Dodaj do ulubionych

Rafał Ziemkiewicz ma rację:)

28.08.15, 10:10
Bez kłódki.:)

fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-lis-czyli-anatomia-smrodu,nId,1876010
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Rafał Ziemkiewicz ma rację:) 28.08.15, 10:25
      Ciekawe ze Ziemkiewicz dopiero teraz poczul "smrod".
      Ciekawe ze nigdy go nie czul ze strony "niezaleznych" mediow.

      No i oczywiscie teraz to Lis jest zly dlatego ze osmielil sie wyciagnac na jaw ze i prezydent z PiSu, jako posel, nie byl tak krysztalowy jak na PiSowca, z definicji, przystalo.
    • jurasberlinczyk49 Re: Rafał Ziemkiewicz ma rację:) 28.08.15, 11:30
      astra18 napisała:

      > Bez kłódki.:)
      >
      > fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-lis-czyli-anatomia-smrodu,nId,1876010

      Doskonały tekst, do którego przeczytania Ziemkiewicz zachęcał już w dzisiejszym „Cłodnym okiem“ w TV Republika.

      Znalazłem w tym tekście kilka fragmentów, które RF nieświadomie skierował takze do zniesmaczonych „przekrętami“ Dudy osób, zakładających „demaskatorskie“ wątki na tym forum. Warto je chyba przytoczyć, zwłaszcza, że już z własnej inicjatywy chciałbym uwypuklić pewne kwestie:

      « Dopóki Tomasz Lis nie znajdzie dowodów, że Andrzej Duda naruszył prawo, dopóty jego ponawiane niemal codziennie na społecznościówkach "pytania" do Dudy są czystą insynuacją (o kabotyństwie nie wspominając). Na "pytanie lepperowskie" - czy to prawda, że brał pan łapówki i dopuszczał się czynów pedofilskich, ja tylko pytam? - po prostu się nie odpowiada. Chyba że pozwem.

      Każdy dziennikarz, nie tylko ten wytrawny, przeczytawszy publikację "Newsweeka", której nadano tak wielki rezonans, na pytanie, co z niej wynika, odpowiedzieć musi słowem Cambronne’a: GÓWNO. Dokładnie tyle.»

      ( … )

      « Bo nikt chyba w świetle powyższych faktów nie zaprzeczy, że ani publikacja "Newsweeka", ani jej nagłośnienie przez inne media zajadle broniące rządów PO i PSL nie miały nic wspólnego z dziennikarstwem. Najczystsza propaganda. Z zasady zwracająca się do tych, którzy nie dopytają, nie wejdą w szczegóły, nie będą się zastanawiać nad logiką postawionych oskarżeń. Tomasz Lis jest presstytutką doświadczoną i fachową, wie doskonale, że ci, którzy gotowi są temat drążyć, dla tej władzy już i tak są straceni - gra toczy się o tych "nie interesujących się polityką", nie klikających w internet, mało kumatych. Tak, jak wtedy, gdy powołując się na twitterowe konto Kingi Dudy, o którym musiał doskonale wiedzieć, że jest internetową zgrywą, "fejkiem", albo gdy demaskował żydostwo kandydata PiS na prezydenta, tak i teraz działa Lis z całkowitym cynizmem. Wie, że kto ma się zorientować w manipulacji, ten się zorientuje, ale to nieważne, ważne, żeby wyprodukować i rozprzestrzenić medialny smród niejasnych podejrzeń. Smród, który dotrze do milionów niekumatych i sprawi, że nie bardzo jarząc co, jak, gdzie, nabiorą oni przekonania, że ten Duda, pani kochana, taki sam jak oni wszyscy, też coś tam kombinował, no nie pamiętam, ale w telewizji mówili. »


      I teraz mam pytanie.

      Skoro, jak słusznie pisze RZ, ten “smród” był przeznaczony głównie dla “małokumatych” prostaczków, którzy nie są w stanie sprawdzić prawdziwości tego “gówna”, bo nawet nie potrafią obsługiwać komputera, a ich wiedza oparta jest wyłcznie na tym, co im “wpadnie” do rozdziawionych jadaczek z “mainstreamowych” telewizorów, to KIM w takim razie są ci “kumaci”, sprawnie obsługujący komputery i doskonale sobie radzący z wynajdywaniem wszelkich “źródeł”, a zwłaszcza Ci, którzy z byle powodu wrzeszczą: “LINKI PROSZĘ!!!!”

      Jak TAKICH nazwać???
      • maria421 Re: Rafał Ziemkiewicz ma rację:) 28.08.15, 11:41
        Jak zwykle PiSowcy stosuja dwie miary i dwie wagi.

        Od Lisa domagaja sie dowodow na to ze Duda naruszyl prawo, ale sami lykaja kazda insynuacje Karnowskich jako najprawdziwsza prawde.

        Takie sa metody Karnowskich ktire ciemny lud kupuje:

        https://zeitung.pl/wp-content/uploads/2013/12/wsieci-tusk-i-putin_17521297.jpg
      • jurasberlinczyk49 Dodaję pytanie 28.08.15, 12:32
        JAK nazwać kogoś, kto JUŻ WIE, że Newsweek czysto dziennikarsko kompletnie „dał dupy“, a napisał, co napisał tylko po to, aby rozniósł o "smród", który mają poczuć „niekumaci“ i że w „sensacjach“ Newsweeka nie ma NIC poza „gównem“, a mimo to ośmiela się napisać coś takiego:

        „(...) prezydent z PiSu, jako posel, nie byl tak krysztalowy jak na PiSowca, z definicji, przystalo.

        Myśle, że „kłamca“ byłoby zbyt nobilitującym określeniem...
        • maria421 Re: Dodaję pytanie 28.08.15, 12:47
          Juras, to ze Ty wiesz z definicji , jak i z "niezaleznych mediow" ze Duda jest krysztalowy , nie oznacza ze on naprawde jest "krysztalowy", jak tez nie oznacza ze inni za jedynie sluszna wiedze uznaja Twoja wiedze i wiedze "niezaleznych mediow".

          Zdaje sie ze jak dla PiSowcow fakty sa niewygodne, to tym gorzej dla faktow i dla tych ktorzy te fakty publikuja.

          A faktem jest, ze posel Duda z okregu krakowskiego bardzo czesto jezdzil "w celach zwiazanych z wypelnianiem mandatu poselskiego" akurat do Poznania ktory akurat znajduje sie (calkiem przypadkowo, oczywiscie) 60 km od Nowego Tomysla, gdzie byl wykladowca.

          Do Poznania posel (nie wiem czy jeszcze jako sejmowy, czy juz europejski) dr i wykladowca prawa Duda jezdzil na konsultacje z mlodym absolwentem prawa i z dr. nauk technicznych w sprawie.... nowelizacji kodeksu karnego!

        • jurasberlinczyk49 Re: Dodaję pytanie 28.08.15, 12:55
          jurasberlinczyk49 napisał:

          > Myśle, że „kłamca“ byłoby zbyt nobilitującym określeniem...

          "Zdesperowany, przyłapany na premedytacji manipulator" chyba byłoby najwłaściwsze...

          :(
          • maria421 Re: Dodaję pytanie 28.08.15, 13:07
            jurasberlinczyk49 napisał:

            > jurasberlinczyk49 napisał:
            >
            > > Myśle, że „kłamca“ byłoby zbyt nobilitującym określeniem...
            >
            > "Zdesperowany, przyłapany na premedytacji manipulator" chyba byłoby najwłaściws
            > ze...
            >
            > :(

            Co w mojej wypowiedzi jest manipulacja?

            Czy A. Duda nie byl poslem okregu krakowskiego?
            Czy nie jezdzil czesto do Poznania (oddalonego o 60 km od Nowego Tomysla gdzie prowadzil wyklady) w celach zwiazanych ze sprawowaniem mandatu poselskiego, jak to powiedzieli poznanscy dzialaczy PiSu?
            Czy , jak zaswiadczyli poznanscy dzialacze PiSu , z ktorych jeden jest mlodym absolwentem prawa a drugi dr nauk technicznych, celem podrozy Dudy do Poznania nie byly konsultacje w sprawie nowelizacji kodeksu karnego?

            Teraz , Juras, mozesz mnie nazwac lemingiem, klamca, obludnica, wredna dama, czym tam chcesz. ALBO- mozesz wlaczyc myslenie i zastanowic sie dlaczego posel okregu krakowskiego doktor i wykladowca prawa, jezdzi na konsultacje do Poznania w sprawie nowelizacji kodeksu karnego z mlodym absolwentem prawa i doktorem nauk technicznych.

            I czy to nie ma nic a nic wspolnego z bliskoscia Poznania do Nowego Tomysle, gdzie dr prawa Duda prowadzi wyklady.

        • jurasberlinczyk49 Chyba będę musiał wycofać się... 28.08.15, 14:02
          ...ze stawianych zarzutów; piskliwy jazgot jest tak absurdalny, a „fakty“ i „argumenty“ tak śmieszne, że chyba jednak zachodzi ciężki przypadek porażenia lemingozą, a nie działanie z remedytacją... Nie doszukujmy się wyrafinowanej inteligencji tam, gdzie zachodzi zwykłe małpowanie i bezkrytyczne zachłystywanie się miłymi sercu „sensacjami“ szambonurka Lisa.

          W Nowym Tomyślu TAKŻE SĄ hotele i to luksusowe, ale Duda – zgodnie z upartymi twierdzeniami porażonej lemingozą wyobraźni, DWA RAZY (na KILKADZIESIĄT wykładów) „wolał“ zanocować w Poznaniu i następnie „telepać się“ autem do obfitującego w hotele Nowego Tomyśla, aby wygłosić wykłady...

          So weit, so gut – jak powiadają Niemcy.

          Problem w tym, że w czasie tych OBU „perfidnych“ noclegów w Poznaniu (w/g Newsweeka w celu wygłoszenia wykładów w Nowym Tomyślu, oczywiście ;-)), Andrzej Duda akurat tychże wykładów NIE wygłaszał, co stosunkowo łatwo dowiedli internauci.

          Ci sami internauci również stosunkowo łatwo dowiedzieli się PO CO Andrzej Duda udał się do Poznania i że celem nie były wykłady w Nowym Tomyślu, ale bardzo konkretne spotkania w ramach działalności poselskiej.

          I chociaż cała propaganda okazała się „w pizdu“, najdotkliwiej porażeni lemingozą z wypiekami na policzkach jazgoczą dalej...

          Lemingoza, to jednak kurewsko niebezpieczna choroba. Trzeba się jej wystrzegać wszelkimi sposobami…

          :-)))))))))))
          • maria421 Re: Chyba będę musiał wycofać się... 28.08.15, 14:21
            Nie wiem jak nazwac skazenie PiSem, ale poniewaz ja nie mam tak lekkiego piora jak Juras a w moim stylu jest bardziej wiercenie dziury w brzuchz niz rzucanie epitetami, to jeszcze raz
            wracam do tego samego :

            Jak to sie dzieje, ze posel okregu krakowskiego , dr i wykladowca prawa ,wypelnia swe poselskie obowiazki w Poznaniu gdzie jezdzi na konsultacje z mlodym absolwentem prawa i z dr. nauk technicznych w sprawie nowelizacji kodeksu karnego?

            Jezeli niezbyt jasno przedstawilam kwestie, to moze jasniej : co moze do nowelizacji kodeksu karnego wniesc mlody absolwent prawa i dr. nauk technicznych czego nie moze wniesc dr. i wykladowca prawa ?
            • jureek Re: Chyba będę musiał wycofać się... 28.08.15, 14:41
              Jak śmiesz stawiać takie pytania! Powinnaś jak na leminga przystało bezkrytycznie łykać wyjaśnienia kryształowo czystych posłów PiS.
              • maria421 Re: Chyba będę musiał wycofać się... 28.08.15, 14:51
                jureek napisał:

                > Jak śmiesz stawiać takie pytania! Powinnaś jak na leminga przystało bezkrytyczn
                > ie łykać wyjaśnienia kryształowo czystych posłów PiS.

                Przepraszam, czy sam J. Kaczynski nie mowil ze nalezy dazyc do prawdy zadajac pytania? ;-)
                • astra18 Re: A co tak cichutko.. 28.08.15, 15:19
                  ..Mario, na temat wynajęcia na koszt podatników mieszkania dla pp.Komorowskich?
                  Z jakiej racji ja, przecież nie Ty, mam się dokładać do czynszu byłego prezydenta, tylko z tego powodu, że nie chce zerwać umowy za wynajem swojego mieszkania na Powiślu?
                  Myślisz, że potrzebuję "wykładni" jakiegoś czasopisma aby nie wiedzieć że to zwykłe OKRADANIE obywateli?
                  • maria421 Re: A co tak cichutko.. 28.08.15, 15:30
                    Astra, czy ja gdzies bronie Komorowskiego za to ze mieszka na koszt podatnika?

                    Czy go na wszelkie sposoby usprawiedliwiam, czy doszukuje sie okolicznosci lagodzacych i czy obrzucam epitetami Ciebie za to, ze Ty o tym piszesz?
                    • a000000 Re: A co tak cichutko.. 28.08.15, 18:35
                      maria421 napisała:

                      > Astra, czy ja gdzies bronie Komorowskiego za to ze mieszka na koszt podatnika?

                      powinien sobie wynająć mieszkanie za kasę, którą dostaje za wynajęcie własnego.
                      • maria421 Re: A co tak cichutko.. 28.08.15, 19:21
                        a000000 napisała:

                        > powinien sobie wynająć mieszkanie za kasę, którą dostaje za wynajęcie własnego.

                        Dokladnie!
                    • astra18 Re: A co tak cichutko.. 28.08.15, 18:38
                      maria421 napisała:

                      > Astra, czy ja gdzies bronie Komorowskiego za to ze mieszka na koszt podatnika?
                      >
                      > Czy go na wszelkie sposoby usprawiedliwiam, czy doszukuje sie okolicznosci lago
                      > dzacych i czy obrzucam epitetami Ciebie za to, ze Ty o tym piszesz?

                      To masz teraz niebywałą okazję się na ten temat wypowiedzieć o co bardzo Cie proszę.
                      • maria421 Re: A co tak cichutko.. 28.08.15, 19:21
                        astra18 napisała:


                        > To masz teraz niebywałą okazję się na ten temat wypowiedzieć o co bardzo Cie pr
                        > oszę.

                        Zachowuje sie bez klasy i honoru!
                      • jureek Re: A co tak cichutko.. 28.08.15, 21:17
                        astra18 napisała:

                        > To masz teraz niebywałą okazję się na ten temat wypowiedzieć o co bardzo Cie pr
                        > oszę.

                        Ja też mogę? W tej sprawie popieram stanowisko Azerki, że były prezydent powinien sobie wynająć mieszkanie za przychody z wynajmu tego drugiego mieszkania.
                      • stephen_s Re: A co tak cichutko.. 28.08.15, 22:54
                        No i Maria Ci odpowiedziała. Teraz Ty odpowiedz na jej pytania nt. Dudy.
                        • astra18 Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 07:06
                          stephen_s napisał:

                          > No i Maria Ci odpowiedziała. Teraz Ty odpowiedz na jej pytania nt. Dudy.

                          Zrobione w 2 wątkach:)Kolega niezorientowany?
                          • maria421 Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 08:38
                            astra18 napisała:

                            > stephen_s napisał:
                            >
                            > > No i Maria Ci odpowiedziała. Teraz Ty odpowiedz na jej pytania nt. Dudy.
                            >
                            > Zrobione w 2 wątkach:)Kolega niezorientowany?

                            Astra, czy zamiast odsylac Stefana do lektury watkow nie moglabys mu po prostu odpowiedziec?

                            • astra18 Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 08:43
                              maria421 napisała:

                              > astra18 napisała:
                              >
                              > > stephen_s napisał:
                              > >
                              > > > No i Maria Ci odpowiedziała. Teraz Ty odpowiedz na jej pytania nt.
                              > Dudy.
                              > >
                              > > Zrobione w 2 wątkach:)Kolega niezorientowany?
                              >
                              > Astra, czy zamiast odsylac Stefana do lektury watkow nie moglabys mu po prostu
                              > odpowiedziec?

                              Mam wklejać posty z wątków?

                              >
                              • maria421 Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 08:48
                                astra18 napisała:

                                > Mam wklejać posty z wątków?

                                Dlaczego nie? Zawsze byloby to grzeczniejsze niz odsylac kogos do lektury calych watkow.
                                • astra18 Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 08:56
                                  maria421 napisała:

                                  > astra18 napisała:
                                  >
                                  > > Mam wklejać posty z wątków?
                                  >
                                  > Dlaczego nie? Zawsze byloby to grzeczniejsze niz odsylac kogos do lektury calyc
                                  > h watkow.

                                  Chcesz aby w tym miejscu tworzyć n-ty wątek na ten temat?
                                  Dlaczego ja wg Ciebie zachowuję się niegrzecznie - dobrze zrozumiałam? - jesli komuś nie chce się przeczytać wcześniejszych dyskusji lub nie wiedział - co podejrzewam za prawdopodobne - że takowe się tu odbyły?

                                  • maria421 Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 09:00
                                    astra18 napisała:

                                    > Chcesz aby w tym miejscu tworzyć n-ty wątek na ten temat?

                                    Nie, po prostu chcialabym zebys w paru slowach odpowiedziala na pytanie jakie Ci zadal Stefan bez odsylania go do lektury calych watkow.

                                    > Dlaczego ja wg Ciebie zachowuję się niegrzecznie - dobrze zrozumiałam? - jesli
                                    > komuś nie chce się przeczytać wcześniejszych dyskusji lub nie wiedział - co pod
                                    > ejrzewam za prawdopodobne - że takowe się tu odbyły?

                                    Nikt nie ma obowiazku czytac wszystkich watkow, wiec niegrzecznie jest odsylac kogos do lektury calych watkow zamiast dac mu prosta odpowiedz na jego pytanie.

                                    W czasie ktory tracisz na dyskusje ze mna juz dawno moglabys Stefanowi odpowiedziec.
                                    • astra18 Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 09:07
                                      maria421 napisała:


                                      >
                                      > Nie, po prostu chcialabym zebys w paru slowach odpowiedziala na pytanie jakie C
                                      > i zadal Stefan bez odsylania go do lektury calych watkow.

                                      Nie da się w paru słowach - bez uszczerbku - streścić 2 wątków.MOIM ZDANIEM:)
                                      >
                                      > > Dlaczego ja wg Ciebie zachowuję się niegrzecznie - dobrze zrozumiałam? -
                                      > jesli
                                      > > komuś nie chce się przeczytać wcześniejszych dyskusji lub nie wiedział -
                                      > co pod
                                      > > ejrzewam za prawdopodobne - że takowe się tu odbyły?
                                      >
                                      > Nikt nie ma obowiazku czytac wszystkich watkow, wiec niegrzecznie jest odsylac
                                      > kogos do lektury calych watkow zamiast dac mu prosta odpowiedz na jego pytanie.

                                      Oczywiście że nikt nie ma OBOWIĄZKU bo nie ma w ogóle obowiązku brać udziału w dyskusji na forum. Natomiast jeśli ktoś włącza się w dyskusję to może dobrze byłoby się zapoznać z genezą.
                                      Nie ma tu jeszcze zdania Stephena na ten temat więc może pozwolisz że w swojej sprawie najpierw przeczytamy jego zdanie.
                                      >
                                      > W czasie ktory tracisz na dyskusje ze mna juz dawno moglabys Stefanowi odpowied
                                      > ziec.

                                      Odpowiadając Ci na pytanie tracę czas?:)Niewiarygodne! Ale bym miała "jazdę" gdybym tego nie zrobiła:)
                                      • stephen_s Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 22:48
                                        > Oczywiście że nikt nie ma OBOWIĄZKU bo nie ma w ogóle obowiązku brać udziału w
                                        > dyskusji na forum. Natomiast jeśli ktoś włącza się w dyskusję to może dobrze by
                                        > łoby się zapoznać z genezą.

                                        Zdajesz sobie sprawę, że w tej mnogosci wątków i postów nie tak prosto znaleźć "genezę"? I że nie każdy ma czas przeglądać kilkaset postów?

                                        > Nie ma tu jeszcze zdania Stephena na ten temat więc może pozwolisz że w swojej
                                        > sprawie najpierw przeczytamy jego zdanie.

                                        Będę złośliwy i powiem, że wygląda na to, że usiłujesz nie odpowiadać na pytanie.. Ale OK, moje zdanie jest takie, że sprawa rzeczywiście wygląda podejrzanie. Nie ufam Newsweekowi, ale jeśli jego obowiązki poselskie to spotykanie się z magistrem prawa, to wygląda to dziwnie.

                                        A teraz poproszę Twoje zdanie na ten temat :P
                                        • a000000 Re: A co tak cichutko.. 29.08.15, 23:17
                                          stephen_s napisał:


                                          > Zdajesz sobie sprawę, że w tej mnogosci wątków i postów nie tak prosto znaleźć
                                          > "genezę"? I że nie każdy ma czas przeglądać kilkaset postów?

                                          hehehe, brałam udział w wątku który miał 2500 postów. I żaden post nie podjął tematu "genezy".

                                          ale jeśli jego obowiązki poselskie to spotykanie się z m
                                          > agistrem prawa, to wygląda to dziwnie.

                                          dlaczego dziwnie? A jak spotyka się profesor z genialnym studentem i pracują nad problemem suchych majtek na dnie morza???? No fakt, temat dziwny.... hihihi.... ale przecież ktoś niższy rangą wcale nie musi być gorszy intelektualnie... ten magister prawa może opracowywał jakieś zagadnienie potrzebne do rozpoznania skutków zmian w prawie na podstawie prawa w kraju, gdzie dany przepis funkcjonuje...

                                          • maria421 Re: A co tak cichutko.. 30.08.15, 08:31
                                            a000000 napisała:

                                            > hehehe, brałam udział w wątku który miał 2500 postów. I żaden post nie podjął t
                                            > ematu "genezy".

                                            Azerko, ja tu ostatnio kilkaktrotnie linkowalam i wklejalam to samo tylko po to, zeby nie odsylac mojego rozmowcy do szukania w gaszczu wpisow.
                                            Jak sie che, to mozna.
                                            Mozna sie tez wywinac i naskoczyc na pytajacego ze zadaje pytania na ktore juz padla odpowiedz i odeslac go do szukania...

                                            > dlaczego dziwnie? A jak spotyka się profesor z genialnym studentem i pracują na
                                            > d problemem suchych majtek na dnie morza???? No fakt, temat dziwny.... hihihi.
                                            > ... ale przecież ktoś niższy rangą wcale nie musi być gorszy intelektualnie...
                                            > ten magister prawa może opracowywał jakieś zagadnienie potrzebne do rozpoznania
                                            > skutków zmian w prawie na podstawie prawa w kraju, gdzie dany przepis funkcjon
                                            > uje...

                                            Azerko, dla usprawiedliwienia Dudy robisz z mlodego absolwenta prawa "genialnego studenta":)
                                            Nawet gdyby on byl genialny, to kto do kogo powinien jezdzic na konsultacje? Dr i wykladowca prawa do mlodego absolwenta prawa czy odwrotnie?
                                            • astra18 Re: A co tak cichutko.. 30.08.15, 09:23
                                              maria421 napisała:

                                              > a000000 napisała:
                                              >
                                              > > hehehe, brałam udział w wątku który miał 2500 postów. I żaden post nie po
                                              > djął t
                                              > > ematu "genezy".
                                              >
                                              > Azerko, ja tu ostatnio kilkaktrotnie linkowalam i wklejalam to samo tylko po to
                                              > , zeby nie odsylac mojego rozmowcy do szukania w gaszczu wpisow.
                                              > Jak sie che, to mozna.

                                              Może można, byle nie zaciemniać kontekstu wypowiedzi i ciągłości.

                                              > Mozna sie tez wywinac i naskoczyc na pytajacego ze zadaje pytania na ktore juz
                                              > padla odpowiedz i odeslac go do szukania...

                                              WOW! "Naskoczyć" - to o mnie? Może jakiś link, dowodzik proszę.
                                              Poza tym jak mogłam ię wywinąć, skoro na te pytania już odpowiedziałam?????
                                              >

                                              Jak coś masz do mnie Mario, to wal smiało, nie przez osoby trzecie.
                                              Ja podejrzewam co, ale do Ciebie nalezy ruch.
                                              >

                                        • astra18 Re: A co tak cichutko.. 30.08.15, 06:53
                                          stephen_s napisał:


                                          > Zdajesz sobie sprawę, że w tej mnogosci wątków i postów nie tak prosto znaleźć
                                          > "genezę"? I że nie każdy ma czas przeglądać kilkaset postów?

                                          Skoro temat ma tyle postów, to dlatego trudno w jednym zdaniu "ogarnąć" temat.
                                          To nie złośliwość z mojej strony.
                                          >
                                          > > Nie ma tu jeszcze zdania Stephena na ten temat więc może pozwolisz że w s
                                          > wojej
                                          > > sprawie najpierw przeczytamy jego zdanie.
                                          >
                                          > Będę złośliwy i powiem, że wygląda na to, że usiłujesz nie odpowiadać na pytani
                                          > e..

                                          A widzisz, zakładasz a priori że nie odpowiadam na pytania, Twój błąd bo tak nie jest, a ja nie zrobiłam tego ze złośliwości tylko z powodów technicznych, aby nie rozprzestrzeniać n-ty raz tego samego.Dużo łatwiej byłoby z Twojej strony pogrzebać w watkach, w końcu mają swoje tytuły.

                                          Ale OK, moje zdanie jest takie, że sprawa rzeczywiście wygląda podejrzanie.
                                          > Nie ufam Newsweekowi, ale jeśli jego obowiązki poselskie to spotykanie się z m
                                          > agistrem prawa, to wygląda to dziwnie.
                                          >
                                          > A teraz poproszę Twoje zdanie na ten temat :P

                                          Ja nie zgadzam sie z tezą że spotkanie się z magistrem prawa jest podejrzane.
                                          To nie podejrzany lump z cmentarza.
                                          • maria421 Re: A co tak cichutko.. 30.08.15, 08:34
                                            Astra znow sie wykraca od odpowiedzi na pytanie Stefana...

                                            Nikt nie mowi ze mlody absolwent prawa to "podejrzany lump z cmentarza".

                                            Mowi sie tylko o tym, ze dr i wykladowca prawa nie jezdzi na konsultacje z mlodym absolwentem prawa w sprawie nowelizacji kodeksu karnego, nad czym sie pracuje w Warszawie, nie w Poznaniu.
                                            • astra18 Re: A co tak cichutko.. 30.08.15, 09:28
                                              maria421 napisała:

                                              > Astra znow sie wykraca od odpowiedzi na pytanie Stefana...

                                              A co to jakiś sąd kapturowy nade mną?
                                              Ja się nie wykręcam tylko Tobie jak zwykle odpowiedź nie pasuje do Twojej teorii.
                                              >
                                              > Nikt nie mowi ze mlody absolwent prawa to "podejrzany lump z cmentarza".
                                              >
                                              > Mowi sie tylko o tym, ze dr i wykladowca prawa nie jezdzi na konsultacje z mlod
                                              > ym absolwentem prawa w sprawie nowelizacji kodeksu karnego, nad czym sie pracuj
                                              > e w Warszawie, nie w Poznaniu.

                                              To Ty twierdzisz że się nie jeździ bo Ci tak do konceptu pasuje.
                                              I wg jakiego prawa nie robi się konsultacji w Poznaniu tylko w Warszawie.
                                              • maria421 Re: A co tak cichutko.. 30.08.15, 10:07
                                                astra18 napisała:

                                                > A co to jakiś sąd kapturowy nade mną?
                                                > Ja się nie wykręcam tylko Tobie jak zwykle odpowiedź nie pasuje do Twojej teori
                                                > i.

                                                To Stefan, nie ja prosil Cie o odpowiedz.

                                                > To Ty twierdzisz że się nie jeździ bo Ci tak do konceptu pasuje.
                                                > I wg jakiego prawa nie robi się konsultacji w Poznaniu tylko w Warszawie.

                                                To Dudzie pasuje do konceptu ze sie robi konsultacje w sprawei nowelizacji kodeksu karnego z mlodym absolwentem i z dr. nauk technicznych w Poznaniu, nie w Warszawie :-)
                                                • astra18 Re: A co tak cichutko.. 30.08.15, 18:27
                                                  maria421 napisała:

                                                  > astra18 napisała:
                                                  >
                                                  > > A co to jakiś sąd kapturowy nade mną?
                                                  > > Ja się nie wykręcam tylko Tobie jak zwykle odpowiedź nie pasuje do Twojej
                                                  > teori
                                                  > > i.
                                                  >
                                                  > To Stefan, nie ja prosil Cie o odpowiedz.

                                                  I grzecznie mu odpowiedziałam. Prosił mnie o odpowiedź którą wcześniej juz udzieliłam.
                                                • a000000 Re: A co tak cichutko.. 30.08.15, 21:44
                                                  maria421 napisała:

                                                  >nie w Warszawie

                                                  a gdzie jest ustawowo nakazane, że konsultacje mają się odbywać tylko w Warszawie?
                                                  Przecież każdy poseł ma jakiś krąg ludzi zaufanych, co do wiedzy których ma wysokie mniemanie.
                                                  Może tego młodego uczył, egzaminował, i wie, że facet więcej niż łebski...

                                                  • maria421 Re: A co tak cichutko.. 31.08.15, 11:02
                                                    a000000 napisała:

                                                    > a gdzie jest ustawowo nakazane, że konsultacje mają się odbywać tylko w Warszaw
                                                    > ie?
                                                    > Przecież każdy poseł ma jakiś krąg ludzi zaufanych, co do wiedzy których ma wys
                                                    > okie mniemanie.
                                                    > Może tego młodego uczył, egzaminował, i wie, że facet więcej niż łebski...

                                                    Michal Boruczkowski studiowal prawo w Poznaniu, a tam Duda nie byl wykladowca.

                                                    Oczywiscie ze nie ma ustawowego zakazu zeby np. doktor promotor pracy magisterskiej chodzi do domu studenta na konsultacje w sprawei pracy magisterskiej, ale to zwyczajowo student chodzi do promotora, na uczelnie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka