Dodaj do ulubionych

Znalazlem dystans

29.09.03, 08:14
Jakos tak wyszlo, ze poszedlem sobie rano po chleb i znalazlem
dystans. Co z tym zrobic? Pokroic na kanapki i zjesc?
Obserwuj wątek
    • jasmintea Re: Znalazlem dystans 29.09.03, 09:56
      Jak to mowia- natura nie zna prozni - wcielo Ci lekkosc a znalazles dystans:)))
      I znow jest oki:)))

      Hmm.. Nie wiem co zrobic.. A nic innego do tego chcleba nie kupiles??
      Az sie boje isc do sklepu - nie wiadomo co teraz czlowiek moze znalesc i nie ma
      komu tego oddac to najgorsze..

      Pozdrawiam strwożona..
      • kwieto Re: Znalazlem dystans 01.10.03, 08:04
        Idz, jak znajdziesz lekkosc to sie wymienimy :")
        Kupilem do kanapek jeszcze troche ogonowki, nie wiedziec czemu
        zwanej "myszka". Ze z myszki ten ogon?

        I (marudze) wcale nie wiem czy ten dystans w zamian za lekkosc jest
        taki dobry. Tak to nie zdzieralem butow zbyt szybko, a teraz i
        zelowki szybko do wymiany i lunete trzeba bedzie kupic :(
    • ta Re: Znalazlem dystans 29.09.03, 19:54
      glupek_lesny napisał:

      > Jakos tak wyszlo, ze poszedlem sobie rano po chleb i znalazlem
      > dystans. Co z tym zrobic? Pokroic na kanapki i zjesc?

      Oddać, oddać !
      Ew. podzielić się z tym, który zgubił.
      Ta_
      • procesor Re: Znalazlem dystans 29.09.03, 20:22
        Och Ta - uprzedziłaś mnie!
        Popieram!
        Kwieto - oddaj do biura rzeczy znalezionych lub przechowaj do czasu znalezienia
        właściciela. Ogłoszenia porozwieszaj w okolicy gdzie go znalazłes. I czekaj na
        zmartwionego zgubiciela.
        Broń Boże nie zjadaj!!

        PS Jestes pewien że to nie twój własny zgubiony-odnaleziony??
        • kwieto Re: Znalazlem dystans 01.10.03, 08:05
          Nie, moj to nie jest, bo gdyby byl moj, nie byloby mi teraz wszedzie
          tak daleko :(
      • kwieto Re: Znalazlem dystans 01.10.03, 08:04
        Ale komu oddac?
        Ogloszenie gdzies zawiesic?
    • xkropka Re: Znalazlem dystans 30.09.03, 14:06
      Wymierzyc, pociac na odpowiednie kawalki i rozdac. Tak mi sie wydaje, ze te
      dystanse to maja zdolnosc do rosniecia, i to im starsze, tym bardziej sie
      rozprzestrzeniaja. Wiec mogloby hodowanie takiego (a karmi sie ideami!!!) byc
      klopotliwe w dluzszym okresie. A tak, jak rozdasz, to i klopot z glowy. Jak Ci
      zabraknie, to bardzo chetnie dokroje Ci ze swojego, z tego miejsca, gdzie go
      mam za duzo. Przsztukujesz, sreberkiem zalepisz i bedzie jak znalazl :)))
      • ta Re: Znalazlem dystans 30.09.03, 20:18
        Droga xkropko, ja się dystansuję do hodowli dystansów.

        Jak przesadzisz i on urośnie zbyt wielki to wówczas trzeba go skracać.
        Co z kawałkami niepotrzebnymi? Porzucać? Podrzucać? Sprzedawać?
        Towar niechodliwy, tak mi się zdaje. Kłopot będzie ze skrawkami.

        Tak myślę sobie teraz, że może przydadzą się do porzerzania horyzontów?

        Bo wiecie, ze ja obrzydliwie praktyczna jestem.

        No to was ciamkam, czy jakoś tak
        Ta_

      • kwieto Re: Znalazlem dystans 01.10.03, 08:06
        O, a gdzie to miejsce jest?
        Bo nie wiem, czy aby dystans bedzie dobrej jakosci, jak go w jakiej
        piwnicy trzymasz czy gdzie?
        • glupki_lesne Re: Znalazlem dystans nt 02.03.05, 10:15
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka