Wierszyk fejsbukowego znajomego

03.05.18, 10:17
Plaża. Głos w górze skowronka
nie płoszy dziś członka członka.
Od morza wiatru podmuszki
kołyszą dostojne wydmuszki.
Senator niczym nie zrażon
dumnie obnosi swój narząd.
Beztroskie preludium wakacji...
Zza wydm, patrz! źli paparazzi
kierują swe zdalne lupy
w sam środek szacownej dupy!

Jak śmie ta bezczelna sfora
filmować pisiora pisiora?!
Wrze już w twiterach, fejsbukach,
kraj cały wie już o zbukach,
a opozycja wciąż szydzi
(najgorzej, rzecz jasna, Żydzi).
A Prezes ze swoim kotem
w skupieniu studiuje fotę...
Odsłania mu uśmiech ubytki -
"Hm. Ten Maryś całkiem niebrzydki!"
    • maria421 Re: Wierszyk fejsbukowego znajomego 03.05.18, 12:11
      Fajne :-)

Pełna wersja