Dodaj do ulubionych

wyprawy a tarczówki

17.05.06, 20:37
Jeździcie może na wyprawy rowerowe z hamulcami tarczowymi mechanicznymi? Ja zamierzam w tym
roku spróbować - mimo wielu obaw. Ciekaw byłbym Waszych wrażeń. Pozdr. :)
Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: wyprawy a tarczówki 18.05.06, 20:50
      Tak. Ja juz odbylem kilka dlugich wypraw na tymze osprzecie. Oczywiscie
      wrazenia sa super! Najwazniejsze, ze wiesz, ze jestes wstanie zatrzymac swojego
      osiolka nawet na najbardziej stromym zjezdzie.
      Ja okladziny wymieniam po 2 wyprawach czyli po okolo 4 tys km.
      Jedyna wada mechanicznych tarczowek jest fakt iz w czasie deszczu mocno piszcza.
    • lewocz Re: wyprawy a tarczówki 18.05.06, 21:32
      To tak jak ze wszystkim. Zależy co kupisz. Ja mam hydraulika ale słyszałem dużo
      dobrych opinii o mechanikach Avida, no i bardzo popularne Black Boxy. Ważne są
      klamki i właśnie Avid robi bardzo dobre. Generalnie wydaje mi się, że tarcze na
      wyprawę to dobry pomysł bo mają dużo zalet. Rozcentrowane koło nie robi
      wrażenia na nich, klocki tak nie lecą i nie trzeba ich co chwilę regulować i
      jeżeli są to porządne hamulce to dorównują siłą hamowania v-kom.

      Tylko nie wiem jak jest z założeniem bagażnika. Trzeba by to sprawdzić dobrze
      bo może się toto gryźć ze sobą. Ja kiedyś chciałem założyć tylni bagażnik i za
      nic nie dalo rady...
      • robertrobert1 Re: wyprawy a tarczówki 19.05.06, 23:08

        Fakt tarcze niewatliwie utrudniaja zalozenie bagaznika. Ja mialem taki problem
        i rozwiazalem go maksymalnie podnoszac go. Kolejnym problemem sa druty do
        blotnika: za Chiny nie beda one szly prosto tylko beda powkrecane w "s".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka