Dodaj do ulubionych

Odprawa Graniczna w Zgorzelcu.

19.05.04, 21:49
Witam.Chcialem sie dowiedziec jak waszym zdanie przebiega teraz przejazd
przez Granice w Zgorzelcu,w miescie.Bede za kilka dni tamtedy przejerzdzal,i
ciekawi mnie jak to teraz sie odbywa po wejsciu Polski do Unii.Dziekuje za za
wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • neandertalski Re: Odprawa Graniczna w Zgorzelcu. 21.05.04, 13:01
      odprawa przebiega bardzo prosto, nie ma żadnych kolejek, po prostu podjeżdzasz
      samochodem i jeżeli będą chcieli pokazujesz dowód czy tam paszport, teraz
      wystarczy sam dowód i jedziesz dalej.
      Najczęściej nawet nie biorą dokumentów do ręki tylko pokazują jechać ale raz na
      jakiś czas kogoś sprawdzą. Odprawy celnej nie ma w ogóle, podobnie jak prawie
      nie ma śladów już po celnikach. Niemcy po swojej stronie zdemontowali już stare
      przejście graniczne i zdaje się planują miejsce po nim zaorać. Ustawili tylko
      dwie budki przy Stadthalle i odprawa graniczna w stronę Polski wygląda
      analogicznie.
      Ja jestem pod dużym wrażeniem, teraz w przeciagu kilku dni granica zaczęła
      zanikać, pozostając w postaci szczątkowej. Aha zieloną kartę trzeba nadal mieć.
      • travel_wawa Ubezpieczenie komunikacyjne 01.06.04, 20:29
        Nie trzeba miec zielonej karty, wystarczy wazne ubezpieczenie OC krajowe. Nie
        sprawdza sie zreszta tego na granicy ( nawet jest w Unii zakaz takich kontroli).
        Wazne tablice rejestracyjne są dowodem ubezpieczenia.
        • neandertalski Re: Ubezpieczenie komunikacyjne 03.06.04, 11:36
          może i nie potrzebna, nie wiem, wiem tylko tyle, że mając ubezpieczony samochód
          do końca czerwca np, miało się zieloną kartę tylko do końca kwietnia bo nie
          było wiadomo co dalej. No i od maja PZU np wydawało jednak zielone karty ważne
          do końca czerwca. Być może to tylko dla spokojności kierowcy, nie wiem, wiem,
          że wydawali i chyba skoro to nic nie kosztuje to lepiej wziąć ze sobą bo różnie
          bywa na granicy, czasami ktoś się ze zwykłej bezinteresownej złej woli może się
          przyczepić wypróbowując czy znamy przepisy i jeśli nie znamy to mamy kłopot. Na
          przejściu granicznym bywa czasami różne a stara ludowa prawda mówi, że lepiej
          nosić niż się prosić.
      • max_ania Re: Odprawa Graniczna w Zgorzelcu. 03.06.04, 18:33
        Dobrze, że latem zdążyliśmy natrzaskać kilka fotek, na którymś granica się
        uchowała, lub choć jej część ;)

        PS. Możesz mi powiedzieć, w jakich dniach w tym roku odbędzie się festiwal
        muzyki greckiej?

        pozdrawiam
        • neandertalski Re: Odprawa Graniczna w Zgorzelcu. 04.06.04, 08:16
          to fakt zdjęcia mogą się przydać dla potomnych, tym bardziej, ze od 1 maja było
          już tylko kilka dni na zrobienie zdjęć kontenerów po niemieckiej stronie, dziś
          w ich miejscu są tylko ślady od pługa.
          Co do festiwalu greckiego to w tym roku masz go już z głowy. Wpleciono go po
          prostu w imprezy w trakcie tego weekendu kiedy staliśmy się członkiem unii, tak
          więc już się odbył i przeszedł do historii... I moim skromnym zdaniem, choć nie
          przepadam za tzw szeroko pojętą estradą, festiwal ten z upływem czasu robi się
          coraz ciekawszy, zwłaszcza gdy pojawiają się na nim takie małe zespoliki, które
          naprawdę dają ognia i to np tylko za pomocą jednego bębna i takich jakby
          skrzypeczek (?). To po prostu żywa muzyka, choć i estradowej sieczki niestety
          też można się tam nasłuchać. Ja tam w każdym razie cieszę się, ze jest ktoś w
          tym mieście komu coś wychodzi, choć złośliwie niektórzy powiadają o tej
          imprezie Dni Nikosa, tylko że sami nie mają lepszego pomysłu na cokolwiek...
          • max_ania Re: Odprawa Graniczna w Zgorzelcu. 04.06.04, 13:40
            oj, to się trochę zmartwiłam... W czerwcu planujemy wypad do moich rodziców i
            myśleliśmy, że się załapiemy na imprezkę... Mój mąż pracował kilka lat w
            Grecji, więc to dla niego dodatkowa atrakcja ;)
            O ile do osoby Rusketosa mam stosunek jaki mam bo nam przyszło z nim nie raz
            wojować (stare czasy jak organizowaliśmy NSL), to akurat do tego typu
            działalności zastrzeżeń nie mam. No i fajnie w telewizji zobaczyć znajomy
            amfiteatr ;)

            pozdrawiam
            anka
            • neandertalski Re: Odprawa Graniczna w Zgorzelcu. 08.06.04, 07:26
              no ja też uważam, że nie robi nic złego. A cóż to jest NSL, że tak zapytam
              głupio?
              mazeł taw
              • max_ania Re: Odprawa Graniczna w Zgorzelcu. 08.06.04, 20:41
                Nadnyskie Spotkania Literackie (Marian Szałecki i jego świta ;) ). Teraz to
                chyba nawet "Międzynarodowe" :) Istnieje przy MDK klub literacki,
                oficyna "Obrzeża", organizowane są też OSATJA (teatr jednego aktora).
                Myślę, że te imprezy nadal istnieją, ale pewnie "odzew" autochtonów prawie
                żaden, jak to dawniej bywało... (młodzież z ogólniaka lubiła, bo się robił spęd
                do auli na spotkania z pisarzami i lekcja była wolna, ech, smutne to... ).

                pozdrawiam
                anka
              • max_ania O! proszę... ;) 08.06.04, 20:53
                zajrzyj


                jeśli Ci się chce ;)

                Kryśka, pozdrawiam!
                a.
                • neandertalski Re: O! proszę... ;) 09.06.04, 08:23
                  a dziękuję, faktycznie coś słyszałem. Nie znam niestety życia literatów w
                  naszym mieście, tak tylko kiedyś przy okazji udało mi się mimo woli
                  zaobserwować, ze to mocno podzielone środowisko. Co w sumie wydaje się dosyć
                  komiczne i kuriozalne jak na rozmiary naszej metropolii. Ale jak mówię nie znam
                  się, więc się nie wypowiadam.
                  Pozdrawiam

                  PS
                  no i odetchnąłem z tym NSL, bałem się że to jakieś Narodowe Stronnictwo Ludowe
                  albo coś w ten deseń;) bo na tym forum co jakiś czas wpisuje się jakiś
                  odmieniec z narodowego odrodzenia polski, które niestety ma w naszym mieście
                  siedzibę i nawet ze wstydem stwierdziłem na ich stronie internetowej, że adres
                  ten jest tam bardzo widoczny, smutne to trochę bo nasze miasto nigdy nie było
                  siedzibą narodowców i nawet skinheadzi się tu praktycznie nie zalęgli.
    • neandertalski Przejście graniczne 01.12.04, 14:45
      swego czasu zachwycałem się tu burzeniem granic, starych jeszcze enerdowskich
      przejść granicznych. W naiwności swojej myślałem, ze miejsce po nich zostanie
      przeorane i obsiane trawą, że most teraz po remoncie będzie mostem o zupełnie
      nowej roli, że zostaną tylko symboliczne posterunki, które rozpłyną się we mgle
      przyszłości, bliskiej.
      Tymczasem wczoraj uśmiałem się ze swojej głupoty i wyobraźni, idę sobie po
      moście na drugą stronę po ładnych kilku miesiącach nieprzekraczania granicy w
      tym miejscu i co widzę na drugim brzegu? Zgadnijcie co stoi obecnie w miejscu
      starego przejścia granicznego po niemieckiej stronie? Jakby mi ktoś zadał takie
      pytanie w życiu bym nie zgadł. Otóż w miejscu starego przejścia granicznego
      stoi obecnie... nowe przejście graniczne :-)))))
      Dokładnie podobne z wiatami z barakami, niemcy przeorali wszystko do gołej
      ziemi i postawili od nowa, nową granicę. Jeżeli kiedyś granica tu przestanie
      istnieć to z pewnością jeszcze nie teraz, tu jeszcze w granicę się inwestuje a
      nie demontuje.
      I znów wróciłem na ziemię z obłoków
      :-)
      • exprorer Re: Przejście graniczne 04.12.04, 20:05
        Niestety !!! Tak wyglada wspolpraca polsko-niemiecka,mial byc nawet tramwaj i
        co ?zrobiono remont mostu a o szynach jakby oba miasta zapomnialy,moze zeby
        bylo lepiej musza wymrzec stare gady z Domanskiego bo usunac ich ze stolkow
        podejrzewam nawte ciagnikiem nie da !
        • neandertalski autobusy i tramwaje 06.12.04, 09:17
          szczerze mówiąc akurat pomysł tramwaju był moim zdaniem chory, jak jeżdżę
          samochodem po naszym mieście to widzę, ze jeszcze tylko tramwaju tu brakuje do
          szczęścia. Koszt takiej imprezy byłby potężny i chyba nawet niemcy nie wiedzą
          jaki byłby sens w odbudowywaniu po ich stronie trakcji i szyn od poczty do
          mostu. A u nas? Którędy? Na Moys? Żeby raz na godzinę przejechał tędy tramwaj?
          Linię obslugiwałyby tramwaje z NIemiec bo budowa u nas zajezdni byłaby absurdem
          do kwadratu.
          Moim zdaniem pomysł był głupi, propagandowy i nikomu do niczego nieprzydatny,
          przy obecnym ruchu jaki się przewala przez miasto nie ma tu miejsca na jakieś
          tramwaje. Wolałbym aby pieniadze który by mogły na to pójść przeznaczono na
          inne dużo bardziej palące problemy naszego miasta, jak choćby remonty kamienic
          które wyglądają tragicznie a są przepiękne.
          Stare gady z Domańskiego wymrą i w ich miejsce przyjdą nowe gady i będzie dalej
          tak samo, nie zauważam aby rządy któregokolwiek z gadów specjalnie się różniły.
          Za jedno jestem tylko wdzięczny obecnemu burmistrzowi, naprawdę i bez cienia
          złośliwości, choć wiem, ze miał w tym swój prywatny interes też. Tak czy siak
          on pierwszy zauważył, że dawny Moys a obecny Ujazd to też jest dzielnica
          Zgorzelca i za to mu naprawdę dziękuję.
          • bart7 Re: autobusy i tramwaje 28.03.05, 15:36
            No w Słubiach będzie tramwaj i co? Nikt tam nie ma nic naprzeciw. Po piersze,
            tramwaj na pewno nie będzie jeździł raz na godzinę, po drugie należałoby
            promować KM, której u nas nie ma prawie wcale, natępna sprawą jest to, że
            Niemcy wyłożyliby pewnie całość kwoty, więc kasy Zgorzelec żadnej nie dostanie
            i nie możnaby jej przeznaczyć na co innego. A transgraniczny tramwaj? To może
            zwiększyć ruch turystyczny, a co za tym idzie więcej turystów i kasy dla
            miasta. No i na skalę europejską to bardzoi rzadkie zjawisko, wręcz
            deficytowe....
            • neandertalski Re: autobusy i tramwaje 29.03.05, 11:44
              jaki ruch turystyczny? Na polską stronę? Po co? Tramwajem na Moys????
              OK może się nie znam ale jak jeżdzę samochodem po Zgorzelcu to wcale nie mam
              wrażenia, ze dla komunikacji po mieście wskazane jest zamiana dawnej
              Dzierżyńskiego na deptak i puszczenie tramwaju głównymi ulicami. Tylko dawna
              trasa tramwaju ma na tyle szeroką ulicę aby zmieściło się na niej puszczenie
              jednego toru tramwajowego i to też tylko do rzeczki na Ujeździe. Liczenie zaś
              na to, ze na wszystko kasę dadzą Niemcy jest dla mnie śmieszne, czy my kiedyś
              przestaniemy liczyć na kasę od nich? Zresztą zdaje się właśnie tak jesteśmy też
              przez nich postrzegani, jako Ci którzy liczą wiecznie na jakaś kasę z ich
              strony. Z kolei jeśli mowa o funduszach europejskich, to myślę, ze jest wiele
              ważniejszych rzeczy które wymagałyby takich środków, choćby ratowanie parku
              koło mdku, też stanowiącego z parkiem po niemieckiej stronie jedną całość.
            • neandertalski godziny 29.03.05, 12:34
              Po piersze,
              > tramwaj na pewno nie będzie jeździł raz na godzinę, po drugie należałoby
              > promować KM, której u nas nie ma prawie wcale

              "po piersze" niby jakim cudem tramwaj miałby jeździć częściej? Żeby jechać na
              Moys nie da rady położyć dwóch rzędów torów tramwajowych, ten który by tam
              pojechał musiałby wracać. Inna rzecz, ze pojęcia nie mam gdzie mialaby przed
              rzeczką być pętla? Bo cofanki już zdaje się nie mają w Niemczech. Moim zdaniem
              zwyczajnie niemozliwe jest puszczenie więcej niż jednego tramwaju raz na
              godzine trasą pomiędzy pocztą w Goerlitz a powiedzmy rzeczką na Moysie, tak aby
              zdążył wrócić. A mijać się na tej trasie tramwaje nie będą miały możliwości.
              Pięknie wygląda idea tramwaju ale diabeł tkwi w szczegółach (zwykle
              technicznych) a nie w koncepcjach fiolozoficznych.
              po drugie komunikacja miejska w naszym mieście.... a cóż tu można lepszego i
              oplacalenego wymysleć niż wymyślono już? Zgorzelec jest beznadziejnie połozony
              dla sieci komunikacji. Wchodzi w grę tylko takie rozwiązanie jak było kiedyś a
              więc linia 1 i 2 w najlepszym razie, czyli dwie osie Kunów-Łagów i
              Jędrzychowice-Studniska, nic mądrzejszego nikt nie wymyślił, połączenie tych
              linii w jedną 50tkę powoduje, ze szybciej można ze Zgorzelca dojechać do
              Bogatyni, niż przejechać tą linią z jednego końca miasta na drugi. A to wcale
              nie jest duże miasto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka