Dodaj do ulubionych

Po owocach ...

09.05.11, 12:17
Po owocach ...

A jak można to uczynić
Jakie cuda z braku ducha
Przecież nie da się uziemić
Na co nie siada mucha

Myśl to świętość doskonała
Przecież niema nic lepszego
Jest tak żywa choć bez ciała
Dla słownika zmyślonego

No i poplątanie słów
Gdyż nie mieszczą się w miłości
Od przyrody biorą ruch
Niebotycznej wrażliwości

A co na to Twórca Świata
Może stawiać im pomniki
Żadna jemu to jest strata
Świecą w nocy przewodniki

Co to jest - Węzeł Gordyjski
Nie wiem
Ale skąd się stroją myśli
Powiem

To utopia dla ludzkości
Twory słów bez znaczenia
Niby dzieła jak z świętości
Sami siebie uświęcenia

I nie chlebem żyje człowiek
Może przeżyć lecz z miłości
Ale tworzy mózg stosunek
Jak kosmita w nieważkości

Gdzie by spojrzeć w niebo gwiazdy
W tym obszarze bezmyślności
Ponoć każdy swoją gwiazdę
Chce przedstawić w realności

kenez
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka