Dodaj do ulubionych

szarpanie sie z ONEM / ORBEM

25.11.05, 00:19
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35323
moze nie jest przyjemne jak traktuje sie czlowieka jako zlo konieczne obecne w krolestwie belgii, nie jest to dla mnie normalny kraj, niemniej tych co pragna poczytac opis jak walcze o wlasne bezrobocie zapraszam serdecznie

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • vico1 Re: szarpanie sie z ONEM / ORBEM 25.11.05, 16:39
      Twoj problem jest peryferyjny, procedury sa niejasne lub w trakcie zmian -
      urzednicy sa ostrozni, wiec wszystko dluzej trwa.
      Zadziwia mnie twoje samozaparcie, a przeciez chodzi tylko o 3miesieczny zasilek.
      Z twoja energia znalazlbys bez trudu dobrze platna prace :)
      Jezeli juz, to trzeba bylo formalnie pozostac w D.
      Prosta zasada - plynac z pradem, nie probowac przekopywac systemu.
      • paw_dady bercie ujmuje to dosadniej 25.11.05, 20:01
        nie ruszaj gowna bo smierdzi ;o)
      • jakubsky Re: szarpanie sie z ONEM / ORBEM 30.11.05, 09:46
        > Twoj problem jest peryferyjny, procedury sa niejasne lub w trakcie zmian -
        > urzednicy sa ostrozni, wiec wszystko dluzej trwa.
        > Zadziwia mnie twoje samozaparcie, a przeciez chodzi tylko o 3miesieczny
        > zasilek

        cytujac kogostam z piecioksiagu o Wiedzminie
        "miec milion i nie miec miliona to dwa miliony..."

        > Z twoja energia znalazlbys bez trudu dobrze platna prace :)
        To fakt - ale biorac pod uwage brak znajomosci lokalnych narzeczy - francuskiego i belkotliwego flamandzkiego, o ktorym mam mniemanie, ze Ci ludzie maja problemy z oddychaniem, kiedy mowia - to moje szanse na otrzymanie pracy sa male.
        BASF, Borealis, Bayer Belgia nie chca mnie, bo do produkcji potrzebuja typa z lokalnym narzeczem.

        > Jezeli juz, to trzeba bylo formalnie pozostac w D.
        Tez nie takie proste - mialem juz wlasciciela na karku, dyszacego tylko, kiedy mu mieszkanie zwolnie, i kupe okolicznosci wskazujacych na przeprowadzke do tego trzeciego swiata. W Niemczech te procedury weszly w zycie w tym, samycm okresie, a o dziwo, kazdy je zna, a przynajmniej stara sie poznac.

        > Prosta zasada - plynac z pradem, nie probowac przekopywac systemu.
        system jest chory, nie mam ambicji zmieniania go, nie jestem Konradem Wallenrodem, czy innym bohaterem romantycznym, ale sa pewne standardy, jakie powinny byc przestrzegane.

        pozdraw



        • paw_dady Re: szarpanie sie z ONEM / ORBEM 30.11.05, 16:34
          jakubsky napisał:

          > > Z twoja energia znalazlbys bez trudu dobrze platna prace :)
          > To fakt - ale biorac pod uwage brak znajomosci lokalnych narzeczy -
          francuskieg
          > o i belkotliwego flamandzkiego, o ktorym mam mniemanie, ze Ci ludzie maja
          probl
          > emy z oddychaniem, kiedy mowia - to moje szanse na otrzymanie pracy sa male.
          > BASF, Borealis, Bayer Belgia nie chca mnie, bo do produkcji potrzebuja typa z
          l
          > okalnym narzeczem.
          >

          wiesz kiepskiej tancerce... skoro lokalna praca ci nie lezy po co tu mieszkasz?!
          • jakubsky Re: szarpanie sie z ONEM / ORBEM 30.11.05, 17:41
            paw_dady napisała:

            wiesz kiepskiej tancerce... skoro lokalna praca ci nie lezy po co tu mieszkasz?

            wiem, wiem, w zeby i tak dalej

            a mieszkam tu, bo tak wyszlo

            • paw_dady Re: szarpanie sie z ONEM / ORBEM 01.12.05, 00:30
              jakubsky napisał:

              > paw_dady napisała:
              >
              > wiesz kiepskiej tancerce... skoro lokalna praca ci nie lezy po co tu
              mieszkasz?
              >
              > wiem, wiem, w zeby i tak dalej
              >
              > a mieszkam tu, bo tak wyszlo
              >
              mieszkasz bo chcesz... nie oszukujmy sie nikt niekogo nie zmusza no niee?
        • asiunia.lux Re: szarpanie sie z ONEM / ORBEM 30.11.05, 19:07
          jakubsky napisał:

          >i belkotliwego flamandzkiego, o ktorym mam mniemanie, ze Ci ludzie maja
          >problemy z oddychaniem, kiedy mowia

          Patrz, a ja zawsze typowalam na bol gardla...
          ;))
          • 3eti Re: szarpanie sie z ONEM / ORBEM 30.11.05, 20:21
            Bulgot to zdecydowanie w Holandii,w Belgii niderlandzki nie ma z bulgotem nic wspolnego (moze poza
            Antwerpia,ale to ta bliskosc NL ;))) )
            • vico1 Nie przesadzajcie... 30.11.05, 20:36
              Nl to jezyk milosci, bardzo organiczny.
          • do.ki bez przesady 30.11.05, 20:42
            Ta, a francuski to pewnie brzmi czysto i klarownie, tak? Przeginacie i tyle.
            • asiunia.lux Re: bez przesady 30.11.05, 21:01
              do.ki napisał:

              > Ta, a francuski to pewnie brzmi czysto i klarownie, tak?

              Tak ;)

              > Przeginacie i tyle.

              Oj tam, przejoles sie...
              • do.ki Re: bez przesady 30.11.05, 21:21
                > > Ta, a francuski to pewnie brzmi czysto i klarownie, tak?
                >
                > Tak ;)

                Dobre. :-))) Bo polityczne...

                > Oj tam, przejoles sie...

                No przejalem sie, bo Jakubsky jeczy bez sensu, za to z przesada, a Wy wciskacie
                ciemnote, ze niderlandzki taki okropny, co jest nieprawda, w dodatku nie
                zauwazajac jaki zaraz obok macie nielogiczny i niepojety belkot w rodzaju jezyka
                francuskiego.
                • asiunia.lux Re: bez przesady 01.12.05, 11:19
                  do.ki napisał:

                  >...niderlandzki taki okropny...

                  No moze nie az taki okropny, ale napewno najbrzydszy z jezykow jakie
                  kiedykolwiek slyszalam...
                  I nie przejmuj sie tym tak bardzo :)

              • paw_dady Re: bez przesady 01.12.05, 00:31
                asiunia.lux napisała:

                > do.ki napisał:
                >
                > > Ta, a francuski to pewnie brzmi czysto i klarownie, tak?
                >
                > Tak ;)

                lubisz po francusku? dobrze wiedziec ;P
                • sofi75 No to ja zdecydowanie lubie po NL 04.12.05, 21:16
                  ale musze po FR - wot żizń sabaczia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka