli oczywiście tak zadecydują polscy wyborcy. Zobaczymy.

          Pozdro.
        • maria421 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 12:45
          Do takich wielkich i spektakularnych projektow zaliczasz te autostrade rowerowa?
          Ja mysle ze jezeli ona ozywi turystyke , a wiec i gospodarke "Polski B" (ktora tak bardzo zreszta lezy na sercu PiSu), to sa to dobrze zainwestowane pieniadze.
          • jureek Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 13:01
            maria421 napisała:

            > Do takich wielkich i spektakularnych projektow zaliczasz te autostrade rowerowa
            > ?
            > Ja mysle ze jezeli ona ozywi turystyke , a wiec i gospodarke "Polski B" (ktora
            > tak bardzo zreszta lezy na sercu PiSu), to sa to dobrze zainwestowane pieniadz
            > e.

            Spróbuj w internecie poszukać mapy z dokładnym przebiegiem tej "rowerowej" autostrady. Szukałem i nie znalazłem. Zamiast tego znalazłem tylko przechwałki ile to kilometrów, ile punktów MPR i takie tam. Konkretów zaś brak. Tak to wygląda promocja tej turystyki. Wylać kupę asfaltu (i tak dobrze, że nie tej tak "modnej" w poprzednich latach kostki), przepuścić przez różne firemki unijne pieniądze i chwalić się, jacy to jesteśmy świetni.
            Tymczasem brak jednolitego oznakowania szlaków rowerowych w Polsce, brak tras międzymiastowych. Nie trzeba wcale ich budować od nowa, wystarczy wykorzystać istniejące boczne drogi, a także drogi polne i leśne, i tylko odpowiednio oznakować. Tak właśnie robią Czesi i bogatsi od Polski Niemcy. No ale my tak jak z koleją - albo super, albo całkowite dziadostwo.
            • maria421 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 13:09
              Tu znalazlam :

              www.google.de/imgres?imgurl=http://d.polskatimes.pl/k/r/6/61/5f/485b3f593b93b_k2.jpg&imgrefurl=http://www.wyprawy.zafriko.pl/kat/turystyka_rowerowa/autostrada_rowerowa&h=399&w=250&tbnid=HMjLF0cJA0GSlM:&zoom=1&tbnh=93&tbnw=58&usg=__mQMa3O67q31qW4b6BmW6racNNug=&docid=u99ib0YbxLRaHM
              • jureek Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 13:20
                Pytałem o mapę, a nie o szkic.
              • jureek Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 13:35
                Tak wygląda porządna strona z mapami szlaków rowerowych w Hesji:

                www.radroutenplaner.hessen.de/rph_themenrouten_01.asp
                Gdy klikniesz na wybrany szlak, możesz go zobaczyć na mapie w dowolnej skali, tak jak np. heski szlak R4 (od Bergstrasse do Bad Karlshafen), który aktualnie po kawałku przemierzam, gdy tylko mam trochę czasu:

                radservice.radroutenplaner.hessen.de/rrp/hessen/cgi?lang=DE&showThematicRoute=Hessischer%20Radfernweg%20R%204&view=481795,5475732,533847,5722553
                • maria421 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 13:39
                  Wszystko sie jeszcze zrobi, Jureek :-)
                  • jureek Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 13:54
                    maria421 napisała:

                    > Wszystko sie jeszcze zrobi, Jureek :-)

                    Ale w fanfary już dmie się teraz, zanim to zostało zrobione.
                    Poza tym nie byłbym pewien, czy takie mapy powstaną. Szlak Odry istnieje już wiele lat, a jego oficjalna strona to rozpacz i nędza.
                    • maria421 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 13:57
                      jureek napisał:
                      >
                      > Ale w fanfary już dmie się teraz, zanim to zostało zrobione.
                      > Poza tym nie byłbym pewien, czy takie mapy powstaną. Szlak Odry istnieje już wi
                      > ele lat, a jego oficjalna strona to rozpacz i nędza.

                      Cos slabe te fanfary, bo ja sie dopiero o tej autostradzie rowerowej dzisiaj od Ciebie dowiedzialam.
                      • jureek Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 14:00
                        maria421 napisała:

                        > Cos slabe te fanfary, bo ja sie dopiero o tej autostradzie rowerowej dzisiaj od
                        > Ciebie dowiedzialam.

                        O cholera jasna! Teraz wyszło na to, że fanfarzystą zostałem :)
                • zbyfauch Abo 17.06.15, 13:42
                  Radelthon.
            • lepian4 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 18:55
              Budowa drog z unijnych fundoszy jest dzis tylko wtedy mozliwa, gdy powstanie dodatkowy pas dla rowerzystow. Za rzadow PO wyorzystano jednie 20 % ze srodkow unijnych, stad tak malo sciezek rowerowych powstalo. Mnie tez sie marzy autostrada rowerowa. Dzis dojazd rowerem do pracy jest dla mnie totalnym absurdem
      • jurasberlinczyk49 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 12:11
        maria421 napisała:

        > Dalej nie napisze, bo bylo by to bluznierstwem.
        >
        > W kazdym razie widze ze Juras tego codziennego jadu "WPolityce" potrzebuje jak
        > powietrza :)
        > Jadu, ktory pozniej tutaj wylewa.
        >
        > To jest taki sam jad, jak jad wszystkich antyklerykalow na budowe nowych koscio
        > low, na powstanie sanktuarium w Licheniu czy Swiatyni Opatrznosci.
        > Oni tez wiedza ze to jest niepotrzebne, zbyt kosztowne i wiedza lepiej na co te
        > pieniadze powinny byc przeznaczone.
        >
        > P.S. Jest ladna pogoda wiec lece zaczerpnac swiezego powietrza.

        No to mam pytanie zoologiczno-biologiczne: Jakie stworzenie Boże, poza mutantem Jurasem z Berlina oczywiście, żywi się jeszcze "jadem"? Ba, potrzebuje go "jak powietrza"? No bo każda, jak to fajnie określa Fan.club, "metafura" musi być choćby trochę tylko logiczna, oder?

        Widzę, iż DALEJ stosujesz swoją ulubioną zasadę, że jak się nie ma sensownych argumentów przeciwko postawionej tezie, to trzeba przede wszystkim "rozgnieść" autora i wszystkich, którzy się z nim zgadzają, najlepiej posiłkując się Modlitwą Pańską. No i oczywiście nie ma w tym ani bluźnierstwa ani zwykłego kompromitującego obciachu... Nic a nic!

        Co innego takie straszliwe "przezwisko" jak chłopina, o temu "chamstwu w życiu" to trzeba koniecznie przeciwstawić się "siłom, i godnościom osobistom", poświęcić mu kilka wpisów, zanotować do ewentualnego "smagania" chama w przyszłości i oburzyć się na niego nieziemsko, zalecając mu szczerą spowiedź...

        Ot, taki pozbawiony naturalnie wszelkiej pychy nowoczesno-chrześcijański styl miłości bliźniego a la Stefek Niesiołowski ...

        Przyjemnego zażywania świeżego powietrza, już takiego bez "jadu"!

        ;-)

        • maria421 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 12:42
          Nie wiem dlaczego ode mnie domagasz sie argumentow wobec artykulu w ktorym nie ma argumenow tylko sieczka z jadem.

          Co to sa te "piramidy" ? Autostrady bez ktorych zaden kraj nie moze sie nazwac "nowoczesnym"?
          Autor klamie ze odcinek od niemieckiej granicy do Strykowa kosztuje tyle co caloroczna vignette w Szwajcarii. Odcinek Swiecko Konin kosztuje 69 zl i Swiecko-Strykow 9,90 zl, razem 78,90 zl
          Caloroczna vignette w Szwajcarii na rok 2015 kosztuje 40 € czyli 166 zl.

          Jakie to jeszcze "piramidy" autor ma na mysli? Stadiony ? Autor musi miec krotka pamiec , a powinien zajrzec do wlasnego archiwum zeby zobaczyc KTO promowal Euro 2012 :

          wpolityce.pl/polityka/134124-lech-kaczynski-tuz-po-przyznaniu-polsce-euro2012-musialbym-byc-drugi-raz-prezydentem-zeby-byc-tam-jako-prezydent-ale-mam-nadzieje-ze-zyc-bede
          No wiec na czym mialy byc rozgrywane te mecze? Na zwyklej murawie za stodola u soltysa?

          • jureek Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 12:49
            maria421 napisała:

            > wpolityce.pl/polityka/134124-lech-kaczynski-tuz-po-przyznaniu-polsce-euro2012-musialbym-byc-drugi-raz-prezydentem-zeby-byc-tam-jako-prezydent-ale-mam-nadzieje-ze-zyc-bede
            > No wiec na czym mialy byc rozgrywane te mecze? Na zwyklej murawie za stodola u
            > soltysa?

            Ejże, nie mów, że przed rokiem 2012 w Polsce w piłkę tylko na murawie za stodołą u sołtysa się grywało i nie było żadnych stadionów.
            >
            • maria421 Re: "Jadu naszego powszedniego"... 17.06.15, 13:07
              jureek napisał:


              > Ejże, nie mów, że przed rokiem 2012 w Polsce w piłkę tylko na murawie za stodoł
              > ą u sołtysa się grywało i nie było żadnych stadionów.
              > >

              Oczywiscie ze nie :-)

              Ale nie bylo stadionow ani infrastruktury gotowej przyjac taka impreze.

              Chodzi mi o to, ze te stadiony byly chciane przez PiS , a teraz nagle maja byc "piramidami" pozostawionymi przez PO ktorych utrzymanie tak drogo kosztuje ?
    • fan.club Wywołany do tablicy melduje się... 17.06.15, 13:05
      a tu nic nowego: tankista znów wali patriotycznym żarem. Taka już jego gehenna.
      • maria421 Re: Wywołany do tablicy melduje się... 17.06.15, 13:10
        fan.club napisał:

        > a tu nic nowego: tankista znów wali patriotycznym żarem.

        Jedynie slusznym patriotyzmem...
      • jurasberlinczyk49 Re: Wywołany do tablicy melduje się... 17.06.15, 13:41
        fan.club napisał:

        > Taka już jego gehenna.

        Przytoczę w odpowiedzi szanowną Adminkę: "Święta prawda, chłopie, święta prawda!"

        ;-)
        • fan.club Nopaczpan! 17.06.15, 15:14
          Jak zechcesz, to nawet skruchę z siebie wykrzeszesz! Teraz czas na pokorę, co nie?
          • jurasberlinczyk49 Re: Nopaczpan! 17.06.15, 17:22
            fan.club napisał:

            > Jak zechcesz, to nawet skruchę z siebie wykrzeszesz! Teraz czas na pokorę, co n
            > ie?

            Dobrze chociaż, że nie wysyłasz mnie do spowiedzi... ;-)
    • maria421 Re: Piramidy "z dykty"? 17.06.15, 15:05
      Autor artykulu pisze m.inn :

      Każda konferencja Donalda Tuska podsumowująca jakiś etap rządów PO epatowała wielkimi budowami. Nie produktami, markami czy technologiami, które podbijają świat, tylko budowami

      Tu jest lista polskich marek ktore podbijaja swiat :

      znanepolskie.pl/
      Szczegolnie nalezy zwrocic uwage na:

      de.wikipedia.org/wiki/Solaris_Bus_%26_Coach
      de.wikipedia.org/wiki/Oknoplast
      • lepian4 Re: Piramidy "z dykty"? 17.06.15, 18:58
        Poza Kubusiem i Tymbarkiem i Debowa nie znam ani jednej firmy
      • jurasberlinczyk49 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 10:24
        maria421 napisała:

        > Autor artykulu pisze m.inn :
        >
        > Każda konferencja Donalda Tuska podsumowująca jakiś etap rządów PO epatowała
        > wielkimi budowami. Nie produktami, markami czy technologiami, które podbijają
        > świat, tylko budowami

        >
        > Tu jest lista polskich marek ktore podbijaja swiat :

        Na zalinkowanej przez Ciebie stronie znajduje się w sumie zaledwie 60 firm, z tego 20 z zawsze silnej w Polsce branży tekstylnej. Na drugim miejscu co do ilości jest branża alkoholowa...

        Większość marek, podobnie jak Lepian, jest mi osobiście absolutnie nieznana, chociaż jako Polak z pochodzenia jestem wyczulony na polskie produkty i zawsze cieszę się ilokroć w Edece, czy innym Kauflandzie wpadnie mi w oko jakiś “żurek”, czy “kapusta kiszona”, a w Obi zauważę ramy okienne czy jakiś inny produkt z Polski… Wśród znajomych Niemców, mało kto słyszał o jakichś bardziej znanych polskich produktach poza... niektórymi polskimi wódkami.

        Ale gdyby nawet przyjąć, że te wymienione firmy SĄ autentycznie “znane i lubiane”, to czy to aby nie jest trochę mało, jak na 38 milionowy kraj w środku Europy?

        Jak innowacyjne są polskie firmy, tzn. ile wydają na badania i rozwój nowych technologii i jak to wygląda w porównaniu z innymi krajami UE, można przekonać się tutaj. Dane pochodzą coprawda z 2013 roku, ale nie przypuszczam, aby pod rządami Kopacz coś w tym względzie zmieniło się na lepsze.

        Z tej ilustracji wynika, ze gorsze w wydatkach na innowacje były jedynie firmy z Rumunii, Serbii, Litwy i Łotwy, no i z borykającej się z wieloma problemami Grecji...

        A trzeba pamiętać, że w tych statystykach ujęte są także firmy zagraniczne produkujące w Polsce i to by się nawet zgadzało, bo takie światowe koncerny jak BASF AG, Bosch, Siemens czy Toyota z całą pewnością wolą rozwijać nowe technologie we własnych krajach, natomiast w Polsce instalują głównie... montażownie swoich produktów końcowych. O ciemnej, mniej ciekawej stronie tych inwestycji mówi np. ten artykuł.

        Tak przy okazji, w/g danych z 2013 roku zaangażowanych w Polsce firm zagraniczynch było aż 173, a więc prawie trzykrotnie więcej niż tych Twoich “znanych i lubianych” firm polskich...

        Pytam zatem, gdzie jest ten skok rozwojowy, który miał być efektem wpuszczenia do Polski znanych firm z zagranicy? Gdzie to obiecywane “know-how”?

        Trochę lepiej to wygląda na tle Europy w wydatkach na innowacje w przedsiębiorstwach państwowych, pytanie tylko, jakie branże pozostały jeszcze w rękach państwa...

        Najgorzej jest natomiast z nakładami na innowacje w szkolnictwie wyższym, gdzie przecież rodzą się nowe technologie, bo tam wyprzedzamy już tylko Wegry, Kroację, Rumunię i Bułgarię... Księstwo Luxemburg nie liczę, bo za małe, a szkolnictwo wyższe jest bez istotnego znaczenia...

        Więc może ten “pełen jadu” Janecki ma rację, pisząc o tym, że rządy PO zaniedbały innowacje i rozwój, a pieniądze z UE ładowały głownie w infrastrukturę i budowlane “piramidy”?

        Jeśli kogoś interesuje obszerniejsza statystyka, to może pooglądać sobie ją tutaj. Szczególnie pierwszy diagram i miejsce Polski są bardzo symptomatyczne...


        • jureek Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 10:35
          Naprawdę nie znacie panowie polskich autobusów Solaris? Chyba nie korzystacie z komunikacji miejskiej, tylko oglądacie świat zza przyciemnionych szyb swoich fur ;)
          • jurasberlinczyk49 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 10:44
            jureek napisał:

            > Naprawdę nie znacie panowie polskich autobusów Solaris? Chyba nie korzystacie z
            > komunikacji miejskiej, tylko oglądacie świat zza przyciemnionych szyb swoich f
            > ur ;)

            Rzeczywiście nie znałem. I rzeczywiście poza rowerem i autem innymi środkami lokomocji rzadko się poruszam.

            A moja “fura” naprawde ma już mocno “przyciemione” szyby; czas na myjnę!

            ;-)
            • jureek Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 11:37
              jurasberlinczyk49 napisał:

              > Rzeczywiście nie znałem.

              No pacz pan. A to właśnie Berlin był pierwszym niemieckim miastem, które zakupiło polskie autobusy i do teraz jeździ ich tam najwięcej. We Frankfurcie też spotyka się sporo Solarisów. Ostatnio byłem dumny, gdy mogłem jechać Solarisem w Ostrawie, bo przypomniało mi się, jak w latach 70-tych i 80-tych zazdrościłem Czechom fajnych autobusów miejskich, a teraz nasze tam jeżdżą.
              • jurasberlinczyk49 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 11:52
                jureek napisał:

                > jurasberlinczyk49 napisał:
                >
                > > Rzeczywiście nie znałem.
                >
                > No pacz pan. A to właśnie Berlin był pierwszym niemieckim miastem, które zakupi
                > ło polskie autobusy i do teraz jeździ ich tam najwięcej.

                Często jeżdżę za autobusami, więc teraz będę na “Solarisy” zwaracał specjalną uwagę. :)
        • maria421 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 10:45
          Z polskimi markami czesto tak jest, ze nawet nie wiesz ze sa one polskie.
          Szczegolnie w branzy tekstylnej, gdzie marka czesto sie sprzedaje tylko jezeli ma jakies chwytliwa , miedzynarodowa nazwe. Ja bardzo pozno sie dowiedzialam ze "Monnari" , czyli damska odziez niezlej klasy z wlasnymi sklepami w Niemczech to jest polska marka.
          Ktos kto kupuje buty "Gianni Rossi" tez mysli ze sa one wloskie.

          Autobusy "Solaris" tez maja nazwe nie wskazujaca na polskie pochodzenia. Co innego "Oknoplast", kazdy Polak po nazwie pozna ze to sa polskie okna.

          Cala branza samochodowa na calym swiecie jest w rekach kilku czy kulkunastu koncernow i tu sie przez dlugi czas nic nowego nie wydarzy. Tym bardziej z Solarisa mozemy byc dumni.

          Przy okazji- czy wiesz ze w Niemczech jest ponad 550 stacji benzynowych Orlenu?

          Oczywiscie ze mozna wiecej, mozna lepiej. Ale jakie podstawy ma Janecki do przypuszczania, ze za rzadow PiSu Polska wygladalaby lepiej??? Ze stalaby sie eksporterem technologii mogacym konkurowac z panstwami takimi jak Niemcy czy Francja? Swoja droga ciekawa jestem jaka technologie eksportuje np. Belgia i czy jej w ogole na tym zalezy.

          Nie wystarczy krzyczec "tego jeszcze nie zrobiliscie" jezeli samemu sie tego nie potrafi zrobic.
          • jureek Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 10:49
            maria421 napisała:

            > ? Swoja droga ciekawa jestem jaka technologie eksportuje np. Belgia i czy jej w
            > ogole na tym zalezy.

            Belgia produkuje i eksportuje autobusy Van Hool.
          • jurasberlinczyk49 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 10:56
            maria421 napisała:

            Ale jakie podstawy ma Janecki do przy
            > puszczania, ze za rzadow PiSu Polska wygladalaby lepiej??? Ze stalaby sie ekspo
            > rterem technologii mogacym konkurowac z panstwami takimi jak Niemcy czy Francja
            > ? Swoja droga ciekawa jestem jaka technologie eksportuje np. Belgia i czy jej w
            > ogole na tym zalezy.

            A gdzie Janecki o tym pisze, bo nie zauważyłem? I KTO tu puszcza wodzy fantazji?
            Czy może znowu zadziałało marysine: “ale za to Kaczyński ma dwie dwóje!”

            > Nie wystarczy krzyczec "tego jeszcze nie zrobiliscie" jezeli samemu sie tego n
            > ie potrafi zrobic.

            Nie, no, rzeczywiście, ten PiS to bezczelny jest! Rządził przecież 17 lat przed PO i gówno zdziałał, a teraz pyskuje, zamiast posypać głowę popiołem, uderzyć się w piersi i iść się wyspowiadać z pychy...
            • maria421 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 12:02
              Juras, krytyka Janeckiego jest bez sensu, jest , jak napisalam "sieczka z jadem" przeplatana klamstwem takim jak to ze za przjazd od niemieckiej granicy do Strykowa placi sie wiecej niz za caloroczna vignette w Szwajcarii.



              • jurasberlinczyk49 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 13:25
                maria421 napisała:

                > Juras, krytyka Janeckiego jest bez sensu,

                cnd.

                A przytoczone przeze mnie statystyki oglądałaś!
                Eee, co za głupie pytanie!? Przecież Eurostat to wstrętna, ohydna, jadowita, propagandowa pisowska przybudówka! Kto by się taką pełną jadu "sieczką" zajmował, prawda Mario?

                A poza tym organ oberszkodnika Michnika mówi, że jest czadowo, że Polska kwitnie i wreszcie jest jeuropejska, więc to "święta prawda" i można wyłączyć samodzielnie myślenie...

                • maria421 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 13:43
                  jurasberlinczyk49 napisał:
                  > A przytoczone przeze mnie statystyki oglądałaś!
                  > Eee, co za głupie pytanie!? Przecież Eurostat to wstrętna, ohydna, jadowita, pr
                  > opagandowa pisowska przybudówka! Kto by się taką pełną jadu "sieczką" zajmował,
                  > prawda Mario?
                  >
                  > A poza tym organ oberszkodnika Michnika mówi, że jest czadowo, że Polska kwitni
                  > e i wreszcie jest jeuropejska, więc to "święta prawda" i można wyłączyć samodzi
                  > elnie myślenie...

                  Juras, gdyby w artykule ktory zalinkowales byly statystyki ktore ty znalazles, gdyby byla rzeczowa krytyka , to bym go nie nazwala "sieczka z jadem".

                  Ale tam nie ma zadnych konkretow tylko klamstwa o cenie szwajcarskiej rocznej vignette (ciemny lud nie sprawdzi i to kupi) i ogolniki ze latwiej zbudowac wielkie budowle niz wymyslec globalna marke czy technologie.

                  Z wielkich budow autor wymienia autostrady, ale tez nie wiadomo czy wszystkie (np. odcinek Konin-Strykow oddany w 2006r) czy tylko te zbudowane za czasow PO?
                  Do duzych budowli nalezy tez stadiony, ktorych autor nie wymienia, a ktore byly budowane na promowane przez L. Kaczynskiego Euro 2012.

                  Szczegolow w tym artykule NIE MA, natomiast jest propagandowa "sieczka z jadem" i bredzenie o totalitaryzmie. Ciemny lud szczegolow nie sprawdzi, a mlodzi o totaliratyzmie nic nie wiedza, wiec to kupia.



                  • jurasberlinczyk49 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 14:56
                    maria421 napisała:

                    > Juras, gdyby w artykule ktory zalinkowales byly statystyki ktore ty znalazles,
                    > gdyby byla rzeczowa krytyka , to bym go nie nazwala "sieczka z jadem".
                    >
                    > Ale tam nie ma zadnych konkretow tylko klamstwa o cenie szwajcarskiej rocznej v
                    > ignette (ciemny lud nie sprawdzi i to kupi) i ogolniki ze latwiej zbudowac wiel
                    > kie budowle niz wymyslec globalna marke czy technologie.

                    Przyczepiłaś się tego przykładu o niewiele znaczącej vinettcie jak tonący brzytwy, a w ogóle Cię nie obchodzi to, co podaje Eurostat. Ważne, że "dopadłaś" nieścisłość, a kwestia, że już np. 6 -7 krotne pokonanie przedmiotowego odcinka rzczywiście więcej kosztuje Polaka niż Szwajcara roczna vinietta w cenie 40 franków, jest zupełnie nieistotna, prawda? Pomijając już fakt, że dla Szwajcara te raz w roku zapłacone 40 franków to ok. 1/160 średniej miesięcznej pensji (ok. 6.200 franków), a w Polsce te ok. 35 złotych (opłata za jednorazowy przejazd wspomianego odcinka) to ok. 1/100 średniej miesięcznej pensji (ok. 3.500 zł)...

                    Ale kto by się takimi detalami przejmował...

                    > Ciemny lud szczegolow nie sprawdzi, a mlodzi o t
                    > otaliratyzmie nic nie wiedza, wiec to kupia.

                    No widzisz, masz to szczęście, że należysz do tej bardziej "oświeconej" części "ludu", która nie jest głupia, bo "kupuje" jedynie słuszną "sieczkę z jadem" z gazety dla lemingów oberstzkodnika Michnika. Jak do tego dodasz jeszcze "informacje" takich poważnych źródeł jak plotek.pl czy lisi natemat.pl, to już taka jesteś doinformowana, że mózg dęba staje! ;-)
                    • maria421 Re: Piramidy "z dykty"? 18.06.15, 17:05
                      Juras, jezeli ta vigneta nie jest znaczaca, to po co autor wciska kit czytelnikom?

                      Wiesz po co? Bo chodzi wlasnie o wciskanie kitu, nic nie znaczacego kitu. Chodzi o ubijanie piany, o robienie atmosfery . O "sieczke z jadem" wlasnie.

                      Gazety Wyborcza, szczegolnie wydanie internetowe tez juz dawno zeszlo na psy. Ale jeszcze w zadnym artykule GW nie znalazlam tyle bezsensownego jadu jak w artykulach "WPolityce" ktore tu cytujesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka