08.06.03, 03:32
Co fascynuje kobiety w kulturze islamu, kulturze patriarchalnej,
restrykcyjnej, kulturze agresywnych wzorcow, kulturze dominacji, w
przeciwienstwie do sprzyjajacych kobieta kultur zwiazanych z rolnictwem ( np
na pd od Sahelu ). Co powoduje ze dziewczyna z europejskiego kregu
kulturowego ktorej wolno niemal wszystko przybiera ksywe Beduinka. Czy nie
przyszlo ci kiedys na mysl ze goscinni Arabowie byli tak dla ciebie mili bo
bylas ich gosciem - gdybys byla pod kontrola bylabys tylko sluzaca ktora
wychwala sie w piesniach ale i tak obrabia tak jak chce? Nie nachodza was
takie mysli, ze bycie gosciem to cos innego niz uczestnikiem danej kultury.
Dlaczego np ci mili Marokanczycy w Europie staja sie z reguly skurwysynami ,
gangsterami i dealerami narkotykow.
Obserwuj wątek
    • sunday Re: kobiety 09.06.03, 11:05
      > Nie nachodza was takie mysli, ze bycie gosciem to cos innego
      > niz uczestnikiem danej kultury. Dlaczego np ci mili Marokanczycy
      > w Europie staja sie z reguly skurwysynami, gangsterami
      > i dealerami narkotykow.

      Dlaczego? Czyzby stawali sie, jak piszesz, uczestnikami naszej kultury?
    • vince_vega Re: kobiety 12.06.03, 16:24
      >Dlaczego np ci mili Marokanczycy w Europie staja sie z reguly skurwysynami ,
      >gangsterami i dealerami narkotykow.

      bo sa do gruntu zli i zepsuci i gdyby nie oni, nikt w Europie by nie cpal,
      kradl czy zabijal... powiem wiecej - Marokanczycy nie odpowiadaja tylko za
      gradobicie i koklusz!!!

      wydaje mi sie ze w europie wiecej jest dealerow drugow europejczykow niz
      marokanczykow - czy jest to argument na to ze europejczycy to nosiciele zla?
      Nie - w kazdej spolecznosci znajdziesz dewiantow.

      no a pojecia goscinnosci i pozycja kobiet w krajach arabskich to temat tak
      obszerny i posiadajacy tyle watkow, ze sprowadzanie tego do 'skurwysynstwa' i
      kurtuazji to lekka przesada.
      pozdrawiam
      k
      • mgr.nygus Re: kobiety 13.06.03, 11:01
        Mysle ze nic do was nie dotarlo z tego co napisalem
        Spedzilem w Maroku troche czasu, znam rowniez co nieco srodowisko Maroknaskich
        emigrantow, np we Francji.
        Twoja ironia nie wyjasnia faktu , ze wiekszosci z tych ludzi, kiedy zamieszkaja
        w Europie nie mozna zaufac, z goscinnych ludzi dla ktorych oszukanie goscia (
        tam u siebie, w swojej kulturze ) to najwiekszy grzech, staja sie czesto
        gnojami. kto tego nie widzi, kto nie widzi przemocy, agresywnosci w srodowisku
        mlodego pokolenia Arabow na emigracji, jest chyba slepy.

        Tak w ogole ten temat byl tylko pobocznych, istota watku to charakter kultury
        arabskiej, i stosunku do kobiet w niej. Wiem ze falafel fajnie smakuje i milo
        sie zwiedza te kraje, ale ktora z fascynatek zdecydowalaby sie zyc w
        charakterze zony Araba?
        • masterr3 Re: kobiety 23.06.03, 11:05
          To jest taka kultura i niezależnie od tego czy nam sie to podoba czy nie
          tak tam będzie . W ich mniemaniu nasza kultura jest zła .
          Ale trzeba zauważyć że puki Arabowie byli potrzebni Francuzom do budowy
          autostrad to ich brali garściami a teraz stali się nie wygodni dla tego lepen
          zdobywa zwolenników .
        • beduinka Re: kobiety 27.08.03, 14:42
          mgr.nygus napisał:

          Wiem ze falafel fajnie smakuje i milo
          > sie zwiedza te kraje, ale ktora z fascynatek zdecydowalaby sie zyc w
          > charakterze zony Araba?

          ja...jeśli go pokocham, a on mnie...
          to nie jest chyba decyzja poślubię Araba, Polaka, Amerykanina, Chińczyka...
          narodowość nie jest ważna...oczywiście poślubienie kogoś pochodzącego z innego
          kręgu kulturowego wymaga zrezygnowania z części własnych przyzwyczajeń,
          dostosowania się do kultury danego kraju, do jego norm i zwyczajów...
        • noor Re: kobiety 27.08.03, 17:19
          mgr.nygus napisał: .

          > Mysle ze nic do was nie dotarlo z tego co napisalem
          > Spedzilem w Maroku troche czasu, znam rowniez co nieco srodowisko
          Maroknaskich
          > emigrantow, np we Francji.
          > Twoja ironia nie wyjasnia faktu , ze wiekszosci z tych ludzi, kiedy
          zamieszkaja
          >
          > w Europie nie mozna zaufac, z goscinnych ludzi dla ktorych oszukanie goscia
          (
          > tam u siebie, w swojej kulturze ) to najwiekszy grzech, staja sie czesto
          > gnojami. kto tego nie widzi, kto nie widzi przemocy, agresywnosci w
          srodowisku
          > mlodego pokolenia Arabow na emigracji, jest chyba slepy.
          >
          > Tak w ogole ten temat byl tylko pobocznych, istota watku to charakter
          kultury
          > arabskiej, i stosunku do kobiet w niej. Wiem ze falafel fajnie smakuje i
          milo
          > sie zwiedza te kraje, ale ktora z fascynatek zdecydowalaby sie zyc w
          > charakterze zony Araba?
          ja chcę i mam nadzieję że będę żyć w -charakterze żony Araba,on mógłby być
          Niemcem,Polakiem,Amerykaninem,Nigeryjczykiem,nie ważne skąd pochodzi ale jaki
          jest,że Arab?można w ten sposób spytać-dlaczego Polak?Nie ważne to że jest
          Arabem,jest wspanialym,dobrym,uczciwym człowiekiem i jestem dumna że jesteśmy
          razem.I mam nadzieję że zawsze będziemy,insh allh.
        • mune Re: kobiety 28.08.03, 00:21
          ktora z fascynatek zdecydowalaby sie zyc w
          > charakterze zony Araba?
          A na przyklad ja! Nie obnosze sie z tym przez wlasnie takich ciemnych ludzikow
          jak ty. Jestem w zwiazku z cudownym chlopakiem od 5 lat! 2.5 roku jestesmy
          malzenstwem. On nie stroni od prac domowych i swietnie gotuje, jest czulym
          mezczyzna, jakiego wczesniej nie udalo mi sie spotkac. Jestem glowa naszego
          zwiazku i on to akceptuje, mowi, ze czuje sie z tym bezpiecznie. Po tej
          wypowiedzi jestem pewna, ze zyjemy w kraju przesadow! I to tak silnych, ze
          trudno je wykorzenic. Mieszkalam takze w jednym z tych "zlych" krajow przez
          dluzszy czas, nosilam krotkie sukienki, pilam piwo i nie doznalam
          dyskryminacji. Mam kolezanki(arabki) studiujace medycyne czy pracujace jako
          instruktorki prawa jazdy. Pytam zatem, gdzie to zniewolenie?
    • beduinka Re: kobiety 27.08.03, 14:14
      ja całkiem inaczej postrzegam tę kulturę
      dodam, że nie odwiedzam krajów arabskich jedynie w ciągu dwutygodniowych
      wakacji, lecz studiowałam tam i pracowałam...
      powoli dojrzewam do zamieszkania tam na stałe...i tak zrobię...skoro to tam
      właśnie jestem szczęśliwa...to magiczne "tam" - pustynia, zatłoczone mediny,
      atmosfera meczetów...mnóstwo ulotnych chwil, ludzie...to oni są najważniejsi...
      media karmią was obrazkami nieszczęśliwych kobiet, mężczyzn tyranów...tymczasem
      ja w tych rodzinach odnajduję ciepło, uczucia, wrażliwość...
      krytykujesz...a czy kiedykolwiek byłeś w kraju arabskim? czy kiedykolwiek
      mieszkałeś tam z rodziną, byłeś z nimi dniami i nocami, tygodniami?
      czemu ksywa Beduinka? bo jestem współczesną nomadką, wędruję...słowo "beduin"
      powstało od czasownika "bada" - "yabdu", czyli prowadzić życie koczownicze...
      kobiety arabskie nie czują się niewolnicami czy służącymi...one się oburzają na
      postrzeganie ich ról życiowych w ten sposób...wiele Arabek ma wykształcenie
      wyższe, pracuje, prowadzi samochód...
      nie sądzę, by "ci mili Marokanczycy w Europie [stawali] sie z reguly
      skurwysynami , gangsterami i dealerami narkotykow". Tylko, że ty widzisz, to co
      chesz widzieć...może czas zdjąć klapki z oczu...
    • faiza Re: kobiety 27.08.03, 17:41
      hmm... ja takze mam zamiar poslubic araba i to juz w przyszlym roku
      moj narzeczony jest algierczykiem wychowanym w maroku i jakos dziwnie nie
      zuwazylam agresji z jego strony a jestesmy ze soba juz ponad 2 lata
      znam takze srodowsko marokanczykow mieszkajacych w polsce i takze nie
      zauwazylam aby byli oni przestepcami oprocz dwoch wyjatkow ale to nie znaczy ze
      wszyscy marokanczycy czy ogolnie arabowie to przestepcy kryminalisci i dealerzy
      narkotykow bez przesady... a polacy to co nie kradna nie handluja drugami w
      moim bloku np co drugi tak robi pomimo tej sytuacji nie mozna powiedziec ze
      wszyscy polacy sa tacy sami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka