roman_j
30.11.03, 18:53
W ostatniej "Polityce" znalazł się artykuł na temat trzeszczącego w szwach
obecnego podziału administracyjnego. A to Słupskowi z Koszalinem zamarzyło się
własne województwo, a to powiaty na południe od Pilicy chcą do
Świętokrzyskiego, a to Elbląg chce do Pomorskiego. Przy tej okazji
przypomniało mi się, że kiedy ważyły się losy nowego podziału, pojawiła się
też kwestia, czy Płock ma być w Mazowieckim, czy w Łódzkim. Wtedy nie miałem
wątpliwości, że tylko Mazowsze wchodzi w grę, ale dziś zebrałem sobie za oboma
wariantami i doszedłem do ciekawych wniosków. Oto te argumenty:
- ŁÓDZKIE:
1. Dogodne połączenie kolejowe. Kolejowe okno na świat Płocka, Kutno, leży w
Łódzkiem. Aby dojechać do Warszawy pociągiem z Płocka musimy wyjechać z
województwa Mazowieckiego przez to może w przyszłości powstać problem, kto ma
finansować takie połączenie.
2. W Łódzkiem Płock byłby drugim miastem po Łodzi.
3. Łódzkie jest biedniejsze od Mazowieckiego, co nie jest bez znaczenia, przy
podziale środków z UE (Warszawę mają co prawda wyłączyć z Mazowsza, ale na
razie na zamiarach się kończy).
4. Okolice Łącka i Gostynina to tereny rekreacyjne dla mieszkańców Łodzi. Z
Warszawy rzadziej tu przyjeżdżają, bo mają bliżej do Puszczy Kampinoskiej.
- MAZOWIECKIE:
1. Płock był stolicą Mazowsza, więc nie może teraz być poza tym województwem.
2. Z Warszawą byliśmy związani przed 1975 rokiem, a poza tym to stolica, więc
coś więcej niż taka np. Łódź.
3. Warszawa jest bogatsza niż Łódź.
Nie potrafię znaleźć więcej argumentów za Warszawą. A i te wydają mi się
błahe. Może czegoś nie wziąłem pod uwagę. Jeśli tak, to naprowadzcie mnie, bo
na razie wychodzi na to, że za Łodzią przemawia pragmatyka, a za Warszawą
sentyment. Może jednak nie? Jak myślicie, lepiej nam by było przy Łodzi, czy
przy Warszawie?