Dodaj do ulubionych

Dolina Rospudy

31.07.07, 00:42
Ciekaw jestem Waszego zdania w tym temacie.
Wg mnie i jedni i drudzy mają rację:
a) ekolodzy to wiadomo bronią co się da i dobrze
b) mieszkańcy mają dość i też im się nie dziwię.

Pytanie, czemu alternatywne propozycje ekologów nie były rozpatrywane wcześniej. Albo w mediach o tym cicho... Przecież teraz na kolejne lata temat może się odwlec i pewnie jeszcze i MY za to zapłącimy bo wykonawcy koszty ponieśli, bo projekty kosztowały etc...
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Dolina Rospudy 31.07.07, 13:20
      Ja też rozumiem rację obu stron. I uważam, że największą winę za obecną sytuację
      ponoszą politycy, którzy na dodatek nie poniosą za to żadnych konsekwencji. Jaki
      popełniono błąd? Z oślim uporem politycy i inni decydenci parli i prą do
      realizacji najgorszego z możliwych rozwiązań i na dodatek mamią mieszkańców
      Augustowa, że jest ono realne. Owszem, możemy wybudować obwodnicę prowadząc ją
      przez Dolinę Rospudy, ale będzie to oznaczało otwarty konflikt z Unią Europejską
      i takie kary finansowe, że się posramy płacąc je. Polska na tym straci. Ale nasi
      politycy najwyraźniej się tym nie przejmują. Oni wiedzą, jak to rozegrać.
      Mieszkańcom Augustowa zaprezentują się jako obrońcy ich żywotnych interesów, a
      swojemu elektoratowi powiedzą, że to ta wredna Unia wtyka nos w nie swoje sprawy
      i to tam w Brukseli są winni tej sytuacji. Czy to nie zakrawa na kpinę, że to
      obcy muszą nas powstrzymywać przed zniszczeniem naszego własnego bogactwa i
      dziedzictwa, jakim jest przyroda? Ech, słów szkoda...
    • gazelka74 Re: Dolina Rospudy 31.07.07, 19:27
      Co jest ważniejsze, zycie człowieka, czy zycie ptaków?

      I co z alternatywnymi propozycjami, tak jak to Hiubi napisał?

      I kto za to zapłaci?
      Ja płacę, pan płaci, pani płaci...
      • roman_j Re: Dolina Rospudy 31.07.07, 23:42
        gazelka74 napisała:

        > Co jest ważniejsze, zycie człowieka, czy zycie ptaków?

        Pytanie wbrew pozorom nie pozwala na udzielenie prostej odpowiedzi. Co jest
        ważniejsze? Zależy dla kogo. Są na pewno i tacy ludzie, dla których życie ptaków
        jest ważniejsze niż życie ludzi. Dla mnie osobiście cenne jest życie konkretnych
        ludzi, ale już niekoniecznie każdego bez wyjątku przedstawiciela tego gatunku (i
        myślę, że podobnie ma większość z nas, choć chyba mało kto miałby odwagę się do
        tego przyznać). Poza tym gatunkowi ludzkiemu bynajmniej nie grozi wyginięcie,
        jeśli obwodnica Augustowa nie zostanie zbudowana według obecnych planów. Nie
        powinno się też szafować demagogicznymi argumentami w rodzaju takich, że brak
        zgody na obwodnicę oznacza zgodę na śmierć określonej liczby osób, bo droga to
        nie jest smok wawelski, który niezależnie od okoliczności pochłania regularnie
        określoną liczbę ofiar. Śmierć w wypadku jest zawsze skutkiem szeroko
        rozumianego błędu kogoś biorącego w tymże wypadku udział. Z ptakami sprawa
        wygląda o tyle inaczej, że budowa obwodnicy oznacza ich zagładę niezależnie od
        tego, jakie środki ostrożności ptaki te podejmą. Zresztą nie potrafią one, w
        przeciwieństwie do ludzi, zrozumieć swojej sytuacji i podjąć jakichkolwiek
        środków, żeby temu zapobiec. Dlatego to na nas ciąży odpowiedzialność za nie.
        Oczywiście można też wyjść z założenia, że potrzeby człowieka należy przedkładać
        nad potrzeby zwierząt i da się na to znaleźć nawet odpowiednie wersety w
        świętych księgach. Ale na dłuższą metę to podejście może się okazać bardzo
        krótkowzroczne i obrócić przeciw ludziom. :-))

        > I co z alternatywnymi propozycjami, tak jak to Hiubi napisał?

        Nic. Rozważenie propozycji alternatywnych oznaczałoby przyznanie, że druga
        strona ma jakieś racje, a gotowości do tego u decydentów nie widać. Co więcej,
        trzeba by najpierw przyznać się do błędu, a potem powiedzieć ludziom, których ta
        sprawa bezpośrednio dotyczy, że dotąd kłamało się i zwodziło ich nierealnymi
        obietnicami. To zaś przekracza możliwości polityków w ogóle, nie tylko tych
        obecnie rządzących. :-))
        • gazelka74 Re: Dolina Rospudy 01.08.07, 10:53
          Boję się takich ludzi, którzy z nic mają śmierć jednostek. Już kiedyś był taki
          który powiedział "Jednostka niczym, jednostka zerem"

          Tiry na tory!!!

          • roman_j Re: Dolina Rospudy 02.08.07, 13:58
            gazelka74 napisała:

            > Boję się takich ludzi, którzy z nic mają śmierć jednostek. Już kiedyś był taki
            > który powiedział "Jednostka niczym, jednostka zerem"

            Masz na myśli mnie? Jeśli tak, to znaczy, że nie zrozumiałaś przesłania mojej
            może nieco przydługiej wypowiedzi. Jestem przekonany, że Ciebie podobnie mało
            obchodzi mnóstwa ludzi, których nigdy nie znałaś. Ale z tego wcale nie wynika,
            że hołdujesz hasłu, które wyżej zacytowałaś. :-))
            • hiubi Re: Dolina Rospudy 02.08.07, 20:44
              Wydaje mi się że politycznie można tez to dobrze rozegrać. Jak nas Unia zablokuje to procesowac będziemy się lata...
              To czyż nie politycznym sukcesem byłoby zbadanie alternatywnych tras już teraz. A jak proces zacznie się ciagnąć cwany polityk wyciągnąłby asa z rękawa z nową trasą i powiedział "Budujemy - taniej, lepiej, szybciej. Żadna Unia nas nie zatrzyma" nawet ojciec dyrektor by to puścił ;-)
              • roman_j Re: Dolina Rospudy 03.08.07, 15:44
                Dobrze myślisz Hiubi. I myślę, że nawet obecnie rządzący potrafiliby to
                przeprowadzić tak, żeby potencjalną klęskę przekuć na zwycięstwo. Ale obawiam
                się, że oni za daleko zabrnęli w ślepą uliczkę. Zresztą poczekamy, zobaczymy.
                Wierzę, że uda się znaleźć wyjście, które w jakimś stopniu zadowoli wszystkich,
                czyli kompromis. Słowo, które w kręgach obecnie rządzących jest jakby wyklęte,
                bo automatycznie kojarzy im się z przymiotnikiem "zgniły". :-))
    • ernest_pinch Re: Dolina Rospudy 31.07.07, 23:54
      Ja na ten przyklad uwazam ze nalezy budowac obwodnice.
      A tak swoja droga, rozczarowali mnie "ekolodzy"; otoz widzialem w tv jakas grupe
      koczujaca na trawniku a wokol niej jakies zawiniatka w plastikowych torebkach.
      Naiwnie sadzilem, ze uzywaja papierowych :/
      • roman_j Re: Dolina Rospudy 02.08.07, 14:01
        ernest_pinch napisał:

        > Ja na ten przyklad uwazam ze nalezy budowac obwodnice.

        Myślę, że to zdanie podzielają wszyscy, łącznie z ekologami. :-))

        > A tak swoja droga, rozczarowali mnie "ekolodzy"; otoz widzialem w tv jakas
        > grupe koczujaca na trawniku a wokol niej jakies zawiniatka w plastikowych
        > torebkach. Naiwnie sadzilem, ze uzywaja papierowych :/

        Są różne stopnie ekologicznego zaangażowania. Podobnie, jak różne stopnie
        religijnej ortodoksji. Czy napisałbyś, że rozczarował Cię jakiś katolik, bo nie
        słucha Radia Maryja, a podczas rikitikitak z żoną używa gumek? ;-))
        • ernest_pinch Re: Dolina Rospudy 02.08.07, 14:32
          Budowac, budowac, budowac, wiecej bedzie "arbait" dla osob po budown. ;-)
          A ja ostatnio sluchalem RM, otoz jadac autem zblizyla sie pelna godzina i
          zaczely plynac wiadomosci, zetka, rmf, trojka, jedynka i wszedzie plynie
          medialny jazgot jak sie czuja ranni z autokaru. Ja nie moglem juz tego sluchac,
          dosc, dosc, dosc tych medialnych szopek i lania krokodylich lez. Przelaczylem
          sie na RM, wysluchalem spokojnie wiadomosci, ciekawych dyskusji jak np.
          sluchaczka wygrala sprawe w sadzie, bo jej Stworca sprzyja i generalnie sie
          wyluzowalem ;-)
    • mika_p Re: Dolina Rospudy 01.08.07, 23:52
      Ja mam dzieci, może i wnuki będę mieć. I chciałabym, zeby dla nich trochę tej
      przyrody zostało, a nie tylko beton.

      Kilka dni temu w tvn24 pokazywali relację z blokady w Augustowie. Niemłody pan
      użalał się, że kiedyś pływał łodką po rzece, cisza, spokój, ptaki, a teraz
      ekolodzy narobili hałasu i przypływają statki z turystami chcącymi oglądać cuda
      przyrody - i już nie da się pływac łódka tak daleko, jak by chciał. Ale jest za
      obwodnicą. Tylko jakoś nie uwzględnił faktu, że obwodnica też nie pozwoli mu
      popływac łodką...
      • roman_j Re: Dolina Rospudy 02.08.07, 14:03
        Ludzie się jak widać całkiem w tym już pogubili. A wszystko to przez
        zacietrzewienie, które politycy jeszcze tylko podsycają dla rozegrania swoich
        własnych gierek. :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka