Dodaj do ulubionych

Tureckie przysmaki....

30.05.06, 17:27
Witajcie!
Mam pytanie do speców od Turcji. Mianowicie jak nazywają się słodycze,
wyglądające jak galaretka-pianka pokrojona w kosteczkę, z różnymi dodatkami,
bardzo słodkie, takie "gumiaste", ale pyszne! Wydaje mi się, że są serwowane
z okazji święta na zakończenie Ramadhanu, ale chyba przez cały rok są
dostępne.

Gaja poczęstowała mnie nimi, gdy wróciła z Turcji pare miesięcy temu, a
dzisiaj mi się przypomniały. No i w związku z tym, że wylatuję za tydzień do
Egiptu, może tam też da się je kupić? Bo wśród moich znajomych i rodziny
zrobiłyby furrorę:)

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • bojana2 Re: Tureckie przysmaki.... 30.05.06, 17:54
      Te wspaniałe przysmaki to lokum.Nie wiem, czy dostaniesz je w Egipcie, bo to
      specjał turecki reklamowany jako Turkish Delight.Może z tą dostępnością w
      Egipcie mylę się, bo przecież Turcy Otomańscy w swoich podbojach dotarli też do
      Egiptu i być może te specjały weszły do egipskiego manu.
      • tetys Re: Tureckie przysmaki.... 30.05.06, 18:01
        Dzięki:)

        Może są w Egicpie pod inną nazwą, a jak nie....no cóż, Turcja nie jest aż tak
        daleko!
        • corrina_f1 Sprawdziłabym w Samirze n/t 31.05.06, 16:23

          • corrina_f1 Re: Sprawdziłabym w Samirze n/t 31.05.06, 16:24
            Choć wlascicielem Libańczyk, to dużo tureckich produktów tam dostaniesz.
            Równiez w Aiszy na Wspólnej.
    • survey06 Re: Tureckie przysmaki.... 30.05.06, 23:58
      Oryginalna nazwa tego tureckiego przysmaku to "rakhatukhum" lub "rachatuukhum",
      lub bardzo podobnie jakos tak to w sumie sie nazywa.... pozdrowienia
      • joanna_xx Re: Tureckie przysmaki.... 31.05.06, 15:11
        Cos w tym stylu jedza w Syrii- dodaja do tego kardamon, w srodku posiekane
        pistacje i bardzo czesto obtaczaja w mace (wszystko w pudelku) badz sprzedaja w
        innej wersji: kazda "kosteczka" zapakowana w przezroczysty papierek. Ale nie
        wiem czy to to samo, bo nie pamietam nazwy. A nie pamietam z tego wzgledu, ze
        mi to nie za bardzo podchodzi wiec nazwa mnie nie interesowala. Czasem mi
        ludzie to przywoza, u mnie to potem lezy i lezy az sie przeterminuje i potem
        wyrzucam. Poza tym za gumiaste i przyklejajace sie do zebow. Ja juz tam wole
        baklawy, itp. No i nasz polski makowiec.pozdrawiam
        • survey06 Re: powszechna znajomosc powiesci Agathy Christie 03.06.06, 20:39
          wsrod wszystkich uczestnikow tego przemilego forum jest bardzo milym
          zaskoczeniem. Powszechna znajomosc tworczosci Agathy Christie i zrozumienie
          przez przemilych uczestnikow tego forum cytatow w jezyku szwedzkim moze
          wprowadzic co mniej obeznanych (i oczytanych) tylko w kompleksy.
          • joanna_xx Re: powszechna znajomosc powiesci Agathy Christie 04.06.06, 15:44
            Jesli chodzi o kobiety piszace kryminaly to polecam norweska pisarke Karin
            Fossum. Czytam sobie wlasnie jej "Älskade Poona"(= ukochana Poona) i przyznaje
            sie, ze sie wciagnelam. Na poczatku zapowiadalo sie nudno jak jakies romansidlo
            i prawie juz zrezygnowalam z dalszego czytania. Ale nieeeee, to nie to. Swoja
            droga nie wiem czy przetlumaczona ja na polski, ale jak pisza, tlumaczono ja na
            wiele jezykow. WI jak napisal szwedzki dziennik, to chyba najlepsza nordycka
            autorka kryminalow. Koncze i wracam do lektury.
      • kiranna Re: Tureckie przysmaki.... 01.06.06, 01:24
        survey06 napisał:

        > Oryginalna nazwa tego tureckiego przysmaku to "rakhatukhum"
        lub "rachatuukhum",
        >
        > lub bardzo podobnie jakos tak to w sumie sie nazywa.... pozdrowienia


        jesli chodzi o wspolczesna Turcje to nie spotkalam sie z taka nazwa. tutaj to
        sie nazywa lokum, ewentualnie dodaje sie w nazwie z czym (cevizli, findikli,
        fistikli, itd), a jest w czym wybierac - lokum jest co najmniej kilkanascie
        rodzajow, w roznych smakach, ksztaltach i kolorach, oproszone maka, cukrem
        pudrem, kokosem albo obtoczone w pokruszonch orzeszkach. sa na wage i w
        pudelku, lepsze i gorsze, tansze i drozsze ;))
        ja osobiscie najbardziej lubie te okragle, biale z pistacjami w srodku, z
        posypka kokosowa. sa bardziej piankowe i mniej slodkie niz te przezroczyste,
        nie kleja sie do zebow, ale cudownie rozplywaja w ustach :)
    • magda_sk Re: do tetysa 31.05.06, 21:56
      a kiedy dokladnie jedziesz do egiptu? jedziesz sam czy z kims? bo ja z ella19
      jedziemy najprawdopodobniej (jezeli sa jeszcze miejsca w ofercie ktora
      znalazlysmy) 8.06 na 3 tygodnie, mozna by sie jakos spotkac razem w
      hurghadzie? :))
      • tetys Re: do tetysa 01.06.06, 07:22
        Ja 8.06 z Warszawy, na tydzień:)
        Wysłałem Ci maila na adres gazetowy!

        Pozdrawiam!
        Do zobaczenia:)
        • magda_sk Re: do tetysa 01.06.06, 12:58
          wyslalam ci znowu maila, podaj mi w @ swoj numer gg
          • aga_qan Re: do tetysa 06.06.06, 16:35

            tez pamietam nazwe rahatukum,ale tak to sie nazywalo w bulgarii

            a kupic mozna napewno w aishy,bo tam ostatnio nabylam kilka roznych rodzajow
            • gajasirocco "Opowieści z Narnii" 06.06.06, 20:38
              A ja pamiętam nazwę "rahatukum" z "Opowieści z Narnii"-C.S.Lewisa
              W czarodziejskiej krainie Edmund zajadał się tymi delicjami, a wyczarowywała je
              dla niego Biała Czarownica!

              Więc może dlatego tak czarodziejsko smakują?????? Rozpływają się w ustach!
              Chyba znów wyskoczymy jesienią do naszej Kiranny po słodycze! (pzdr!!!)
              • kiranna Re: "Opowieści z Narnii" 06.06.06, 22:12
                zapraszam, zapraszam :) a mnie, nie wiem czemu, "rahatlukum" kojarzy sie z
                ksiazka mojego dziecinstwa, Koziolkiem Matolkiem :)))

                w sumie mozna sprobowac rozlozyc na czynniki pierwsze to rahatlukum ;)
                po turecku rahat=uspokojenie (jedno z wielu znaczen tego slowa) i lukum, czyli
                byc moze dzisiejsze lokum ;) w wiec slodycze na uspokojenie :))))) podniebienia
                na pewno, a moze i duszy, oj tak! zgadzam sie :)
                skoro do dzis to slowko funkcjonuje w j.bulgarskim, to istnieje duze
                prawdopodobienstwo, ze pochodzi ono jeszcze z czasow ktoregos imperium
                tureckiego, a w jezyku tureckim do dzis przetrwalo juz tylko jako lokum.
    • beduinka Re: Tureckie przysmaki.... 02.06.07, 23:10
      oh zjadłabym sobie teraz trochę pysznego tureckiego lokum... mmmmhmm...
      • tetys Re: Tureckie przysmaki.... 03.06.07, 12:36
        beduinka napisała:

        > oh zjadłabym sobie teraz trochę pysznego tureckiego lokum... mmmmhmm...

        Miałaś przecież nie jesc slodyczy...;))))
        • beduinka Re: Tureckie przysmaki.... 03.06.07, 16:39
          tetys napisał:

          > beduinka napisała:
          >
          > > oh zjadłabym sobie teraz trochę pysznego tureckiego lokum... mmmmhmm...
          >
          > Miałaś przecież nie jesc slodyczy...;))))

          i od 3 tygodni nie kupiłam sobie nic słodkiego... (natomiast nie odmawiam jak
          ktoś mnie częstuje)
      • beduinka Re: Tureckie przysmaki.... 14.06.07, 22:02
        beduinka napisała:

        > oh zjadłabym sobie teraz trochę pysznego tureckiego lokum... mmmmhmm...

        chciała i dostała
        mniam
        • tetys Re: Tureckie przysmaki.... 15.06.07, 17:07
          beduinka napisała:

          > beduinka napisała:
          >
          > > oh zjadłabym sobie teraz trochę pysznego tureckiego lokum... mmmmhmm...
          >
          > chciała i dostała
          > mniam


          dasz trochę?:P
          • beduinka Re: Tureckie przysmaki.... 15.06.07, 21:06
            tetys napisał:

            > beduinka napisała:
            >
            > > beduinka napisała:
            > >
            > > > oh zjadłabym sobie teraz trochę pysznego tureckiego lokum... mmmmhm
            > m...
            > >
            > > chciała i dostała
            > > mniam
            >
            >
            > dasz trochę?:P

            dałabym... ale spóźniłeś się ;-P
    • aisza5 Tatlar (tulumba, mu ebbek... oraz inne smakołyki) 14.06.08, 10:00
      kobieta.interia.pl/news/kuchnia-turecka,856996
    • aisza5 Przywiozłam piczmane... zapraszam na degustację! 06.05.09, 22:12
      No i odkryłam w Turcji nowe przysmaki...widziałam je tylko w
      Anatolii....nazywają się "piczmane" i wyglądają jak gęste włoski...są
      słodziutkie, pyszniutkie i kleją się, jak nasza cukrowa wata!
      W Karawanseraju czekają na degustację, kto zdąży, to może skosztować
      nowych pyszności z dalekiej Turcji!

      Smacznego!
    • aisza5 Re: Tureckie przysmaki....na foto 26.04.10, 20:39

      my.opera.com/sarnax/albums/show.dml?id=136528?&abc=&page=1&skip=0&show=&perscreen=20
    • aisza5 Przepis- rachatłukum 19.04.11, 13:47

      www.wielkiezarcie.com/recipe3732.htmlrachatłukum
      Cukier wymieszać z wodą, cały czas mieszając podgrzewać do zagotowania. Gotować na średnim ogniu około 20 minut, aż powstanie gęsty syrop. Zdjąć z ognia.
      Aromat wymieszać z 4 łyżkami wody i mąką ziemniaczaną.
      Do syropu wlewać powoli mąkę z aromatem. Mieszać do uzyskania przezroczystej, gęstej masy.
      Masę wylać do małej wysokiej formy wysmarowanej olejem i pozostawić w chłodnym miejscu na noc.
      Uzyskaną galaretkę pokroić w kostkę, obtoczyć w cukrze pudrze.

      Jest to typowy smakołyk turecki. Źródło: znalezione w sieci.

      SMACZNEGO!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka