Dodaj do ulubionych

ceny nieruchomości nie spadną!!

29.06.07, 12:06
bogacące się społeczeństwo, transfery pieniężne z zagranicy, duży wzrost
gospodarczy. NIe ma szansz na spadek cen. Brakuje ludzi do pracy, a niektórzy
wierzą że to spowoduje spadek cen - ha ha ha. Zapytajcie tych którzy mówią o
spadkach dlaczego nie sprzedali swoich mieszkań na szczycie wyimaginowanej
góki? bo nie istniało i na razie nie zaistnieje nic takiego.

Zakupy spaekulacyjne to znikomy procent w rynku. Natomiast każdy gdzieś musi
mieszkać i nie da się tego zmienić. A że finanse pozawlają coraz częściej na
zakup własnego M, to jest jeszcze sporo miejsca w wzrosty, zwłaszcza tych
nieruchomości które śą świetnie połozone!

Poza tym można wynająć i spłacać ratę z tego.
Obserwuj wątek
    • Gość: zyski na papierze Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.acn.waw.pl 29.06.07, 13:04
      trzeci wątek o bliźniaczym temacie. Napisz co chcesz sprzedać i za ile to może
      jakoś pomożemy :-). Ewentualnie forumowicze zrobią zrzutkę na ten wkład własny,
      byś mocno nie był w plecy, tylko przestań mnożyć te wątki bez sensu. I przestań
      już krzyczeć.
    • Gość: Dyzio Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 195.42.249.* 29.06.07, 13:27
      wez koles juz nie wachaj tyle bo ci na nerwy padlo i klepiesz to samo setki razy
    • Gość: thelima A Zmienia jest płaska... IP: *.inetaccess.pl 29.06.07, 13:36
      • zefel.knefel I wyludniajaca sie stolica:-) 29.06.07, 14:59
        Z wskaznikiem dzietnosci 1,0

        Liczba mieszkańców: 1575958

        www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/146501.htm
        • thesoprano Re: I wyludniajaca sie stolica:-) 29.06.07, 15:10
          no to ciekawe skąd tyle l=korków jak w wawie jest 1,5 mln ludzi, znam około 20
          30 osób w stolicy, wiesz ile ma tam stały meldun ek? 0 - słownie - zero - a
          nieoficjalne dane mówią o liczbi 2,5 - 3,0 mln, choć może to ty wiesz lepiej,
          Statystycznie mamy w PL 14 % bezrobotnych, a w rzeczywiasości nie ma kto
          pracować.
          • zefel.knefel Re: I wyludniajaca sie stolica:-) 29.06.07, 15:14
            thesoprano napisał:

            > no to ciekawe skąd tyle l=korków jak w wawie jest 1,5 mln ludzi, znam około
            20
            > 30 osób w stolicy, wiesz ile ma tam stały meldun ek? 0 - słownie - zero - a
            > nieoficjalne dane mówią o liczbi 2,5 - 3,0 mln, choć może to ty wiesz lepiej,
            > Statystycznie mamy w PL 14 % bezrobotnych, a w rzeczywiasości nie ma kto
            > pracować.

            Oficjalnie w Irlandii mieszka 63 tysiece Polakow a nioficjalnie Polacy
            twierdza ,ze jest ich 3 mln ,czyli wiecej niz Irlandczykow hehehehe.
            Ja Ci mowie ,ze nieoficjalnie Katowice maja 1 mln mieszkancow ,bo tak mi kumple
            powiedzieli w knajpie:-))))))))))))
          • zefel.knefel Dzietnosc w stolycy 29.06.07, 15:17
            Najnizsza w Europie

            2003-0,97 dziecka na kobiete
            04-1,026
            05-1,079

            www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/warsz/ASSETS_06_wwa_02_17.pdf
            Przy takiej dzietnosci za 50 lat Warszawa bedzie miala ponizej miliona
            mieszkancow.
          • chlopak_z_pragi Re: I wyludniajaca sie stolica:-) 29.06.07, 15:20
            "Statystycznie mamy w PL 14 % bezrobotnych, a w rzeczywiasości nie ma kto
            pracować."

            Pojedz do Radomia i powiedz miejscowym ,ze w Polsce nie ma bezrobocia to
            wyladujesz w szpitalu.
            • thesoprano Re: I wyludniajaca sie stolica:-) 01.07.07, 10:23
              to że społeczeństwo n ie jest mobilne nie jest moja winą, skłonność do migracji
              za pracą była znana od dawna, ale ostatni łatwiej komuś emigrować niż pojechać
              do wawy (z radomia mniej niż 100 km) nie moja sprawa, ja widzę że kasy zarabia
              się masę, facetowi który robi gładzie musiałem zapłacić 4.500 za 8 dni pracy
              (od rana do wieczora)! jak ten z radomia nie wie że tak się da to sprawa tego w
              radomiu, tak samo musiała płacić większość znajomych którzy zakupili mieszkania
              w wawie i nie są w niej zameldowani, i nie będą,
              • thesoprano jak idzie wyludn ianie stolicy? 02.07.07, 22:24
                bo to że korki mniejsze odrobnę nie oznacza że ludzie uciekli, oni wyjechali na
                wakacje! choć niektórych to zaskoczy!
                • Gość: thesoprano Re: jak idzie wyludn ianie stolicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:26
                  Kilkaset tysiecy studentow wyjechalo do domu:-)
                  • thesoprano Re: jak idzie wyludn ianie stolicy? 02.07.07, 22:29
                    to w wawie są studenci? nie wiedziałem, myśle=ałem że z nimi jest 1,5 mln, a
                    jak bez nich to chyba oni stanowią sporą grupę, ale pewnie się mylę ;)
          • kujau Re: I wyludniajaca sie stolica:-) 29.06.07, 15:36
            Bo jestes czeresniak i zadajesz sie z czeresniakami.
            Teraz kazdy gowniarz ma auto.

            thesoprano napisał:

            > no to ciekawe skąd tyle l=korków jak w wawie jest 1,5 mln ludzi, znam około
            20
            > 30 osób w stolicy, wiesz ile ma tam stały meldun ek? 0 - słownie - zero - a
            > nieoficjalne dane mówią o liczbi 2,5 - 3,0 mln, choć może to ty wiesz lepiej,
            > Statystycznie mamy w PL 14 % bezrobotnych, a w rzeczywiasości nie ma kto
            > pracować.
    • zefel.knefel Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 29.06.07, 15:05
      www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/warsz/ASSETS_06_wwa_02_25.pdf
    • 220wolt Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 29.06.07, 15:05
      Zgadzam sie, nie spadną bo po prostu nie mogą! Poza tym mieszkania nie podlegają
      prawom rynku.
      • zefel.knefel Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 29.06.07, 15:11
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/warsz/ASSETS_06_wwa_02_17.pdf
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/warsz/ASSETS_06_wwa_02_15.pdf
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/warsz/ASSETS_06_wwa_02_08.pdf
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/warsz/ASSETS_06_wwa_02_08.pdf
      • Gość: zyski na papierze Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.acn.waw.pl 29.06.07, 15:16
        220wolt napisał:

        > Zgadzam sie, nie spadną bo po prostu nie mogą! Poza tym mieszkania nie podlegaj
        > ą prawom rynku.

        to na poważnie czy to sarkazm? bo szczerze mówiąc nie wiem.
        • 220wolt Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 04.07.07, 10:36
          <sarkazm mode on>
    • Gość: ; Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 12:22
      biznes.onet.pl/1,12,8,32019891,87066465,3927649,0,forum2.html
      Bzdury - już idzie korekta. Już pół roku temu ją przewidziałem na to lato.

      Najpóźniej - i jest, jak byk. radzę popatrzeć na jedną liczbę - owsze, w takiej
      wawie ceny w maju wzrosły o jakieś 0,7 proc., ale zarazem - CENA TRANSAKCYJNA
      JEST OD OFERTOWEJ o 9-10 PROC. NIŻSZA!!!
      Co to oznacza - (bo wcześniej ta róźnica byłam inimalna) - ano to, że CENY W
      ISTOCIE SPADŁY O JAKIEŚ 7-8 PROC.!!!

      I będą spadać nadal - najpierw w Wawie, Wrocławiu, Krakowie i Trójmieście,
      potem w miastach, w których jeszcze trochę rośnie (Poznań, Łódż itd.). Bo
      a) nie jest na dłuższą metę możliwe utrzymywanie się poziomu cen mieszkań w
      polskich miastach - nawet nie stolicy - WYŹSZYCH dziś znacznie niź w Berlinie
      czy Hamburgu
      b) Kończy się zdolność kredytowa ludzi (owszem, wartość łączna jest podobna
      zaciąganych kredytów, ale ich liczba znacznie mniejsza - na skutek wyższej ich
      jednostkowej wysokości)
      c) Na rynek pierwotny trafi niebawem (do poł roku) wysyp nowych inwestycji
      d) Na rynku wtórnym już dziś nadwyżka podaży nad popytem na lokalach 3-5
      pokojowych wynosi jak trzy do dziesięciu (zależnie od miasta) do jednego.
      e) Rosnące stopy procentowe za moment wywołają wysyp mieszkań przejętych przez
      banki
      f) juź się na potęgę wycofują inwestorzy zagraniczni

      I radzę uważnie przyjrzeć się tym argumentom, bo TO JA PIERWSZY, gdy owczy pęd
      jeszcze był na rynku (grudzień-styczeń) przewidziałem i skalę i czas obecnej
      korekty.
      Przed nami najpierw stabilizacja, a potem stoipniowy zjazd cen metra o jakieś
      15-25 procent. W jakim czasie? Myślę, że za rok o tej samej porze będzie juź
      powymiatane.

      A jeśli tzw. niezaleźni analitycy mówią inaczej - spytajcie ich, z doradzania
      komu żyją ich firmy.



      ~Jacek pośrednik, 03.07.2007 09:30


      • Gość: Bemowiak Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 15:17
        • Gość: Bemowiak Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 15:26
          Witam

          Wbijcie sobie do głowy pseudoanalitycy, spece od nieruchomości, astrolodzy i
          inni wróżbici, że nie jesteście w stanie wiarygodnie ocenić tendencji na rynku,
          taką analizę można przeprowadzić poprzez bardzo szczegółową analizę rynku,
          popytu, podaży oraz wszystkich czynników mających na nie wływ.

          Wasza analiza jest tak płytka jak woda w klozecie, wyciągacie wnioski na
          podstawie kilku podstawowych czynników które kształtują cenę na rynku, nie
          wiecie de facto jaka jest skala podaży, większość mieszkań kupowanych jest w
          celach mieszkaniowych a nie inwestycyjnych, generalnie podaż jest niewielka, i
          to wciąż jest podkreślane, to jest np. przyczyną wyższych cen w Wawie niż w
          Berlinie.

          Każdy ze speców udaje mądrale, pisze że st % rosną co spowoduje spadek popytu
          na kredyty patrz mieszkanie, ale nikt nie bilansuje tego wzrostem płac 10 %
          roczenie, a w dużych miastach nawet dużo więcej, wzrostem kosztów wytworzenia
          mieszkania itp.

          Więc apeluje do Was ekonomiści "z Forum" że nie jesteście w stanie dać
          wiarygodniej odpowiedzi co będze za rok, za dwa, więc po co wprowadzacie błąd,
          tych którzy są przed dylematem zakupu mieszkania,

          Nie chce mi się już czytać tych mądrych bzdetów, nie długo to forum stanie się
          areną dla kilku sfrustrowanych forumowiczów...

          Pozdrawiam

          Bemowiak
          • Gość: Jose Rodriguez Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 195.42.249.* 03.07.07, 15:41
            o stary, jesli ktos podejmuje decyzje o zakupie wlasnego m na podstawie
            wypowiedzi paru osob na jakims forum internetowym, to tylko pogratulowac
            rozsadku i umiejetnosci wlasnego myslenia.
            A jaki jest rynek, kazdy widzi.
            • Gość: traktordj Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 15:53
              Wreszcie madre slowa. Ja tylko dodam, ze kazdy, kto dla zakupu mieszkania
              proponuje alternatywe w postaci budowy domu to schlodze entuzjazm: dzialka 20 km
              do centrum, na ktorej cos mozna wybudowac to koszt ok 350tys. Z racji coraz
              gorszych lokalizacji nalezy dodac 50k na przylacza. Mamy juz 400. A teraz budowa
              domu...malutki 100m2 szacuje na 300k, standardowy na polskie warunki 450-500k ok
              160m2. Dodajcie sobie. I czekajcie na spadek cen mieszkan.....
              Aha... coraz wiecej osob juz sobie z tego zaczyna zdawac sprawe (niestety nie tu
              na forum) i bedzie wracac do rozwiazania tanszego...czyli mieszkania, i to malego..
              • Gość: Jose Rodriguez Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 195.42.249.* 03.07.07, 16:28
                tak to juz jest, ze jest drogo; bylo i bedzie,
                najwazniejsze rzecz to wlasne zarobki; trzeba sie starac by byly jak
                najwieksze, a nie narzekac ze cos jest drogie i juz mnie nie stac, a kogos tak.
                Nie wszystkim naleza sie wlasne mieszkania, ale tym, ktorzy potrafia na nie
                zarobic.

                Moim skromnym zdaniem cena za m2 w wawie i w wiekszych miastach w Polsce jest z
                sufitu, bo jest juz tak, ze srednio zarabiajaca rodzina musi sobie wypruwac
                flaki, zeby splacic po obecnych cenach wygodne wlasne m. ja widze ze ceny sie
                zatrzymaly, drozeja teraz domy i dzialki; ceny mieszkan mysle ze pozostana w
                2008 r na poziomie obecnym, potem po cyklu podwyzek stop% moga troche zejsc;
                ale naiwnoscia jest liczyc na to ze kupi sie 50% taniej. A zejda dlaczego? bo
                skurczy sie grupa nowych nabywcow; firmy budowalane nabuduja troche mieszkan;
                bedzie wiekszy wybor. Najblizsze lata to raczej uspokojenie, dla kupujacych
                troche lepsze czasy. A dalej co? Mysle ze po wstapieniu Pol do strefy euro
                mieszkania znow zacna isc w gore, chociaz dzis trudno powiedziec w jakiej fazie
                cyklu koniunkturalnego bedzie Europa i Polska. Tak czy inaczej, mimo ze nie
                zgadzam sie z obecnymi cenami, po czesci rozumiem mlode malzenstwa, ktore
                decyduja sie zadluzyc ,,pod korek'', zeby kupic sobie mieszkanie. Co mozna im
                powiedziec? Poczekajcie 3-5 lat, bo wtedy bedzie taniej?
                Czesc z nich moze bedzie miala problemy ze splata; ale tak to juz jest w
                przyrodzie, slabsi maja trudniej, a sile w obecnym systemie daje pieniadz.
              • Gość: majkel Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 193.47.143.* 03.07.07, 16:32
                Aha... coraz wiecej osob juz sobie z tego zaczyna zdawac sprawe (niestety nie tu
                na forum) i bedzie wracac do rozwiazania tanszego...czyli mieszkania, i to
                malego..

                zabrzmialo to wrecz jak zlowieszcza przepowiednia z tym malym mieszkaniem
                ludzie w wieku 30+ jakos sie uzadzili i moze maja nawet prace za 10k netto
                ludzie ponizej 30 roku zycia maja troche gorzej pozycje dobrze platne sa
                obstawione przez tych troche starszych ktorzy gdy zaczynali to fenomenalnymi
                kwalifikacjami byly dwa slowa po angielsku i umiejestnosc wlaczenia komputera

                zmierzam do tego ze ludzie ponizej 30 maja wybor
                albo patrotycznie zrec chleb ze smalcem w polsce i spalcac mieszkanie 40m2 za
                500k pln
                albo sie wypiac na to wszytko i pojechac tam gzie jest lepiej i mieszkania
                tansze zabraknie w pewnym momencie klientow nie tylko na kupno ale i na wynajem





                • Gość: traktordj Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 16:38
                  Niestety...
                • Gość: Jose Rodriguez Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 195.42.249.* 03.07.07, 16:45
                  SAD, BUT TRUE.
          • poszi Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 03.07.07, 16:34
            >
            > Wbijcie sobie do głowy pseudoanalitycy, spece od nieruchomości, astrolodzy i
            > inni wróżbici, że nie jesteście w stanie wiarygodnie ocenić tendencji na rynku,
            >
            > taką analizę można przeprowadzić poprzez bardzo szczegółową analizę rynku,
            > popytu, podaży oraz wszystkich czynników mających na nie wływ.

            Nawet znając absolutnie wszystko na temat obecnego stanu rynku nie da się na
            pewno przewidzieć przyszłości, bowiem przyszłość zależy od wielu
            skomplikowanych, przypadkowych i nieprzywidywalnych czynników. Na rynku papierów
            wartościowych wszystko odbywa się w świetle reflektorów, a i tak przyszłość nie
            jest znana. Muszę Cie też zmartwić, że "analitycy" nie mają też specjalnie
            więcej informacji (poza czasami lepszymi dojściami do agencji i deweloperów) niż
            to, co podaje GUS, bo na to się w prawie wszystkich raportach głównie powołują.

            > wiecie de facto jaka jest skala podaży, większość mieszkań kupowanych jest w
            > celach mieszkaniowych a nie inwestycyjnych,

            A skąd wiesz, ile? Z tego, co pamietam Twoje wypowiedzi, raczej należysz do tej
            drugiej grupy.

            > generalnie podaż jest niewielka, i
            > to wciąż jest podkreślane, to jest np. przyczyną wyższych cen w Wawie niż w
            > Berlinie.

            Czytałeś ten sam artykuł o cenach wyższych niż w Berlinie?, gdzie pojawiła się
            taka opinia? Tak się składa, że podaż w Warszawie na rynku pierwotnym jest
            całkiem spora. W 2003 roku w dużo większym Berlinie oddano do uzytkowania 3153
            mieszkania, a w Warszawie 12335. To było przed boomem. W 2006 roku rozpoczęto
            budowę 17670 mieszkań. Jasne, zapóżnienia, itede, itepe, ale buduje się też
            więcej niz w Wiedniu, Budapeszcie i w przeliczeniu na mieszkańca niż w Pradze.
            Poziom zasobów 432 mieszkań na 100 mieszkańców (za 2003 rok) to może nie jest
            jeszcze super rewelacja, ale to dużo więcej niż w całym kraju i na poziomie
            średniej europeskiej (ale oczywiście w dużych miasta jest lepiej niż ta średnia):
            www.rics.org/NR/rdonlyres/DFC54185-9257-41ED-AFA2-0B5F915FF573/0/EU_Housing_Report.pdf
            Nie wiem czy model hiszpański, gdzie się bez opamietania buduje pustostany, to
            taki cel do naśladowania. Mieszkania są mniejsze niz na Zachodzie, ale nie ma
            ich mało. Nie wiem, ile by musiano by budować, żeby pseudoanalitycy stwierdzili,
            że to już wystarczy.

            > Więc apeluje do Was ekonomiści "z Forum" że nie jesteście w stanie dać
            > wiarygodniej odpowiedzi co będze za rok, za dwa, więc po co wprowadzacie błąd,
            > tych którzy są przed dylematem zakupu mieszkania,

            Zamieniam się w słuch. Jakie są zatem Twoje przewidywania?

            > Nie chce mi się już czytać tych mądrych bzdetów, nie długo to forum stanie się
            > areną dla kilku sfrustrowanych forumowiczów...

            Jak na razie, to niepewność i może nawet frustrację wyczuwam w Twoim poście.
          • thesopranos Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 03.07.07, 16:37
            > inni wróżbici, że nie jesteście w stanie wiarygodnie ocenić tendencji

            a kto jest? Ty?

            > Wasza analiza jest tak płytka jak woda w klozecie

            podziel sie glebsza... bo poki co to swoja analiza wlasnie w tej plytkiej
            wodzie zanurkowales...

            > celach mieszkaniowych a nie inwestycyjnych, generalnie podaż jest
            > niewielka, i

            to prawda, ale bardzo szybko rosnie, a chetnych coraz mniej skoro mieszkania
            wisza miesiacami w agencjach i wciaz dochodza nowe.

            > Każdy ze speców udaje mądrale, pisze że st % rosną co spowoduje spadek popytu
            > na kredyty patrz mieszkanie, ale nikt nie bilansuje tego wzrostem płac 10 %

            to moze sobie policz o ile wzrosnie rata kredytu jezeli stopy wzrosna np. 150
            bps i o ile powinna wzrosnac pensja aby dogonic ten wzrost. Czy moze uwazasz ze
            nie ma zwiazku pomiedzy stopami % a cenami mieszkan??? popyt musi miec paliwo a
            te wlasnie zaczyna szybko drozec...


            > Więc apeluje do Was ekonomiści "z Forum" że nie jesteście w stanie dać
            > wiarygodniej odpowiedzi co będze za rok, za dwa, więc po co wprowadzacie
            > błąd, tych którzy są przed dylematem zakupu mieszkania,

            skoro jestes taki dobromił to dlaczego sam sie tutaj udzielasz??? analogicznie
            wprowadzajac innych w bład tylko w druga strone????? - o tym nie pomyslales??

            > Nie chce mi się już czytać tych mądrych bzdetów,

            to czytaj tylko te madre

            > nie długo to forum stanie
            > się areną dla kilku sfrustrowanych forumowiczów...

            mowisz o sobie??? czy masz rozdwojona osobowosc? i tak na prawde to ciebie tu
            nie ma??

            pzdr
    • Gość: traktordj Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 16:51
      Ok, macie racje. Czekajmy na zalamanie cen...jak w usa!
      Aha, w usa hossa trwala 20 lat....
      • thesopranos Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 03.07.07, 16:59
        > Aha, w usa hossa trwala 20 lat....

        a my ich przegnonilismy w 2 lata....
        • Gość: Bemowiak Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 08:44
          Nie zamierzam się tu mądrzyć na temat trendu w nieruchomościach, bo nie
          przeprowadzałem, i nie zamierzam, szczegółowej analizy rynku, z moich
          obserwacji wynika iż cena za 1m 2 ukształtuje się w granicach 10 tyś za m2,
          oczywiście mówię tu o dobrych lokalizacjach w przyzwoitych blokach wybudowanych
          po roku 2000. Co do apartamentów w centrum czy wielkiej płyty, to oczywiście
          odchyłki będą znaczne. Sam kupowałem mieszkanie po 5000 tyś / m2 i już rok temu
          liczyłem stawiałem na cenę docelową ok 10 tyś, jak na razie ku temu zmierza.

          Ale nie zamierzam się z tym obnosić, to tylko moja prywatna analiza, która
          służy moim celom inwestycyjnym.

          Jedynie co chciałbym wskazać to fakt że czynnikiem znaczącym, który nie pozwoli
          na spadek cen w nowym budownictwie, jest wielka płyta, ludzie masowo zaczną
          migrować z zapuszczonych blokowisk z lat 70-80 do nowych mieszkań, tamte staną
          się swoistymi slumsami, gdzie mieszkać będą osoby o najniższych dochodach,
          wartość tych lokali będzie stale spadać w ślad za zwiększającą się podażą tego
          segmentu mieszkań. Przykład dzisiaj można sprzedać takie mieszkanko 50 m2 300-
          350 tyś i dołożyć np 200 z kredytu i mieć pachnące nowością z garażem
          podziemnym. Myślę że to będzie znaczący element przyszłego rynku, który obecnie
          nie jest za bardzo brany pod uwagę.

          Pozdr.
          • Gość: kamil Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.chello.pl 04.07.07, 08:58
            Może i tak ale nie w śródmieściu, żoliborzu i mokotowie.
            Większość chce tu mieszkać i niestety pozostaje tylko wielka płyta.
            Wielka płyta na mokotowie w bdb stanie po remoncie zewnątrz i wewnątrz kupisz
            za 10 tys m2, za to marinagetto za 15 tys m2 deweloperke.
            Albo alternatywa getto na białołece setki blokowisk jedno obok drugiego z
            pseudo ochroną i perspektywa slamsów za ok 10 lat jak dzieciaki młodych
            właściceili podrosna i beda wariować z nudów. Już tarchomin robi się takim
            slamsem w blokowiskach mswia i mon.
            Wielka plyta w dobrej dzielnicy niestety bedzie rosla w cenie - bo nie ma innej
            alternatywy...
            • kminek2 Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 04.07.07, 11:32
              > Może i tak ale nie w śródmieściu, żoliborzu i mokotowie.
              > Większość chce tu mieszkać i niestety pozostaje tylko wielka płyta.
              > Wielka płyta na mokotowie w bdb stanie po remoncie zewnątrz i wewnątrz kupisz
              > za 10 tys m2, za to marinagetto za 15 tys m2 deweloperke.

              Bardzo dobry przyklad. Stan techniczny budynkow w sasiadujaccej z Marina starej
              spółdzielni jest calkiem dobry - wszystkie mieszkania wlasnosciowe, dosc wysoki
              fundusz remontowy, mieszkancy dbaja o klatki schodowe itp. Budynki moze nie sa
              juz piekne bo budowane w latacch 60-tych, ale jest duzo przestrzeni, ladnej
              zieleni. A "lokalizaccja" ta sama. Nowe osiedle jeszcze ladnie wyglada, ale
              budowane bylo w blyskawicznym tempie wiecc swoja jakosc pokarze po 3 latach -
              wtedy gdy skoncczy sie gwarancja. Dzis sie to dobrze sprzedaje mimo ze zabudowa
              okno w okno, ale pachnacy garaz podziemny i ogrodzenie napedzaja klientow ktorzy
              chca miec "bezpieccznie". Kiedys moda sie zmieni i ogrodzenie beda mogli
              rozebracc. Niedlugo tez zauwaza ze chodzenie wszedzie przez ulice Raclawicka
              jest uciazliwe. Obstawiam ze doccelowo ceny w wielkiej plycie i takiej nowej
              masowej developerce beda sie zblizaly do siebie. Pierwsze symptomy to ceny
              wynajmu: mieszkania wystawione np w Marinie po astronomicznych cenach
              spowodowaly zauwazalny wzrost cen w calej okolicy. A zeby nie bylo pustostanu to
              tam w koncu tez zacczynaja spadac.
              • Gość: x15 spadną , spadną IP: *.kapsch.com.pl 04.07.07, 11:39
                na pewno prędzej niż spłacone zostaną zaciągnięte na nie kredyty
            • Gość: mna Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.07, 12:04
              getto na białołece setki blokowisk jedno obok drugiego z
              pseudo ochroną i perspektywa slamsów za ok 10 lat jak dzieciaki młodych
              właściceili podrosna i beda wariować z nudów.
              O o ci włsciwie chodzi. Przecież to jet typowa miejscka zabudowa kazdego miasta
              setki bloków obok sebie czy to na Biaołęce czy Bemowoie Kabatach Ursusie
              Targówku Ursynowie Żoliborzu. Róznica, ze te z wielkiej płyty są stare i
              brzydkie z okropnymi krzywymi chodnikami i zastawione kompletnie samochodami z
              rozdeptanymi trawnikami nowe są zazwyczaj łądniejsze chodniczki wyłożone
              kosteczka o zieleń dba wspólnota każdy ma swoje miejsce postojowe w garazu lib
              na parkingu a jak mówisz pseudochrona przynjamniej zapobiega dewasacji osiedla
              i mazaniu po scianach. Ba wspomnianej Białołęce nudząca się młodzież moze
              korzystać z basenu zajec sportowych w OSiR pojeżdzić na rowerze po okoliczych
              lasach pojechac 20min autobusem do kina też można.
              Wracajac do tematu są czynniki przemawiajace zarówno za wzrostem cen (rosnace
              zarobki rosnace koszty budowy nowych mieszkań) jak i za spadkiem (rosnaca podaż
              i stopy procentowe.
              • Gość: mna Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.07, 12:07
                getto na białołece setki blokowisk jedno obok drugiego z
                pseudo ochroną i perspektywa slamsów za ok 10 lat jak dzieciaki młodych
                właściceili podrosna i beda wariować z nudów.
                O o ci włsciwie chodzi. Przecież to jet typowa miejscka zabudowa kazdego miasta
                setki bloków obok sebie czy to na Biaołęce czy Bemowoie Kabatach Ursusie
                Targówku Ursynowie Żoliborzu. Róznica, ze te z wielkiej płyty są stare i
                brzydkie z okropnymi krzywymi chodnikami i zastawione kompletnie samochodami z
                rozdeptanymi trawnikami nowe są zazwyczaj łądniejsze chodniczki wyłożone
                kosteczka o zieleń dba wspólnota każdy ma swoje miejsce postojowe w garazu lib
                na parkingu a jak mówisz pseudochrona przynjamniej zapobiega dewasacji osiedla
                i mazaniu po scianach. Ba wspomnianej Białołęce nudząca się młodzież moze
                korzystać z basenu zajec sportowych w OSiR pojeżdzić na rowerze po okoliczych
                lasach pojechac 20min autobusem do kina też można.
                Wracajac do tematu są czynniki przemawiajace zarówno za wzrostem cen (rosnace
                zarobki rosnace koszty budowy nowych mieszkań) jak i za spadkiem (rosnaca podaż
                i stopy procentowe.
                A jak bedzie nikt nie wie. To jest obstawianie jak w ruletce.
          • Gość: kawu Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 192.193.245.* 04.07.07, 11:43
            > segmentu mieszkań. Przykład dzisiaj można sprzedać takie mieszkanko 50 m2 300-
            > 350 tyś i dołożyć np 200 z kredytu i mieć pachnące nowością z garażem
            > podziemnym. Myślę że to będzie znaczący element przyszłego rynku, który
            obecnie
            >
            > nie jest za bardzo brany pod uwagę.

            Kto dolozy te 200 tys z kredytu + kolejne 50 tys za wykonczenie? Te osoby o
            najnizszych dochodach?? Ehh...
          • thesopranos Re: ceny nieruchomości nie spadną!! 04.07.07, 11:53
            > na spadek cen w nowym budownictwie, jest wielka płyta, ludzie masowo zaczną
            > migrować z zapuszczonych blokowisk z lat 70-80 do nowych mieszkań, tamte
            > staną się swoistymi slumsami, gdzie mieszkać będą osoby o najniższych
            > dochodach,

            tyle że ta powszechnie pogardzana wielka plyta stoi czesto w bardzo dobrych
            lokalizacjach. Predzej slumsami zostana osiedla na zadupiach w stylu daleka
            bialoleka czy wilanow gdzie ludzie beda woleli sprzedac swoje nowiutkie
            pachnace apartamenty jak sie zorientuja ze kupili zwykle mieszkanie w szczerym
            polu bez komunikacji, szkoly, przedszkola czy nawet sklepu - kilka takich
            osiedli sie juz buduje np. miasteczko wilanow czy blokowiska obok planowanych
            obwodnic, tras szybkiego ruchu...

            > segmentu mieszkań. Przykład dzisiaj można sprzedać takie mieszkanko 50 m2 300-
            > 350 tyś i dołożyć np 200 z kredytu i mieć pachnące nowością z garażem
            > podziemnym.

            no nie wiem... kto zamieni mieszkanie w wielkiej plycie w dobrej lokalizacji na
            nowiutkie, pachnace mieszkanko ale na wsi?... dzieci nie maja prawa jazdy a nie
            kazdemu usmiecha sie byc szoferem swojego dziecka przez 18 lat...

            > nie jest za bardzo brany pod uwagę.

            pod uwage to ludzie powinni brac lokalizacje, bo w tym owczym pedzie w ogole
            przestali chyba o tym myslec kupujac mieszkania przy planowanych autostradach,
            obwodnicach itp. czy nowe czy stare nie jest az tak wazne jak mozliwosc
            normalnego zycia.
            • Gość: Jose Rodriguez Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 195.42.249.* 04.07.07, 12:16
              w ogole chyba przestali myslec.
              • Gość: Bemowiak Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:35
                Widzę że intencja nie zrozumiana została, ni w ząb...

                200 tyś kredytu i 50 tys na wykończenie będą miały tysiace osób, które z
                różnych przyczyn mieszkają w w. płycie a ich obecna sytuacja materialna jest
                coraz lepsza, co bez problemu pozwoli im zaciągnąć kredyt. Najbiedniejsza część
                społeczeństwa będzie skazana na taniejące mieszkania, których podaż dostarczy
                sytuacja wskazana powyżej.

                Co do tekstów typu zadupie Wilanów to ktoś pisze chyba z Włoszczwej albo z
                koluszek Dolnych, człowieku na Wilanów w godzinach szczytu jadę 10 min autem,
                jest tam chyba najlepsza komunikacja w Warszawie, Białołęka czy Bielany, fakt
                że to nie Wola czy Powiśle, ale na Boga można tam dojechać całkiem sprawnie, a
                sytuacja komunikacyjna będzie się zmnieniać im plus w najbliższych latach.

                Znowu wychodzi z szanownych forumowiczów ta chęć dokopania, byle tylko nie
                zgodzić sie z opinią przedmówcy, ale aby argumenty były choć w część zgodne z
                prawdą, to ni cholery...

                Szkoda, gadać, pisać i czytać

                Pzdr
                • Gość: Bemowiak Do Soprano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:38
                  Wiesz, dam Ci radę, kup mieszkanie w Pałacu kultury, wszędzie będziesz miał
                  blisko, co za kretynizm aby pisać o Wilanowie- jednej z najbadziej
                  ekskluzywnych i najdroższych dzielnic wawy jako o wsi,

                  Czy Ty żyjsz nadal w latach 60??? bo wtedy to faktycznie może była wieś.

                  A dzieci lepiej kształć to będą miały na prawo jazdy i samochód...

                  • Gość: vv Re: Do Soprano IP: *.acn.waw.pl 04.07.07, 14:48
                    uderz w stol....
                    ladnie to ujales
                    jednej z najdrozszych dzielnic warszawy... i cena wyznacza te "exkluzywnosc"
                    hehe
                    Wilanow, aczkolwiek bardzo mile miejsce, to przewartosciowana dziura

                    ales mnie ubawil
                    hehe
                    "exkluzywna dzielnica warszawy"
                    kabaty tez sa "exkluzywne"??????????
                    W koncu i tu, i tu , same "apartamenty" powstaja
                    buhehehe
                    • Gość: gość Re: Do Soprano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:41
                      Król Sobieski sie chyba w grobie przewraca , a jakie to może głąby z tych
                      znanych z ekranu , że w tej dziurze ich co raz więcej.
                  • thesopranos Re: Do Soprano 04.07.07, 16:03
                    > blisko, co za kretynizm aby pisać o Wilanowie- jednej z najbadziej
                    > ekskluzywnych i najdroższych dzielnic wawy jako o wsi

                    teraz wszystkie są najbardzej ekskluzywne i najdroższe - innych nie ma. To ze w
                    wilanowie jest kilka bardzo ladnych miejsc z ladnymi domkami w dobrej
                    lokalizacji to wcale nie powoduje ze cala ta dzielnica, od poczatku do jej
                    konca jest rowniez ekskluzywna. To jest wies w rozumieniu krajobrazu i
                    infrastruktury - hektary pol rolnych na ktorych nie trudno o krowe czy
                    swinke... tak samo jak wawer czy bialoleka. Wilanow ma najmniejsze srednie
                    zageszczenie mieszkancow wiec nie ma co sie ludzic ze i komunikacja sie pojawi.
                    Predzej zrobia metro do Wesolej niz do Wilanowa bo ma to wiekszy sens

                    > Czy Ty żyjsz nadal w latach 60??? bo wtedy to faktycznie może była wieś.

                    Ty chyba nie jestes z warszawy co? w latach 60 wilanowa nie bylo w warszawie
                    www.trasbus.com/planywarszawy/1970/4254.jpg

                    nie bylo go rowniez w latach '70
                    www.trasbus.com/planywarszawy/1974/2318.jpg
                    i dlugo jeszcze taka wsią pozostanie - to ze zmienia sie granice
                    administracyjne miasta to nie znaczy ze takie pola mozna nazywac miastem - 95%
                    wilanowa to zadupie, a pozostale 5% to rzeczywiscie ladne osiedla z willami i
                    okolice palacu...

                    > A dzieci lepiej kształć to będą miały na prawo jazdy i samochód...

                    wole zeby mieszkaly w miescie niz maja polowe zycia spedzic w korkach w
                    samochodzie tylko dlatego ze tatus myslal ze wilanow jest ekskluzywny i
                    uwierzyl w metro w przyszlosci...

                    btw. uwazam ze cala warszawa (z malymi wyjatkami) to zapyziala dziura, ktora
                    powinna byc teraz jednym wielkim placem budowy, zebysmy mogli zaczac zyc na
                    poziomie cywilizowanych krajow UE bo poki co to jest jednym wielkim korkiem z
                    frustratami w samochodach starajacymi sie przedostac z miejsca pracy do swojego
                    apartamentu na wsi w wilanowie, bialolece czy wawrze
                    • Gość: Jose Rodriguez Re: Do Soprano IP: 195.42.249.* 04.07.07, 16:18
                      ,,Predzej zrobia metro do Wesolej niz do Wilanowa bo ma to wiekszy sens''

                      do Wesolej juz jezdzi metro - to SKM - metro, tylko ze na powierzchni :)
                      • thesopranos Re: Do Soprano 04.07.07, 16:41
                        > do Wesolej juz jezdzi metro - to SKM - metro, tylko ze na powierzchni :)

                        rzeczywiscie :) wlasnie sobie przeczytalem ze uruchomili takie poloczenie pod
                        koniec zeszlego roku... jest przystanek w Starej Milosnej? bo tam jest
                        najwiecej ludzi a jeszcze niedawno nawet nocny nie jezdzil :)

                        pl.wikipedia.org/wiki/Warszawska_Szybka_Kolej_Miejska
                        • Gość: Jose Rodriguez Re: Do Soprano IP: 195.42.249.* 04.07.07, 16:50
                          jest, SKM jezdzi az do Sulejowka. w Wesolej znalazlem dzialke, a ta SKM to
                          rewelacja, jezdzi stamtad 25 min do centrum, a sam pociag jest cichszy od
                          tramwajow w miescie, wiec nawet mieszkajac niedaleko torow w ogole to nie
                          przeszkadza. a 25 min to zajmowalo mi dotarcie z Pragi Pld do centrum, wiec...
                          • thesopranos Re: Do Soprano 04.07.07, 16:56
                            no to fajnie masz :) tylko pozazdroscic... samochodem to pewnie ze 3 x dluzej
                            albo i lepiej...
                    • Gość: Gość Re: Do Soprano IP: *.centertel.pl 05.07.07, 09:28
                      Drogi Soprano,
                      o kaZdej stolicy można pisać w tak obraźliwy sposób, to kwestia kultury, a
                      jeśli narzekasz na korki to zapraszam do Paryża, gdzie nawet na 5- pasmowych
                      drogach masz mega - korki. Pod tym względem duże miasta nie różnią się od
                      siebie.

                      ja wolę stać w korku niż jechać zatłoczonym autobusem, wśród nie zawsze
                      świeżych zapachów.
                      Pozdrawiam
                      • thesopranos Re: Do Soprano 05.07.07, 10:03
                        > o kaZdej stolicy można pisać w tak obraźliwy sposób, to kwestia kultury,

                        wies to wies a zapyziala dziura to zapyziala dziura - nazywanie rzeczy po
                        imieniu to nie kwestia kultury ale obiektywizmu i swiadomosci.

                        > jeśli narzekasz na korki to zapraszam do Paryża, gdzie nawet na 5- pasmowych

                        Paryz zajmuje 5x mniejsza powierzchnie niz Warszawa a mieszka tam 25% wiecej
                        ludzi. Gestosc zaludnienia w Paryzu to 25 tys os/km2 podczas gdy w warszawie to
                        jest niewiele ponad 3 tys os/km2. Gdyby u nas bylo takie zageszczenie to
                        warszawa nie bylaby korkiem tylko parkingiem a ludzie chodzili by pieszo.

                        > drogach masz mega - korki. Pod tym względem duże miasta nie różnią się od
                        > siebie.

                        roznia sie dosc mocno - mozna wybierac: mozna pojechac metrem, obwodnica albo
                        pociagiem - w warszawie ten wybor jest dosc mocno ograniczony, lub w ogole nie
                        istnieje...

                        Ostatni ktos mi tutaj uswiadomil ze nawet stolica Uzbekistanu ma wieksze metro
                        (3 linie i 36 stacji) niz warszawa
                        www.advantour.com/uzbekistan/tashkent/metro.htm
                        i ze maja obwodnice www.airport-borispol.kiev.ua/airports/search/TASHKENT.html -
                        to moze tyle jezeli chodzi o porownania do duzych miast


                        > ja wolę stać w korku niż jechać zatłoczonym autobusem, wśród nie zawsze
                        > świeżych zapachów.

                        a mi sie nie podoba ani jedno, ani drugie - taka jest miedzy nami roznica. Ja w
                        tym wzgledzie nie uznaje kompromisow bo jedno i drugie jest bezsensowna strata
                        czasu i glupota a jezeli do pokonania odleglosci 10 km w warszawie czesto nie
                        wystarcza godzina to nie nazwalbym tego normalnoscia czy specyfika duzych miast

                        pzdr
                        • Gość: thesoprano słabo coś te przewidywania do do liczby ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 10:27
                          w stolycy, bo dane mówią same za siebie.
                • Gość: kawu Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 192.193.245.* 04.07.07, 18:40
                  Do Bemowiaka:

                  > Widzę że intencja nie zrozumiana została, ni w ząb...
                  > 200 tyś kredytu i 50 tys na wykończenie będą miały tysiace osób, które z
                  > różnych przyczyn mieszkają w w. płycie a ich obecna sytuacja materialna jest
                  > coraz lepsza, co bez problemu pozwoli im zaciągnąć kredyt.

                  To bardzo serdecznie prosze o wytlumaczenie, bo jednak nie rozumiem.
                  Po ile te osoby beda sprzedawac metr kwadratowy w plycie aby kupic dokladajac
                  200 tys tyle samo metrow (no bo nie zakladam, ze beda chcialy sobie zmniejszyc
                  wielkosci mieszkania)? I kto od nich bedzie kupowal? Najlepiej gdybys mogl
                  odniesc sie do przykladu.
                  Mieszkanie w nowym budownictwie w dobrej lokalizacji 60 metrow / 10 tys z metra
                  kosztuje 600 tys.
                  Jestem w posiadaniu analogicznego mieszkania (tez 60 metrow), ale w wielkiej
                  plycie.
                  Chce wziac kredyt na 200 tys. Zatem sprzedaje to swoje stare 60 metrow, aby
                  uzyskac cene 400 tys, co daje 6.6 tys / metr w wielkiej plycie. Kto je kupi?
                  Dodatkowym argumentem przeciw jest to, ze nie zyskuje nic na metrazu a co
                  miesiac mam dodatkowe obciazenie 1650 pln miesiecznie. Czyli 20 tys pln
                  rocznie. Za co moge pojechac 2 razy do roku na wspaniale zimowe i letnie wczasy
                  z rodzina.
                  • Gość: Agent Muu Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 00:30
                    www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-wiadomosci/Warszawa-Coraz-wiecej-dluznikow-na-nowych-osiedlach-2_957_3.html

                    coś chyba nie jest tak dobrze z tą zdolnością do spłaty zobowiązań - kiedy
                    wysyp licytacji komorniczych?
                  • Gość: Bemowiak Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 10:52
                    Witam!

                    Podstawowy problem Polaków, nie potrafią patrzeć wielopłaszczyznowo, powiem Ci
                    jedno, może skorzystasz z rady ty, a może kto inny, w każdym razie, nie będę
                    polemizował z ceną, bo nie znam Twojego lokalu i nie wiem jaka może być jego
                    aktualna wartość, choć przy obecnych cenach 6000 za wielką płytę wydaje się
                    realne, sensc całej operacji jest dość ukryty ale za to bardzo znaczący, ciekaw
                    jestem co zrobisz jak za 15 może 20 lat do Ciebie, albo Twoich dzieci, to
                    nieistotne zapuka PINB i powie że Twój blok się sypie i masz jeszcze 5 lat no
                    może dziesięć, Ciekaw jestem czy zdajesz sobie sprawę jaka będzie wartość
                    Twojego lokalu, i kto będzie chętny na jego zakup, i dodam że nie będziesz sam,
                    bo w warszawie są tysiące molochów, które jak zaczną się sypać...

                    Najlepszym interesem jest wykorzystanie koniunktrury, sprzedaż syfu za dobre
                    pieniądze i zamiana na nowsze, perspektywiczne mieszkanie, co do kredytu, mno
                    cóż to koszt, ale na pewno nie w 100 % raty bo to by było uproszczenie do
                    kwadratu, po za tym rozumując dalej, oczywiście można się ubierać w lumpeksie i
                    jechać na piękne wakacje,

                    Ten schemat który opisałem oczywiście dotyczyć będzie części mieszkańców w.
                    płyty, Ci co zarabiają coraz lepiej mogą myśleć o przyszłości, część pozostanie
                    na swoim do końca, to oczywiste. Ale nawet niewielki ułamek może okazać sie
                    pokaźnym dodatkowym popytem który na peno nie pozwoli ceną drastycznie spaść, a
                    moze wręcz odwrotnie, nakręci ceny w górę... kto wie?

                    Pozdr

                    Bemowiak
                    • Gość: kawu Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.spray.net.pl 05.07.07, 16:54
                      Ja nie staram sie polemizowac i jestem tylko ciekawy Twojej opinni.
                      Ale po stwierdzeniu tu cytuje:
                      > Ciekaw jestem co zrobisz jak za 15 może 20 lat do Ciebie, albo Twoich dzieci,
                      > to
                      > nieistotne zapuka PINB i powie że Twój blok się sypie i masz jeszcze 5 lat no
                      > może dziesięć, Ciekaw jestem czy zdajesz sobie sprawę jaka będzie wartość
                      > Twojego lokalu, i kto będzie chętny na jego zakup, i dodam że nie będziesz
                      > sam,
                      > bo w warszawie są tysiące molochów, które jak zaczną się sypać...

                      To dokanczajac okolo 500 tys lokali (tak szacuje, bo nie mam danych) pojdzie do
                      rozbiorki i miasto przestanie po prostu istniec, a na pewno nie bedzie
                      przypominalo obecnej Warszawy. Strach myslec nawet jak to sie skonczy w innych
                      tj Radom, Kielce, Poznac etc...

                      Nie mniej jednak dzieki za odpowiedz,

                      pozdr,
                      kawu
                      • Gość: majkel Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: 193.47.143.* 05.07.07, 17:59
                        nie jestem zwolennikiem wielkiej plyty ramy H
                        ale sadze ze 20-30letnie bloki postaja dluzej niz
                        pachnace nowoscia apartamenty od JWC za jakies 10 lat bedzie to sypiaca sie
                        ruina z grzybem
                        • Gość: mna Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.07, 08:26
                          Dlatego trzeba wiedzieć co się kupuje. Nie wystarczy tylko ze nowe budownictwo.
                          DObrze jest też zdobyc opinię na teamt jakosci u żródeł tj u mieszkanców czy na
                          tym forum. Tymczasem wiekszosć ludzi teo nie sprawdza. Aby w środku był niezły
                          look. Dlatego widzę oferty mieszkań z JW z opisem że zbudowane z cegły wysoki
                          standard itd brakiem komórki, piwnicy też sie nikt nie przejmuje. Do czasu aż
                          zacznie im dramatycznei bakowac miejsca.
                • Gość: gosc Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.tpnet.pl 06.07.07, 08:07
                  wilanów i najlepsza komunikacja w wawie,
                  ty bemowiak co niuchasz?
                  • Gość: Bemowiak Re: ceny nieruchomości nie spadną!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 11:07
                    Kolego na pewno nie to co Ty, Wilanów jak wiemy jest zewnętrzną dzielnicą i z
                    takich właśnie oto dzielnic uważam że jest tam bardzo łatwo dojechać, nie
                    chodzę z buta jak Ty tylko jeżdzę autem i nigdy nie stałem w korku, w
                    przeciwieństwie do: TARGÓWKA, URSUSA, BEMOWA, BIELAN, BIAŁOŁĘKI, TARGÓWKA,
                    WESOŁEJ, URSYNOWA, WŁOCH czy mam wymieniać dalej mądra głowo,

                    Wbij sobie do głowy że do Wilanowa ul. Belwederską / jedna z możliwości /
                    jedzie się 7-8 km / do Miasteczka Wilanów / i bez żadnych korków dojazd trwa
                    tam 10-15 min

                    Więc co tym mi tu człowieku opowiadasz o dragach, chamie jednen!

                    Pozdr

                    Bemowiak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka