Dodaj do ulubionych

Opowiadamy sny

01.01.04, 23:57
Jednak moze opowiedzmy jakis sen od czasu do czasu. We snach, jesli potrafimy
i mamy odwage odczytac, mozemy czasami dowiedziec sie o sobie wiecej, niz na
jawie...
Obserwuj wątek
    • ormond Tak opowiada sen Mickiewicz 02.01.04, 00:01
      ŚNIŁA SIĘ ZIMA


      Miałem sen w Dreźnie 1832, marca 23,
      który ciemny i dla mnie niezrozumiany.
      Wstawszy zapisałem go wierszem. -
      Teraz, 1840, przepisuję dla pamiątki.

      Śniła się zima, ja biegłem w szeregu,
      Za procesyją pod niebem, po śniegu.
      Nie wiem, skąd wiemy, że na brzeg Jordanu
      Idziem, i w górze odgłos: "Chwała Panu,
      Pokój trzem królom, ludy! do Jordanu!"
      Ludzie obok mnie szli dwoma rzędami,
      Kobiety, starce i dzieci parami;
      W bieli ubrani ci, co z prawej strony;
      Ci, co na lewo, w żałobne opony,
      Szli ze świecami w dół obróconemi:
      Świece gorzały płomieniem do ziemi,
      Jak złote strzały.
      A ci bez światła szli, co po prawicy:
      Każdy z nich w ręku niósł kwiat zamiast świécy.
      Spojrzałem w twarze: są i mnie znajome;
      Zląkłem się: wszystkie jak głaz nieruchome.
      Jedna osoba wyszła z prawej strony;
      Kobieta, świeci okiem przez zasłony.
      Stanęła przy mnie; wtem wybiegł chłopczyna
      I o jałmużnę dla ojca zaklina.
      Dałem grosz, ona dała tyle dwoje.
      Znowu sześć dałem, ona znów we dwoje.
      Zbiegli się widze, po złoto sięgamy,
      Kto z nas da więcej, dajemy, szukamy,
      Wstyd nam! już wszystko daliśmy, co mamy.
      Lud łajał chłopcu: "Oddaj im, żartują".
      "Oddam - rzekł chłopiec - jeżeli żałują".
      Lecz nazad przyjąć już mi się nie chciało.
      Postać mnie ręką przeżegnała białą.
      Wtem weszło słońce - lato - śnieg nie spłynął
      Lecz jak ptak biały dwa skrzydła rozwinął
      I skacząc leciał; niebo się odkryło,
      I wkoło ciepło i błękitno było!
      Uczułem zapach Włoch, róż i jaźminu,
      Różą pachnęła góra Palatynu.
      Ujrzałem Ewę,
      Jaką widziałem na Albańskiej Górze,
      W białej sukience i ubraną w róże;
      Motyle wkoło, ona między niemi
      Zdała się wznosić i nie tykać ziemi;
      Twarz piękna jako Przemienienie Pańskie;
      Wzrok utopiła w Jezioro Albańskie;
      Ciekawie patrzy, nie ruszy powieki,
      Jakby w tej głębi modrej i dalekiej
      Odbite swoje oblicze widziała
      I przed jeziorem róże poprawiała.
      Chciałem przywitać, lecz siły nie miałem.
      Z gwałtownej chęci mówić - oniemiałem;
      Lecz rozkosz moja, ach! ta rozkosz senna,
      Któż ją opowie? - mocniejsza niż dzienna,
      Lżejsza i milsza; jawa ma żar słońca,
      A sen łagodność i ciszę miesiąca.
      Za ręce wreszcie jak siostrę ująłem;
      Spojrzała ku mnie okiem niewesolem.
      "O siostro moja, patrząc w to twe oko,
      Czuję me szczęście tak dziwnie głęboko,
      Że mi się zdaje, że jestem w kościele".
      Ona mi rzekła z uśmiechem dziecięcia:
      "Rodzice moi chcą mię z innym swatać,
      Lecz Ja jaskółka, chcę daleko latać;
      Mam skrzydła dobre, patrz, jaki ptak ze mnie!
      Lecę popłukać pióra moje w Niemnie.
      Wiem ja o twoich wszystkich przyjaciołach,
      Znajdę ich: leźą w grobach, po kościołach.
      Muszę i w lasy, w jeziora przepadać,
      I drzew popytać, i z ziołkami gadać,
      One o tobie dziwne rzeczy wiedzą,
      Wszystko, gdzieś chodził, co robił, powiedzą".
      Słuchałem - i mnie nie zdała się ciemna
      Jej mowa, choć tak dziwna i tajemna.
      I mnie się zdało, że sam lecieć mogę,
      I prosiłem ją, by mnie wzięła w drogę.
      Zląkłem się tylko, że chce na doliny
      Iść pytać o mnie drzewa i krzewiny.
      I przypomniałem nagle wszystkie błędy,
      Chwile pustoty, szaleństwa zapędy,
      I czułem serce tak mocno rozdarte,
      Tak jej, i szczęścia, i nieba niewarte.
      Wtem obaczylem jaskółkę, z powrotem
      Już leci: za nią jakby wojsko czarne:
      Sosny i lipy, piołuny i cząbry,
      Świadczyć przeciwko mnie -

      Przebudziłem się - z obliczem ku niebu,
      Z rękami na krzyż, jakby do pogrzebu.
      Sen mój był cichy - łzy jeszcze płynęły
      Gęsto po licach, i jeszcze wionęły
      Świeżym zapachem i Włoch, i jaźminu,
      I Gór Albańskich, i róż Palatynu -



    • ogabignac Re: Opowiadamy sny 02.01.04, 01:16
      Krótka drzemka popołudniowa.
      Sen:
      Znajoma ulica ale czemu tak mało tu dziś ludzi.
      Ale biegnie człowiek i nieoglądając się odkrzykuje - frio!
      Budzę się przerażony że może to i prawda.
      No nie, to ja zmarzłem bez przykrycia;)
      • ormond Re: Opowiadamy sny 02.01.04, 02:57
        ogabignac napisał:

        > Krótka drzemka popołudniowa.
        > Sen:
        > Znajoma ulica ale czemu tak mało tu dziś ludzi.
        > Ale biegnie człowiek i nieoglądając się odkrzykuje - frio!
        > Budzę się przerażony że może to i prawda.
        > No nie, to ja zmarzłem bez przykrycia;)

        Musisz nam podpowiedziec co to znaczy "frio".
        • ogabignac Re: Opowiadamy sny 02.01.04, 03:08
          Po hiszpańsku - zimno.
          • ormond Re: Opowiadamy sny 02.01.04, 03:21
            ogabignac napisał:

            > Po hiszpańsku - zimno.

            W takim razie moje 100% niefachowe wyjasnienie Twego snu jest takie. Na Kubie
            miales okazje zaznac jakichs goracych chwil, ale z jakichs wzgledow,
            zdecydowales sie, ze moze jednak nie. Teraz Twoja podswiadomosc podpowiada ci,
            ze ze w glebi ducja zalujesz jednak, ze tego nie zrobiles.
          • ormond Re: Opowiadamy sny 02.01.04, 03:21
            ogabignac napisał:

            > Po hiszpańsku - zimno.

            W takim razie moje 100% niefachowe wyjasnienie Twego snu jest takie. Na Kubie
            miales okazje zaznac jakichs goracych chwil, ale z jakichs wzgledow,
            zdecydowales sie, ze moze jednak nie. Teraz Twoja podswiadomosc podpowiada ci,
            ze ze w glebi ducja zalujesz jednak, ze tego nie zrobiles.
            • anahella Ormond, jak juz otwierasz gabinet psychoanalizy... 02.01.04, 23:21
              ... to wyjasnij mi prosze, co to znaczy ze nic mi sie nie snilo dzisiaj;)
              • ormond Re: Ormond, jak juz otwierasz gabinet psychoanali 02.01.04, 23:54
                anahella napisała:

                > ... to wyjasnij mi prosze, co to znaczy ze nic mi sie nie snilo dzisiaj;)

                No to jest bardzo proste... dobrze spalas :)
            • ogabignac Re: Opowiadamy sny 03.01.04, 00:20
              ormond napisał:

              > ogabignac napisał:
              >
              > > Po hiszpańsku - zimno.
              >
              > W takim razie moje 100% niefachowe wyjasnienie Twego snu jest takie. Na Kubie
              > miales okazje zaznac jakichs goracych chwil, ale z jakichs wzgledow,
              > zdecydowales sie, ze moze jednak nie. Teraz Twoja podswiadomosc podpowiada
              ci,
              > ze ze w glebi ducja zalujesz jednak, ze tego nie zrobiles.

              Oj kręci Cię ta gorącość kubańska;))
              Prawda jest bardziej prozaiczna.
              Po 23 dniach można zapomnieć jak wygląda zima a szare, opustoszałe ulice
              zziębniętej Europy szokują.
              Więc się przyśniło, że i tam przypełzło to paskudztwo.
              >
              • saunne Re: Opowiadamy sny 04.01.04, 10:52
                Śniło mi się troje noworodków. Najgorsze jest to, że opiekowałam się tylko
                jednym... Na resztę nie miałam czasu... (?)
                • all2 Re: Opowiadamy sny 04.01.04, 13:15
                  saunne napisała:

                  > Śniło mi się troje noworodków. Najgorsze jest to, że opiekowałam się tylko
                  > jednym... Na resztę nie miałam czasu... (?)

                  Real, całkiem real :))))))
                  • saunne Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 10:30
                    all2 napisała:

                    > Real, całkiem real :))))))

                    :)))))) oj biedne są mamy wieloraczków...

                    Widziałam dziś fragment programu o wcześniakach - jakie one są malutkie i
                    piękne! Ważą tyle co za przeproszeniem pudełko margaryny... No aż się
                    wzruszyłam...
                • habitus Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 08:28
                  Noworodki we śnie oznaczają kłopoty :( Wynika z tego, że masz trzy problemy ale
                  zajmujesz się tylko jednym bo na pozostałe nie masz czasu...
                  • saunne Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 10:17
                    habitus napisała:

                    > Noworodki we śnie oznaczają kłopoty :( Wynika z tego, że masz trzy problemy
                    ale
                    >
                    > zajmujesz się tylko jednym bo na pozostałe nie masz czasu...

                    Coś w tym jest, przyznaję...
                    Ale dziś jeden kłopot mam już z głowy - rano zdałam ostatni w tej sesji, czyli
                    siódmy egzamin (5-) i to nie u byle kogo, bo u Prezesa Sądu Apelacyjnego! :)
                    • ralston Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 11:39
                      No to serdeczne gratulacje! Tylko czym tu toast wznieść? Pod ręką tylko
                      herbata...
                      • saunne Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 19:14
                        :) Herbata jest jak najbardziej na miejscu :)
    • ralston Re: Opowiadamy sny 04.01.04, 13:56
      A jak mi się przez kilka dni z rzędu śnił Rzeszów - to co to może oznaczać?
      • ogabignac Re: Opowiadamy sny 04.01.04, 14:50
        ralston napisał:

        > A jak mi się przez kilka dni z rzędu śnił Rzeszów - to co to może oznaczać?

        To może szabel trza dobyć i na Tatarzyna ruszać;)
        • ralston Re: Opowiadamy sny 04.01.04, 14:57
          Być może - dziś rano oglądałem film o Tatarzynach, co się na Moskwę
          wyprawiali...
          • awee Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 08:20

            A jeden gość to miał niesamowitą sprawdzalność snów. Często śnił o tym, że jest
            w pracy. A kiedy się budził to stwierdzał, że on rzeczywiście jest w pracy :)
            • ralston Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 08:58
              Memu koledze z akademika, który nie mógł nie iść na lektorat z angielskiego po
              raz siódmy, bo groziło to brakiem zaliczenia przyśnił się sen: że dzwoni
              budzik, że wstaje idzie do łazienki myje się, ubiera. Kiedy już siedział w
              autobusie i jechał na angielski - obudził się nieszczęśnik - w sam raz żeby
              odkryć, że udało mu się przespać lektorat siódmy raz w semestrze :)))
      • ormond Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 08:23
        ralston napisał:

        > A jak mi się przez kilka dni z rzędu śnił Rzeszów - to co to może oznaczać?

        ...a to ci koszmar!
        • ralston Re: Opowiadamy sny 05.01.04, 08:59
          A żebyś wiedział, że koszmar!
    • ormond Re: Opowiadamy sny 06.01.04, 00:17
      ormond napisał:

      Snila mi sie moja dosyc bliska kolezanka. Znalem ja w mlodosci. Pozniej nasze
      drogi sie rozeszly. Ona znalazla sie za granica, a jana drugim koncu swiata.
      Kilka miesiecy temu dowiedzialem sie ze umarla. We snie byla tak, jak ja
      pamietam. Stala w glebi sporego pomieszczenia i patrzyla na mnie bez slowa.
      • habitus Re: Opowiadamy sny 06.01.04, 13:43
        Będą jakieś pieniądze...
        • ormond Re: Opowiadamy sny 06.01.04, 14:34
          habitus napisała:

          > Będą jakieś pieniądze...

          A juz myslalem, ze mnie kolezanka do siebie w zaswiaty przyszla zapraszac.
          • habitus Re: Opowiadamy sny 07.01.04, 08:23
            To byłoby wtedy, gdybyś miał sen o wypadaniu zębów.
            • ralston Re: Opowiadamy sny 07.01.04, 10:22
              Nie strasz mnie. Wypadanie zębów śniło mi się nie raz...
              Ale póki co nikt mnie w zaświaty nie zaprosił ;)
              • habitus Re: Opowiadamy sny 10.01.04, 22:54
                Nie straszę. Wypadanie zębów to śmierć w rodzinie. Nic nie poradzę...
                • ralston Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 09:30
                  habitus napisała:

                  > Nie straszę. Wypadanie zębów to śmierć w rodzinie. Nic nie poradzę...

                  Ale w czyjej rodzinie? Bo śniło się już dawno, a nikt nie umierał...
                  • habitus Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 15:13
                    A znasz wszystkich? Może ktoś z nieprawego łoża...:)
                    • ralston Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 15:57
                      habitus napisała:

                      > A znasz wszystkich? Może ktoś z nieprawego łoża...:)


                      Może być :) Pradziadek miał ponoć temperament... A i kawał świata zwiedził z
                      armią carską...
    • saunne Re: Opowiadamy sny 09.01.04, 21:57
      Wędrowanie nad stromym urwiskiem
    • all2 Re: Opowiadamy sny 09.01.04, 22:01
      Znalazłam pod płotem torbę wafelków w czekoladzie. Pierwszy był nadgryziony,
      reszta cała :)
      • aand Re: Opowiadamy sny 10.01.04, 12:16
        all2 napisała:

        > Znalazłam pod płotem torbę wafelków w czekoladzie. Pierwszy był nadgryziony,
        > reszta cała :)

        Wiem że to tylko sen, ale nie mogłem się oprzeć, wybacz... ;))
        • all2 Re: Opowiadamy sny 10.01.04, 17:21
          aand napisał:

          > Wiem że to tylko sen, ale nie mogłem się oprzeć, wybacz... ;))

          A to Twoje były? W takim razie odkupię... :)
          • ralston Re: Opowiadamy sny 10.01.04, 17:31
            Oczywiście z potrąceniem za ten ugryziony? :)
            • all2 Re: Opowiadamy sny 10.01.04, 17:46
              Nic nie będę potrącać, tylko sama nadgryzę ;)
    • awee Opowiadamy sny 11.01.04, 21:38

      Piłam Pu-Erh.... :)
      • all2 Re: Opowiadamy sny 11.01.04, 22:12
        Pu-erha pić - na TT pisać będziesz już do końca dni swoich...
        • awee Re: Opowiadamy sny 11.01.04, 22:22
          all2 napisała:

          > Pu-erha pić - na TT pisać będziesz już do końca dni swoich...

          ....zabrzmiało jak wyrok. Nie strasz....
          • all2 Re: Opowiadamy sny 11.01.04, 23:24
            e tam. bywa gorzej ;)
            • awee Re: Opowiadamy sny 11.01.04, 23:50

              Bywa, ale i tak nie strasz innych ;)
              • all2 Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 00:16
                muszem. albowiem tłumienie lęków powoduje rozmaite zaburzenia psychiki :)
                • awee Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 08:44
                  all2 napisała:

                  > muszem. albowiem tłumienie lęków powoduje rozmaite zaburzenia psychiki :)

                  Na nic mus kiedy działa się z tłumikiem



                  • habitus Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 08:48
                    Właśnie. A bez tłumika nie chce działać...
      • ralston Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 09:35
        awee napisała:

        >
        > Piłam Pu-Erh.... :)
        >

        Ło matko! Awee - Ty masz koszmary!
        • awee Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 09:49
          ralston napisał:

          > Ło matko! Awee - Ty masz koszmary!

          To jeszcze małe nic. Najgorsze było to, że jakaś smaczna była....
          • ralston Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 10:09
            awee napisała:

            > ralston napisał:
            >
            > > Ło matko! Awee - Ty masz koszmary!
            >
            > To jeszcze małe nic. Najgorsze było to, że jakaś smaczna była....

            Nie przejmuj się. W snach to się rózne dziwne rzeczy zdarzają. Może być i
            smaczny Pu-Erh :)))
      • ralston Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 09:37
        Pobyt na wyspie między Morzem Czerwonym a Oceanem.
        Ale pochmurno tak jakoś było..
        • habitus Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 09:55
          Centrum Zdrowia Dziecka. Jakieś podziemia i suteryny, w których znalazłam
          kompletną perkusję i gitarę o kształcie bałałajki. Dyrektor i personalna
          tańczyli w strojach, jako żywo, z Tercetu Egzotycznego jakieś latynoskie rytmy.
          Raniło to moje poczucie estetyki do tego stopnia, że się obudziłam.
          • ralston Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 10:12
            Bałałajkę śnić - połajankę otrzymać
            Perkusję - po głowie zebrać
            Personalną - o podwyżce zapomnieć
            Egzotykę - nieoczekiwana podróż do Sochaczewa ;)
            • chatka_ Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 11:00

              A co jak sie sni spotkanie Forumowiczow? Ze nie bedzie :( a moze ze nie bylo?:(
              • ralston Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 11:11
                Spotkanie z Forumowiczami śnić - wielkie trapaty ;)))
                • chatka_ Re: Opowiadamy sny 12.01.04, 11:18

                  Cokolwiek to znaczy, dobrze ze nie tarapaty! :)
                  • habitus Sen o trapatach 12.01.04, 16:51
                    na 100% oznacza spotkanie Forumowiczów. Tylko jak rozpoznać trapaty?
                    Co by to mogło być? Wiemy tylko, że jest/bywa wielkie...
                    • ralston Re: Sen o trapatach 12.01.04, 16:57
                      habitus napisała:

                      > na 100% oznacza spotkanie Forumowiczów. Tylko jak rozpoznać trapaty?
                      > Co by to mogło być? Wiemy tylko, że jest/bywa wielkie...

                      Trapat wygląda tak:

                      perso.wanadoo.fr/taononstop/taononstop.com/files/photo/color/trabant.gif
                      • aand Re: Sen pancerny 12.01.04, 17:24
                        Śniło mi się że dowodzę czołgiem. Chyba poproszę Awee aby zapytała kogoś
                        obeznanego z takimi sprawami co to może znaczyć? :)
                        • awee Re: Sen pancerny 12.01.04, 22:58
                          aand napisał:

                          > Śniło mi się że dowodzę czołgiem. Chyba poproszę Awee aby zapytała kogoś
                          > obeznanego z takimi sprawami co to może znaczyć? :)


                          Nieproszona powiem że to tajemnica wojskowa :))

                        • all2 Re: Sen pancerny 12.01.04, 23:11
                          A pies tam był? :))
    • ormond Re: Opowiadamy sny 22.02.04, 01:30
      Na mojej ulicy palil sie dom. Najpierw zobaczylismy kleby dymu, a pozniej lune
      ognia.
      Pobieglismy. Bylo blisko, tylko kilkaset metrow. Juz tam byla straz pozarna.
      Ogien byl z tylu, od podworka. Tam walczyli z nim strazacy. Dom (w
      rzeczywistosci takiego domu na mojej ulicy nie ma) byl jedno pietrowy z wielkim
      oknami i na parterze i na pietrze, a za tymi oknami doslownie tloczyly sie
      dzieci. Niektore kilkumiesieczne, tylko w pieluszce jednorazowej, palzaly
      rozplaszczajac nos o szybe. Starsze staly z dlonmi opartymo o okno, patrzac na
      nas spokojnie. Wszystkie byly porazajaco spokojne, a my - caly spory tlumek -
      bylismy jakby zmrozeni niemoznoscia zrobienia czegokolwiek...
    • all2 Re: Opowiadamy sny 22.02.04, 11:36
      Szafa mi się śniła hmmm...
    • awee Re: Opowiadamy sny 13.03.04, 14:05
      Telefon komórkowy....Hmmm, czyżby zniewolony sen....
    • annabl Re: Opowiadamy sny 13.03.04, 14:17
      dzis snilo mi sie, ze tanczylam w zespole ludowym.
      mialam kolorowy makijaz.
      • ralston Re: Opowiadamy sny 13.03.04, 21:56
        annabl napisała:

        > dzis snilo mi sie, ze tanczylam w zespole ludowym.
        > mialam kolorowy makijaz.

        W zespole ludowym tańczyć - na ludowego trybuna w wyborach stawiać... ;)
        • annabl Re: Opowiadamy sny 13.03.04, 23:00
          o maj gudnes!
          a teraz sobie przypominam ze sie jakos szybko z tego zespolu wypisalam!

          co by zeby nie bylo ze ten tego.. no
          • ralston Re: Opowiadamy sny 14.03.04, 19:42
            Z zespołu ludowego wypisać się - na LPR swój głos oddać ;)))
            • anahella Re: Opowiadamy sny 16.03.05, 03:40
              ralston napisał:

              > Z zespołu ludowego wypisać się - na LPR swój głos oddać ;)))

              Ja nie wiem czy to sie kwalifikuje na niska szkodliwosc spoleczna;)
    • ralston Re: Opowiadamy sny 14.03.05, 15:20
      Samotne bieganie na nartach po zamarźniętym jeziorze lub morzu. Dookoła biało -
      brak orientacji, bo słońce za chmurami. Celu biegu nie widać...
      • all2 Re: Opowiadamy sny 14.03.05, 20:55
        Na imprezie plenerowej Robert Redford dokonywał prezentacji dubeltówki.
    • annabl Re: Opowiadamy sny 14.03.05, 22:01
      kosci. ale straszne to bylo.
      • ogabignac Re: Opowiadamy sny 14.03.05, 22:37
        A taki pies, gdyby mowic umial, powiedzialby - ale fajny sen mialem;)
        • annabl Re: Opowiadamy sny 15.03.05, 21:16
          psy tez tam byly

          :(
    • ralston Koszmar nocny 16.03.05, 09:35
      Dzisiaj miałem koszmar senny. Śniło mi się, że ktoś posprzątał biurko...
      • ogabignac Re: Koszmar nocny 16.03.05, 21:37
        ralston napisał:

        > Dzisiaj miałem koszmar senny. Śniło mi się, że ktoś posprzątał biurko...


        Tak w kontekscie rozwazan egzystencjonalnych wyobrazam sobie koszmar gdy kiedys
        mnie rano znajda sztywnego.
        Nerwowa sytuacja, ktos dzwoni po policje i karetke oraz w koncu po sztywniakow
        we frakach i cylindrach a ja spie.
        I sni mi sie fajny sen, ze wstaje, robie kawe i podciagam do gory rolety,
        sprawdzam co tam nowego na forum TT i wlaczam "jedynke" przez internet.
        Potem lece do pracy, kasuje bilet itd, itp - a tak naprawde mi sie to wszystko
        sni. Tak sobie wyobrazam zaswiaty.
        A najgorsze, ze nawet nie wiem kiedy powiedziec komus - uszczypnij mnie!
        Hej - niech ktos mnie uszczypnie! (internetowo)
        • ralston Re: Koszmar nocny 17.03.05, 09:27
          Uszczypnąłem. Poczułeś?
          • ogabignac Re: Koszmar nocny 18.03.05, 05:44
            Rzeczywiscie dziala;)
    • ormond Re: Opowiadamy sny 18.03.05, 01:17
      Przysnil mi sie sen erotyczny - jest ktos zainteresowany szczegolami? ;)).
      To chyba z powodu watku o antkoncepcji ktorym sie zajmowalem wieczorem przed
      pojsciem spac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka