07.12.07, 09:56
Oglądając w rosyjskiej telewizji programy opisujące różne wypadki,
napady itp. zauważyłem, że często ofiary miały zielone plamy na
twarzy i ciele. Już zacząłem podejrzewać, że Rosjanie mają inną krew
i dlatego ich siniaki są takie dziwne.:)
Ale wyjaśniło się, że to wpływ zielonki, preparatu dezynfekującego.
W Rosji znane są inne tego typu preparaty - woda utleniona,
nadmanganian (margencowka), ale już na Zachodzie i USA zielonka nie
jest stosowana.
Dlaczego?
Może znajdzie się lekarz, typu Kacap z Moskwy, który zna medycynę
rosyjska i zachodnią i spróbuje to wyjaśnić.
Obserwuj wątek
    • mandi111 Re: Zielonka 08.12.07, 11:07
      Ostatnio na ten temat rozmawiałam z koleżanką Rosjanką, która jest
      lekarzem i pracuje w Częstochowie. Sama byla tym zdziwniona i nie
      potrafiła tego problemu wyjaśnic. Wiem tylko tyle, że zielonka to
      coś zbliżonego do naszej jodyny.
    • moskwa2006 Re: Zielonka 09.12.07, 19:32
      Rosyjska zielonka to odpowiednik polskiej gencjany !
      • pioter34 Re: Zielonka 10.12.07, 10:25
        Gencjana to roztwór wodny lub alkoholowy fioletu krystalicznego
        czyli po rosyjsku Метиловый фиолетовый. Często, ze względu na
        podobny kolor, jest mylona z roztworem nadmanganianu potasu.
        Gencjana najprawdopodobniej nie jest stosowana w rosyjskiej służbie
        zdrowia.
        A zielonka jest zielona i nazywa się Бриллиантовый зелёный.
        Najbardziej do niej podobna jest zieleń malachitowa (Малахитовый
        зелёный) i jest stosowana do leczenia rybek akwariowych.
        • kundelburry Re: Zielonka 10.12.07, 19:04
          Zielonka czyli mercurochrom znakomicie zwalcza gonokoki i pasożyty,
          czego nie zrobi gencjana ani czerwień Castelani, natomiast nie ma to
          jak jodyna!
          • pioter34 Re: Zielonka 11.12.07, 09:52
            Опять мимо - jakby powiedział rosyjski starszyna do riadowego.:)
            Mercurochrom jest koloru pomarańczowego i właściwie już nie
            stosowany od kilku lat w USA i Niemczech ze względu na przypadki
            zatruć.
            Ale okazało się, że Zachód też miał swoje środki aseptyczne,
            nieznane w Polsce.
            Zielonka w Rosji dalej jest stosowana, ale dlaczego nie dotarła poza
            granice?
            • kacap_z_moskwy Re: Zielonka 13.12.07, 00:35
              Przyzwyczajenie. W medecynie, w tej powaznej, nie stosuja zielionke. Zreszta, ze
              margancowku prawie przestali sprzedawac w aptekach, bo urzywali ja dla produkcji
              materialow wybuchowych. W szpitalach naiczesczej stosuja i stosowali od dawna
              jod (jodyne po-polsku?) Ale ludzi poprostu maja do zielionki przyzwyczajenie na
              tyle silne, ze produkuja ja nadal. Ja tez mam w domu zelionke :) I wiem ze jjest
              potrzebna. Choc mamy jeszcze i jod, i margancowke (mala przygodna w wielu
              przyadkach. To raczej przy otruciu jest potrzebna), i перекись, i jeszcze cos
              tam... Ale zielionka nie zwyczezona.

              A myslec dlaczego nie przekraczila granice? No nie wiem. Dlaczego chinska
              medecyna tez nie podbila swiat? Taki same pytanie. Praktycznie w kazdym regionie
              jest cos swego. I poprostu trzeba sie przyzwyczajac. Jak dziala dobze, to super.
              JAk zle, to warto poszukac czegos innego :)
              • pioter34 Re: Zielonka 13.12.07, 14:14
                Margancowka jest stosowana przy produkcji narkotyków i pewnie też
                dlatego zakazali sprzedaży w aptekach.
                W Polsce nie ma problemów z dostaniem, ale u nas nie jest
                wykorzystywana wewnętrznie.
                Jeden ze znajomych Rosjan poradził, że w lekki roztwór margencowki
                dobrze jest zanurzyć członka po, jak się to zrobiło z mało znaną
                kobietą.
                Jodyna czyli roztwór jodu też jest stosowana. Ciekawe, że nazwa ta
                pochodzi od greckiego słowa fioletowy.
                Zielonka przecież jest super, jak piszesz, więc dlaczego nie dostała
                się do Polski? Może to dziwny kolor skóry po użyciu? (dobra
                charekteryzacja dla nowej "Nocy żywych trupów" :)
                A chińska medycyna jest przecież teraz w modzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka