Dodaj do ulubionych

Swiecę - jestem widzialny

24.07.03, 12:06
Może ten temat przekracza zakres tego forum, ale myślę, że wart jest
propagowania prawie wszędzie.
Chodzi mi po głowie jedna wcale nie oryginalna myśl.
Powinno się zacząć lansować odzież zewnętrzną, nie tylko dla dzieci z rożnymi
elementami odblaskowymi. Na taką odzież powinny przysługiwać specjalne ulgi
podatkowe. Widziałem kiedyś chlopca w wieku ok 10 lat ktory miał buty
(kamaszki) z przezroczystymi obcasami które świeciły migającym swiatłem
zasilanymi energią pozyskiwaną podczas chodzenia. Widziałem takie buty tylko
raz, a szkoda. Elementy aktywnie świecące w kurtkach chyba nie byłyby trudne
do wprowadzenia (nie odblaskowe ale świecące swiatłem aktywnym).
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Swiecę - jestem widzialny 24.07.03, 12:21
      tygrys01 napisał:

      > Może ten temat przekracza zakres tego forum, ale myślę, że wart jest
      > propagowania prawie wszędzie.

      Żaden temat nie przekracza zakresu tego forum. Co najwyżej może się okazać, że
      nie znajdą się osoby czujące się wystarczająco kompetentne do podjęcia
      dyskusji. :-)))

      > Chodzi mi po głowie jedna wcale nie oryginalna myśl.
      > Powinno się zacząć lansować odzież zewnętrzną, nie tylko dla dzieci z rożnymi
      > elementami odblaskowymi. Na taką odzież powinny przysługiwać specjalne ulgi
      > podatkowe.

      Z pierwszą częścią tej wypowiedzi się zgadzam, ale w kwestii ulg podatkowych,
      zgłaszam veto. Uważam, że podatki powinno się upraszczać, a dokładanie do nich
      kolejnych ulg, tylko je dodatkowo skomplikuje. Takie jest moje zdanie w
      odniesieniu do podatku PIT (lub CIT). Nie mam za to nic przeciwko temu, żeby na
      taką odzież obowiązywała np. niższa lub zerowa stawka VAT.

      > Widziałem kiedyś chlopca w wieku ok 10 lat ktory miał buty (kamaszki) z
      > przezroczystymi obcasami które świeciły migającym swiatłem zasilanymi energią
      > pozyskiwaną podczas chodzenia. Widziałem takie buty tylko raz, a szkoda.

      Jak też widziałem takie buty i do dzisiaj uznawałem to za rodzaj nieszkodliwej
      estrawagancji. Ale teraz dochodzę do wniosku, że to faktycznie może być dobry
      sposób na uczynienie bardziej widzialnymi np. dzieci wracających po zmroku do
      domu.

      > Elementy aktywnie świecące w kurtkach chyba nie byłyby trudne do wprowadzenia
      > (nie odblaskowe ale świecące swiatłem aktywnym).

      Oczywiście, że nie. Z tego, co się orientuję, to takie akcje odbarowywania
      dzieci odblaskami są od czasu do czasu przeprowadzane. Myślę jednak, że trzeba
      też uświadamiać rodziców, że te odblaski, to nie tylko gadżety mogące służyć
      dziecku do zabawy. Dzięki nim dziecko może być bezpieczniejsze na drodze. Może
      nawet powinno się je wręczać rodzicom, a nie dzieciom, bo dziecko, jak to
      dziecko, pobawi się świecidełkiem, a jak mu się znudzi, to wyrzuci.
    • zenobius1 Re: Swiecę - jestem widzialny 24.07.03, 12:59
      tygrys01 napisał:

      > Może ten temat przekracza zakres tego forum, ale myślę, że wart jest
      > propagowania prawie wszędzie.

      Nie, zdecydowanie nie przekracza i wart jest propagowania.
      > Chodzi mi po głowie jedna wcale nie oryginalna myśl.
      > Powinno się zacząć lansować odzież zewnętrzną, nie tylko dla dzieci z
      rożnymi
      > elementami odblaskowymi. Na taką odzież powinny przysługiwać specjalne ulgi
      > podatkowe. Widziałem kiedyś chlopca w wieku ok 10 lat ktory miał buty
      > (kamaszki) z przezroczystymi obcasami które świeciły migającym swiatłem
      > zasilanymi energią pozyskiwaną podczas chodzenia. Widziałem takie buty tylko
      > raz, a szkoda. Elementy aktywnie świecące w kurtkach chyba nie byłyby trudne
      > do wprowadzenia (nie odblaskowe ale świecące swiatłem aktywnym).


      Moje dziecko miało takie butki (jak było mniejsze - obecnie jak jesienią
      znajdziemy rozmiar to OK). Ma także kurtkę zimową z odblaskowymi paskami na
      rękawach.
      My tzn Zenoniuszowa i ja mamy takie grube czarne jesienno-zimowe polary także
      z paskami - już kilka razy uznano nas za jakieś służby :-))))
      Znaczy się produkty są ale brakuje takiej akcji jak "Bądź widoczny na drodze"
      No ale to były akcje komunistyczne a więc z założenia złe.:-))))))
    • wind7b Re: Swiecę - jestem widzialny 24.07.03, 21:55
      Wg mnie aktywne swiecenie wbudowane w ubranie to
      przesada. Wystarczy dobry odblask. Kurtki z elementami w
      kolorze zoltym "fluorescencyjnym" sa moim zdaniem
      wystarczajaco widoczne w nocy.

      Nie ma tez problemu jesli ktos chce, zeby kupic tylna
      lampke rowerowa i przymocowac do ubrania (porzadne firmy
      dodaja specjalny uchwyt)

      Inna sprawa to stosowanie takich odblaskow i swiatel.
      Jadac wieczorem w strone Warszawy czy Torunia (glownie
      miedzy Wloclawkiem a Toruniem) z reguly widzi sie kilku w
      ogole nieoswietlonych rowerzystow. Bez zadnych odblaskow.
      Z takim zachowaniem trzeba wg mnie walczyc bo tacy ludzie
      narazaja nie tylko siebie ale i innych ktorzy beda
      chcieli ich gwaltownie ominac.

      Wojtek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka